Dodaj do ulubionych

Cudowna na pierwszy raz

22.09.05, 21:01
mam 16 lat i planuje z chlopakiem za rowny tydzien isc pierwszy raz do lozka.
chcialabym mu sie bardzo podobac i nie wiem sama jak mam to zrobic. mam
problem z "krostkami"na plecach,dekoldzie i tyleczku.to sa miejsca chyba
najwazniejsze bo sa caly czas dotykane.chcialabym je chociaz zmniejszyc ale
co mozna zrobic w tydzien czasu???Prosze kochane doradzcie mi!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kk Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.jci.com 22.09.05, 21:06
      martwienie sie o krostki to gwarantowany sposob zeby nie miec frajdy z tego
      pierwszego razu... sorry za pewne odarcie z romantyzmu, ale Twoj chlopak nie
      bedzie sie skupial na krostkach, wierz mi. szczegolnie jesli on tez ma tylko
      nascie lat.
      • kasia1601 Re: Cudowna na pierwszy raz 22.09.05, 21:08
        a jak myslisz jak sie "ostrzyc"???
        • Gość: kk Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.jci.com 22.09.05, 21:22
          tak zeby wloski nie byly za dlugie i nie wystawaly spod majtek

          nie ma co cudowac, bo co jesli np. Twoj mily bedzie skonsternowany albo
          wybuchnie smiechem? nie kazdy mezczyzna oczekuje od partnerki fryzury w
          ksztalcie wasa hitlera, serduszka badz wykrzyknika....

          twoj najwiekszy atut to wiek :)))

          no i zadnych radykalnych zabiegow 'przed' typu depilacja woskiem lub kremem
          jezeli nie masz doswiadczenia, bo potem pare dni moze byc podraznienie albo np.
          czerwone kropki. Wtery dopiero odechce ci sie martwienia o krostki na
          plecach :))) gdy 'tam' bedziesz cala w plamki :))) wiec nie radze

          a swoja droga 16 lat to mi sie wydaje wczesnie, ale co ja tam wiem... czasy sie
          zmieniaja. no uwazaj zeby sie nie zarazic np. opryszczka genitalna lub jakims
          innym rozpowszechnionym paskudztwem.
          • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:29
            rozpowszechnionym??????
            • Gość: kk Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.jci.com 22.09.05, 22:41
              genital herpes - w USA co piaty dorosly
      • Gość: jola [...] IP: 193.17.14.* 23.09.05, 22:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Lenka Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.chello.pl 22.09.05, 21:26
      Nie chciałabym aby to zabrzmiało złośliwie,ale zamiast o krostki na tyłeczku
      (na które facet i tak uwagi nie zwróci)to lepiej abyś pomyślała o odpowiednim
      zabezpieczeniu :)))
      • kasia1601 Re: Cudowna na pierwszy raz 22.09.05, 21:31
        wiem:)pamietam o zabezpieczeniu;)))mam wtedy dni nieplodne i jeszcze
        prezerawtywa tableteke nawet nie chce brac.wydaje mi sie ze wystarczy:)dziekuje
        • Gość: MMM Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.c.strato-dslnet.de 22.09.05, 21:43
          Nie zapomnij o nawilzeniu! Postaraj sie w razie czego o zel dopochwowy np. KY
          Johnsona - dostepny w aptekach. Nawilzona prezerwatywa to czasami za malo i
          potem moze bolec przy wprowadzaniu czlonka i przy penetracji tez.
          • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:46
            Hmmm... O nawilżenie, to się facet powinien postarać;)
            • Gość: MMM Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.c.strato-dslnet.de 22.09.05, 22:06
              Oczywiscie, ze to facet powinien ja tak podniecic, ze wrecz bedzie z
              niej "ciec"... Ale jezeli on nie ma jeszcze doswiadczenia, to wstepna gra moze
              byc krotka... No chyba ze jej zrobi dobrze jezyczkiem...
          • kasia1601 Re: Cudowna na pierwszy raz 22.09.05, 21:46
            juz kupilam i wlasnie te firme;)doradzila mi go bardzo mloda aptekarka
            • Gość: MMM Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.c.strato-dslnet.de 22.09.05, 22:01
              Brawo!! To juz nic nie stoi na przeszkodzie...
              • Gość: waztre Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 07:14
                Ło matko! nie za młoda jesteś? Nie szkoda ci dzieciństwa, które starcisz na
                bzyknięcie się z jakimś zakroszczonym szczeniakiem? Potem już nic nie będzie
                tak samo..
          • Gość: mu Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.09.05, 20:55
            uwazaj bo prezerwatywa jak jest za mało nawilzenia lubi peknac wiec radziłabym
            Ci jeszcze globułki dopochwowe łatwo sie stosuje a bedziesz miała komfort że
            nic sie nie zdarzy. Powodzenia przed Tobą wspaniała chwila
    • Gość: Do autorki wątku Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 08:46
      Moim zdaniem jesteś nie świadoma tego co chcesz zrobić i szczerze Ci współczuję
      Twojej niedojrzałości - no, ale masz dopiero 16 lat , więc co tu wymagać!
      Jestem pewna na 100%, że za kilka lat ( a może nawet wcześniej ) będziesz
      żałowała, że tak wcześnie podjęłaś współżycie.... to sa te błędy młodości - za
      które można płacić nawet całe życie.
      • Gość: WQW Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:04
        Zanim nieodwracalnie przekroczysz jakis próg zastanów się, czy poprzeedni etap
        życia wykorzystałaś na maxa. Życie szesnastolatki berdziej mi się kojarzy z
        delikatnym pocałunkiem niż z "pójściem na maxa". Sex to nie tylko przyjemność-
        to poważna decyzja, to przemiana psychiczna i psychiczne obciążenie. Nieraz dla
        dojrzałej kobiety konsekwencje pójścia z facetem do łóżka są skomplikowane. Ty
        jesteś jeszcze młodą dziewczynką, zastanów się czy warto to zmieniać. Moze
        teraz czasy się zmieniły ale "pierwszy raz" wywrze piętno na całym Twoim życiu.
        Już sposób w jaki do tego podchodzisz jest wg. mnie zbyt sztuczny. Martwienie
        się krostami i takimi duperelami to jakieś dziwne. Jeżeli kochałabyś i on by
        kochał nie patrzyłabyś na to. Jesteś dzieckiem a dziecko, które doświadcza sexu
        może mieć skazę na całe zycie, moze nigdy nie stać sie kobietą. Zaczekaj- to
        nie rada to ostrzeżenie.
        • Gość: Piotr_22 Rady ok - moralizatorstwo be IP: 62.233.185.* 26.09.05, 23:29
          Nie wiem, jakie macie doświadczenia z seksem ale prawdopodobnie nienajlepsze.
          Autorka wątku wyraźnie nie pyta się "czy powinnam". 16 lat to wcale nie tak
          mało, jeśli się nie zgadzacie to spróbujcie spojrzeć na to znacznie szerzej.
          Poza tym wasze wypowiedzi mogą być bardziej szkodliwe niż ten pierwszy raz.
    • Gość: wujek mietek szklanka wody zamiast... IP: *.euro-net.pl 23.09.05, 08:58
      A jak już MUSISZ, to połóż sobie natych krostkach na DEKOLDZIE słownik
      ortograficzny.
      • Gość: awigaj Re: szklanka wody zamiast... IP: *.mt.pl / 80.51.255.* 23.09.05, 10:03
        Jeśli chcesz to zrobić, bo Twoje koleżanki mają to za sobą, a Ty nie chcesz być
        inna, albo co gorsza chłopak nalega, to b. Ci współczuję. Te wszystkie
        przygotowania kojarzą mi się z niedoświadczoną gospodynią, która ma przygotować
        super przyjęcie. Jak udekorować stół? Jakie przystawki? Jakie wino?
        A jakaś miłość to między Wami jest?
        Mój syn ma 15 lat i ciagle twierdzi,że dziewczyny są są głupie. Chyba ma rację.
        Oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale po fakcie nic już nie będzie takie samo, z
        dziecka staniesz się kobietą, a na to moim zdaniem masz jeszcze czas, bo
        dorosłą się jeszcze nabęęędziesz.
        • Gość: Kasia Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:17
          Czytam i oczom nie wierzę!!!
          W dupach się poprzewracało, czy co???
          Smarkula zapowiada, że idzie do łóżka i jeszcze jej wszyscy rad udzielają co i
          jak. Czy już bravo girl i podobna makulatura wszystkim mózgi poprzeżerała?????
          • bacha1979 Re: szklanka wody zamiast... 23.09.05, 11:20
            Takie samo odczucie mam. :D
          • hermina5 Re: szklanka wody zamiast... 23.09.05, 11:22
            Ja nie udzielam. Za dużo mialam w podstawówce kolezanek, które też :miały dni
            niepłodne" i prezerwatywy oraz rodziły 9 m-cy póżniej;/ A pryszczaty idiota pił
            piweczko z kolegami pod blokiem.
            • hermina5 Re: szklanka wody zamiast... 23.09.05, 11:23
              aha i chyba nie muszędodawac, że kazda przed faktem zajścia w ciązę mówiła"on
              taki nie jest, on jest inny i odpowiedzialny i bardzo mnie kocha":P
              • Gość: maxi Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:33
                Hmmm no to ja chyba jestem jakaś staroświecka, bo w mojej podstawówce bawiłyśmy
                się małpkami monchichi i o łóżku ba! nawet o całowaniu sie nawet żadna nie
                myślała. Owszem kręciłyśmy czasem mini spódniczkami przy chłopakach stojących
                na korytarzu, ale na tym "sex" się kończył. W liceum była tylko jedna panna,
                która miała "dni niepłodne" i nie dotrwała do matury. Teraz ma już
                piętnastoletniego syna i z tego co wiem zmarnowane, ciężkie życie samotnej
                matki. Oczywiście ten "ukochany" metalowiec w wyświechtanych spodniach nawet
                alimentów nie płacił...
                No cóż każdy jest kowalem własnego losu. Fakt faktem że dziewczyny, które
                wybierają naukę, studia, dziewczyny z tzw. dobrych domów nie decydują się na
                współżycie zbyt wcześnie, ale nie wiemy jaka jest sytuacja autorki wątku. Dla
                mnie dziewczyno- robisz najwiekszą głupotę w swoim życiu. Lepiej się kochać
                jako kobieta zmężczyzną niż jako dziecko z gó..arzem. Weź na wstrzymanie! Sex
                to nie zabawa- tego cukierka rozpakowujesz tylko raz!
                • Gość: natalia Re: szklanka wody zamiast... IP: 193.17.14.* 23.09.05, 23:08
                  mam 21 lat i jestem z chłopakiem ponad rok. kochamy się bardzo. ale nie
                  eobiliśy tego jeszcze, choć oboje tego świadomie chcemy. nie chcemy robić tego
                  na łapu capu, nie chcemy tez prezerwatywy, bo kojarzy nam się z prostytucją.
                  oczywiscie nie kazdy kto uzywa tej metody antykoncepcyjnej jest puszczlaski jak
                  kur..y a po prostu chcemy SIEBIE. bez żadnych gumek. czuję ze gdy juz dojdzie
                  do naszego pierwszego razu, będzie pięknie, niepowtarzalnie! najpiękniejsze
                  jest to, że pójdziemyd o łózka Z MIŁOŚCI, świadomie i odpowiedzialnie. uważam,
                  że nie jestem wcale stara jako dziewica. wiem z kim chcę stracic niewinnośc i
                  to mis wystarcza. ten pierwszy raz, jak sama nazwa wskazuje przeżywa się tlyko
                  raz, więc chce by był niezapomnainy (w pozywtnym tego słowa znaczniu). Znajomi
                  sa przekonani, że my juz dawno się kochamy a my nie wyciągamy ich z niewiedzy.
                  to nasza sfera intymna, i tylko nasza. to jest coś pięknego, amgicznego i
                  boskiego. to nie bedzie pojscie z moim misiem do łóżka. to będzie akt oddania,
                  pełnego oddania, coś najpięniejszego, co mogą sobie podarować kochający się
                  ludzie. choć boję się ewentualnego bólu to wiem, ze jestem z moim
                  najukochanszym mężczyzną i wiem ze jestem kochana, akceptowana, i coby się nie
                  wydarzyło, będziemy się kochać dalej. I TO JEST PIĘKNE!! pozdrawiam,. zycze
                  powiodzenia i satusfakcji a przynajmniej nierozczarowania!
                  • Gość: Piotr_22 nie kostruktywna krytyka IP: 62.233.185.* 26.09.05, 23:43
                    Miałem już nigdy nie sięgać do nie konstruktywnej krytyki ale nie pozostawiacie
                    mi wyboru. Ludzie, poprzewracało się wam w łbach - tyczy sie to głównie
                    kojarzenia prezerwatyw z prostytucją. Strach pomyśleć skąd takie skojarzenia.
                    Sądzicie, że bezosobowo, poprzez internet wpłyniecie na jej decyzję. Jedyne co
                    możecie osiągnąć w ten sposób to zepsuć atmosferę na forum. A decyzja ta na
                    pewno nie była dla niej taka łatwa jak zakładacie. Lepiej zajmijcie się swoim
                    najbliższym otoczeniem miast produkować kolejne kB informacyjnych śmieci w sieci.

                    PS Tolerancja i szacunek
            • Gość: Trinity Brrrrr....Az dostalam gesiej skorki IP: 84.5.173.* 23.09.05, 22:33
              Brutalne to bardzo, ale co prawda, to prawda. Mysle ze gdybym byla na miejscu
              tej szesnastoletniej, ten post by mnie skutecznie odstraszyl....
          • Gość: dwa_buciki Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:28
            No bo tak właśnie wygląda współczesna patologia:) Wszyscy radzą, bo widocznie
            boją się, że "jak się uprze po swojemu" to dopiero będzie nietypowo... No ale co
            robić????

            Swoją drogą to jest dość straszne. Mój młodszy brat jest w wieku autorki wątku.
            Chociaż to mądre stworzonko, to już ja bym mu dała, jakby takie pomysły
            uskuteczniał... >:/ Ja mam 21 lat i jakoś wcale mi się nie śpieszy;)

            • Gość: Agulka Re: szklanka wody zamiast... IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.09.05, 11:35
              A mnie ten post pachnie prowokacją...
            • Gość: Aga Re: szklanka wody zamiast... IP: *.litnet.osi.pl 23.09.05, 11:36
              ja tez dosc młodo poszlam do lozka mialam tez okolo 16 lat jej jaka ja byłam
              glupia!!!Nie mielismy wpadki a ni nic ale chlopa....co znudzilam mu
              sie.zostawil mnie po 2 miesiacach.Nie wroze ci ze bedzie u ciebie tak samo,ale
              moze byc.Gdybym ja mogla cofnac czas poczekałabym.A co bedzie jezeli gumka
              peknie i bedzie wpadka?? Pomyslalas o tym??16-letnia mama troche głupio całe
              zycie przed Toba szkoła,imprezy itd..zastanów sie nad tym..O ile juz nie za
              późno..
            • Gość: Kasia Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:37
              A niechże się i uprze gó..ara. Jak bozia rozumu nie dała, a mama i tata też go
              nie nauczyli, to nikt tu świata uzdrawiał nie będzie, ale niech wie, ze to co
              robi, to nie jest norma, tylko PATOLOGIA....
              • Gość: dwa_buciki Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:45
                Patologia:)
              • Gość: mucha feministka Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:47
                nie naskakujcie na nia!

                A swoja droga - do autorki watku: jak bedziesz naprawde gotowa pojsc do lozka z
                facetem, to nie bedziesz sie przejmowala krostkami i wygladem. Naprawde. No i
                moze jednak warto troche poczekac? Ja poszlam do lozka niedawno, w wieku 23
                lat, a i tak sadze, ze nie do konca przemyslalam te decyzje, a przede wszystkim
                faceta, z ktorym to zrobilam. I teraz zaluje. Serio, w tym wieku tez mozna
                zalowac. Facet mnie nie rzucil, nie, ale mam wrazenie, ze od tamtego czasu nasz
                zwiazek kreci sie wokol seksu. I mi to nie odpowiada.

                Nie wiem, jak bedzie w Twoim przypadku, byc moze pieknie, ale ja bym naprawde
                radzila zaczekac. Jak dlugo jestes z tym facetem? Nie warto (UWIERZ!!!!!) robic
                tego z kims, kogo znasz krotko i kto odejdzie z twojego zycia tak szybko, jak
                sie w nim pojawil.

                Zeby pierwszy raz byl piekny, potrzeba duzo milosci. Inaczej zapamietasz tylko,
                ze bolalo.

                Bedziesz gotowa wtedy, kiedy przestaniesz sie nad tym zastanawiac, kiedy nie
                bedziesz myslala - czy to teraz, czy pozniej. Jesli robisz to zeby zatrzymac
                faceta (a wiele dziewczyn tak robi) to wielki, wielki blad.
                • Gość: Kasia Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 12:02
                  Jak tu nie naskakiwać ??? Przecież głupotę trzeba tepić, a swoją drogą ktoś tu
                  chyba sobie jaja robi, bo normalnej 16-latce, która ma dobrze poukładane w
                  głowie żadne seksowanie na myśl nawet nie przychodzi (prędzej nastolatkom płci
                  męskiej). Takie jest moje zdanie, bo też miałam kiedyś 16 lat i trochę jeszcze
                  pamiętam jak to było. I kropka.
                  • Gość: dwa_buciki Re: szklanka wody zamiast... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 12:42
                    No nie wiem... :/

                    Wiele osób decyduje się na współżycie w liceum. Moja przyjaciółka była zdziwiona
                    jak na nią ginekolog nakrzyczała, że po co tak wcześnie... Miała wtedy 18 lat i
                    była święcie oburzona:) Dla niektóych 16 lat, to i tak późno. Przecież są już
                    "dorośli". A w Bravo można przeczytać wyznania 13-14latek: mój pierwszy raz z
                    cudownym brunetem;)
                    • Gość: Piotr_22 ginekolog powiadasz? IP: 62.233.185.* 26.09.05, 23:59
                      To chyba taka od siedmiu boleści pani ginekolog. Zapewne nie poto twoja
                      przyjaciółka do niej poszła. Bo zadaniem lekarki nie było krzyczenie tylko coś
                      zgoła innego. Bezczelność i wścibskość niektórych ludzi może przerażać. Jest to
                      tak rozpowszechnione, że same posiadanie innego zdania nazywacie patologią, a
                      niekturzy wyzywają od gów...aży, pusz...skich i idiotów.

                      PS tolerancja i szacunek
                      • Gość: dwa_buciki Re: ginekolog powiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:22
                        Po pierwsze- słownik...

                        Po drugie- tolerancja to modne chasło, ale żaden argument. Wszystkiego tolerować
                        nie można i nie należy.

                        Po trzecie- ja się nie wtrącam, inni też nie, ale ciekawe, czy kiedy taka
                        małolata zajdzie w ciążę, wtedy też będzie chciała, aby nikt się jej sprawami
                        nie interesował.
                        • Gość: dwa_buciki Re: ginekolog powiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:24
                          No taaaak- po pierwsze słownik...

                          HASŁO, oczywiście, ale się wzburzyłam:)
                        • Gość: Gosc Slownik po raz drugi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.05, 10:25
                          Jesli slownik, to Ciebie takze to dotyczy. HASLO!!!!!
                          • Gość: dwa_buciki Re: Slownik po raz drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:34
                            Drogi Gościu, gdybyś umiał/umiała czytać, to spójrz na mój poprzedni post...
                        • celia.roza5 w kwestii slownika? 02.10.05, 03:05
                          ... HASLO, HASLO i jeszcze raz HASLO! Jak polecasz komus slownik, najpier go
                          sama przeczytaj.
            • Gość: Ewa Oooo, nareszcie wiem, w jakim wieku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:28
              ...są buciki :-))) Wyglądałaś dotąd na starszą :-))) Może dlatego, że tak
              mądrze gadasz... Jasne, że szesnastka jest za młoda na seks.
              • Gość: Piotr_22 Re: Oooo, nareszcie wiem, w jakim wieku... IP: 62.233.185.* 27.09.05, 00:01
                "Jasne, że szesnastka jest za młoda na seks." - kolejna pani/pan omnibus a ja
                myślałem, że tylko Bóg jest wszystkowiedzący.
              • Gość: dwa_buciki Re: Oooo, nareszcie wiem, w jakim wieku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:34
                Już pisałam kilka razy, ile mam lat, ale tych wątków tyle... ;)
            • Gość: Piotr_22 Patologia IP: 62.233.185.* 26.09.05, 23:50
              Z mijego punktu widzenia patologia wygląda zupełnie inaczej.

              Odpowiedź na pytanie, "No ale co robić ??" brzmi: Jeśli nie możesz zrobić nic
              dobrego to przynajmniej nie rób nic złego.
              • Gość: dwa_buciki Re: Patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:33
                No właśnie. A chyba, za przeproszeniem, pieprzenie się z jakimiś pryszczatymi
                nastolatkami nie jest niczym dobrym. Wiem, że jesteś facetem, ale wierz mi-
                żaden 16latek nie jest odpowiedzialny. U niektórych taki stan rzeczy nie zmienia
                się nigdy... Osobiście nie chciałabym, aby moim pierwszym mężczyzną, a może
                nawet towarzyszem życia był ktoś, kto okazał się największą pomyłką mojego
                życia, ale z nim "wpadłam", co też j e s t m o ż l i w e. Osobiście znam
                kobietę, która zaszła w ciążę biorąc pigułki i używając prezerwatyw- równocześnie!

                Poza tym większość spraw wygląda z biegiem lat inaczej- na tym chyba polega
                dojrzewanie... Ale jak mówiłam- niektórym przeżycie tego skomplikowanego procesu
                nie jest dane.
                • Gość: negative Re: Patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:41
                  i nie przyjmowała równocześnie żadnych leków zmniejszających skuteczność
                  pigułek, nie miała problemów gastrycznych i prezerwatywy też nie pękły? a to
                  bardzo piękne
          • Gość: lila Re: szklanka wody zamiast... IP: 212.182.94.* 26.09.05, 17:08
            popieram...bo to jakaś paranoja..
    • kasia_t2 Re: Cudowna na pierwszy raz 23.09.05, 12:44
      Prowokacja jak nic.
      • lila.x Re: Cudowna na pierwszy raz 23.09.05, 13:57
        a wiesz co kasiu ... radze przed tym obejrzeć American Pie I część i zwrócić
        uwagę na tą parkę, która juz ze sobą chodzi całe liceum jak oni to planują i co
        ostatecznie z tego wyszło może nasuna się jakieś ciekawe wnioski :))))
        • Gość: Piotr_22 Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 62.233.185.* 27.09.05, 00:11
          Podsunę parę wniosków:
          - Może nie warto odstawiać, czekać, planować bo to tylko zwiększa presję.
          - Pierwszy raz ma duże szanse zawieść oczekiwania.
          - Człowiek powoli poznaje swoją seksualność, może nie warto przed nią uciekać.

          Kasiu, jeśli podjęłaś już decyzję to nie daj sobie wmówić, że będziesz żałowała.
          Nie zawsze facet zostawia, nie wszyscy żałują, nie zawsze prezerwatywa pęka, nie
          wszyscy mają same złe wspomnienia po pierwszym razie.
    • Gość: len Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.05, 15:33
      Z Twojego postu wynika, że przemyślałaś już swoją decyzję, możesz oczywiście
      zrobić to jeszcze raz i zmienić zdanie, możesz też postarać się, aby Twój
      pierwszy raz pozostawił po sobie miłe wspomnienie i był dobrym wstępem do
      rozpoczętego życia seksualnego. Przede wszystkim zadaj sobie trud i dowiedz się
      maksymalnie dużo i z wielu źródeł o metodach antykoncepcji i zrób z tej wiedzy
      użytek. Metody naturalne, takie jak kalendarzyk małżeński - określanie dni
      płodnych i niepłodnych, są absolutnie nieskuteczne niezależnie od tego, co
      twierdzą wszystkie źródła świata, zwłaszcza w polsce i zwłaszcza kiedy dotyczą
      osoby bardzo młodej. Doskonale rozumiem, że chcesz mieć gładką skórę, nie wiem
      tylko, czy zdążysz o to zadbać. Kup sobie w aptece maść Benzacne lub podobną
      (możesz poprosić farmaceutkę o radę) i smaruj te miejsca, o których pisałaś, na
      noc (nie można się opalać podczas takiej kuracji). Ja na taką okazję miejsce
      intymne bym krótko przystrzygła, a wszystko to, co znajduje się poza linią
      bielizny, ogoliła. Ogolona skóra pachwin często nieładnie wygląda na kilka
      godzin po goleniu, zrób sobie kilka dni wcześniej próbę.

      Szczerze odradzam dodawanie sobie odwagi alkoholem lub innymi używkami.

      No i to chyba wszystko, co mogę od siebie napisać. Wszystkie oburzone mamuśki
      proszę, żeby brały odpowiedzialność za własne posty, nie cudze, zwłaszcza kiedy
      mają zamiar wytykać głupotę.


      Pozdrawiam!
    • Gość: Pegazek Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.05, 15:44
      hmmmm... a mi się wydaje, że bohaterka naszych dyskusji nie jest wcale głupią
      gó..arą. I wcale bym się o nią tak nie martwiła. Zwłaszcza, że do pierwszych
      łóżkowych przygód przygotowuje się tak pieczołowicie. Liczy dni
      płodne/niepłodne, zadbała o zabezpieczenie i lubrykat. W stylu
      nieodpowiedzialnych gó..aży jest raczej seks "na szybko"- bez zabezpieczenia,
      bez planowania. uważam, że nie ma co dziewczynie zatruwać i psuć radości z tego
      wydarzenia. Powinno być jak najpiękniej, a nie nerwowo. Po co ma w tej chwili
      skupiać się na obawach, czy facet ją zostawi czy nie. Skoro tak dobrze się
      przygotowała, to powinno być ok :)Choć napewno dużo lepiej byłoby zacząć od
      kilku seansow pieszczot, żeby mogli się lepiej poznać,a jak przyjdzie co do
      czego uniknąć nerwowki :)
      • Gość: AGa Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.litnet.osi.pl 23.09.05, 16:25
        ..nikt nie powiedział ze jest głupia.Ja osobiscie namawiam ja do tego zeby
        przemyslala co sie stanie jezeli np.: gumka peknie...i zycze jej rowniez duzo
        milosci i zeby jej zwiazek nie krazyl tylko i wyłacznie wookól seksu
        • Gość: Piotr_22 Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 62.233.185.* 27.09.05, 00:26
          Ale też gruba większość postów była nie konstruktywna. Nie ma potrzeby ją
          straszyć. Równie dobrze można powiedzieć: bo co jeśli on okaże się psychopatą
          czego prawdopodobieństwo jest podobnego rzędu co pęknięcie prezerwatywy. A co do
          krążenia związku wokół seksu to przecież to jest pewnik. Seks jest bardzo
          znaczną częścią związku, szczególnie w tym wieku. Dopiero po latach przychodzi
          coś innego większego, ważniejszego. Wracając do prezerwatyw to nie same
          pęknięcie gumy jest tu niebezpieczne. Prezerwatywa musi być dobrze założona, bez
          pęcherzyków powietrza. Nie może być naciągnięta na "lewą" stronę. Chwile po
          wytrysku chłopak musi chwycić prezerwatywę u nasady i wyjąć członek tak by
          nasienie się nie rozlało. No i oczywiście prezerwatywa musi być użyta od
          początku stosunku.
    • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 23.09.05, 21:18
      Jaka patologia boże drogi!Rzeczywiście,niektóre z tutaj obecnych chyba dość
      dawno skończyły podstawówkę-bez obrazy,bo nawet ja całowałam się pierwszy raz w
      6 klasie,a byłam grzeczną dziewczynką i wzorową uczennicą.W podstawówce nie
      myślałam o seksie to fakt,wtedy jakoś mniej się o tym mówiło i pisało,chociaż
      też pamiętam historie z Bravo typu:"Mam 13 lat i jestem w ciąży.Co
      robić?".Pamiętam też swoją reakcję-jak to jest możliwe(nie dosłownie,coś niecoś
      się wiedziało już wtedy:)),że dziewczyna w moim wieku współżyje z
      chłopakiem,dla mnie to było nie do pomyślenia.Teraz też jak czytam o 14-
      latkach,które sypiają z 30-letnimi panami,to ciśnie mi się na usta:"Jak one tak
      mogą(i oni też-tym bardziej),no i jeszcze że za moich czasów tego nie było,co
      nie jest do końca prawdą,bo jedna dziewczyna z mojej podstawówki zaszła w 7
      klasie.Do III klasy liceum byłam przekonana,że wszystkie jesteśmy czyste i
      niepokalane-z góry przepraszam za to sformułowanie,za co dałabym sobie nawet
      rękę uciąć,ale na początku roku szkolnego,dowiedziałam się,że jedna z moich
      koleżanek jest mamusią,a druga nią zostanie za jakiś czas. Nawet większość
      moich znajomych,wśród których jest jedna bardzo religijna i wierząca,zrobiła to
      mając 17 lat,tak jak większość zresztą,o czym mówią statytystyki i moje
      obserwacje,że się tak wyrażę i nie są to jakieś łatwe panienki tylko normalne
      dziewczyny,mające najczęściej stałych chłopaków,a czasem będące z nimi do
      dzisiaj.Żeby tylko nie pisać o innych,ja przeżyłam swój pierwszy raz mając 21
      lat,kilka miesięcy temu i już nie jestem z tym chłopakiem.Tak więc wiek nie ma
      wpływu na długość związku tylko uczucie,no i pewna dojrzałość,a także
      dopasowanie pod wieloma względami.Kasia 1601-piszę tu po raz pierwszy,bo
      zdenerwowały mnie te posty,które albo próbują Cię od tego odwieść albo spisują
      Cię na straty,że to na pewno nie ten facet itp.Nie znam go,więc ciężko mi go
      oceniać,zresztą nie o to nas prosiłaś,więc napiszę Ci tylko tyle:zrób to,ale
      tylko z własnej woli,nie dlatego,że on nalega-wiem,co mówię,bo u mnie to było
      właśnie takie namawianie przez chłopaka,że on by już chciał,że długo nie był z
      dziewczyną i mu tego brakuje.Nie powiem,że sama nie chciałam się z nim kochać
      lub żałuję tej decyzji,ale myślę,że mogłam lepiej go poznać,bo pewne rzeczy
      wychodzą po jakimś czasie,na początku jest różowo,a potem już robi się coraz
      bardziej szaro.Aha,no i wiedz,że jak już zaczniesz to nie ma odwrotu,będzie
      chciał więcej i więcej,więc po prostu się nad tym zastanów.Zrobisz co
      zechcesz,ale słyszałam,że prezerwatywy moga pęknąć przy pierwszym razie,więc
      może rzeczywiście jeszcze coś-globulki,stosunek przerywany-nawet jeśli w
      gumce,lepiej nie ryzykować i dodatkowo się zabezpieczyć.Tabletki i spirala
      odpadają,więc nie wiem,co Ci jeszcze mogę poradzić.Ktoś napisał,żebyś liczyła
      się z wpadką i niestety miał rację.Jesteś gotowa przez kilka lat albo
      przynajmniej przez najbliższy czas myśleć czy nie zaszłaś?Nie chcę Cię
      straszyć,a chyba wyszło,że mój post trochę taki wyszedł.Trzymam za Ciebie
      kciuki cokolwiek zdecydujesz,a krostki potraktuj jakimś peelingiem albo
      zmieszaj cukier z balsamem do ciała-też dobrze działa,ale raczej nie na dekolt-
      za delikatne miejsce na takie tortury.Trochę się rozpisałam chyba za bardzo o
      sobie,za co sorki,postaram się poprawić:)Pozdrowienia dla wszystkich jeszcze
      przed i już po:)No i pamiętaj:na utratę dziewictwa nigdy nie będzie za późno i
      zawsze znajdzie się jakiś chętny,który Ci w tym pomoże,ale to Ty powinnaś tego
      chcieć,wybrać tego szczęśliwca i być przygotowana na ewentualne
      konsekwencje,tak żeby przeżyć to jedyne w całym życiu wydarzenie w miłości i
      szczęściu.
    • kasia1601 Re: Cudowna na pierwszy raz 23.09.05, 21:57
      bardzo wam wszystkim dziekuje!!!nawet tym ktorzy mnie oceniaja chociaz nie
      znaja ani mnie ani sytuacji.
      z wojtkiem znamy sie od urodzenia(jestesmy z jednej wioski).podkochiwalam sie w
      nim w podstawowce i on we mnie.byl moja pierwsza miloscia.potem bylo takie
      bardzo "mlodociane" chodzenie.pierwszy "taniec-przytulaniec",pocalunek....same
      piekne wspomnienia.pozniej jakos ustalo.ale od ponad roku jestesmy ze soba.jest
      na naprawde dobrze ze soba.czasami smiejemy sie jak dzieciaki z piaskownicy a
      czasami siedzimy godzinami i po prostu rozmawiamy.
      uznalismy ze obydwoje tego bardzo chcemy
      a poza tym nie jestem z zadnej patologicznej rodziny!!!!!jestem wzorowa
      uczennica,jestem bardzo szanowana przez innych ludzi-szczegolnie osoby starsze.

      bardzo dziekuje jeszcze raz ze slowa otuchu i rady
      buziaki
    • motylek_xxxx Re: Cudowna na pierwszy raz 24.09.05, 00:33
      Tak sobie czytam i czytam to wszystko i faktycznie macie racje z tymi młodym
      wiekiem i niepotrzebnym jeszcze seksem.
      Z drugie strony ja tez miałam 16 lat jak pierwszy raz poszlam z chłopakiem do
      łozka.Minely juz 4 i nadal jestesmy razem =) co wiecej nadal zakochani, nadal
      spragnieni siebie i nadal ciekawi tej drugiej osoby. Wiem ze slyszac o
      dziewczyniw wieku 15,16 lat nasuwa nam sie skojarzenie gó..ary zbunotowanej
      na wszystko. Ale nie wszyscy sa tacy sami. My to przemyslelismy, rozmawialismy,
      razem bylismy u ginekologa itd.I wiecie co ciesze sie z jednego...ze ja to mam
      juz za soba z człowiekiem który jest kochany i na którym moge polegac, bo jak
      patrze na te 20 letnie panny które dopiero od jakiegos czasu zrozumiały co to
      jest seks to az mnie odrzuca. (nie chce nikogo obrazac!-sa tez i takie które sa
      inne).
      • Gość: matka [...] IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 24.09.05, 13:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jadwinia2 Re: Cudowna na pierwszy raz 24.09.05, 15:22
          Gość portalu: matka napisał(a):

          > ty suko mloda do nauki!!!!!!!!!

          No proszę. My tu się krygujemy, delikatnie odradzamy, żeby nie urazić panienki,
          a ta walnęła prosto z mostu. Może tak właśnie trzeba? Bo przecież nie tyle
          chodzi o wiek osoby rozpoczynającej współżycie, ale o jej sytuację życiową.
          Niestety, z wpadką liczyć się trzeba zawsze, szczególnie jeśli się ma tak mało
          skuteczne metody zapobiegające niepożądanej ciąży, jakie ma bohaterka tego
          wątku.
          Ze swoim chłopakiem, obecnie mężem, rozpoczęłam współżycie wtedy, kiedy
          wiedziałam (źle: WIEDZIELIŚMY), że ewentualna ciąża to nie będzie katastrofa,
          że jedynie przyśpieszy decyzję o ślubie.
          • jadwinia2 Re: Cudowna na pierwszy raz 24.09.05, 15:30
            I jeszcze. Też znaliśmy się od piaskownicy, od podstawówki bylismy parą, i tyle
            lat na siebie czekaliśmy, bo chcieliśmy, zeby to było dla nas niezapomniane
            przeżycie, niczym nie zakłucone, piękne. Wierzcie, naprawdę warto było.
            • jadwinia2 Re: Cudowna na pierwszy raz 24.09.05, 15:50
              > niczym nie zakłucone,

              ale obciach! oczywiście "nie zakłÓcone"
              • Gość: maxi Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:36
                Powiem jedno: gdyby facet był od Ciebie starszy to za sex z szesnastolatką
                miałby problem z prawem. To mówi samo za siebie. Sex nie jest dla dzieci. Żadne
                normy: prawne, moralne, religijne nie dopuszczają sexu w tym wieku. Ale autorka
                wątku i tak zrobi swoje- co my tu mozemy......
                • Gość: bleeeeeeeeeee Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.asternet.pl 24.09.05, 16:54
                  marna prowokacja.....
                • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 24.09.05, 22:22
                  Normy prawne:
                  -Art.200 kodeksu karnego:"Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub
                  dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją
                  do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,podlega karze
                  pozbawienia wolności od roku do lat 10",czyli granicą jest wiek 15 lat,tak więc
                  nie masz racji.Może to miało postraszyć dziewczynę,nie wiem,ale faktem jest,że
                  młodszy chłopak też by odpowiadał-po ukończeniu 17 lat,a jeszcze młodszy pewnie
                  miałby inną karę,gdyby go skazali-jakiś poprawczak albo coś podobnego.
                  -Normy moralne-każdy chyba ma własne,których nauczyli go rodzice,opiekunowie,do
                  których sam doszedł,zależy też gdzie dorastał i jaki wpływ mieli na niego
                  koledzy,telewizja itp.Zresztą te normy zmieniają się w związku z tym,jak
                  człowiek dojrzewa,nabiera doświadczenia,widzi,że nie wszystko jest czarno-
                  białe,że czasem trzeba iść na ustępstwa,czasem się złamie swoje zasady,popełni
                  błąd,ale trzeba żyć dalej,wyciągając z tego wnioski.Poza tym "pierwszy raz"
                  jakoś mi się nie kojarzy z moralnością,to że ktoś jest moralny to dla mnie
                  znaczy,że jest ucziwy,nie kłamie,nie kradnie,nie zabija i umie przyznać się do
                  błędu
                  -Normy religijne:tu się zgadzam,katolicy nie powinni współżyć aż do ślubu wg
                  Kościoła,ale jeśli weżmie się ślub w wieku 16 lat to już można-chociaż to głupi
                  przykład,w tym wypadku trzeba to rozważyć we własnym sumieniu,moja koleżanka
                  kocha się ze swoim facetem i spowiada z tego,potem idzie do komunii.Myślę,że
                  nie współżycie aż do ślubu jest realne,jeśli ludzie mają w sobie dużo
                  siły,wiedzą,że chcą być razem,no i wierzą,że seks po ślubie jest właściwy a
                  dopasowanie seksualne to bujda.Czasem sobie myślę,że to piękne oddać się
                  dopiero po ślubie,ale dla mnie już jest za późno:)
                  Pozdrawiam
          • mikams75 Re: Cudowna na pierwszy raz 30.09.05, 18:27
            haha, najlepsze jest to, ze poprzedni post zostal wykasowany po czym w tym jest
            skopiowane :-D))))
      • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:42
        O, to ciekawe... A co Cię tak odrzuca???
    • klamczucha3 Re: Cudowna na pierwszy raz 24.09.05, 19:01
      Blagam,nie piszcie seks przez X!
      Skad ta dziwaczna moda na "sex" a nie "seks"?
      Oczy bola a cholera w Polsce przeciez zyjemy...
    • Gość: Sylwia czy Ty nie jestes za mloda IP: 24.72.149.* 25.09.05, 15:20
      a z krostkami to chyba jakis zart.Ludzie ona ma 16 lat.Ale tak powaznie to
      poczeka z tym sexem bo 16 latka to troszeczke za wczesnie.Wez sie za nauke idz
      na kurs angielskiego albo francuskiego.Nie ma po co sie spieszyc uwiez
      mi.Poczekaj i niech to bedzie ten jedyny a nie byle jaki fajfus.Pozdrawiam
    • Gość: Madalena Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 26.09.05, 11:33
      Nie wiem czy autorka listu powinna poczekać czy nie. To będzie jej wybór ale
      powinna się jeszcze raz zastanowić. Ja mam 26 lat i nadal jestem dziewicą, i
      mimo że czasami chiałabym... to czekam na odpowiedniego faceta ( nie koniecznie
      czekam do ślubu). Jak ktoś tu napisał zawsze ktoś się znajdzie aby mi w "tym"
      pomóc ale czy bedzie odpowiedni. Myślę że to decyzja bardzo odważna jak na 16
      lat ale jeżeli do tego dorosłaś to życzę miłych chwil. Nic więcej nie mogę na
      ten temat poradzić. Pozdrawiam.
    • Gość: kathy Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 16:08
      Bardzo wam się dziwię, bardzo. Dziewczyna podjęła taką a nie inna decyzję,
      wykazała się odpowiedzialnością, pyta o rady, a wy co? Wyzwiska i męrkowanie?
      Owszem, 16 lat to bardzo wcześnie, ale to jest jej decyzja. Można spokojnie
      wygłosic swoje zdanie, ale większośc wypowiedzi to krzyki i słowa pogardy. Po
      co? Lepiej dziewczynie pomóc, podpowiedziec, a nie...
      Teksty w stylu: "za moich czasów..." są poprostu śmieszne. Wszystkie takie
      święte jesteście? Zapomniał wół jak cielęciem buł. Mam 24 lata i wierzcie mi -
      to nie jest tak, że "dzisiejsza młodzież" jest taka "zdegenerowana. Seks 16 -
      latków to nie nowośc.
      • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:59
        Ale odkrycie zrobiłaś z tym seksem nastolatków... pewnie, że nie nowość.
        Osobiste przekonania moralne, religijne itp. nie mają tu nic do rzeczy. Do
        rzeczy ma tylko dojrzałość - emocjonalna, społeczna, ekonomiczna.
        Jesteście duże, to chyba wiecie, że z seksu mogą być dzieci, niezależnie od
        stosowania gumek i tym podobnych duperelek. Pytanie jest takie, czy para 16-
        latków, ew. samotna szesnastka, to będą dobrzy rodzice???
        I niech mi nikt nie mówi, że antykoncepcja jest niezawodna. Kto współżyje musi
        wkalkulować ryzyko, że może zostać rodzicem. Osobiście powątpiewam, czy nasza
        bohaterka o tym pomyślała, ale cóż, ma dopiero 16 lat....
    • Gość: re Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.oka.pl 26.09.05, 19:06
      Na ten pierwszy raz to bym wybrała bardziej spontaniczną chwilę. W ogóle to nie
      jest wcale takie romantyczne, ten pierwszy raz. Czeka cię sporo bólu -
      taki "koszmarek chirurgiczny" jak to określiła Mira Zimińska. Nie nastawiaj się
      na romantyczne doznania i omdlewania z rozkoszy. Ja ten pierwszy raz zrobiłam
      bardzo spontanicznie i ciesze się, że nie przeyżwałam niepewności. Ale z
      drugiej strony trzeba pamiętać, że będzie dużo krwi i trzeba się zabezpieczyć.
      • piochosa Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 00:39
        Zanim zrobisz to co masz ochote zrobic usiadz na spokojnie i wyobraz sobie ,ze
        jestes w ciazy. Chyba nie bedziesz miala problemu zeby sobie to wyobrazic co?
        Przemysl to czy bedziesz w stanie podolac ewentualnemu macierzynstwu,czy bedzie
        ktos kto ci pomoze,pomysl o swojej szkole i innych rzeczach ,ktore sie skoncza
        wraz z macierzynstwem.
        Jesli ciaza nie bedzie dla ciebie zadna tragedia to wrzystko jest ok., tylko
        pamietaj ,ze to nie jest tylko zabawa w doroslosc. MOze sie zdarzyc mimo gumek
        i innych srodkow bedziesz musiala sie zmierzyc z konsekwencjami zabawy w
        doroslych i miejmy nadzieje,ze temu podolasz.
      • Gość: Piotr_22 Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 62.233.185.* 27.09.05, 01:02
        Z tym bólem i krwią to nie tak do końca. Może ale nie musi boleć i nie
        koniecznie mocno. Może ale nie musi krwawić a jak już to znowu nie tak obficie.
        Zagrożenia życia nie ma.
    • Gość: aaa Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.arcor-ip.net 27.09.05, 01:03
      ...dla tych zbulwersowanych : ile z Was jest teraz samotne?
      Ile z Was samotnie wychowuje dzieci?
      Ile z Was Zaczelo sex bedac niedojrzala?
      Ile z Was myslalo wtedy,ze On to ten jedyny?
      Nie zapominajcie o swoich bledach!!!!!!!!
      Pozdrawiam Kasie1601
      • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 07:56
        ja tam zbulwersowana nie jestem, tylko uważam, że wszystko ma swój czas, ale
        zresztą... róbta, co chceta.... w końcu wszystko można w życiu spłycić i
        sprowadzić do fizjologii, ew. krostek na dekolcie, a odpowiedzialność, to
        bardzo niemodne pojęcie...
    • Gość: nina Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:13
      ludzie drodzy, coz wy sie tak uparliscie. mialam 16 lat jak poszlam pierwszy raz
      do lozka z facetem, on mial wtedy 20, poszlam do ginekologa po tabletki (w
      rejestracji pracowala moja ciocia i ona od razu spytala sie czy przyszlam po
      tabletki, jak powiedzialam ze tak to poradzila nmi pare nazw) pani ginekolog tez
      bez problemu zapisala mi tabletki, nawet powiedzialam mamie bo nie chcialam tego
      przed nia ukrywac. pogadala ze mna o zabezpieczeniu. ale wszystkie te osoby
      wiedzialy ze jezeli tego chce to i tak zrobie, wiec lepiej niech mi wytlumacza
      pare spraw: zabezpieczenie itp> z tamtym chlopakiem jestem do dzis, od roku
      jestesmy malzenstwem, nie planujemy jeszcze dzieci ale nadal bardzo sie kochamy,
      wiec Kasiu wcale nie musi byc tak zle, zastanow sie sama czego chcesz, jezelo
      oboje czujecie sie na tyle dorosli - to wasza decyzja
      pozdrowienia
      Nina
      • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:29
        Po prostu miałaś szczęście, ale po co skracać sobie dzieciństwo i beztroskę i w
        wieku 16 lat żyć jak "dorosły"? Naprawdę jest na to dość czasu...
        A tak z innej beczki - zadziwia mnie totalna beztroska Twojej ginekolożki (i
        Twoja również). Ja niestety też długo używalam antykonceptów i potem były
        totalne kłopoty z zajściem w ciążę, rozregulowane hormony itp - a miał to być
        taki cudowny środek. Ale tak bywa, jeśli człowiek od najmłodszych lat szprycuje
        się nieobojętną dla zdrowia chemią...
        • Gość: M Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 27.09.05, 10:00
          Słuchajcie dziewczyny powiedzcie jak to jest czy boli i co się czuje, czy
          bardzo się krwawi w tej chwili i czy długo się "goi".
          • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 10:24
            Pytasz poważnie?
            • Gość: M Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 27.09.05, 10:47
              tak
              • moggie Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 11:35
                Boże dziewczyny jestem w szoku! Ja poszłam do łóżka z chłopakiem gdy miałam 16,
                17 lat i nigdy tego nie żałowałam. Praktycznie wszystkie moje koleżanki sypiały
                ze swoimi facetami i nikogo to nie dziwiło. Jeżeli dla was 16 -17 lat to
                dzieciństwo to zazdroszczę wam dzieciństwa, bo ja i moje rówieśniczki w tym
                wieku, myślałyśmy już o studiach, przyszłości i miałyśmy życiowe problemy
                niektóre poważniejsze niż mamy obecnie. W tym wieku nie myśli się już o seksie?
                Dziewczyny gdzie wy żyłyście ,pod kloszem?
                • Gość: misio Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:10
                  stare maleńkie po prostu...
                  a te "życiowe" problemy, to chyba gumka pęknięta ?
                  • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 13:04
                    Skoro poważnie,to odpowiadam:)Zawsze strasznie byłam ciekawa,jak to będzie,czy
                    boli,czy dużo się krwawi i męczyłam wszystkie koleżanki,które już były po,więc
                    Cię rozumiem.No więc to zależy od dziewczyny,a raczej od budowy jej błony
                    dziewiczej.Ja usłyszałam od swojej babki ginekolog,że mam ją dosyć grubą,więc
                    domyśliłam się,że będzie bolało.I bolało jak cholera,ale przez chwilę,potem
                    było nawet przyjemnie,ale nie za wiele pamiętam:)Poza tym było naprawdę sporo
                    krwi i nie przesadzam w tym momencie.Następnego dnia strasznie mnie rwało,przez
                    2-3 dni miałam małe krwawienie,po tygodniu wszystko wróciło do normy.Ale wydaje
                    mi się,że większość dziewczyn nie przechodzi aż tak tego pierwszego razu.Jeśli
                    chodzi o to co czujesz wtedy,to na pewno nie za wiele myślisz w takim
                    momencie,po wszystkim miałam lekki kryzys-wiesz zaczęłam myśleć,czy aby na
                    pewno dobrze zrobiłam,ale wtedy to już było za późno:)Dla mnie to miało duże
                    znaczenie,kto będzie moim pierwszym facetem,kiedy i gdzie to zrobię.A jak byłam
                    już po,to często o tym myślałam,że skończył się jakiś tam etap w moim życiu,a
                    zaczął następny.Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania,to pisz
                    śmiało.Pozdrawiam:)
                    • Gość: M Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 27.09.05, 14:11
                      Dzięki za odpowiedź. Po dacie (chyba ur) widzę że jesteś młodsza ode mnie a je
                      jeszcze czekam na tego właściwego i wiem, chyba tak mi sie wydaje, że pierwszy
                      raz nie bedzie za bardzo podniosły - bo będzie trochę bolało, a warto wiedzieć
                      takie rzeczy dla własnej świadomości i psychiki.

                      A czy możesz powiedzieć co mówiły koleżanki? A jak na tą sytuacje z krwia i
                      bolem reagowal partner?

                      Pozdrawiam
                • olcia201 Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 12:42
                  jak czytam posty w kórych "napadacie", krytykujecie i wręcz ubliżacie kasi to
                  mi was szkoda. Chyba po prostu wszystkie autorki tych postów same miały
                  nieudane początki tej sfery życia i patrzą przez swój pryzmat. Tak jak napisał
                  Piotr, nia każdy facet (choć czasem młody) to niedojrzały sku..el, który czeka
                  tylko na to żeby dziewczyne wykorzystać, a potem pijąc piwo ją zostawić , nie
                  zawsze pęka prezerwatywa. Dziewczyna wydaje się nad wiek odpowiedzialna, Zna
                  swoją "biologię", pomyślała o zabiezpieczeniu, chce ładnie wygladać, stworzyć
                  atmosferę. No tak, ale za to tez ją krytykujecie. Ciekawa jestem tylko czy wy,
                  idąc np. pierwszy raz do łóżka z facetem, nie zakładacie ładnej bielizny, nie
                  idziecie np. na kolację, nie przygotoujecie się do tego??? Ja zaczęłam
                  wspólżycie mając 17 lat, w tej chwili mam 29 i moim mężem jest ten własnei
                  mężczyzna. Co prawda zaszłam w ciążę w wieku 18 lat, ale moje życie poukładało
                  się wspaniale, czasem o wiele lepiej niż tych moich koleżanek które współżycie
                  rozpoczynały w wuieku 25 lat. Skończyłam studia (prawo), pracuję, mam
                  wspaniałego męża i rodzinę. Nie żałuję niczego!!!!
                  16 lat to fakt bardzo mało, ale to nie przesądza że poniesie klęskę życiową,
                  będzie samotną, zgorzkniałą kobietą wychowującą sama dzieci....taka może być
                  nawet wtedy jeśłi współzycie zacznie 10 lat później
                  • Gość: awigaj Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.mt.pl / 80.51.255.* 27.09.05, 14:50
                    Dziewczyna ma problem, bo ma krostki na dekolcie,plecach i chyba na pupie, ale
                    nie pamiętam, a Wy tu zaraz ciąża=dziecko=nieodpowiedzialny facet=samotna matka.
                    A niech robi co chce, w końcu to jej życie.
          • Gość: Karo22 Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.akademiki.uni.torun.pl 27.09.05, 20:52
            Ja nie krwawiłam i mnie nie bolało. Jak poszłam do ginekologa przed pierwszym
            razem, to nawet chciała mnie badać mimo, że poinformowałam ją, że pierwszego
            razu nie mam za sobą. Co prawda używałam tamponów i intensywnie uprawiałam
            sport. Możliwe, że badanie było konieczne, bo miałam wtedy problemy kobiece. Mój
            pierwszy raz miałam półtora miesiąca temu. Mam 22 lata. Zrobiłam to z
            chłopakiem, z którym byłam 8 miesięcy. Nadal jesteśmy razem. W sumie zrobiliśmy
            to nie planując tego bardzo spontanicznie. Raptem oboje mieliśmy na to ochotę i
            zrobiliśmy to. Ale było na prawde super. To był pierwszy raz dla nas obojga.
            Niestety mam problem, bo nie jestem pewna, że to jest miłość mojego życia. I tu
            mam pytanie czy można być kiedykolwiek w 100% pewnym. Boje się, że mogę
            skrzywdzić mojego partnera.
    • Gość: justyna Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 16:25
      Do JUSTINE 1984 i innych
      Czym roznia sie globulki dopochwowe od tabletek? Co lepiej stosowac w wieku 17
      lat i jezeli ten seks jest tylko od czasu do czasu, czyli 1 na tydzien albo
      nawet na 2 tygodnie. Slyszalam, ze tabletki moga wywolac bezplodnosc, to prawda?
      • Gość: negative Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 16:33
        globulki dopochwowe (np. Patentex Oval) mają działanie miejscowe, zawierają
        środek plemnikobójczy. kupuje się je w aptece bez recepty. globulkę trzeba
        zastosować około 10 min. przed stosunkiem.

        co do wspomnianych nizej "pękających prezerwatyw", to chyba najmniej awaryjne
        są durexy extra safe. pozdrawiam.
        • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 17:53
          Do M.
          Chłopaka uprzedziłam,że może być ciężko,ale należał raczej do tych ambitnych z
          gatunku-"jestem debeściak i osiągnę wszystko,co będę chciał",więc jakoś poszło:)
          A serio,to dużo gadaliśmy o tym wcześniej,powiedziałam mu,że nie będzie
          łatwo,że pewnie będzie dużo krwi,ale wiesz-co tam krew facetowi przeszkadza.Po
          wszystkim to ja byłam zdziwiona i to mocno,on to przyjął na
          spokojnie,zwinęliśmy pościel i tyle.Jeśli chodzi o koleżanki,to jedna prawie
          nic nie czuła,ale następnego dnia miała krwawienie,inna miała tak samo jak ja-
          takie uczucie rwania,przy którym ciężko się chodzi.Aha,no i powiedział,że teraz
          to na pewno wie,że byłam dziewicą,bo byłam strasznie ciasna.Trochę się
          wkurzyłam,że jak to-nie wierzył mi czy co?Sorki za dosłowności,ale tak było.No
          i powiedział też,że jest szczęśliwy,że był tym pierwszym,co mi się spodobało:)
          • Gość: M Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 28.09.05, 07:28
            Ja sie własnie zastanawiam nad tym wszystkim ponieważ poznałam kogoś fajnego
            kto bardzo mnie pociąga ale nie wiem czy będzie łatwo i czy jestem na to
            gotowa - raczej psychiczneie. Wiesz ciało chciałoby ale rozum niekoniecznie
            pozwala. Nie wiem co zrobić.
            Dzięki za szczerość.
      • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 27.09.05, 19:01
        Do Justyny
        Tabletki bierzesz codziennie po jednej przez 21 dni o stałej godzinie,potem 7-
        dniowa przerwa na "okres" i znowu od początku.Zaczynasz je brać 1 dnia okresu i
        podobno nawet 2 dnia nie można tylko trzeba pierwszego dnia wziąć,żeby zachować
        skuteczność.Przepisuje Ci je ginekolog,mogą zawierać różne dawki hormonów,być
        jedno czy dwufazowe.Mają wysoką skuteczność-98 czy 99%,ale to zależy od
        regularnego brania i od wchłonięcia się-czyli czy nie wymiotujesz,nie masz
        biegunki i czy nie łączysz z jakimiś lekami,np.antybiotykami albo ziołami(chyba
        dziurawiec wpływa jakoś niekorzystnie).Rzeczywiście,tabletki to duża ingerencja
        w organizm,są te najmniej inwazyjne o bardzo małej dawce hormonów typu Yasmin-
        już w Polsce tak mi się wydaje,ale to już kwestia wyboru-czy wolisz wydać te
        około 20-30 złotych miesięcznie(a trzeba liczyć jednorazowo koło 90 złotych,bo
        ginekolog wypisuje od razu receptę na 2,3 opakowania)i być prawie pewna,że nie
        zajdziesz czy stosować prezerwatywę i np.globulki-około 15 zł za 6
        sztuk.Globulkę musisz z 10 minut przed stosunkiem umieścić w pochwie,potem
        odczekać,co trochę zaburza nastrój,ale jak ktoś napisał,skoro on musi zaczekać
        to może się w tym czasie zająć Tobą.Niektórzy mówią,że się pienią,ja wiem,że
        miałam takie uczucie ciepła na początku,ale jestem z nich zadowolona.A czy
        pigułki powodują bezpłodność-ja słyszałam,że po odstawieniu już w drugim cyklu
        można zajść w ciążę,ale słyszałam też o tym,co napisałaś.Powiem Ci tyle-one
        muszą być brane pod kontrolą,bo mogą wystąpić jakieś skutki uboczne-bóle
        głowy,nudności,senność itp. i wtedy można je zawsze zmienić,poza tym są robione
        badania,może nie zawsze przed,ale chyba w trakcie brania-wątroby czy wszystko
        ok,a bezpłodności raczej nie powinny powodować,może część kobiet,u których ją
        stwierdzono miało ją wcześniej tylko po prostu nie były przebadane pod tym
        kątem i wcale to nie jest wina tabletek-nie wiem.Wiem tyle,że mogą mieć jakiś
        wpływ na raka piersi i jajników,ale moim zdaniem,jeśli bierzesz tabletki to
        częściej(w ogóle)chodzisz do ginekologa,robisz cytologię,badasz piersi-
        przynajmniej tak być powinno,więc jakby bardziej dbasz o swoje zdrowie.Nie
        wiem,co Ci poradzić,bo jedna moja znajoma wpadła przy gumce,inna stosuje ją
        kilka lat i nic,to chyba zależy od farta po prostu,ale ja jestem panikarą,więc
        może niech inni Ci coś doradzą:)Ale rzeczywiście-raz,dwa w miesiącu i tabletki
        to chyba niepotrzebne trucie organizmu.
        • Gość: carmen Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 19:52
          oczywiscie ze lepiej zainwestowac w pigulki antykoncepcyjne i miec pewnosc i
          spokoj ze nic sie nie stanie. a jesli jeszcze do tego dolaczy sie prezerwatywe
          to juz niewiem jakiego pecha by musiala miec PARA (bo nie sama kobieta
          przeciez) zeby wpasc. ja osobiscie probowalam tych globulek patentex na
          szczescie tylko raz i NA SZCZESCIE nie podczas stosunku tylko z ciekawosci
          wyprobowalam ja pewnego zwyklego dnia. i strasznie sie ciesze ze to zrobilam bo
          niedosc ze bylo mi dziwnie cieplo w pochwie to jeszcze wydobywalo sie strasznie
          duzo bialej piany - mysle ze gdyby facet to zobaczyl to zaraz by mu ochota
          przeszla. kobiecie zreszta tez, przynajmniej mi :/ poza tym moj przyjaciel ze
          swoja dziewczyna juz pare razy ich uzywali i jej to nie przeszkadza, natomiast
          on twierdzi te globulki to jakas masakra.
          szkoda tylko ze w polsce laski BOJA sie odwiedzic ginekologa. nie mowie juz
          tylko o tabletkach, ale nawet o kobietach w ciazy - nie pojdzie bo sie wstydzi -
          no prosze was... nie badzmy juz tak strasznie w tyle
          • Gość: negative Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:15
            hmm jesli umiesci sie globulke dostatecznie gleboko, to na zewnatrz nie
            wydobywa sie duzo tej 'piany'. dla mnie i partnera nie stanowilo to zadnego
            problemu.
            • kaskoss101 Re: Cudowna na pierwszy raz 28.09.05, 21:00
              Jeszcze coś o pigulkach: nie trzeba wydawać od razu ok. 90 PLN. Nawet jeśli
              lekarz przepisze Ci tabletki na 3-6 miesięcy na jednej recepcie, wystarczy ze w
              aptece powiesz, ze chcesz kupować po jednym opakowaniu. Wtedy albo dostajesz z
              powrotem swoją receptę z adnotacją ile opakowań wydano, albo w aptece dają Ci
              odpis recepty, z którym przychodzisz po nastepne opakowanie!
              Pozdrawiam Kasię - to chyba już JUTRO!!!
              • kasia1601 Re: Cudowna na pierwszy raz 29.09.05, 07:52
                to juz za chwile. zaraz wojtek przyjdzie.on nie ma 16 lat tylko 18!przepraszam
                ze wprowadzilam was w blad. moze napisze jak bylo

                caluski
                • Gość: misio Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 09:27
                  Dżizys, lepiej będzie, jak opis zachowasz dla siebie
                  • Gość: gosc Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.05, 09:29
                    Pisz, pisz. Osmieszysz sie jeszcze bardziej - tak jakby bylo malo tego, co
                    napisalas do tej pory.
                    • Gość: misio Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 09:37
                      utrata dziewictwa online :-) może koleżanki sypną poradami co do technik
                      seksualnych?
                      • Gość: gosc Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.05, 09:43
                        Jesli masz czas na takie bzdety (ja zrobilam to z ciekawosci), to przegladnij
                        ten link - wlosy stana Ci deba na glowie. Gdyby glupota miala skrzydla, to nasza
                        Kasia unosilaby sie nieustannie w przestworzach. I nie tylko ona.
                        • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 29.09.05, 10:15
                          Akurat też czytałam wszystkie posty,sama też napisałam kilka i pewnie też
                          jestem jedną z tych,które jak to określiłaś "unoszą się w przestworzach"(i to
                          niestannie).No fakt,może to niektórych razić,jeśli tak napisałam otwarcie o
                          pierwszym razie,że takie rzeczy powinno się zostawiać dla siebie-jasne,nie
                          każdy wszystko akceptuje.Ale większość wypowiedzi dotyczyła tego,żeby
                          dziewczyna poczekała,zastanowiła się,czy już jest czas,czy to ten
                          chłopak,ewentualnie,żeby się dobrze zabezpieczyła,ale jakoś przejawów głupoty
                          tutaj nie zauważyłam.
                          • Gość: gosc Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.05, 10:28
                            No to gratuluje braku samokrytyki.
                            • hermina5 Ten wątek jest po prostu ząłosny... 29.09.05, 11:02
                              Przecież to wszystko przypomina "Napisz do Kasi" a watek kobiety, która opisuje
                              swoj pierwszy raz gdzies wyżej, to chyba najsmutniejszy opis jaki czytalam od
                              dawna... Teraz wiem, ze byłaś dziewicą , bo byłas ciasna...Super, bardzo się
                              kochamy,wierzymy sobie i tak dalej...przykre i tyle.
                            • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:06
                              Ja nie chcę nikogo obrażać, tylko uważam, że to jest bardzo smutne, że młoda 16-
                              letnia dziewczyna planuje pójście do łóżka, ba - nawet chce to opisywać w necie.
                              Miłość nastolatków kojarzy mi się z czymś bardzo romantycznym i raczej
                              niewinnym - z listami miłosnymi i kradzionymi pocałunkami. Może jestem
                              staroświecka, ale nie podoba mi się, że teraz wywala się "kawę na ławę" i
                              wszyscy uważają, że jest OK.
                              Pisałam w tym wątku o odpowiedzialności za ewentualne rodzicielstwo i nikt w
                              ogóle się do tego nie odniósł, jakby nie było problemu. Ot, co...
                            • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 29.09.05, 11:07
                              Słuchaj mądralo,o moją samokrytykę to Ty się nie martw,bo ją to akurat mam
                              mocno rozwiniętą.Jeżeli coś Ci nie pasuje,to napisz wprost,a nie wyzywasz tu-
                              chociaż niby tak kulturalnie,ludzi od głupców.Przeczytałaś ponad 90
                              komentarzy,ale z czystej ciekawości,jak piszesz i myślisz,że możesz się nad
                              nami wywyższać,gratulować itp.Większość z nas chyba starała się być
                              szczera,pomóc dziewczynie w miarę możliwości,ale jasne-zawsze znajdzie się
                              ktoś,komu nie podpasujesz i kto Cię skrytykuje.Jak tak Ci się tu nie podoba to
                              po co piszesz,jeszcze tyle sobie trudu zadałaś,żeby te wszystkie "głupoty"
                              przeczytać i nadal marnujesz swój czas pisząc ze mną?
                              • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:09
                                Sorki - juz więcej nie napiszę...
                                • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:11
                                  A tak w ogóle, to było do mnie?
                                  • justine_1984 Re: Cudowna na pierwszy raz 29.09.05, 11:22
                                    Nie,Kasia,nie do Ciebie,właśnie miałam pisać,bo tak wyszło,że to pod Twoim
                                    postem się pokazało.To było do Gościa.Ale chyba parę osób pisało o wpadce,o ile
                                    pamiętam,że zostanie samotną matką,a jej facet będzie stał pod budką z piwem
                                    itp.
                                    • Gość: Kasia Do Justine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:26
                                      Przyznaję, ze prawdopodobieństwo wpadki nie jest duże, ale seks, to mimo
                                      wszystko odpowiedzialność jaką się na siebie bierze, gdyby jednak ta wpadka się
                                      wydarzyła.
                                      Nawet, gdyby im sie cudownie ułożyło jako parze, to przyznasz, że rodzicielstwo
                                      w tym wieku jest jednak problemem?
                                      • justine_1984 Do Kasi 29.09.05, 12:23
                                        Zgadzam się z Tobą w 100%.Duże czy małe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w
                                        wieku 16 lat nie ma tu znaczenia-ważne,że w ogóle jest taka możliwość.Nigdzie w
                                        swoich postach nie pisałam,że nie ma takiej możliwości lub że jest ona
                                        znikoma.I też starałam się to Kasi 1601 uświadomić,że zawsze można wpaść i czy
                                        liczy się z taką ewentualnością.Masz w pełni rację,że dziecko w tym wieku nigdy
                                        nie jest darem od losu tylko wyrazem nieodpowiedzialności,ale wiem też,że nawet
                                        gdyby byłoby tu z 200(a pewnie niedługo będzie,jak tak dalej pójdzie)bardzo
                                        mądrych postów,próbujących ją odwieść od tego zamiaru,przestrzegających przed
                                        konsekwencjami-zresztą takie były te posty,to nie miałybyśmy wpływu na to,co
                                        zrobi i to nie my poniesiemy ewentualne skutki tego,co się stanie.Zresztą
                                        uważam,że prawie wszystkie wypowiedzi były właśnie w tym tonie-żeby
                                        poczekała,zastanowiła się,przemyślała wszystko,zabezpieczyła się,nic więcej nie
                                        mogłyśmy zresztą zrobić.No a jeśli ktoś miał lepszy pomysł,co napisać,to mógł
                                        to zrobić,a nie krytykować,że niektóre wypowiedzi są głupie.
                                    • hermina5 Re: Cudowna na pierwszy raz 29.09.05, 11:32
                                      Zauważyłam, że nikt nie napisał, że to JEJ męzczyzna bedzie stał pod budką z
                                      piwem. napisano jedynie, że znało się w latach młodości taką parę, kiedy
                                      uniesienia 16 latków zakończyły się dzieckiem, a wtedy męzczyzna w owym
                                      zwiazku nagle przestal kochać kobietę. I szczerze mówiąc, warto jednak pomysleć
                                      o tej potencjalnie możliwej ciązy i może jednak poczekać 2 lata? Kazdy kto
                                      uczył w liceum czy gimnazjum , doskonale wie, że przepasć dzieląca 16 i 18 lat
                                      to gigant w tym wieku.Połowa 16 latków, zwłaszcza płci meskiej , w tym wieku
                                      mierzy sobie długośc przyrodzenia i pzrechwala sie iloscią zaliczonych
                                      panienek, 18-20 latkowie natomiast(choć tez nie wszyscy) zaczynaja wchodzić w
                                      dłuższe zwiazki, które niejednokrotnie ciągną sie nawet przez całe studia. To
                                      wynik działania biologii, nie uprzedzenia czy staroświeckość. 16 latek nei
                                      potzrebuje związku i dziewczyny- potrzebuje sobie jakoś pordzić z narastajacym
                                      napięciem seksualnym, za którym jeszcze nie stoi zazwyczaj umysł , tylko
                                      hormony.
                                  • Gość: gosc Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.05, 11:29
                                    Justine (urodzona w 1984 roku) jestes kotku za mloda na to, zeby zwracac sie do
                                    mnie takim tonem. No i jesli poczulas sie moimi komentarzami dotknieta
                                    osobiscie, to przemysl to - dlaczego? Masz racje, ze niepotrzebnie trace czas
                                    na takie pierdoly. Zegnam ozieble.
                                    • justine_1984 Do Gościa 29.09.05, 11:53
                                      Ciekawe od jakiego wieku można zwracać się do Ciebie "tym tonem".Nie wiem,czy
                                      masz 25,30 czy 40 lat,czy więcej,ale sama zaczęłaś z tą głupotą,potraktowałaś
                                      wszystkich którzy pisali w tym wątku od razu z wyższością,stąd mój
                                      zwrot "mądralo".Normalnie nie piszę tak do ludzi.Poczułam się dotknięta,żebyś
                                      wiedziała-czy mam Ci mówić na pani(Pani)?A to dlatego,że w przeciwieństwie do
                                      tego co napisałaś samokrytyki mi nie brakuje,ale opinie innych też biorę sobie
                                      do serca-może aż za bardzo,muszę nad tym popracować.Wiem,że już pisząc
                                      cokolwiek naraziłam się na komentarze,więc nie powinnam być zdziwiona.Ale za
                                      głupią się nie uważam-to do Twojego pierwszego posta.
                              • Gość: M Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 29.09.05, 11:17
                                A ja myślę że dobrze że tyle osób sie wypowiedziało każda z nas ma własne
                                przeżycia i własne problemy, czasami opowieści innych duzo nam dają chociaż z
                                nami nie musi być tak jak w tych opowieściach. Wiem że człowiek uczy się całe
                                życie. Dlatego nie potępiam nikogo i wy też nie powinnyście. A warto jest
                                wiedzieć cos niecoś. Ja osobiście duzo z tych "pisadeł" wyniosłam.
                                Dziękuję tym które były szczere a te które to wszystko śmieszy - trudno mają do
                                tego prawo.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: Kasia Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:22
                                  Ależ tu się nie ma z czego smiać - wręcz przeciwnie!
                    • Gość: hjkdhf Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 15:29
                      NIe sluchaj, napisz... Ja jestem bardzo ciekawa... I jak sie zabezpievzylas?
                      Wyszlo wam? Mialas orgazm?\
                    • Gość: jaaaa Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 16:36
                      Napisz, mnie to interesuje, bo jeszcze tego nigdy nie robilam
                • Gość: młoda Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.krak.tke.pl 30.09.05, 19:41
                  No i jak było , miałaś orgazm?
    • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:45
      Przecież to musi być prowokacja... Jeden z beznadziejnych tematów w stylu: "Jak
      wam się podoba uroda tej dziewczyny??", "A tej?", "A może tej???".

      Dziewczyna godzinę przed swoim "pierwszym razem" nie ma nic lepszego do roboty
      niż siedzieć na forum i pisać, że zaraz będzie się "seksić"... Żenada:/ I te
      krosty na DEKOLDZIE...

      Jeszcze tylko godzina, moja droga! Bierz papier ścierny i do roboty- pośladki i
      DEKOLD powinny być gładsze.
    • Gość: negative Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.pro-internet.pl 29.09.05, 15:38
      dwa buciki, powtarzam pytanie, poniewaz w ferworze dyskusji pewnie go nie
      zauwazylas:
      cytatuje Ciebie: Osobiście znam
      kobietę, która zaszła w ciążę biorąc pigułki i używając prezerwatyw-
      równocześnie!

      pytanko: i nie przyjmowała równocześnie żadnych leków zmniejszających
      skuteczność
      pigułek, nie miała problemów gastrycznych i prezerwatywy też nie pękły? a to
      bardzo piękne






      • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 17:00
        No fakt, przepraszam:)

        Nie, w ogóle żadnych leków, nawet witamin, ani niczego innego. Z żołądkiem
        wszystko w porządku. Nie zapomniała też o żadnej tabletce, a dawka hormonów była
        na tyle wysoka, że nawet poślizg 2-3 godzinki dziennie nie był w stanie
        zaszkodzić (co ew. może mieć miejsce przy tabletkach o małej dawce hormonów).
        Prezerwatywa pękła, ale udało się wymienić na kolejną, co niestety niewiele już
        pomogło...

        Nie straszę, tylko mówię- zawsze trzeba wziąć pod uwagę, co by było, gdyby...

        Na prowadzenie samochodu, posiadanie broni, niektórych zwierząt, trzeba mieć
        zezwolenie. A na bycie rodzicem, decydowanie o cudzym życiu, już nie. A nie
        wszyscy się na rodziców nadają, niestety...
        • hermina5 Re: Cudowna na pierwszy raz 30.09.05, 09:46
          Powiem szczerze. Jeśli nei zdarzyło się to mnie, nie wierzę w takie opowieści.
          Wszystko można powiedzieć, język wiele zniesie- nikt nie jest w stanie
          sparwadzić, jak kto sie zabezpiecza i co robi, bo nim nie jest. Sama mam
          dokładnie 2 znajome, które wszem opowiadały o wpadkach...Nastepnie wychodziły
          za maż za dlikwenta, a potem sie okazywało, po jakichś 4 latach...po
          kieliszku:)))) padaly nastepujące słowa"
          "Wiesz, tak naprawdę to wtedy wcale nie miałam ochoty robić tego doktoratu,
          rodzina go chciała i zmuszali, to pisałam. Ala odstawiłam tabletki/brałam co
          tzry dni i udalo się...zaszłam w ciąze ":)itp...Po prostu moja wiara w
          opowiesci o zapłodnieniach pomimo 12 zabezpieczeń kaze mi szczerze watpić
          w "nieplanowane" zapłodnienie. Bo ja bym miała już z 5 dzieci w tym wypadku...:)







          • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:17
            Kobieto, nikt Ci wierzyć nie każe. Nie wiem, czy to nawet na tym forum, albo o
            antykoncepcji raczej nie było takiego wątku o kobietach, które zaszły biorąc
            tabletki i osobiscie się tam wypowiadały. Więc to nie jest odosobniony
            przypadek. Niektóre kobiety mają zdiagnozowaną bezpłodność a po np. 15 latach
            zachodzą w ciążę. Zajście w ciążę, nawet bez zabezpieczenia wcale nie jest takie
            łatwe- w zasadzie to cud prawie... Połowa płodów do 4 tygodnia nie przeżywa w
            ogóle, potem też jest niezła makabra. A najpierw w ogóle musi dojść do
            zapłodnienia... Ale czasami w najmniej odpowiednim momencie się udaje.
            • hermina5 Re: Cudowna na pierwszy raz 30.09.05, 11:28
              No to się zdecyuj - czy zajście w ciąze , nawet bez zabezpieczenia, wcale nie
              jest takie łatwe, czy pomimo prezerwatywy i bomby hormonalnej zachodzi sie w
              ciązę , bo to bardzo łatwe. A ciąza to makabra poronień, pomimo zapłodnień,
              które są bardzo łatwe, a jednoczesnie nieprawdopodobnie trudne.:P

              kobiety ze zdiagnozowaną niepłodnoscia zazwyczaj sie leczą - więc jest to
              zupełnie inny mechanizm, niż tajemnicze zapłodnienie przy użyciu hormonów i
              prezerwatywy i nie widzę ingerencji boskiej wzapłodnienie po 15 latach. Sam
              fakt, że ktoś używa prezerwatywy, a jednocześnie bierze tabletki każe mi
              wątpić, w to, że bierze tabletki, przynajmniej regularnie. A zakładanie drugiej
              prezerwatywy po pękniętej ma chronić przed czym? Penisa przed zawianiem ? :P

              Mówić i pisać o zapłodnieniu pomimo czterech zabezpieczeń mozna .:)))Inni
              pisza o tym, ze porwali ich obcy, a jeszcze inni zastanawiaja sie czy do
              zapłodnienia nie doszło w basenie, bo jakiś plemnik mógl zostać.
              • Gość: dwa_buciki Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:34
                No dobrze... :)

                W takim razie mój najlepszy przyjaciel chyba nie istnieje naprawdę, bo jego 2
                siostry umarły przed porodem, mama niby już była bez szans na kolejną ciążę,
                żadnych zabezpieczeń nie stosowała, nawet prezerwatyw, przez 10 lat nic... Aż tu
                nagle... któregoś pięknego dnia... po 10 latach... I nie stać ją było na
                leczenie, zresztą 20 lat temu było trudno, a ona już dzieci nie chciała. Ale
                chyba mi się przyśniło:)

                W ciążę ze statystycznego punktu widzenia jest zajść trudno- trzeba mieć albo
                duże szczęście albo dużego pecha...
    • Gość: ciekawa Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.148.76.217.arsystel.com 29.09.05, 15:52
      Wiecie co, tak sobie sledze ten watek i dzisiejszy post "naszej" bohaterki
      troche mnie zaintrygowal. Napisala go o godz. 7.52 rano i poinformowala, ze
      narzeczony zaraz sie zjawi. I wtedy tak sobie pomyslalam, ze jesli ma 16 lat,
      to chyba sama nie mieszka. Czyli jak to rozumiec? Rodzice wyszli do pracy,
      dzieciaki na dzis zaplanowaly wagary y dawaj "sie poznawac doglebnie" ? A kto
      im usparwiedliwienie do szkoly napisze? I jakiej tresci? ;)
      • Gość: nora Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.05, 18:45
        Sluchaj to jest zupelna bzdura jakas. Tez na to zwrocilam uwage i mysle, ze
        ktos sie swietnie bawi kosztem forumowiczek i wyciaga z nich intymne opowiastki.
        A jesli to jednak prawda, to matka powinna wziasc smarkule na kolano i
        porzadnie przylozyc paskiem po dupie.
        • Gość: effi Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 00:32
          seks o 7.52? i to pierwszy raz? ciekawe jak wyglada ta 16latka i po co jej taki
          watek.....
          • Gość: awigaj Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.mt.pl / 80.51.255.* 30.09.05, 08:49
            Nie, o 7.52 to ona siedziała jeszcze przy kompie, a on miał przyjść za chwilę,
            czyli gdzieś między 8.00 a 8.52. Do szkoły mają pewnie na trzecią lekcję,
            dlatego na ten dzień sobie to zaplanowali.

            No i niech mi tu jeszcze ktoś napisze, ze zamiast wesprzeć, kpimy z dziewczyny.
            Przecież (jesli jest w tym choć łyżka prawdy) ona sama się o to prosi.
            Ja na przykład świetnie się bawię. Nawet na forum humorum nie mają takich
            rozrywkowych wątków.
    • Gość: Nunu Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.pkobp.pl 30.09.05, 09:07
      Jeśli masz nadal te krostki to proponuję jednak nie iść z chłopakiem do łóżka,
      bo wygląda to po prostu ohydnie i chłopakowi po prostu obrzydniesz. Jak
      będziesz starsza Twoja cera będzie ładniejsza i to bedzie ten moment właściwy...
      • Gość: aLINA Re: Cudowna na pierwszy raz IP: 212.75.114.* 30.09.05, 10:15
        Tak naprawdę nie jest ważne czy to zrobili, bo jeżeli chcieli to nikt im nie
        mógł zabronić, jeżeli na swój wiek czują się aż tak dojrzali to czemu nie, mam
        nadzieję że nie będą tego żałowali, szczególnie bohaterka bo dla kobiety to
        chyba większe przezycie niż faceta, nie uważacie? A i tak każda z nas wie
        swoje, potępia czy nie to i tak kieruje sie swoimi zasadami. Nie ma co za
        bardzo komentować wypowiedzi innych bo maja prawo do różnych zdań.
        Ja uważam że jak to zrobiła to dobrze przynajmniej teraz wie jak to jest a co
        będzie z nimi dalej sama zobaczy.
        • Gość: effi Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:06
          wracam do watku seksu rano przed lekcjami. przeciez to zero romantyzmu, trzeba
          sie spieszyc, raz dwa, a potem szybciutko do szkoly ;) coos tu chyba nie tak ;)
          • Gość: Effi Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:07
            i jeszcze jedno - w dzien krostki bardziej widac :)
    • Gość: Marek Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 13:59
      Gów...ara potem dziecko matce podrzuci na wychowanie.
    • Gość: kobieta Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.krak.tke.pl 30.09.05, 19:45
      No i co miałaś orgazm? Ja na razie jestem 9 rok na etapie pettingu i przeżywam
      niesamowite orgazmy.
      • Gość: Irka Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.10.05, 00:40
        Oj chyba nie miala... i nie odpowie Ci, bo ja d... boli.
        • Gość: eheh Re: Cudowna na pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 01:46
          Odpowie za kilka dni, jak z łóżka wyjdą :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka