Dodaj do ulubionych

pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodyczy!

IP: *.buf.adelphia.net 24.10.05, 02:20
ja jestem uzalezniona od slodyczy tak na powaznie jak alkoholik od
alkoholu,powaga,jest to dla mnie prawdziwy problem,umiem nie jesc normalnego
jedzenia,snackow itp.. a nie umiem zrezygnowac ze slodyczy, :cry: tu mam
pytanko:jezeli taka osoba jak ja zrezygnuje calkowicie z jedzenia slodyczy
(nigdy tego nie zrobilam na zadnej dietce a i tak potrafilam zrzucic sporo)to
czy przez sam fakt odstawienia zrzuci sie kilogramy?pare razy slyszalam ze
takie osoby potrafila zrzucic przez nie jedzenie ich 5-7 kg,a jak u Was bylo
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 07:38
      Mam na imię Aga i też jestem uzależniona...A tak na serio, mam ten sam problem.
      Z tym ,że kilka razy próbowałam nie jeść słodyczy wogóle (np. przez trzy
      tygodnie).Efekt był taki,że owszem, waga troszkę spadała w dół, ale ja, jak
      postanawiałam, że pozwolę sobie, np. na dwie kostki czekolady, zazwyczaj
      konczyłam totalnym obżarstwam słodyczami. I to raczej nie jednorazowym...Od
      jakiegoś czasu mój "problem" nieco opanowałam...zjadam codziennie np. batonik
      (ale musli, z czekoladą) i tyle.Jak bardzo nie mogę wytrzymać zjadam jeszcze
      słodki jogurt i jest ok. Nie jest to może mało, ale lepszy już ten jogurt , niż
      tabliczka ( czasem nie jedna ;-) czekolady...
    • Gość: Gość Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 07:41
      Rozumiem Cie bardzo dobrze...sama mam ten problem. Choć nie tyle odnośnie
      słodyczy, co samej czekolady. Moja przyjaciółka też nie może przestać. Ale
      kiedyś rzeczywiście niezwykłym wysiłkiem woli odstawiłam czekolade i schudłam.
      OK 4 kg. Jednakże długo to nie trwało... i wróciłam do starych 'nałogów" :-) I
      wcale sie tym nie martwie. Mam seksowną figure, jestem piękna i nie widze
      powodu, dla którego miałabym sie zatrzymywać po jednej czy dwóch kosteczkach :-)
      Pozdrawiam!
      I odpuśc sobie, słodkie zycie jest mniam
      • aaliyah83 Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz 24.10.05, 13:36
        I ja rowniez identyko, zwlaszcza jak czytam Age to tak jak ja. mam w maiare ok
        figure, jestem zadowolona, 160-54kg. Nigdy nei mialam manii odchudzania. WOle
        chodzic na basen i aerobik i w zwiazku z tym niczego sobie nie odmawiac. Ale
        gdy odstawiam slodycze chudne bardzo szybko, tyle tylko ze ja lbuei miec ladne
        ksztalty i nei zalezy mi by byc chuderlakiem.
        • Gość: Emilia Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: 212.75.114.* 24.10.05, 14:08
          mam ten sam problem ale udało mi się go opanować pijąc soki marchewkowe bez
          cukru. Są one tak słodkie pomimo że niesłodzone, że mi to wystarcza, wręcz
          czuję się zasłodzona. Oczywiście w domu nie powinnaś mieć słodyczy, bo wiem z
          autopsji że zawsze po nie sięgniesz jeżeli są w polu widzenia. Tak więc łamię
          się tylko jak jestem u rodziców i jest ciasto, a sama w domu ani nic nie piekę
          ani nie kupuję i jest ok.
          • sabinka023 fajnie ze nie jestem sma ;-) 24.10.05, 14:41
            Ja też jestem uzależniona od słodyczy-nie potrafię bez nich żyć.Kiedyś zrobiłam
            nawet badania poziomu cukru po tym jak mało nie zemdlalam po 3 dniach bez
            słodyczy, ale okazało się że są wzorowe :-).Autentycznie mam typowe cechy
            nalogowca na glodzie kiedy nie zjem czegoś slodkiego.
            Kiedyś rzucilam na ok 3 tygodnie i pamiętam jak trudne były pierwsze dni-sama
            nie wiem jak to wytrzymalam.Rezultaty odstawienia słodyczy widać było już po
            tygodniu.Niestety wrociłam do nalogu przy jakiejś rodzinnej imprezce.
            Od dziś znów zaczynam odwyk ale wiem że nie na długo bo w piątek Rocznica ślubu
            Rodzicow i będzie mnóstwo ciast, którym napewno się nie oprę.
            Ja nie stosuję chromu bo ten dziala na mnie dziwnie tzn jestem jeszcze bardziej
            głodna niz bez niego ;-) , ale napewno dziala oszukiwanie fruktozą czyli owoce,
            soczki oraz jogurty owocowe.
            Obiecuję sobie ze za tydzień najpóźniej, czyli po tej Rodzinnej imprezce
            zaczynam życie bez slodyczy (przynajmniej nie w ilościach hurtowych ;-0 )
            • Gość: Anula słodycze:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 19:56
              może nie jestem tak uzależniona, ale ubóstwiam słodycze, kiedyś rzeczywiście
              odstawiłam wszelkie słodkości na miesiąc i schudłam 4-5 kg, po jakimś czasie
              nawet bliskość słodyczy mi nie przeszkadzała, chciaż zaczynałam od pisania
              kartek typu "nie jedz" przed miseczką z ciastkami:)
    • oliwka333 Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz 25.10.05, 18:41
      hehe, ja jestem uzależniona od słodyczy na maxxxxxxxa, a schudłam 18 kg :)))
      Jak to zrobiłam ?? Sama nie wiem, bo nadal jem słodycze-prawie codziennie, a
      ważę 50 kg. A tak na serio, to w trakcie diety starałam się je ograniczać-choć
      i tak dlużej niż 4 dni nie wytrzymywałam. W kazdym bądź razie teraz stosuję
      taki sposób- jem te słodycze, ale gdy waga zbliża się do 52, to przez kilka dni
      sie odchudzam i znów jem. Ale zamierzam skończyć z nalogiem, bo wiadomo-
      słodycze to nic dobrego. Tylko jak skończyć, skoror juz nie ma motywacji takiej
      jak chęć schudnięcia :-////
    • girl85 Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz 26.10.05, 10:56
      dziewczyny a zauważyłyście ze najbardzoej uzaleznione od slodyczy sa chude
      dziewczyny?troche to dziwne!
      • Gość: ania Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: 212.244.242.* 26.10.05, 11:44
        Ja jestem pulpetowata :o) i kocham słodycze ( a lody to mój narkotyk) a moja
        siostra to straszna drobinka ale zawsze wybierze kotleta!!!
      • Gość: Meganka Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: *.crowley.pl 26.10.05, 11:46
        Też się borykam z tym uzależnieniem :(. Jak zjem coś słodkiego, albo jak np.
        wczoraj - wypiję gorącą czekoladę u Wedla (niebo w gębie :-)), to po prostu
        rezygnuję tego dnia z kolacji... Jest ciężko, ale przynajmniej nie przybywa
        dodatkowych kilogramów.
        • Gość: nn Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: 80.51.90.* 26.10.05, 16:29
          poszukajcie na wizaz.pl. tam jest przepis na ciasteczka owsiane. nie tyje sie od
          nich, bo nie zawieraja weglowodanyw prostych
    • Gość: justyna Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 16:39
      a ja dziś włożyłam spodnie i zauważyłam,że znów są za bardzo upięte!!
      zastanawiam sie nad chromem,kiedyś brałam bio chrom ale niezbyt dobrze się
      czułam, potrafie w nocy wstać i córce WYŻREĆ słodycze,które już chowa przede
      mną,ja od jutra nie jem słodyczy,przynajmniej spróbuję,czego i wam życzę
      • Gość: iwka Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: 217.11.140.* 27.10.05, 11:36
        Też jestem uzalezniona- codziennie jem 4 batony typu snickers.
        Ostatnio mój luby przywiózł mi reklamówkę słodyczy z Niemiec- było tam tego ze 4
        kg- zjadłam to w 3 dni- nie jedząc praktycznie nic innego.
        Chrom na mnie nie działa,próby odwyku trwają od rana do południa. Jak nie mam na
        wieczór czekolady lub innych słodyczy, normalnie staję się nerwowa i niecmogę
        sobie miejsca znaleźć. Nie raz leciałam do nocnego sklepu,albo zjadałam w kilka
        chwil słoik dżemu.
        Ratuuunkuuu- czym to leczyć??? ważę 58 kg/167- w ciągu ostatnich 2 tyg utyłam 3
        kg-a ile słodyczy zżarłam - nie pytajcie...
    • Gość: ewa Re: pytanie do dziewczyn uzaleznionych od slodycz IP: *.studby.uio.no 26.10.05, 17:19
      ja tez jestem uzalezniona i baaaardzo mi z tym dobrze:)ale nie chce ich
      "odstawic" bo nie wyobrazam sobie zebym byla jeszcze chudsza:przy 164 waze 45kg:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka