Dodaj do ulubionych

Na truskawie mnie olali

10.09.02, 10:50
złożyłam zamówienie,podałam numer karty,potem jeszce 3 cyfry z drugiej strony
karty i czekam.Sprawdzam saldo na karcie-nic nie zeszło.Napisałam maila z
zapytaniem ,co z moim zamówieniem-odpisali ze sprawdzą i odpowiedzą do 48
godzin,bo niby chcą mnie tak rzetelnie obsłużyć i wszystko sprawdzić.Nie
odpowiedzieli.Wysłałam drugie zapytanie-znowu błyskawiczna odpowiedź taka jak
poprzednia i znowu nic.
Saldo na szczęście nie naruszone,ale niepokoi mnie to.Wysłałam bóg wie komu
moje dane,cholera jasna zamówiłam za 4 stówy -czy nie opłaca im się
obsługiwać takich transakcji???
Już do nich nie piszę,mam to gdzieś.Ważność karty kończy mi się za 3 miesiące-
może mnie nikt przez ten czas nie okradnie.Ale przyznacie,max niejasna
sytuacja.Zamówiłam dla ścisłości 4 tyg.temu.
Obserwuj wątek
    • presens Re: Na truskawie mnie olali 13.09.02, 14:42
      Sama sobie dopowiadam ale też w celu zrehabilitowania truskawy.Otóż odpisali,że
      dopiero teraz udało się zweryfikować dane z karty kredytowej(4 tygodnie!!!).
      I kajając się zapytują,czy realizować to stare zamówienie ,czy nie.Dobrze,,ze
      pytają bo puder już kupiłam u nas.I jeszcze dadzą mi jakiś specjalny kod i
      teraz już wszystko szybko pójdzie.Zobaczymy.Też tak miałyście?
      • Gość: Masia Re: Na truskawie mnie olali IP: *.dtcentrum.pl 13.09.02, 14:49
        Ja czekałam na weryfikację tydzień, potemmi odpowiedzieli, że transakcja nie
        przeszła, bo mój bank odmówił. Wiec kazałam skasować zamówienie. Otzrymałam
        potwierdzenie, że zostało skasowane. A za trzy dni radosną informację, że
        właśnie wysłali do mnie przesyłkę z zamówieniem. Ja im na to, że kazałam
        skasować i teraz tego nie chcę. Odpowiedzieli, że b. przepraszają za
        zamieszanie, coś im się w systemie zagubiło. W ramach rekompensaty za
        zamieszanie proponują, że zwrócą mi 50% wartości zamówienia. Przystałam na ich
        propozycję. Faktycznie zwrócili mi pieniądze na kartę, paczka dotarła szybko i
        sprawnie.
        Może i Ty domagaj się zadośćuczynienia za ich niedopatrzenie?
      • anexxa smierdzi mi ta truskawa... 13.09.02, 14:56
        presens, dane z karty weryfikuje sie w locie, wiec nie ma
        mowy o takich tlumaczeniach jak te ich, nawet gdyby w tym
        celu dzwonili do banku w polsce.

        moze zrob tak, jak ci radzi masia, bo to nieglupi pomysl.

        ale ja wiecej nie bede tam robic zakupow... chyba ze sie
        podlacze pod zamowienie agulki, bo mnie pan chan wk*rwil
        do bialosci - powiedzial, nie moze zaakceptowac mojego
        zamowienia, bo moze ja te karte ukradlam i musze zrobic
        im przelew na konto. i prawie bym zrobila, ale
        sprawdzilam stan konta i pan chan (czy jak mu tam) zdazyl
        zdjac mi kase z karty. czyli cos krecil.

        xx.
        • Gość: kasica Re: smierdzi mi ta truskawa... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 19:04
          anexxa napisała:
          > ale ja wiecej nie bede tam robic zakupow... chyba ze sie
          > podlacze pod zamowienie agulki, bo mnie pan chan wk*rwil
          > do bialosci - powiedzial, nie moze zaakceptowac mojego
          > zamowienia, bo moze ja te karte ukradlam i musze zrobic
          > im przelew na konto. i prawie bym zrobila, ale
          > sprawdzilam stan konta i pan chan (czy jak mu tam) zdazyl
          > zdjac mi kase z karty. czyli cos krecil.

          to wybitnie podajrzane. a ja sie juz zaczynalam napalac na zakupy
          tam :(
          annexa, Ty zdaje sie kupujesz na ebayu czasem? w jaki sposob tam sie
          placi? (chodzi mi o metody dostepne i oplacalne przecietnemu
          smiertelnikowi w Polsce)
    • Gość: Kaska Re: Na truskawie mnie olali IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 17:21
      Wiem, ze temat "truskawy" byl juz nie raz poruszany i adres nie raz sie
      pojawil, ale czy ktoras z Was moglaby mi go podac jeszcze raz?
      Czy kazdy, kto kupuje tam z Polski jest tak traktowany jak presens?
      • silie Re: Na truskawie mnie olali - adres 13.09.02, 19:26
        www.strawberrynet.com

        pzdr, s.
        • Gość: agul A ja jestem w lojalce!!!:-)))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.09.02, 22:24
          No więc po kilku zamówieniach dostałam się do programu lojalnościowego truskawy
          i mam teraz dodatkowo 2% discount przy następnym zamówieniu, 3% przy jeszcze
          następnym i od 20-tego aż 20% zniżki:-)) + dodatkowe 5% jak zamawiam powyżej
          trzech rzeczy no i jak teraz zamówiłam, to wyszło mi, że na trzech rzeczach
          zaoszczędziła 350 zł:-))))))) Extra:) Teraz już nałogowo będę kupować w
          truskawie:-D
          • Gość: Kaśka Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 22:27
            Fajnie masz.. a powiedz jakiego rzedu wychodza koszty przesylki?
            • miriam_73 Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) 14.09.02, 13:40
              Truskawka przy przesyłkach standardowych nie pobiera żadnych opłat za wysyłkę.
              PS. Mnie tym mailem pt. loyalty najpierw wystraszyli, bo myślałam, że to może
              coś z pracy. A okazało sie że to rabacik :)))
              • Gość: agul Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.09.02, 15:42
                miriam_73 napisała:

                > Truskawka przy przesyłkach standardowych nie pobiera żadnych opłat za
                wysyłkę.
                > PS. Mnie tym mailem pt. loyalty najpierw wystraszyli, bo myślałam, że to może
                > coś z pracy. A okazało sie że to rabacik :)))

                Milutko, prawda:-))
                Wymyśliłam patent, że będę teraz każdą rzecz osobno zamawiać i w ten sposób
                zaraz będę przy 20% mniej:-)))
          • Gość: elve Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) IP: *.netland.gda.pl 13.09.02, 22:47
            agul. a czy można się pod Ciebie "podczepić"?
            możesz odpowiedzieć na priva: elve@gazeta.pl
            pa
            • presens Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) 16.09.02, 08:41
              Odpisali mi,ze anulowali zamówienie-nie wiem,jak z kasą-dowiem się dopiero z
              wyciągu,ale bardzo mnie przepraszają i podali mi jakiś kod -kazali napisać RCV
              (co to za skrót?)i jakieś cyfry w gift message a potem nacisnąć jakiś niebieski
              guzik i jakoby zrealizują moje zamówienie błyskawicznie.W sumie jestem nawet
              zadowolona,bo po fakcie złożenia zamówienia zorientowałam się-ja głupia-że
              zamówiłam sam wkład do pudru Shiseido,a wcale nie mam puderniczki.
              Więc za 10 dni zamawiam od nowa,bo teraz już mam limit na karcie wyczerpany:((
              i zobaczymy,jak będzie.
            • Gość: thira Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) IP: 212.160.146.* 16.09.02, 09:09
              Agul, ponawiam pytanie poprzedniczki - czy można sie "podczepić"?
              Daj znać:
              aleksandra.thira@wp.pl
              Pozdrawiam,
              Ola
              • presens Re: A ja jestem w lojalce!!!:-)))) 16.09.02, 10:02
                Ludzie,jak wy sobie wyobrażacie to "podczepianie"???Chcecie,żeby podała wam
                swój jakiś tajny numer identyfikacyjny,czy może numer karty,czy co?Rozumiem,że
                takie coś może funkcjonować między dobrymi koleżankami,takimi które znają się
                osobiście i mają do siebie zaufanie,ale tak?
                Ja sama samochodu,nart,ciuchów itd.nie pożyczam (od kogoś)i złożenie takiej
                propozycji nie przyszłoby mi do głowy(chyba,zebym miała nóż na gardle-myślę
                glównie o samochodzie).Ale to takie moje zasady.
                • Gość: Anja do Presens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.02, 10:10
                  Witaj, myślę, że dziewczynom chodzi o to, żeby Agul przy okazji zamawiania dla
                  siebie zamówiła i coś dla nich, a one jakoś by jej podrzuciły pieniądze; ja też
                  uważam, że to mało realne, jeśli się nie znają, są z innego miasta itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka