14.10.02, 15:55
Hej dziewczyny
jestem bardzo ciekawa, czy któraś z was nosi lub nosiła aparat ortodontyczny.
Sama chciałabym taki założyć, ale mam opory, głównie z powodu mojego wieku -
25 lat. Jezeli są takie dziewczyny na forum, proszę o opinię. Może Wy
przełamiecie moje oboawy, a może całkowicie wybijecie mi ten pomysł z głowy?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: ortodonta IP: *.tenbit.pl 14.10.02, 15:58
      ja mam i gorąco polecam! Miałam 25 lat jak załozyłam. w maju minął rok. Ząbki
      sa juz cudnie proste, ale musze jeszcze nosic do maja, zeby wada nie powróciła.
      Polecam aparat porcelanowy. W pracy nikt sie nie pokapował, ze go mam. Dopiero
      jak o nim wspomnę to się orietują.
      Nie ukrywam, ze pierwsze miesiące sa uciążliwe (bolą dziąsła, język, są otarcia
      itd), ale potem tak sie przyzwyczajasz, jakby był naturalną częścia paszczy:)
      jakies pytania? chetnie odpowiem
      pozdrawiam
      marta
      • to_ja_gosia Re: ortodonta 14.10.02, 17:51
        mam pytanie, co do ceny takiego aparatu i jak wygląda taki aparat porcelanowy,
        czy jest bardzo widoczny, bo mnie własciwie interesowałby tylko taki, a poza
        tym, po jakim czasie widac poprawę
        pozdrawiam
      • Gość: anna Re: ortodonta IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 15.10.02, 09:02
        Ja nie polecałabym porcelanowych zamków. Niestety odklejaja sie łatwiej i maja
        tendencje do brzebarwień - jeżeli pijesz kawę, herbate, nie wspominając juz np
        o zjedzeniu jagód. Moja siostra nosiła porcelanę, ja naszczęście nauczona na
        jej błędach zdecydowałam się na metalowy.
        Niżej wypowiadały się głównie osoby, które własnie noszą albo dopiero co
        zdjęły. Mój entuzjazm niestety spadał z czasem od zdjęcia aparatu. Jasne,
        proste zęby sa nie do przecenienia i z braku innych możliwości, gdybym miała
        powtórzyć, to zdecydowałabym się znów, ale niestety, aparat nie jest obojetny
        dla twoich zębów - obręcze na szóstkach (najczęściej), przerwy między zębami
        (jeżeli usówasz jakieś zęby) - weż to pod uwagę szczególnie jesli masz słabe
        zęby (próchnica, problemy z dziąsłami). Podobno w stanach odchodzi się już od
        tego typu aparatów, nie wiem czy wymyslili jakieś inne, bo te dostepne u nas
        nie sa niestety pozbawione wad.
        • Gość: r Re: ortodonta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 09:25
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > Ja nie polecałabym porcelanowych zamków. Niestety odklejaja sie łatwiej i
          maja
          > tendencje do brzebarwień - jeżeli pijesz kawę, herbate, nie wspominając juz
          np
          > o zjedzeniu jagód. Moja siostra nosiła porcelanę, ja naszczęście nauczona na
          > jej błędach zdecydowałam się na metalowy.

          Tu się zgadzam, metalowe zamki są lepsze i trwalsze.


          > Niżej wypowiadały się głównie osoby, które własnie noszą albo dopiero co
          > zdjęły. Mój entuzjazm niestety spadał z czasem od zdjęcia aparatu. Jasne,
          > proste zęby sa nie do przecenienia i z braku innych możliwości, gdybym miała
          > powtórzyć, to zdecydowałabym się znów, ale niestety, aparat nie jest obojetny
          > dla twoich zębów - obręcze na szóstkach (najczęściej)

          Nie rozumiem o co z tymi obręczami, przecież je się zdejmuje. Możesz wyjaśnić o
          co Ci chodziło ?

          , przerwy między zębami
          > (jeżeli usówasz jakieś zęby)

          Przerwy między zębami niweluje się aparatem i nie ma nawet śladu-przerwy po
          ząbku.

          - weż to pod uwagę szczególnie jesli masz słabe
          > zęby (próchnica, problemy z dziąsłami).

          Aparat stały jest dla osób mających zdrowe, wyleczone ząbki no i dziąsła, ale
          to chyba zrozumiałe.

          Podobno w stanach odchodzi się już od
          > tego typu aparatów, nie wiem czy wymyslili jakieś inne, bo te dostepne u nas
          > nie sa niestety pozbawione wad.
          • _anna Re: ortodonta 15.10.02, 09:35

            > Nie rozumiem o co z tymi obręczami, przecież je się zdejmuje.
            U mnie i u kilku moich przyjaciółek szóstki pozostały miejscem newralgicznym -
            niestey, robia sie przy nich ubytki (ta masa klejąca kiepsko działa na
            szkliwo), a małe przerwy, które zostały po zdjęciu obręczy (nigdy po usunięciu
            np, dwóch zębów przerwy nie znikną całkowicie, będa jedynie niewidoczne, a to
            różnica. u mnie tak było przez jakies dwa lata po zdjęciu aparatu. teraz już
            jest ok), są niestety trudne do oczyszczenia i zaraz po zdjęciu aparatu miałam
            tam problem z dziąsłami i z próchnicą.

            > Przerwy między zębami niweluje się aparatem i nie ma nawet śladu-przerwy po
            > ząbku.
            Tak jak wyżej - tego nie widać, ale przerwy zostają.

            > Aparat stały jest dla osób mających zdrowe, wyleczone ząbki no i dziąsła, ale
            > to chyba zrozumiałe.
            Co innego mieć wyleczone zęby (i tak jest zawsze, bo o to dba ortodonta, a co
            innego nabawić sie problemów po dwóch latach noszenia - tak było w moim i kilku
            innych osób przypadku.
            • Gość: r Re: ortodonta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 09:44
              _anna napisała:


              > U mnie i u kilku moich przyjaciółek szóstki pozostały miejscem newralgicznym -

              > niestey, robia sie przy nich ubytki (ta masa klejąca kiepsko działa na
              > szkliwo)

              Żle działa i dlatego ortodonta powiinien z niej dobrze oczyścić zęby.

              , a małe przerwy, które zostały po zdjęciu obręczy (nigdy po usunięciu
              > np, dwóch zębów przerwy nie znikną całkowicie, będa jedynie niewidoczne, a to
              > różnica.

              Mi te malutkie przerwy wcale, ale to wcale nie przeszkadzają.

              u mnie tak było przez jakies dwa lata po zdjęciu aparatu. teraz już
              > jest ok), są niestety trudne do oczyszczenia i zaraz po zdjęciu aparatu
              miałam
              > tam problem z dziąsłami i z próchnicą.

              Największy "ból" przy noszeniu aparatu, to bardzo dokładne czyszczenie ząbków,
              po każdym posiłku. Jest to uciążliwe, ale niezbędne, aby nie mieć póżniej
              problemów z próchnicą i dziąsłami.

              >
              > > Aparat stały jest dla osób mających zdrowe, wyleczone ząbki no i dziąsła,
              > ale
              > > to chyba zrozumiałe.
              Co innego mieć wyleczone zęby (i tak jest zawsze, bo o to dba ortodonta, a co
              innego nabawić sie problemów po dwóch latach noszenia - tak było w moim i kilku
              >
              > innych osób przypadku.
              Tak jak wyżej, dokładne czyszczenie zębów, chyba, że ktoś ma zęby podatne na
              próchnicę.
              • _anna Re: ortodonta 15.10.02, 09:52
                Gość portalu: r napisał(a):

                > Mi te malutkie przerwy wcale, ale to wcale nie przeszkadzają.
                Mi tez nie przeszkadzały, co nie zmienia faktu, że były idealnym miejscem do
                robienia sie dziur w zębach.

                > Największy "ból" przy noszeniu aparatu, to bardzo dokładne czyszczenie
                ząbków,
                > po każdym posiłku. Jest to uciążliwe, ale niezbędne, aby nie mieć póżniej
                > problemów z próchnicą i dziąsłami.
                Wiesz dobrze, że mówienie, o czyszczeniu po każdym posiłku i to dokładnym, jest
                nie do zrealizowania - chyba, że spędzasz czas między szkołą (ew. biurem) a
                domem, wszędzie masz czyste łazienki, nosisz ze soba dwie szczoteczki i nici do
                aparatów.

                > Tak jak wyżej, dokładne czyszczenie zębów, chyba, że ktoś ma zęby podatne na
                > próchnicę.
                I właśnie o tym pisałam. O słabych zębach.
                • Gość: r Re: ortodonta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 10:05
                  _anna napisała:


                  > Mi tez nie przeszkadzały, co nie zmienia faktu, że były idealnym miejscem do
                  > robienia sie dziur w zębach.

                  A mi odwrotnie, te szparki ułatwiają czyszczenie zębów - wymiatanie jedzenia i
                  dlatego nic się tam nie dzieje :)


                  >
                  > nie do zrealizowania - chyba, że spędzasz czas między szkołą (ew. biurem) a
                  > domem, wszędzie masz czyste łazienki, nosisz ze soba dwie szczoteczki i nici
                  do
                  >
                  > aparatów.

                  Są sytuacje, że nie da się po posiłku lecieć ze szczoteczką do łazienki-masz
                  rację, ale nie mówię tu o skrajnościach. A od kilku "nieumyć" zębów próchnica
                  nie atakuje. Przynajmniej u mnie tak jest.

                  >
                  > > Tak jak wyżej, dokładne czyszczenie zębów, chyba, że ktoś ma zęby podatne
                  > na
                  > > próchnicę.
                  > I właśnie o tym pisałam. O słabych zębach.
    • Gość: piri Re: ortodonta IP: *.ht.pl 14.10.02, 15:58
      Czesc! Ja nosilam aparat przez 2 lata. Jest to troche kosztowne i bólogenne
      stworzenie, ale oplaca sie. Przy dzisiejszych technikach estetyczno-
      dentystycznych wiek nie ma wielkiego znaczenia, poprostu dluzej bedziesz nosic
      aparacik. Mozesz tez sobie zazyczyc np. porcelanowe zamki ( cos co sie
      przykleja do zebow i przytrzymuje drut) wtedy ich nie widac, ale ja osobicie
      polecam te normalne, metalowe (tansze) bo bardzo fajnie wygladaja ;)
      pozdrawiam
    • Gość: tita Re: ortodonta IP: *.pl 14.10.02, 15:59
      w żadnym razie nie myśl, że wiek jest tu przeszkodą! chcesz sobie ząbki
      naprostować to koniecznie nakładaj aparat.
      ja niedługo to zrobie a mam 26 lat i mam w nosie, że ktos pomyśli , że jestem
      za "stara". Chce mieć ząbki bez zarzutu i koniec!
      • Gość: saxony Re: ortodonta IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 14.10.02, 16:04
        wczoraj widzialam aparat u pani w okolicy piecdziesiatki, wiek z pewnoscia
        nie jest przeszkoda w zalozeniu aparatu.

        pozdrawiam. s.
    • telesfor4 Re: a ja mam! :-) 14.10.02, 16:01
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=16&w=826192&a=826192
      Gosiu, poczytaj sobie mój wątek sprzed miesięcy....
      Gdybyś jeszcze miała jakieś pytania....

      Pozdrawiam
    • Gość: Mia Re: ortodonta IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.10.02, 22:02
      Ja nie potrzebowałam, ale mam ojca dentystę, który twierdzi, że ostatnio
      zgłasza się do niego sporo osób po 30-tce, żeby im prostować zęby. I to są
      podobno najlepsi pacjenci, bo sami się decydują i sa zdyscyplinowani, a nie
      wtedy, gdzy rodzice na siłę zaciągają do dentysty dziecko...
      • Gość: katrina Re: ortodonta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 22:11
        ja miałam. nosiłam niecałe dwa lata, zdjęłam w zesżłym roku. nic mnie nie
        bolało i prostowąły sie bardoz szybko. Bardzo dobze mi z nim było, wręcz za nim
        tęsknię. miałam tak krzywe że ortodonta przewidywał nawet trzy lata i uprzedzał
        ze może boleć. Po czym sam był w zdziwiony :) Teraz oglądam swoje zęby z
        zachwytem i wyszczerzam się na wszystkich zdjęciach (przez całe życie strałam
        sie być fotografowana z zamnkniętymi). Teraz noszę aparat na noc, najpierw
        spałam w nim codziennie, teraz co drugi dzień albo co kilka dni. Zdaje się że
        wykształciłam sobie paranoję. Boję się ze jak przestanę go zakładać co praę
        dni, to mi wada wróci.
    • sagaa Re: ortodonta 14.10.02, 23:22
      Ja też nosiłam aparat ortodontyczny - a właściwie jeszcze noszę na dolnej
      szczęce, do listopada :-)) Myślę, że naprawdę warto się trochę pomęczyć, żeby
      mieć proste zęby - nie tylko dla urody ale i dla zdrowia. Na początku trochę
      trudno się przyzwyczaić, szczególnie do częstego mycia zębów (po każdym, nawet
      najmniejszym posiłku).

      Saga
    • Gość: r Re: ortodonta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 08:41
      Ja też jeszcze noszę, już niedługo :) i żałuję, że wcześniej się nie
      zdecydowałam na założenie go.( Strach był silniejszy.) Ale teraz widzę, że
      plusów jest zdecydowanie więcej niż minusów, zresztą, jakie tam minusy :)? Już
      zapomniałam.
    • Gość: Kassia Re: ortodonta IP: proxy / *.crowley.pl 15.10.02, 08:45
      Ja mam 28 lat i aparat noszę od trzech miesięcy. Już się przyzwyczaiłam, ale
      poczatki były trudne, szczególnie pierwszy miesiąc. W zależności od wady efekty
      widać już po miesiącu. Polecam (mogę dać namiary na swojego ortodontę)
      • Gość: rodzyneczka Re: ortodonta IP: *.cst.tpsa.pl 15.10.02, 10:17
        Jak byś mogła podać te namiary byłabym wdzięczna. Ja zaczęłam chodzić, ale
        usłyszłam, że mam usunąć dwa zęby i chciałbym to skonsultować u innego
        ortodonty.
        • Gość: Kassia Re: ortodonta IP: proxy / *.crowley.pl 15.10.02, 10:54
          Ja chodzę do dr Piotra Fudaleja na ul.Żytniej 15 lok. 3 (Warszawa)tel. 862 62
          66, 862 62 67 www.orto.waw.pl Konsultacja kosztuje 50 zł, badania ok. 300 zł,
          ja za aparat zapłaciłam górna szczęka 1700 (przezroczysty), dolna 1400
          (metalowy), wizyty kontrolne 150 zł. Facet jest bardzo sympatyczny, wszystko
          robią na miejscu nigdzie nie trzeba się tłuc. Uważam, że warto tam pójść i się
          poradzić. U mnie też mówił o usuwaniu zębów na samym początku (u mojej
          koleżanki tak samo)a w trakcie leczenia okazuje się że nia ma takiej
          konieczności.
          • Gość: rodzyneczka Re: ortodonta IP: *.cst.tpsa.pl 15.10.02, 14:18
            Dzięki serdeczne, na pewno wybiorę się, bo mnie przeraziło to usuwanie zębów.
            Jeden to pół biedy, bo jest martwy więc nie taka straszna strata,ale drugi mi
            usuną zdrowy:( W sumie jestem już zdeterminowana i na pewno będę nosiła aparat,
            choć nie myślałam, że potrzeba tyle wizyt, prześwietleń, a to wszystko niestety
            kosztuje
            • Gość: Kassia Re: ortodonta IP: proxy / *.crowley.pl 22.10.02, 11:55
              Nie chcę cię zniechecać, ale włąśnie byłam na wizycie kontrolnej i niestety mam
              dwa zęby do usunięcia. Mnie to nie martwi i mam nadzieję, że Ty również się nie
              zrazisz. Napisz jak było. Głowa do góry.
    • Gość: Julka Re: ortodonta IP: 157.25.128.* 15.10.02, 09:38
      No to Was zadziwię, ja zdecydowalam sie na apraat w wieku 38 lat! Nosilam go
      przez 1,5 roku i z wykrzywionej dwojki i trojki zrobily mi sie piekne zeby! Nic
      nie bolalo. Troche kosztowalo. Polecam praychodznie na Pl. Narutowicza PROMED i
      p. dr Kosińską. Rewelacja.
      Powodzenia i odwagi
      Julka
      • telesfor4 Re: ortodonta 15.10.02, 09:56
        Gosiu, myślę, że jeśli dokładnie prześledziłaś wszystkie posty w moim wątku
        sprzed niemal roku, do którego link przesłałam Ci wczoraj - wiesz już bardzo
        dużo.
        Ja tez miałam opory, stopniowo je przełamywałam a teraz noszę aparat i
        naprawdę - jestem BARDZO zadowolona. Widzę postępy i to jest budujące.
        Również miałam opory co do zamków porcelanowych. Te obawy potwierdziła moja
        ortodontka. Dlatego zdecydowałam się na aparat plastikowy (kompozytowy) -
        niewidoczny i mocny. Uważam, że to najlepszy wybór. Wprawdzie takie zamki są
        droższe od porcelanowych, ale warto. O tym wszystkim z resztą była mowa
        w "moim" wątku.
        Być może na Zachodzie "odchodzi się" od tego typu aparatów na rzecz tzw.
        lingual braces, w których zamki nakleja się na zęby od środka. U nas jeszcze
        nie są rozpowszechnione ale one też mają wady - głównie dotyczące znacznego
        utrudnienia mowy.
        Tak czy inaczej - polecam Ci aparat plastikowy. Prawie go nie widać.
        Przede wszystkim - tak czy inaczej - z tym, co już wiesz idź na konsultację do
        dobrego ortodonty. Wiele rzeczy Ci się "rozjaśni".
        Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania - jestem do dyspozycji.
        Powodzenia!
        Telesfor
        • to_ja_gosia Re: ortodonta 15.10.02, 15:00
          napisz mi prosze jak wygląda Twoja wadai jak długo bedziesz aparat nosiła? Ja
          mam wprawdzie zęby dosyć proste, ale dół nie łączy się wogóle z górą, wyraźnie
          szczęk górna jest większ niż dolna, myślę, że moja wada jest dosyć powazna.
          Długo nosiłam ruchomy aparat, ale nie pomógł mi prawie wogóle, teraz żałuje,
          może potrzebny był czas. Napisz mi jak wygląda sprawa cen, jezeli chodzi o
          aparat porcelanowy i plastikowy. Będę wdzięczna
          I pora chyba wybrac się do ortodont
          pozdrawiam
          • telesfor4 Re: ortodonta 15.10.02, 15:34
            Gosiu, napisałam do Ciebie na priva! :-)
          • Gość: Karusia Re: ortodonta IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 23.10.02, 00:39
            Ja tez nosilam aparacik (dlugo bo 4 latka), niestety na to ze szczeka gorna
            jest wieksza od dolnej nie ma rady (ja tez tak mam). Ale aparacik warto
            nosic,zabki sa teraz ladniutkie. Jedna wada to ubytki po zdjeciu aparatu,
            pewnie zalezy to od jakosci zebow.
    • czarodziejka1 Re: ortodonta 22.10.02, 11:48
      Podciągam w górę!
    • Gość: mona Re: ortodonta IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 14:56
      Mam pytanko do dziewczyn noszących stałe aparaty. Chciałabym się dowiedziec,
      czy istnieja aparaty zakladane od wewnatrz, Bo moja wada jest taka, ze mam 1
      zeba cofnietego do tylu i na dole mam tzw kwadratowa szczeke. Bo wlasnie ide do
      ortodonty, ale chcialabym sie dowiedziec najpoierw czy idtnieje cos takiego i
      ile kosztuje taka przyjemnosc :-)

      Licze na wasza pomoc
      • Gość: r Re: ortodonta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 21:02
        Gość portalu: mona napisał(a):

        > Mam pytanko do dziewczyn noszących stałe aparaty. Chciałabym się dowiedziec,
        > czy istnieja aparaty zakladane od wewnatrz,

        Podobno są, ale w USA. Do nas chyba jeszcze nie dotarło, ale wydaje mi się,że
        jest to bardzo niewygodne.

        Bo moja wada jest taka, ze mam 1
        > zeba cofnietego do tylu

        Jak jest cofnięty, to bardzo prosto można go do przodu wyciągnąć.


        i na dole mam tzw kwadratowa szczeke. Bo wlasnie ide do
        >
        > ortodonty, ale chcialabym sie dowiedziec najpoierw czy idtnieje cos takiego
        i
        > ile kosztuje taka przyjemnosc :-)

        Przyjemność około 1250 zł na jeden łuk czyli np. górę szczęki. A później
        dochodzą wizyty co 6 tygodni-także płatne, wymiana łuków no i
        ściągnięcie "przyjemności".

        >
        > Licze na wasza pomoc
      • Gość: katrina Re: ortodonta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 21:37
        aparaty "od wewnątrz" widziałam jak chodziłam do szkoły w USA. nie widziałam
        ich poza USA. nie wiem czy sa w Polsce, ja nosiłam normalny, "wierzchni" :)
    • Gość: Wiga Re: ortodonta w Trojmiescie IP: 194.156.135.* 04.11.02, 12:01
      Posty tu zamieszczone przekonaly takze mnie do zrobienia porzadku ze swoimi
      zebami (w koncu! mam 27 lat i zamiar zadrutowania sobie zebow na dluzej).
      Moja prosba - czy ktoras z Was moglaby polecic dobrego ortodonte z Trojmiasta,
      bo na razie poruszam sie po tym rynku po omacku.
      Dzieki za wszelkie informacje
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka