Dodaj do ulubionych

KobieceOpowieści

IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 17:31
mam dziś dzień z cyklu "leniwych dni" ..choć ranek zapowiadał sie całkiem
inaczej- myślałam,ze jak co dzień wyskocze z łozka i będe musiała zacząć
pielęgnacyjne czynności, okazało się jednak inaczej ...

"koochanie -usłyszałam po drugiej stronie telefonu- nie moge się dziś z Toba
spotkac, nie przyjezdzaj, bo komp mi znowu nawalił i musze jechać po części
do procesora, jak wiesz zajmie mi to duuzo czasu po szkole- OK-powiedziałam
nieco zła, a z drugiej strony :dzien dla mnie!!! :)

postanowilam,że nie będe wychodziła z domu (zaliczylam tylko wyjscie po
skokowirowke do sasiadki-mniam!!! pyszne soczki)- w zwiazku z tym, jak na
domowego flejtuszka nie umyłam włosów (wytlumacze się :P myłam wczoraj, a
szkoda mi świezo nalozony szampon koloryzacyjny zmywac, dam im odpocząc :P
na obrzydliwa twarz :) nałożylam maść cynkowa, wskoczylam w dresik i tak od
rana robie to co lubie- leniuchuje, pogotowałam sobie troche (nalesniki po
mexykańsku-mniam)
w miedzyczasie moj facet dzwoni:

"myszko!przyjezdzaj! już sie uporałem z cześciami!!- a sio!pomyslałam:) dziś
jest moj dzień! nie bede gnała przez maisto z nieumytymi włosami, nie chce mi
sie patrzeć w lustro i sie stroic. TO JEST MOJ DZIEŃ!

no i dzionek trwa... a ja poddaje sie rozpuście na forum :) z pasta cynkowa
na twarzy, kucyku z nienajswiezszych kłaczkow i w dresiku, a pod reka herbata
z miodem

miłego dnia :))))
Obserwuj wątek
    • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:43
      No, a za kilka lat Magduśka wyjdzie za mąż i takie "leniwe dni" przy mężu będzie
      sobie fundować - w dresiku, maści na twarzy, z nieumytymi włosami. Za kilka
      nastepnych lat zdwiwi sie, że nie ma juz męza... No ale zawsze zostaną jej
      "leniwe dni";))
      • Gość: Magduśka Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 17:49
        och Greg! moge ci tylko powiedzieć,że mój facet lubi mnie taka w dresiku::)-
        specjalnie dla ciebie spojrze w lustro: maśc na twarzy jest już niewidzialna, a
        włosy ...ehhh to mycie to chyba moja mała obsesja codzienna-bo nie wyglądaja
        wcale żle ( nie wszystkie kobiety myja włosy codziennie! to,że ich dzis nie
        umyłam nie kwalifikuje mnie do grona tych zaniedbanych), dresik wyglada fajnie,
        a koszulka srednioobcisla bawelniana na gołym ciele tez chyba nie jest
        straszna ...
        mam nadzieje,że twoja przepowiednia się nie spełni! :)
        • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:59
          Tez mam nadzieję, że sie nie spełni:))

          ps. Jak Ci facet mówi, że lubi Cię w dresiku, to zwróć uwagę w czym mu sie
          podobają inne laski. Napewno nie są to dresiki;))

          ps2. I nie pisz, że on na inne nie patrzy, bo to tylko Ty tego nie widzisz;))
          • Gość: Magduśka Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 18:05
            ehhh patrzy, patrzy :) ja , mały detektyw to wiem :p
            ale, czy nie uważasz,że kobieta w dresiku moze wygladać sexy? ja mysle,że kazda
            odmiana jest fajna , a kobieta w naturalnym, domowym ubraniu moze emanowac
            sexapilem :) bez przesady, mam siedzieć w domu w mini i szpilkach?:) ojj greg ;)
            • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:10
              No co Ty?
              W domu zdecydownani bez mini, szpilek....i dresika;))
              • Gość: hania Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:14
                Zazdroszczę ci tego leniwego dnia. Ja niestety codziennie rano do pracy a w
                weekend nadrabiam zaległości domowe. I nie słuchaj grega. Mąż nie ucieknie od
                dresika i nieumytych włosów. To jest zwykłe codzienne życie, a ty przecież nie
                jesteś lalką na wystawie która cały dzień siedzi z nieskazitelnym makijażem w
                ładnej sukieneczce.
              • Gość: Magduśka Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 18:15
                noo greg , ja wiem o co ci chodzi, ale wiesz tak w samej bieliżnie lub bez :)
                to :
                po1. nie odpedziłabym sie od mojego faceta :) (wiem, bo juz to przerobilam :p)
                po2. nie mieszkam sama :/
                po3. troszke zimno by było :/
                i co ty na to???
                • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:17
                  Jedynie pkt2 Cię usprawiedliwia;))
                • Gość: Magduska Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 18:22
                  :))))))))))
                  a wiec , greg opowiedz mi jak ty chodzisz "po domu"? umieram z ciekawosci :P
                  • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:24
                    W skarpetach, bo ciągnie od posadzki;))
                    • Gość: Magduśka Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 18:29
                      hahhhahhhaha - teraz pytanie czy to widok smieszny, czy załosny?:))) :P no po
                      prostu mnie rozbroiłeś
                      sasiadki pewnie siedza 24h na dobe z lornetkami przy oknie :)- a swoja drogą ..
                      moja koleżanka miała kiedys takiego sasiada, ktory lubił nieskrepowanie
                      ubraniami :))) ale miałysmy ubaw :)))
                      • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:44
                        Mam nadzieję, że ani smieszny, ani żałosny:)))
                        Okna zasłaniam, ale nie zebym się czegoś wstydził, tylko nie chcę moich sąsiadek
                        vis a vis, na zbyt silne emocje narażać;))
                        • Gość: Magduśka:) Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 18:55
                          :) no niesamowite ..ale wiesz wydaje mi się,że nagość nie powinna byc na co
                          dzień eksponowana ..no wiesz ...co za dużo to niezdrowo?:)nie byłoby wygodniej
                          w bokserkach i tshircie? (oczywiscie wiesz,,..sexy bokserkach, :P
                          • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:04
                            No, od czasu do czsu wkładam bokserki, choć niechętnie:))

                            Oooo... teraz właśnie muszę włożyć, bo ktoś dzwoni do drzwi:))
                            • Gość: Magduska Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 11.10.05, 19:15
                              zobaczysz!! kiedys zapomnisz o tym i ...zrobisz niespodzianke osobie stojacej
                              po drugiej stronie drzwi ... :D
            • Gość: Karolina Re: KobieceOpowieści IP: 82.160.123.* 12.10.05, 10:06
              jak możecie mówić że dziewczyna się zaniedbuje!zrobiła sobie dzień dla
              siebie,co jest całkiem normalne!i nie słuchaj przepowiedni że twojemu mężowi
              nie podobasz się w dresiku i niedługo zacznie się oglądac za innymi!ja też po
              domu chodzę w bardzo gustownym dresiku i nie widzę w tym nic złego!
              najważniejsze że dbam o siebie(a po dworzu w nim nie chodzę;)) buziaczki
          • Gość: dwa_buciki Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:45
            Eeeetam... Co to za facet, co nie lubi "dresików":/ Osobiście nigdy nie chodzę
            po domu w żadnych "hardkorach" w stylu szlafroka, podomki czy wałków na
            łepetynie, ale jak siedzę w domu, nie zakładam szpilek. Po prostu ubieram się
            normalnie, tak jak i poza domem (nie musze chodzić w garniaku, bo jestem
            studentką), tyle tylko że wskakuję w dresiki właśnie, albo jakieś inne domowe
            gatki:)

            Mojemu facetowi jakoś to nie przeszkadza. Nawet wręcz przeciwnie. Ale szczerze
            się niepokoję... Najbardziej jest zachwycony, kiedy jestem zaspana jak suseł,
            różowa, zapuchnięta, bez grama makijażu, potargana i niekompletnie ubrana (to
            akurat jeszcze dość typowe). Chyba nigdy nie spotkałam faceta, który by wolał
            zamiast jakichś super lasek w szpilkach i w mini zapuchniętego susła. Dziwne...
            • Gość: natalicja Re: KobieceOpowieści IP: *.autocom.pl 11.10.05, 21:35
              Ja też takiego nie spotkałam... I faceci koleżanek też wolą susły, szlafroki i dresy.
              • asiczek21 Re: KobieceOpowieści 12.10.05, 09:44
                faceci wola susly bo wg nich to bardzo slodkie a poza tym mozna latwo namowic
                susla by sie polozyl do lozka na jeszcze pare minut i takie tam...;)wiem z
                wlasnego doswiadczenia:)
                • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:48
                  Milutki susełek w dresiku jest słodki gdzieś tak do wczesnej 30-tki, albo i
                  krócej. Potem to już jest zaniedbany, aseksualny suseł w starym dresie, który
                  podnieca męża mniej więcej tak jak stare bambosze;))
                • kleopatryx Re: KobieceOpowieści 12.10.05, 12:14
                  Dziewczyny - mylicie się z tymi susłami bardzo, ale to bardzo.
                  Każdy facet marzy o superlasce, super zadbanej, najpiękniejszej na świecie.
                  Co ma powiedzieć, skoro go pytasz, a jesteś ubrana w dresik?
                  Nie ma wariantu z dresikami, w domu możesz być ubrana w piękne spodnie i piękną
                  bluzkę, mieć pięknego koka czy piękny stonowany makijaż.
                  Facet praktycznie nie powinien widywac cię nigdy w wariancie zaniedbanym
                  albo ... hm... rozlazło-leniwym. Kiedy masz 23 lata zawsze wygladasz ładnie. A
                  kiedy masz 28 lat to juz zawsze musisz wyglądać ładnie i dbać o siebie.
                  Mi po prostu ręce opadają, kiedy słyszę, że jakaś babencja twierdzi, że jej
                  misiu kocha ja taką, jaka jest. Ciekawe, co robią ci misiowie po 30stce. Czy
                  tęsknią za potworem o nieświeżych włosach czy za superzadbaną laseczką widzianą
                  na ulicy?
                  • Gość: dwa_buciki Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 20:26
                    Wiesz- ja się o nic nie pytam. I nie jestem tak naiwna, żeby uważać, że super
                    będę wyglądać z brudnymi włosami i jak zdechlak.

                    Po pierwsze- to, że się nie ma makijażu nie znaczy, że się wygląda strasznie. Po
                    drugie- delikatny makijaż wykonuje się w newralgicznych momentach, kiedy się
                    dobrze nie wygląda;)

                    Po drugie- kiedy mój facet zobaczył mnie bez żadnego makijażu pierwszy raz, to
                    się rozczulił i teraz zawsze chce, żebym się nie malowała, chociaż robię to w
                    sposób niewidoczny. Ale jemu się to chyba kojarzy z dzieckiem, czy coś... No nie
                    wiem.

                    Po trzecie- nie mówię o byciu niezadbaną. Bo i tak c o d z i e n n i e myję
                    włosy, zawsze są bardzo ładne, bo naturalnie się kręcą. Zawsze jestem umyta,
                    ogolona gdzie trzeba i w ogóle... Tyle tylko, że nie potrafię siedzieć u sibie w
                    domu w tych samych spodniach, co np. w autobusie, bo jest to według mnie
                    niehigieniczne i jakoś tak się źle czuję. A w gustownych, czyściutkich dresikach
                    jest mi ciepło, fajnie i wygodnie. I nadal jestem ładnie uczesana, i nie
                    wyglądam jak potwór.
                    • Gość: dwa_buciki Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 20:53
                      Pomyliłam się w liczeniu;P
                  • Gość: dwa_buciki Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 20:28
                    Poza tym, skoro wolałby superlaski- proszę bardzo. Ja nikogo na siłę nie zatrzymuję.
            • Gość: heidiblondi Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 23:33
              Moj tez sie zachwyca kiedy wstaje, patrze na jedno ok i mam kazdy wlos w inna
              strone. Mowi mi, ze tak slodko wygladam. Cos w tym musi bycc. Moze nie trzeba
              sie tak pacykowac?
    • kleopatryx Re: KobieceOpowieści 12.10.05, 12:05
      Misiu, nie ma "lniwych dni" w słowniku kobiety. Nie ma. Wykasuj to pojęcie i
      pęź zrobić się na bóstwo. Nie przyzwyczajaj się do tego, że coś tak okropnego
      jest dla ciebie przyjemnością. A ten dresik i inne takowe wyrzuć do kubła na
      smieci, żeby nigdy cię nie kusiły. Ja tak zrobiłam i mam z głowy :) Nie mam
      okropnych ubrań :)
      • Gość: greg Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:01
        BRAWO KLEOPATRYX!!!!
        Po stokroć brawo!!!

        Z milutkich 20-letnich "leniuszków-susełków" wyrastają obrzydliwe babska,
        zaniedbane, flejowate...i cały czas pewne, że nadal są słodkimi i kochanymi
        "susełkami". Aż pewnego dnia przchodzi otrzeźwienie, zazwyczaj grubo za późno,
        gdy Misio jest już w objęciach zadbanej, pachnącej, innej kobiety. KOBIETY (!!)a
        nie susła, drogie leniwce:)))
        • Gość: mąż_susła Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:21
          Greg i Kleopatryx macie rację:(((
    • Gość: Magduśka Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 12.10.05, 14:32
      dziś jestem piękna i zadbana ...co nie oznacza,że wczoraj byłam brzydka i
      nieświeza:p
      kurcze! przesadzacie!!! ja chce ułozyc sobie zycie z kimś, przy kim bede czuła
      się zawsze swobodnie - nawet wtedy, gdy bede leżała unieruchomiona przez
      tydzień w szpitalu bez mozliwości porzadnego umycia się, nie mówiąc już o
      malowaniu, czesaniu itp.- bo takie momenty też się w moim zyciu zdarzyły , i co
      wtedy? powiedziec chlopakowi/męzowi - nie odwiedzaj mnie, bo ujrzysz potwora?
      tak samo pomysł:"ach!jak będe nieumalowana i nie umyje włosów to on odejdzie do
      innej!" - bzdura, w takim razie kazdy dzień z taka osobą byłby dla mnie dniem
      strachu,że np. przez złamany paznokiec może odejśc do innej z pieknym maniciurem
      opanujcie si e!
      to zycie, a nie telenowela! każda z nas kiedyś zmywa makijaz, ma gorszy dzień,
      a w końcu - kazda z nas się zestarzeje!
      nie mówie,że wyglad nie jest ważny- bo jest bardzo istotny, ale ludzie!!!! jest
      jeszcze coś takiego jak wnetrze człowieka i jesli to wnetrze jest "kiepskie" to
      nawet najpiekniejsze "opakowanie" nie pomoże ...
      • Gość: mąż_susła Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:02
        Pewnie, że liczy się wnętrze, ale dobrze jeśli opakowane jest w gustowną bibułkę
        i przewiązane wstążeczką, a nie w szary papier pakowy i sznur konopny:((
        • Gość: Magduska Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 12.10.05, 15:24
          a ty: czy nie masz sobie nic do zarzucenia?
          zrób cos,aby twoja zona nie była susełkiem - moze zafunduj jej fryzjera, kup
          sexy bielizne i zaproponuj,aby ci zrobiła pokaz mody ;)
          • Gość: ania Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:44
            magduś całkowicie sie z toba zgadzam!brawo za te słowa!to najmadzrejsze słowa
            jakie słysszalam odnosnie "stylu susła":):)
            • Gość: MaGDUŚKA Re: KobieceOpowieści IP: *.acn.waw.pl 12.10.05, 15:52
              dzięki Ania!
              po prostu dziwia mnie tego typu faceci - bo oni najczesciej wymagaja tylko od
              kobiety nie dajac nic od siebie, albo maja w głowie jakieś chore kompleksy i
              marza o kobiecie wiecznie "zrobionej" - o ile to sa marzenia- to nie
              zaprzeczam - marzenia to piekna sprawa, ale jesli mieszaja się z
              rzeczywistoscia to współczuje ich kobietom ....
              podkreslam,ze nie jestem rasowym domowym flejtuszkiem itp.:) choc czasami
              zdarza mi sie nim bywać :) i nie uwazma tego za nic złego!
              :)))
              • Gość: logo Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:06
                Tak, tak przyklaskujcie sobie domowe flejtuszki, utwierdzajcie się w
                przekonaniu, że wszystko jest OK. Biedni Ci wasi faceci:((
                • Gość: ania Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:22
                  to ty jestes biedna jesli musisz zakrywać swoja wredną morde tonami pudru i
                  zazdroscisz tym co sa naturalne i nie musza...ażtak brzydka jestes?
                  • Gość: logo Re: KobieceOpowieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:35
                    Oj, oj nieładnie, nerwy puszczają;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka