Dodaj do ulubionych

niby brudne dzinsy

IP: *.ppp.get2net.dk 07.10.02, 19:22
co sadzicie o modzie na takie niby brudne dzinsy?
Obserwuj wątek
    • Gość: saxony Re: niby brudne dzinsy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.10.02, 19:26
      oj, nie lubie takich. kupilam nawet jedna pare, chyba z rozpaczy, bo nie
      moglam dostac na siebie zadnych spodni. ale nie nosilam ich, bo wlasnie mialam
      wrazenie, ze jestem w nich brudna. za to idealnie sprawdzaja sie przy
      sprzataniu...

      pozdrawiam.s.
    • Gość: Nell Re: niby brudne dzinsy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 19:27
      Gość portalu: bella napisał(a):

      > co sadzicie o modzie na takie niby brudne dzinsy?

      WIOCHA
    • sublustris Re: niby brudne dzinsy 07.10.02, 19:36
      a ja wrecz uwielbiam! :-)
      Ponad rok temu jak je zobaczylam w USA po raz pierwszy-odlot na calego, wrecz
      niektore jak dzielo sztuki-nie sadzilam jednak ze bede je nosic.
      Teraz nosze i co chwila ktos mnie zaczepia i mowi ze fajne (jestem w USA to
      nie wiem jak w Polsce ludzie reaguja).Moj chlopak byl przeciwny-powiedzial bym
      nawet nie siadala na naszej bialej kanapie ale nawet on teraz jakby sie
      oswoil, po paru pozytywnych komentarzach. ;-)
    • elve Re: niby brudne dzinsy 07.10.02, 20:57
      nie podobają mi się. nosi je ćwierć blondyn i czarnych jak noc brunet o
      nienagannej opaleniźnie rakowej. why me? :P
      • sublustris Re: niby brudne dzinsy 07.10.02, 21:23
        Tough shit!

        Nosze nawet takie z porwanymi nogawkami(brudne strzepy sie ciagna) i wzorami-
        brazik i elementy czerwieni. Jak szalec to szalec, kelner kaszanka 2x!
        • Gość: Helena Re: niby brudne dzinsy IP: 213.134.140.* 08.10.02, 09:16
          a fuj!!!! Jakbym chciala chodzic w brudnych, to bym swoje przestala prac :-)))
          To samo te a'la wycierane wybielaczem - paskudztwo. Ja jestem raczej za dosc
          klasycznym dzinsem i najbardziej lubie granaty, blue, moga byc troche
          jakby "noszone", ale z umiarem.
          H.
    • Gość: martek Re: niby brudne dzinsy IP: *.waw.sa.gov.pl 08.10.02, 09:34
      Co sądzę ? Dla mnie tragedia. Wygladają one jakby się za przeproszeniem ktoś w
      nie skitował, żeby nie używać brzydkiego słownictwa. Nie tknełabym ich nawet
      kijkiem. Pozdrawiam
      • jolajola1 Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 09:38
        obrzydlistwo

        przeglądałam na wieszakach kilka razy, ale nim zdążyłam przymierzyć, pojawiała
        sie nieodparta potrzeba umycia rąk w najbliższej toalecie
    • Gość: Drzazga Re: niby brudne dzinsy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.10.02, 09:37
      Uuuf... a myslałam, że tylko ja tak wybrzydzam...
      Te, co widuję na dziewczynach na ulicy zdecydowanie mi nie odpowiadają.
      Te w sklepach na manekinach też.
      • Gość: kotmanka Re: niby brudne dzinsy IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 08.10.02, 10:24
        to zalezy w jaki sposob brudne. ogolnie mi sie podobaja, ale musza byc dobrze
        zrobione, inaczej faktycznie moga tracic kaszanka.
        bardzo modne i fajne sa takie "brown rinse" czyli na lewej stronie sa jakby
        lekko brazowe.
    • Gość: plum1000 Re: niby brudne dzinsy IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 10:41
      nieeeeeeee i jeszcze raz nie. WOle coś bardziej "normalnego" proste dzinsy -
      ciemny granat...
      Plum
      :-)
    • czarodziejka1 Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 10:41
      To zdecydownie nie dla mnie. To zdecydowanie nie mój styl. Taki sam stosunek
      mam do tych wszystkich poszarpanych rzeczy....
    • ladyblue Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 17:04
      nie mam nic przeciw udziwnianym dżinsom o ile zrobione własnoręcznie. takie w
      których każda plama i dziura ma swoją historię. a takie fabryczne - ohydka,
      odstręcza mnie wizja seryjnej produkcji z zabrudzeniami wg. schemaciku.
      • roodanaserio Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 17:16
        Niefajne. Jak maja byc kowbojskie i dzikie, to wole laczone ze skora, zamszem
        lub rzemieniem, ale material klasyczny. A te wytarte nieodmiennie przypominaja
        mi obrzydliwy dekatyz jeans z lat '80-tych, przywozony z Turcji [wiecie, te
        rurki z rozcieciami na lydkach i kokardka tuz nad :)].


        Nie mialam wtedy i nie bede miec teraz :]



        r
    • Gość: ryża małpa Re: niby brudne dzinsy IP: proxy / *.lublin.mm.pl 08.10.02, 17:14
      Dla mnie to tandeta.Zwłaszcza z połączeniem ze stylem sierotka - marysia - te
      wszystkie biłae bluzeczki z troczkami i bufiastymi rękawkami...wolę rzeczy co
      do których nie będę musiała obawiać sie wyjść na ulicę za rok.
      Co innego dyskretnie wytarte... ( dyskretnie, powtarzam, bo moda bazarowa
      luuubi przesadzać)..
      • roodanaserio Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 17:19
        Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

        > Dla mnie to tandeta.Zwłaszcza z połączeniem ze stylem sierotka - marysia -
        te wszystkie biłae bluzeczki z troczkami i bufiastymi rękawkami...


        Kuzwa, nie kupilam sobie takiej w lato :)
        A powinnam byla ?:)


        r
      • sublustris Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 17:20
        ...nie wiem, nie ubieram sie na bazarze, a zwlaszcza w Lublinie, hi hi hi...
        Chyba mowimy o 2 rooznych rzeczach, choc nazwa taka sama. Pzdr.
        • Gość: ryża małpa Re: niby brudne dzinsy IP: proxy / *.lublin.mm.pl 08.10.02, 22:14
          No może ty nie ale jak się rozejrzę po ulicy... raaaany... no ale przestaję
          się dziwować jak popatrze na polskie zarobki i przelicze na "zachodnie"ceny w
          sklepach...

          ps) A co, bazarek w Lublinie różni się czymś od bazarku w Warszawie? Czyżby
          jakościa strojów? ;-)
          • sublustris Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 22:32
            Ryzuniu, jesli chodzi o bazarki to nie chodze i zupelnie...
            ...nie wiem, nie wiem!!! Skad sie biora biale cienie....la, la,
            To tak a propos Lublina, to chyba lubelska gwiazda spiewala ten przeboj???
            Cos mnie wzielo na spiewanie dzisiaj;-)
            • Gość: ryża małpa Re: niby brudne dzinsy IP: proxy / *.lublin.mm.pl 09.10.02, 17:38
              Cholera, nie wiem o co chodzi z tym przebojem.....
              • sublustris Re: niby brudne dzinsy 10.10.02, 17:31
                No Malpuniu, to nie ta Blond Diva - Beatka K. to spiewala???
      • Gość: calineczka Re: niby brudne dzinsy IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 08.10.02, 17:22
        Nie podobaja mi sie. Na pewno bym takich nie ubrala. Takie samo zdanie mam na
        temat wszelkich dzinsow z ponaszywanymi cekinami, brokatem i innymi "cudami"
        tego typu. Okropnosc!
        • sublustris Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 17:31
          dlaczego od razu okropnosc? :-)))
          Fajnie lsnia w sloncu gdy np prowadze swego eclipse cabrio :-)))) (tylko
          pumeksem troche wytarlam bo fakt, wole wiecej artyzmu)
          Pozdrawiam dziewczyny,
          wszystko zalezy od wykonania, osoby co je nosi i miejsca na ziemi!
          Peace.
          • Gość: Mrufka Re: niby brudne dzinsy IP: *.abo.wanadoo.fr 08.10.02, 22:42
            W moim miescie tez nastolatki naciagaja na siebie te niby brudne jeans'y. I
            przez to wygladaja jak zaniedbane. Ochyda.

            Mrufka.
          • anexxa Re: niby brudne dzinsy 08.10.02, 22:55
            dzinsy z naszywanymi cekinami roxx, podobnie jak spodnice
            z wzorasami, ostatnio poluje na jedna taka.

            ale tych brudnopodobnych nie chce, brud to jedno
            skojarzenie, drugie to shakira i nielubiana kolezanka z
            bylej juz teraz pracy, ktora sobie takie sprawila.

            sublustris, masz eclipse czy amerykanska wersje - talona?
            tak tylko z ciekawosci, lubie to autko, znajomy kiedys
            jezdzil, smiesznie sie nim smiga po zimowej warszawie:)

            xx.
            • sublustris Re: niby brudne dzinsy 09.10.02, 01:29
              Hey hey anexxa...ja to Eclipse Spyder.
              Eagle co robil Talon'y to juz raczej nie istnieje.
              Smiga sie oj smiga, w sumie maly rozmiar a 210HP ;-)
              • anexxa Re: niby brudne dzinsy 09.10.02, 11:14
                aaaa, jeszcze cos innego, mnie sie z innym eclispe
                skojarzylo:) no, to musi miec niezle odejscie...

                pozdrawiam ciebie i autko;)

                xx.
                • Gość: pernille Re: niby brudne dzinsy IP: 212.237.42.* 09.10.02, 11:59
                  kupilam takie dzinsy ,ale sa lekko brazowawe po drugiej stronie ,byly to jedyne
                  dzinsy ktore dobrze mi pasowaly.
                • sublustris Re: niby brudne dzinsy 09.10.02, 16:33
                  hmmm troszke nie wiem ktore to moglo by byc bo co jak co tylko mitsubishi
                  posiada eclipse. Ale co tam, tyle ich jest...mam marzenia na inna marke
                  teraz , w podobnym stylu ale to potrwa troche, potrwa...Przy obecnym ciagle
                  jestem pod wrazeniem tej mocy hp.
                  Pozdrawiam Ciebie i... Twego narzeczonego bo mam zdjecia
                  od Roodej i tam jest;-)
                  • anexxa Re: niby brudne dzinsy 09.10.02, 17:40
                    mitsubishi eclipse w wersji chrysler talon:)

                    narzeczony mi sie zmienil wizualnie, nie ma ogonka z
                    wlosow, tylko inny fryz, o!

                    i dzieki za pozdrowienia;)

                    xx.
                    • Gość: Maruda Re: niby brudne dzinsy IP: *.nyc.rr.com 09.10.02, 17:50
                      A ja zawsze niecierpialam 'brudnawych' jeansow , a juz te z cekinami,
                      hafcikami, 'polyskiem' ala rybia luska lub dziurami to chyba na torturach
                      musialabym zakladac, ale niedawno kupilam baaardzo fajne biodrowki American
                      Eagle o takim lekko piaskowym odcieniu jeansu (taki troche'vintage' look) i
                      naprawde sa super, wcale nie szakirowate, a juz napewno nie w stylu 'malolata
                      idzie na dysk' :-))))))
                    • sublustris Re: niby brudne dzinsy 09.10.02, 17:52
                      Hey hey, no tak, talony produkowane byly przez Eagle-a ten z kolei byl czescia
                      Chryslera, podobnie jak Dodge-np. intrepidki robia i z metka Dodge i Chrysler.
                      Roznia sie minimalnie, moj kochany ma taki,(intrepid) w porownaniu z eclipse
                      to wieeelkie bydle ale fajnie sie prowadzi bo ciezkie i stabilne i szybkosci
                      nie czuc.
    • Gość: zuzia Re: niby brudne dzinsy IP: proxy / 193.122.47.* 13.10.02, 21:40
      byly modne rok temu, teraz podobno uzywane jak per reklame Levi'sa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka