Dodaj do ulubionych

Stringi? Nie lubię

IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 14:42
Nie chodzi oczywiście o mnie, bo nie noszę, ale o kobiety. Nie lubię i już,
choć innym mężczyznom kobieta wydaje się wtedy tak seksowna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ada Re: Stringi? Nie lubię IP: *.chello.pl 10.09.02, 14:47
      Ale może powiedz dlaczego? Masz jakieś niemiłe przeżycia?
      Stringi po pierwsze sa kobiece, po drugie wygodniejsze (szczególnie latem), a
      po trzecie dobrze sie prezentuja pod obcisłymi spodniami, bo ich nie widać.
      • damona Re: Stringi? czasami trzeba 10.09.02, 14:56
        przedwczoraj szlam z narzeczonym, przed nami
        szla jakas ONA w opietej spodnicy, na tylku
        odbijaly sie grube majty.
        Wtedy moj D powiedzial zniesmaczony:
        "czasami to jednak kobiety powinny
        nosic stringi".
      • Gość: marcia Re: Stringi? Nie lubię IP: *.tele2.pl 10.09.02, 14:56
        Ja i mój facet uwielbiamy stringi
        ja jego
        on moje
        ja swoje
        i on swoje:)
        Oboje nosimy oczywiście ja damskie on meskie:) i jestesmy zadowoleni:)
        Stringi to super fajna sprawa i uważam ze są sexy
      • Gość: olek Re: Stringi? Nie lubię IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 14:58
        Chodzi o kobiety, które ubierają stringi pod przezroczyste, obcisłe sukienki,
        spódnice i spodnie. Kiedy są jeszcze szczupłe, to prawie OK. Ale nierzadkim
        widokiem są panie roztyłe, ubrane niby-seksownie, co budzi tylko mój niesmak.
        Nie wiem, czy to tylko przypadłość kobiet z rejonu Zielonej Góry, czy może to
        może szersze zjawisko.
        • damona Re: Stringi? Nie lubię 10.09.02, 15:02
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > Chodzi o kobiety, które ubierają stringi pod przezroczyste, obcisłe sukienki,
          > spódnice i spodnie.

          a czy wyobrazasz je sobie jak maja pod tymi przezroczystymi ubraniami bawelniane
          galoty, majty czy reformy?
          A o noszeniu przezroczystych ubran sie nie wypowiadam....
          • Gość: olek Re: Stringi? Nie lubię IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 15:03
            "przezroczyste" - przepraszam za przejęzyczenie, chodziło o prześwitujące
        • Gość: gAndzia Re: Stringi? Nie lubię IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 10.09.02, 15:02
          etam. stringi są wygodne, a ty nie patrz na tyłki obcych pań:)
          • Gość: Ada Re: Stringi? Nie lubię IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:06
            Gość portalu: gAndzia napisał(a):

            > ...a ty nie patrz na tyłki obcych pań:)

            hihihi... no własnie! zakładam, że to jest ten powód - jeśli miałbys przy sobie
            zgrabną kobietę w seksownych stringach zupełnie inaczej patrzyłbys na te
            sprawy...
          • Gość: olek Re: Stringi? Nie lubię IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.02, 15:17
            A niby dlaczego mam nie patrzeć? To całkiem przyjemna czynność (nie ma zakazu),
            choć znam przyjemniejsze. Co do seksownej kobiety: towarzyszy mi od paru lat i
            podziela moje zdanie o stringach - w tym kształcie, o którym pisałem (choć sama
            czasem nosi, ale nie świeci tyłkiem na ulicy).
            Ktoś pisał o reformach - nie popadajmy w skrajność. Przecież między stringami a
            wełnianymi gaciami coś jeszcze jest pośrodku, tylko zapomniałem jak się nazywa.
          • Gość: Bea Re: Stringi? Nie lubię IP: 213.25.164.* 10.09.02, 15:50
            Gość portalu: gAndzia napisał(a):

            > etam. stringi są wygodne, a ty nie patrz na tyłki obcych pań:)

            hmm...dla mnie nie są wygodne:(...no za nic nie mogę się do nich przyzwyczaić.
            Ale czasami nosze...gdy muszę.Właśnie do obcisłych ciuchów.

        • flora1 Re: Stringi i faceci! 10.09.02, 15:06
          A ja nie znoszę facetów noszących stringi, obojętnie czy są starzy i otyli, czy
          piękni jak Banderas, budzą we mnie obrzydzenie i już!
          Widzisz każdy ma jakieś tam swoje preferencje, jeden lubi to, drugi co innego,
          nie ma sensu o gustach dyskutować bo równie wielu odezwie się zwolenników jak i
          przeciwników ;-)))))
          Pozdrawiam.
          • Gość: Ada Re: Stringi i faceci! IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:08
            flora1 napisała:

            > A ja nie znoszę facetów noszących stringi, obojętnie czy są starzy i otyli,
            czy
            >
            > piękni jak Banderas, budzą we mnie obrzydzenie i już!
            O rany! Obrzydzenie! fe! a co w takim razie powiesz na facetów bez stringów?
            (i bez niczego)
            • flora1 Re: Stringi i faceci! 10.09.02, 15:37
              Gość portalu: Ada napisał(a):

              > flora1 napisała:
              >
              > > A ja nie znoszę facetów noszących stringi, obojętnie czy są starzy i otyli
              > ,
              > czy
              > >
              > > piękni jak Banderas, budzą we mnie obrzydzenie i już!
              > O rany! Obrzydzenie! fe! a co w takim razie powiesz na facetów bez stringów?
              > (i bez niczego)

              Faceci saute? mniam, mniam..... ;-)))))
              • Gość: Ada Re: Stringi i faceci! IP: *.chello.pl 10.09.02, 16:40
                A to dobrze! bo juz się bałam,że cie nie zrozumiałam: jak napisałas, że facet w
                stringach to obrzydzenie, to zaraz sobie wyobraziłam jakim to dopiero
                obrzydzeniem musi być dla ciebie facet bez niczego. ale widac sie pomyliłam.
                Ty natomiast mnie nie zrozumiałaś: chodziło mi o to, że obrzydzenie to takie
                mocne słowo.
                taka sobie mała dygresyjka...
                pozdrawiam
                A.
        • Gość: julita73 Re: Stringi? Nie lubię IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 15:13
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > Chodzi o kobiety, które ubierają stringi pod przezroczyste, obcisłe sukienki,
          > spódnice i spodnie. Kiedy są jeszcze szczupłe, to prawie OK. Ale nierzadkim
          > widokiem są panie roztyłe, ubrane niby-seksownie, co budzi tylko mój niesmak.
          > Nie wiem, czy to tylko przypadłość kobiet z rejonu Zielonej Góry, czy może to
          > może szersze zjawisko.

          Hej, ja mieszkam w Słubicach i u nas także widuję podobne rzeczy na
          ulicach...Ja osobiscie lubie i noszę tylko stringi, czuję się w nich po prostu
          lepiej niz w nornalnych majtkach :-)).
        • deptaczek Re: Stringi? Nie lubię 11.09.02, 16:09
          czyli to nie problem stringow, a ubioru jako takiego.
          powiedz lepiej, czy nie podobaja Ci sie stringi na pannach i paniach zadbanych
          i szczuplych?
          i blagam!!! nie: "ubieraja stringi" tylko "ubieraja sie w stringi", ubierac to
          ty mozesz choinke lub dziecko, a nie majty
      • Gość: burak Re: Stringi? Nie lubię IP: 62.8.156.* 26.09.02, 10:47
        Gość portalu: Ada napisał(a):

        > Ale może powiedz dlaczego? Masz jakieś niemiłe przeżycia?

        Trudno uzasadniać własne gusta. O gustach się przecież nie dyskutuje.
        Nie lubię, bo nie lubię i tyle.

        > Stringi po pierwsze sa kobiece, po drugie wygodniejsze (szczególnie latem), a
        > po trzecie dobrze sie prezentuja pod obcisłymi spodniami, bo ich nie widać.

        Ale ja nie lubię też obcisłych spodni. I co Ty na to? Trzeba mnie odizolować, bo mam gust niezgodny z aktualnymi tendencjami?
        buraczek
    • Gość: goha Re: Stringi? Nie lubię IP: *.otosf.com.pl 10.09.02, 15:08
      Ja tez nie znosze, mimo ze jestem skłonna przyznac ze majtasy wyglądają
      okropnie pod obcisłymi spodniami/spódnicą. Ale tez obcisłych rzeczy nie noszę,
      w dodatku jeżdze codziennie do pracy na rowerze i stringi robią mi krzywdę w
      pupę :)) Poza tym wygląda się w tym trochę jak samica pawiana, przyznajcie!
      • Gość: Ada Re: Stringi? Nie lubię IP: *.chello.pl 10.09.02, 15:14
        No jasne! co innego stringi na zgrabnej pupie, a co innego na XXL. Co do roweru
        sie nie zgadzam, tez często jeżdzę, a na takie okazje sa bardzo wygodne stringi
        bawełniane. To, że czujesz krzywde to nei kwestia stringów, ale zapewne
        siodełka. POlecam spodenki z lycry z gabka w "miejscu gdzie siodelko".
        A.
        • agul1 Re: Stringi? Nie lubię 10.09.02, 15:22
          Ja noszę tylko stringi i w nich też jeżdżę na rowerze (żadna krzywda mi się
          jeszcze nigdy nie stała..)
          Myślę, że do obcisłych i prześwitujących ciuszków nadają się tylko stringi -
          obleśnie wygladają normalne majtki które widac pod obcisłymi spodniami. A poza
          tym stringi są o niebo wygodniejsze i już:-) Chociaż mój mężczyzna nie
          założyłby stringów za nic na świecie (znowu teksty o gejach:) Ale mnie w nich
          ubóstwia:>
    • Gość: XXX Re: Stringi? Nie lubię IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.09.02, 15:47
      ja noszę tylko stringi, poprostu lepiej i wygodniej się w nich czuje
      szczególnie latem kiedy trzeba założyć jakąś przewiewną, cienką sukienkę bądż
      spódniczkę albo jasne spodnie.
      • Gość: palumpalum Re: Stringi? Nie lubię IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 15:56
        jakkolwiek sama mam kilka sztuk stringów, to jednak nie sa one takie zdrowe -
        mogą byc jedena z przyczyn nawracających grzybic, a u osób starszych moga
        wpoływac na hemoroidy. Pzreparszam, ze tak pisze, ale jest to opinia kilku
        znanych mi lekarzy ginekologów, i to kobiet.
        • deptaczek Re: Stringi? Nie lubię 11.09.02, 16:12
          a jak stringi maja wplywac na grzybice (bo jak na hemoroidy, to potrafie sobie
          wyobrazic)?
    • Gość: Joasia Re: Stringi? Nie lubię IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 16:04
      ja tez nie przepradam za stringami,bo mi sie ciągle wbijają w pupę,noszę
      jedynie z koniecznosci
      a facet w stringach?z tyłu to jeszcze jakos wygląda-gorzej jak się odwóci...ten
      wiszący wór.....:-((((mało sexi
      • Gość: nina Re: Stringi? lubię IP: *.telocity.com 10.09.02, 16:10
        Ja lubie stringi, choc nosze i normalne majteczki. Uwazam, ze latem, gdy nosi
        sie cienkie sukienki (moze i troche przeswitujace) to wrecz nie wypada zalozyc
        cos innego niz stringi. To samo dotyczy dopasowanych spodni. bardzo nie podoba
        mi sie, gdy majteczki odbiaja sie na spodniach, spodnicach.
        A jesli chodzi o wygode, to przeczytalam w jednej z gazet, ze trzeba kupowac o
        jeden numer za duze.. sprawdzilam.. to prawda. Ja nosze M.. i przyznam, ze
        stringi z tym rozmiarze doprowadzaja mnie do szalu, bo sa za bardzo
        napiete..ale L, czuje sie tak jakbym nic nie miala na sobie. Chociaz to
        meczace tlumaczyc pani w sklepie, ze nie chce M.. zawsze jakims dziwnym
        sposobem staraja sie wcisnac mi te M-ki. No ale teraz zaopatruje sie w
        marketach wiec nie ma problemu.
        Dziewczyny kupujcie stringi o jeden numer za duze!!!Zwracam sie z tym apelem :)
        szczegolnie do dziewczyn, ktore nie moga poczuc sie komfortowo w tych
        majteczkach.
        • superkiki Re: Stringi? lubię 11.09.02, 17:00
          Gość portalu: nina napisał(a):

          > Ja lubie stringi, choc nosze i normalne majteczki. Uwazam, ze latem, gdy nosi
          > sie cienkie sukienki (moze i troche przeswitujace) to wrecz nie wypada
          zalozyc
          > cos innego niz stringi. To samo dotyczy dopasowanych spodni. bardzo nie
          podoba

          Co do obcisłych spodki i spodnic zgoda, stringi sa niezastapione, ale moim
          skromnym stringi pod przeswitujacymi sukienkami (zwlaszcza jasnymi) to
          przestepstwo (albo dresiarstwo - nie wiem co gorsze). mam taka znajoma, ktora
          sie tak ubiera - jasnoniebieska krotka przewiewna sukienka + biale (blee)
          stringi. w dodatku ma dosc plaska, juz nieco obwislawa pupe (jest szczupla, ale
          juz niebardzo jedrna, niestety...).
          do przeswitujacych nieobcisłych rzeczy proponowalabym raczej fajne majteczki
          typu bikini, a jak ktos musi stringi, to takie kolory cielistego i z cieniutkim
          paseczkiem, zeby nie bylo ich tak chamsko widac.

          moje 3gr
    • Gość: agul Rozmiar stringów IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 10.09.02, 16:16
      To nie zawsze sie sprawdza! Ja noszę rozmiar S lub XS i takie też noszę
      stringi. Jak uslyszałam tę teorię i kupiłam sobie M to kończyły mi sie nad
      biustem;-)) JA się czuję bardzo komfortowo w moich eskach:)
    • Gość: LadyBlue a ja lubię :P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 16:17
      i noszę prawie tylko stringi. jak ktoś lubi to niech nosi, jak nie to nie. a to
      kupowanie o numer za dużych to dla mnie lekkie przegięcie - powinny być dobrze
      dobrane, a nie za wielkie/małe.
      a najlepiej to bez stringów ani żadnych innych majtałasków ;)
      • Gość: katrina Re: a ja lubię :P IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 21:29
        własnie niedawno kupiłam taką sukienkę którą juz miałam parę razy na sobie (ze
        stringami) ale uważam że najlepiej będzie w ogóle bez niczego. Ale to chyba
        następnego lata, bo teraz juz zimno wieczorami :)
    • Gość: kachna wytlumaczcie prosze IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 22:39
      dziewczyny, ktore nosicie tylko stringi - prosze powiedzcie mi co w nich tak
      wygodnego? ja tez czasem nosze [bo jak wiadomo pod niektore ciuszki nie ma
      wyjscia] ale jest mi tak niewygodnie, ze jestem ciagle spieta. juz myslalam ze
      sekretem sa te rozmiary, ale tu tez pojawily sie rozbieznosci. przepraszam za
      naturalizm, ale.. moze trzeba je odpowiednio ubrac? albo moze nie kazda budowa
      ciala sie nadaje? poradzcie, bo wciaz probuje odnalezc ten sekret wygody
      stringow i nie znajduje :)

      p.s. nie mam dupci XXL :)
      • Gość: agul Re: wytlumaczcie prosze IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 10.09.02, 22:42
        Gość portalu: kachna napisał(a):

        > dziewczyny, ktore nosicie tylko stringi - prosze powiedzcie mi co w nich tak
        > wygodnego? ja tez czasem nosze [bo jak wiadomo pod niektore ciuszki nie ma
        > wyjscia] ale jest mi tak niewygodnie, ze jestem ciagle spieta. juz myslalam
        ze
        > sekretem sa te rozmiary, ale tu tez pojawily sie rozbieznosci. przepraszam za
        > naturalizm, ale.. moze trzeba je odpowiednio ubrac? albo moze nie kazda
        budowa
        > ciala sie nadaje? poradzcie, bo wciaz probuje odnalezc ten sekret wygody
        > stringow i nie znajduje :)
        >
        > p.s. nie mam dupci XXL :)

        Musisz się przełamać i pochodzić w stringach bez przerwy tak z tydzień lub dwa
        (oczywiście nie w tych samych;-))
        Ja też na początku cierpiałam i nie mogłam się przyzwyczaić, ale po tygodniu
        już było wszystko super i teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym znowu zacząć
        chodzić w normalnych gatkach:-)
        Spróbuj tak bez przerwy, zobaczysz, będzie ok:-)
        • Gość: kachna Re: wytlumaczcie prosze IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 00:41
          Gość portalu: agul napisał(a):

          > Musisz się przełamać i pochodzić w stringach bez przerwy tak z tydzień lub
          dwa
          > (oczywiście nie w tych samych;-))

          :)))) dostalam malego ataku smiechu :) wiem, ze byl niezamierzony, ale jakos
          mnie rozbawilo podejrzenie ze moglabym zrozumiec Twoja rade jako zachete do
          noszenia brudnej bielizny. dziekuje, bo umililas mi wieczor :) i dzieki za
          rade, az ciekawa sie zrobilam czy to podziala :))
          • agul1 Re: wytlumaczcie prosze 11.09.02, 12:59
            Gość portalu: kachna napisał(a):
            > :)))) dostalam malego ataku smiechu :) wiem, ze byl niezamierzony,
            Ale.. hmmm.. to był żart:-)) Więc dobrze, że dostałaś tego ataku:>

            dziekuje, bo umililas mi wieczor :)
            Proszę bardzo:)

            i dzieki za
            > rade, az ciekawa sie zrobilam czy to podziala :))
            Moim zdaniem powinno.
        • Gość: ignis Re: wytlumaczcie prosze IP: *.elzam.com.pl / 10.3.72.* 11.09.02, 12:52
          cześć:-)
          czytam was juz dlugi czas, ale to mój pierwszy post.
          sama noszę stringi całe lato:-) i uważam, ze nie ma nic lepszego
          z ubolewaniem witam zimne dni, bo mam dylemat, JAK nosić stringi jak jest
          zimno? tzn do spodni , ok, ale do spódnic? (do pracy) póki jest w miarę
          ciepło, noszę pończochy, ale co jak mrozy? przyznaje,że nie próbowałam
          zakladać na stringi rajstop.. jakoś mi to nie pasuje
          więc jak?

          Pozdrawiam, mam nadzieję, ze bede postowac częścciej boście równe kobitki i z
          wielu rad juz skorzystalam

          ignis
          • antoska Re: wytlumaczcie prosze 11.09.02, 14:11
            Nie wyobrazam sobie czegos innego niz stringi, nawet kiedy mam zalozyc kostium kapielowy z majtkami o
            normalnym kroju (jakos nie przekonalam sie do plazowych stringow, za duzo do pokazywania :)), zle sie
            czuje. Kwestia przyzwyczajenia, nic wiecej.
    • aure11 Re: Stringi? Nie lubię 11.09.02, 17:30
      Nie znosze stringow. Juz lepiej bym sie czula bez majtek niz w czyms takim.
      Nosze tylko jak musze i strasznie cierpie. Pomijajac kwestie komfortu noszenia
      to fatalnie wygladaja na pupach obwislych, z celulitem oraz duzych, czyli
      zostaje nam jakies 10% populacji, ktore wygladaja w nich korzystnie. Za to
      bardzo lubie male zgrabne majteczki, ktore u nas raczej trudno dostac, ale na
      pokazach bielizny (FTV) czesto widac - z tylu wygladja jakby wpily sie w pupe,
      trudno ich wyglad opisac, ale moze bedziecie wiedzialy o jakie chodzi.
    • sliwkaa Re: Stringi - moj przypadek 11.09.02, 17:39
      Na ładnym tyłeczku stringi wyglądają bardzo ładnie, i podobają mi się .

      No ale niestety ja miałam bardzo przykre doświadczenia ze stringami, które
      skończyły się wizyta u ginekologa : - ((((( . Podobnie jak któraś z Was
      radziła , myślałam ze się do nich przyzwyczaję, a uczucie jakie miałam jest
      tylko chwilowe. Niestety robiło się coraz gorzej ....; (((

      Nie będę wdawać się w szczegóły, ale po sugestii ginekologa ze być może
      przyczyną „dolegliwości” są stringi, i po odłożeniu ich na kilka tygodniu ..
      wszystko minęło .. i teraz już ich nie noszę : )))

      A może to, jak się w nich czujemy zależy od ..hmmm ... ukształtowania wiadomych
      miejsc : )))))))))))))) wiadomo ... sa rózne rodzaje włosów, oczu .. to
      dlaczego nie mamy się tam róznić .. he he
    • Gość: E.G.M. Re: Stringi? Nie lubię IP: 2.4.STABLE* / 10.48.49.* 11.09.02, 17:48
      Dziewczyny, bron Boze nie zakladajcie stringow zima, bo poprzeziebiacie sobie
      pecherze, jak ja w zeszlym roku.
      • preta Re: Stringi? Nie znosze 11.09.02, 18:22
        O! Ta dyskusja przypomina mi watek o wyzszosci tamponow nad podpaskami. Jednym
        pasuje jedno, innym drugie. Ja stringow nie znosze, bo wrzynaja sie w pupe i
        nikt mi nie wmowi, ze sa komfortowe! To oczywiscie przyczynek do nawracajacej
        grzybicy. Niestety znam to z autopsji...
    • Gość: llella Re: Stringi? Nie lubię IP: *.igik.edu.pl 12.09.02, 13:02
      Ja również dołączam się do grupy dziewczyn, które nie przekonały się do
      noszenia stringów.
      • Gość: gAndzia Re: Stringi? Nie lubię IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 13:45
        stringi sie nie wrzynają w pupę,w ogóle się ich nie czuje, pod warunkiem, że
        są numer wieksze niż zwykle noszone majtki. tez miałam opory, ale kupiłam na
        próbe jakies taniutkie i okazały się o wiele wygodniejsze od zwykłych majt.
        teraz 80% moich majtek to stringi. tylko koniecznie o rozmiar wieksze! zresztą
        sprzedawczynie w sklepach często same tak doradzają:))) przy okazji nie ma mowy
        o jakichs otarciach pupy czy (??) hemoroidach czy wrecz (??????) grzybicach:)
      • Gość: elve Re: Stringi? Nie lubię IP: *.netland.gda.pl 12.09.02, 14:25
        ja tez nie lubię i nie noszę. żadne sztuczki z kupowaniem o numer większych nie
        sprawdziły się w moim przypadku. niewygodne i już. i proszę nie wypisywać
        bzdur, że do niektórych ubrań to wręcz nie wypada ubrać się w inne majtki. nie
        widzę też nic obrzydliwego w majtkach widocznych pod spodniami/sukienką. czy
        lekko prześwitujący spod bluzki stanik również jest dla niektórych z Was tak
        obrzydliwy?
        • Gość: kachna Re: Stringi? Nie lubię IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 15:26
          chodzi o takie stroje, pod ktorymi widac jak to majtki wciskaja sie w cialo
          odslaniajac bezlitosnie tluszczyk.. stanik nie jest obrzydliwy pod warunkiem,
          ze spod ubrania widac np. ladna koronke, najzwyklejszy biustonosz bawelniany
          chyba tez nikomu sie nie podoba..
          ja na razie testuje te numer wieksze i musze powiedziec, ze zauwazam znaczna
          poprawe :)
        • preta Re: Stringi? Nie z(nosze) 12.09.02, 23:38
          elve! Popieram! pozdr.-preta
    • rossa_ Re: Stringi? Nie lubię 12.09.02, 15:34
      Ja stringi uwielbiam, stanowią 95% mojej kolekcji. "Zwykłych" majtek nie mam
      już ani jednej pary, zdradzam stringi jedynie dla obcisłych bokserek, które też
      są wygodne i baardzo seksowne :))
    • aneta-k Re: Stringi? Nie lubię 13.09.02, 02:23
      Musze przyznac,ze swojego czasu nie rozumialam kobiet ,ktore nosily stingi
      (thong).Kiedys sprawilam sobie tylko jedna pare ,zalozylam,pasek z tylu
      wciskal mi sie w pupe,jakos takos nie wygodnie,zdjelam to i wrocilam do
      normalnych,ale zaczelam zwracac uwage jak to wyglada u innych kobiet no i
      stwierdzilam ,ze do spodni np.dzinsowych to jakos gacie brzydko
      wygladaja,poprostu wyglada to nieestetycznie.Wiec kupilam sobie tym razem 5
      par i zaczelam nosic ,szczegolnie latem.Musze przyznac,ze na poczatku bylo mi
      nie wygodnie,ale sie juz przyzwyczailam.Ja kupuje-Low rise Thong.
      Z doswiadczenia wlasnego ,dziewczyny mozna sie przyzwyczaic.pozdr
      • Gość: olek Re: Stringi? Nie lubię IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.09.02, 20:53
        A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.
        • anexxa Re: Stringi? Nie lubię 16.09.02, 21:13
          robi ci na zlosc?

          xx.
        • Gość: Nell Re: Stringi? Nie lubię IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 21:15
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.

          A przed seksem z innymi jest bez???
          A to zdzira...
          • Gość: olek Re: Stringi? Nie lubię IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.02, 09:20
            nie lubię być chamski, ale mnie zmusiłaś. pieszczotliwe słówka typu zdzira
            zachowaj sobie na rozmowę z przyjaciółkami lub mamusią
        • Gość: elve Re: Stringi? Nie lubię IP: *.netland.gda.pl 16.09.02, 22:17
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.

          olek, widzę, że nie lubisz rzucać słów na wiatr... ;)
        • damona Re: Stringi? Nie lubię 16.09.02, 23:20
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > A moja żona zakłada je tylko przed seksem. Ze mną.

          1. oj, to chyba nie zdazy sie przyzwyczaic...

          2. a macie inne równie rajcujace gadzety oprocz stringow?;)))
          • Gość: olek Re: Stringi? Nie lubię IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.09.02, 18:03
            baterie R-14
            • Gość: katrina Re: Stringi? Nie lubię IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.09.02, 18:37
              Wstąpiłam do bieliźnianego po jesienne rajstopy. Wyszłam (oprócz rajstop) z
              bałymi stringami ze wstawkami z koronki. Przecena, 9.90! Tak to lubię.
              • Gość: wiwi Re: Stringi? Nie lubię IP: *.awf.eduedu.pl 17.09.02, 21:16
                katrina, a gdzie te obnizki? Wlasnie poszukuje jakis ladnych bialych stringow.
                Daj znac gdzie robilas zakupy?
                Pozdrawiam:)
                • Gość: katrina Re: Stringi? Nie lubię IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 21:35
                  Na długiej, jak idziesz od kleparza do sławkowskiej, blisko kleparza, po lewej,
                  na rogu, w tym sklepie jest też pasmanteria, kiedys tam chyba były baterie do
                  łazienek. Na ladzie stoi pudłko z przecenionymi, ja szukałam białych i wybór
                  byl średni, wzięłam ostatnie ładne chyba, ale sa fajne kolorowe, widziałam coś
                  złotawego i coś turkusowego.
                  • Gość: wiwi Re: Stringi? Nie lubię IP: *.awf.eduedu.pl 18.09.02, 08:06
                    Dzieki wielkie za info, wybiore sie tam dzisiaj po pracy:)
                    Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka