Dodaj do ulubionych

gdy jest chłód elektryzują mi się włosy i twarz..

IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 09:48
..staje sie czerwona i piekąca-ogólnie mówiąc-tracę na urodzie, kt i tak nie
mam w nadmiarze..a do tego wiek..powiedzmy jodie foster czy danusi stenki..

włosy-koszmar-nie dość, że piórka, które odkąd przestały mi się przetłuszczać-
czyli kilka lat temu-są z dnia na dzień cieńsze, bardziej "piórkowate" i rano
sterczą, że ZNÓW muszę je codziennie myć..

pomocy!
Obserwuj wątek
    • Gość: malgosia Re: gdy jest chłód elektryzują mi się włosy i twa IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 16:01
      up
    • Gość: złoty liść Re: gdy jest chłód elektryzują mi się włosy i twa IP: *.ztpnet.pl 02.11.05, 18:55
      Małgosiu. Wiek, to żaden problem. Każdy najpierw jest młody, a potem troszkę
      mniej młody i szkoda życia, żeby się tym martwić. Ja też jestem w wieku Danki
      Stenki i czuję się z tym świetnie, lepiej niż wtedy, gdy miałam 20 lat mniej. A
      włosy (mam takie jak Ty) proponuję obciąć na króciutko. Sama mam taką fryzurę,
      jest bardzo kobieca, czuję się w niej świetnie i za nic nie wróciłabym do
      dłuższych włosów (wydają mi się okropnie pretensjonalne i z pobłażaniem patrzę
      na długowłose topielice :-)). Słowo daję, zmień fryzurę, poczujesz się jak
      młody chłopak. To cuuuudne uczucie. Pozdrowienia.
      • Gość: malgosia cd IP: *.acn.waw.pl 02.11.05, 19:51
        wlasnie przez ostanie kilka miesiecy takie mialam..uczucie bycia mlodym
        chlopcem znam, ale naprawde mój gatunek wlosow oraz uroda na to nie pozwalaja..
        natomiast kocham krociutkie wlosy..
        w tej chwili "zapuszczam" co oznacza, ze nie obcinalam od sierpnia, wiec
        przecietnie maja 5-7 cm..

        i problemy zaczynaja sie..

        a gdy mam krociutkie stercza mi 'baczki" wygladam jakbym byla lysa bo takie mam
        wloski..
        co prawda podobne ma, z kolei powołam sie na nastepna osobe publiczna-ewa
        błaszczyk wiec moze pomysle..ale te czapki zima i jesienia.. /niegdy nie tlenie
        sie na blon, co najwyzej na ciemny blond albo pasemka/

        uwierz mi listku, ja jestem bardzo mloda duchem, niedawno skonczylam II studia,
        mam kolegow i kolezanki w wieku 25-26 lat, a i charakter pracy , oraz sam zawod
        powodują, że nosze sie mlodziezowo..

        natomiast te ch..e włosy..

        nie pomogła na nie nawet słynna jaga h. :((

        może /samą mnie to śmieszy, robie to po raz pierwszy/ ale porównam się do kingi
        preis-chodzi o typ urody, szerokosc twarzy itp..
        cudnie wygladala dla mnie edyta górniak w tej chłopiecej fryzurze, ale ja
        jestem inna..

        wybaczcie te wszystkie porównania-ale chcąc pozostać anonimową muszę tak
        pisać,aby dać obraz mnie i mojego gustu oraz przemysleń..


        aha, moze jeszcze to: wydaje mi się, że aby włosy krótko obcięte dobrze
        wyglądały muszą być grube, aby formowały sie w takie kępki, moje, bardzo
        cienkie, choc dosć liczne, układają sie jak jednolita ...płaszczyzna, powłoka??
        • Gość: Monia Re: cd IP: 195.164.127.* 03.11.05, 14:32
          Ooooooo...Zupełnie, jakbym o sobie i o swoich włosiętach czytała :-) Są moją
          bolączką, moim wiecznym utrapieniem...Cienkie, niczym babie lato, niepodatne na
          układanie, sztywne, nijakiego koloru. Moim największym problemem przy
          jakimkolwiek większym wyjściu, czy też turystycznym wyjeździe - są właśnie One
          :-( Wiem, że to brzmi śmiesznie - ale takie włosiny po uczciwie przzespanej nocy
          wyglądają okropnie - zwłaszcza gdy są krótkie. Zaraz robią się jakieś placki czy
          inne prześwity. Długich (czy chociaż dłuższych!) mieć nie mogę - bo nie są to
          włosy na zapuszczanie. Z koloryzacją muszę bardzo uważać - broń Boże nie
          rozjaśniać!!! - a z innymi kolorami mam "loterię" - bo większość wpada od razu w
          ciemny brąz lub czerń.
          A jeśli chodzi o fryzurę - to wiem, że są kobitki, którym ślicznie w króciutkich
          włosach. Ale przeważnie mają drobne twarze o delikatnych rysach. Ja mam twarz
          kwadratową...
          Wiem, że są większe problemy, naprawdę. Ale miło jest być zadowoloną z własnego
          wyglądu. A włosy to jeden z ważniejszych elementów owego wyglądu, moim zdaniem...
          P.S. No i jestem młoda taką baaaardzo dojrzałą młodością :-)))
          Pozdrawiam inne sfrustrowane :-)
          Napiszcie, jak sobie radzicie, jakich kosmetyków używacie...Możemy sobie pomóc
          nawzajem :-)
          • Gość: malgosia Re: cd IP: *.acn.waw.pl 03.11.05, 17:25
            boję sie monia, ze tutaj kobietki wola wymieniac sie informacjami na temat
            tuszu itp..

            pewnie same młode..naprawde młode..
            a ja juz nie moge na siebie patrzec..:((
            choc sie lubie! :))
            • Gość: Monia Re: cd IP: *.topole.waw.pl 03.11.05, 21:06
              Myślę, że nie jest tak źle - pewnie zaglądają osoby w różnym wieku (jesteśmy
              tego przykładem) - tyle że mało która ma aż tak marniutkie włosy, jak moje..:-)
              W środkach komunikacji miejskiej przyglądam się kobitkom nieraz z zawiścią w
              oku - większość ma ładne czupryny...:-)
        • Gość: Kamila Re: cd IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 12:01
          Cześć. Cienkie włosy to problem w każdym wieku i mi niestety też nieobcy. Też
          mam gęste i zdrowe włosy, jest ich dużo ale każdy z osobna jest cienki i trudno
          jest jest ułożyć.
          Nie piszesz jakich używasz kosmetyków, ale może powinnaś sięgnąć po
          profesjonalne do włosów cienkich albo farbowanych. Włosy z tendencją do
          oklapywania dł. 5 czy 7 cm nie będą się dobrze układać. Muszą być niestety
          dłuższe, tak nawet ok. 15 cm.
          Odżywki, jeśli w ogóle stosowane, powinny być raczej lekkie, nawilżające (np.
          Bonacure Schwazkopfa).

          O co chodzi z tym, że włosy są one "piórkowate"?

          Z kosmetyków do układania włosów cienkich mogłabyś wypróbować taki niby lotion
          do układania, Matrix Amplify, Root Lifter (ok. 50 zł). Trochę usztywnia włosy
          ale ich nie przetłuszcza.
          • Gość: Monia Re: cd IP: 195.164.127.* 04.11.05, 13:33
            Ja przez całe lato używałam szamponu i odżywki Kerasilk (nawilżającej, z
            jedwabiem) a dodatkowo - jako że zaszalałam i pozwoliłam sobie zrobić na włosach
            tzw. headline - owej dwufazowej Bonacure. Na ponad dwa miesiące odstawiłam
            suszarkę - i po myciu nie rozczesywałam ich - tylko roztrzepywałam i ugniatałam.
            Było mi po prostu bosko...:-)
            Do układania włosów od lat używam lotionu Welli. Bardzo go lubię - co prawda
            ostatnio, zmieniając mu opakowanie, zmienili i recepturę, chyba niekoniecznie na
            korzyść - ale ten nowy też nie jest najgorszy.
            Kosmetyki do włosów kupuję w słynnym juz sklepie na Koszykowej w Wawie. Jako że
            prawie nie kupuję tzw. kolorówki - "pozwalam" sobie na nieco lepsze szampony i
            odżywki.
            • Gość: Kamila Re: cd IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:43
              co to za lotion Welli i jak działa, usztywinia choć trochę? I czy to jest
              specjalnie do cienkich włosów? A którego Kerasilku używałaś?
              • Gość: Monia Re: cd IP: 195.164.127.* 04.11.05, 13:51
                Wiesz...ten "wcześniejszy" lotion usztywniał bardziej (nie sklejając,
                oczywiście) niż obecny. Ten nadaje chyba więcej puszystości. Tak mi tłumaczyła
                moja ulubiona Pani Fryzjer. Jak wrócę do domu, to mogę Ci spisać z opakowania
                pełną nazwę - ale wydaje mi się, że jest to jeden z bardziej znanych
                "profesjonalnych" kosmetyków Welli. Nie wszystkim on pasuje - ale na moich
                cienkich włosach się sprawdza.
                A jeśli chodzi o Kerasilk - używałam tego z jasnym korkiem - czyli chyba
                lżejszego. Tak, na pewno.
                Pozdrawiam :-)
                • Gość: Kamila dla pewności spisz tę nazwę jak możesz, proszę :-) IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:58
                  Ja dotychczas najlepsze co miałam do modelowania to ten Matrix Amplify.
                  A jeśli chodzi o Goldwella to niezła jest też pianka strong.
                  • Gość: M Re: dla pewności spisz tę nazwę jak możesz, prosz IP: 195.164.127.* 04.11.05, 14:07
                    www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=ab1df207f7b6f384cb80e3dbf3e4b23a&cmd=details&itemid=3336
                    znalazłam na Wizaz-u.
                    Ale w opiniach też jest o zmianie "na gorsze".
                    Na pewno, jeśli gdzieś spotkam starszą wersję, to kupie. Na razie zadowalam się
                    nową. Na pewno jest lżejsza - ale ja mam baaardzo cienkie włosy - więc może
                    dlatego nie jestem zawiedziona bardziej.
                    • Gość: malgosia Re: dla pewności spisz tę nazwę jak możesz, prosz IP: *.acn.waw.pl 05.11.05, 07:26
                      z tym oklapywaniem to jest, niestety, tak, ze rano, po umyciu leżą, po kilku
                      godzinach zaczynaja sie podnosic, a natepnego dnia rano stercza jak pióra na
                      kaczce /!/ i musze je myc..

                      poszukam kosmetykow, o kt piszecie i poprobuje..

                      a moze sie spotkamy i pogadamy? ja rowniez jestem z warszawy?? np u jachacego,
                      kolo slynnego sklepu na koszykowej???
    • jonka7 Re: gdy jest chłód elektryzują mi się włosy i twa 02.11.05, 23:06
      up
    • aldonap22 Re: gdy jest chłód elektryzują mi się włosy i twa 03.11.05, 18:39
      Ja jestem dwudziestokliku-latką i mam niestety ten sam problem co Wy, a żeby
      jeszcze bardziej było weselej to juz i siwieja mi włosy. Tragedia, moja mama
      dopiero po czterdziestce zaczęła liczyć siwe włosy, a ja juz bez farbowania
      sobie chyba nie poradzę. Niestety nerwy, środowisko itp. :(
      Ach te wlosy, czynia kobietę piękną ale taki z nimi problem :(
      • Gość: malgosia Re: gdy jest chłód elektryzują mi się włosy i twa IP: *.acn.waw.pl 03.11.05, 21:13
        no tak..to wiekszy problem

        moze powinnas szukac rady u lekarza/znachora?? bo to juz nie jest normalne..
        ja zawsze mialam nedzne wlosy, ale w wieku 20 lat jeszcze bylo nienajgorzej

        ale ja doradzic nie umiem :((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka