Dodaj do ulubionych

Miriale - come back

02.12.05, 11:10
Znowu powrót tematu, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi. I czy jesli
zgłoszę to do Rzecznika Praw Konsunenta to czy zostanie to rozpatrzone
pozytywnie dla mnie.

Zamówiłam bieliznę Miriale w katalogu firmy De Agostini Atlas.
Przesyłka przyszła odebrała ja moja mama, chociaż nie powinna. Nie chciałam
juz odbierać od nich niczego więc z nieodpieczętowaną przesyłką poszłam na
pocztę i odesłałam im. Teraz przysłali mi wezwanie do zapłaty za przesyłkę
którą im zwróciłam. Zadzwoniłam do tej firmy i okazało się,że mój zwrot
wspaniałomyślnie gdzieś się zapodział. Co mam teraz zrobić? Przecież nie będę
płacić za coś czego nie mam i co najważniejsze nie widziałam na oczy.
Napisałam do nich mail i dostałam taką oto odpowiedz:

"Szanowna Pani

Potwierdzamy rezygnacje z prenumeraty. Jednoczesnie informujemy, ze do dnia
dzisiejszego nie
wplynela na nasz rachunek naleznosc za 2 ostatnie przesylki. Nie
odnotowalismy rowniez zwrotu przesylek.
Jednoczescnie pragniemy potwierdzic przyjecie Pani sprzeciwu dotyczacego
prowadzenia wobec Pani marketingu bezposredniego wlasnych produktow i uslug
oraz udostepniania Pani danych osobowych innym podmiotom.

Dziekujemy za wspolprace i serdecznie pozdrawiamy"


Co powinnam dalej zrobić, bo naprawdę nie zamierzam płacić za to. Czy
powinnam zgłosić to do Rzecznika Praw Konsunenta?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Miriale - come back IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 11:28
      A masz potwierdzenie z poczty odesłania firmie tej paczki?
      • anikraw Re: Miriale - come back 02.12.05, 15:49
        nia mam niestety
    • Gość: 1mercury Re: Miriale - come back IP: *.chello.pl 02.12.05, 17:44
      witaj!
      mirilae i to cale dagostini mam ochote rozwalic i zrobic im krzywde,tzn teraz
      juz moze mi przeszlo ale bylam mocno wsciekla.pokrotce powiem,ze zamowilam
      kiedys bilzne,nie przychodzial przez dlugie miesiace,po czym dostalam cos
      zupelnie innego, itd itd,moja babcia odebrala paczke ktorej nie chcialam i nie
      zamawialam, oni zaczeli mi przysylac jakies upomnienia,ze rosna odsetki iinne
      takie rzeczy.przy odsylaniu paczki napisalam im ze NIE ZYTCZE sobie aby cos do
      mnie wysylali.nie poskutkowalo,wiec wybralam sie do p..wydawwinictwa
      osobiscie.powiedzialam im wprost,ze na mnie takie sztuczki nie dzialaja, ze nie
      maja absolutnie zadnego prawa tak postepowac,nie wpsominajac o tym ze nic im
      juz nie bylam winna(tez kiedys jakas przesylka zaginela podobno), powiedzialam
      jesczze,ze znam sie troche na prawie i nie mga wprowadzac mnie wlad
      itd.panienka na poczatku traktowala mnie jak slodka idiotke,wrecz uspokajala,ze
      to niby wszytsko da sie wyjasnc ale ja bylam twarda i ironiczna;)wiec w pewnym
      momncie kazalam im przygotowac jakies cos,ze wypisuja mnie ze swojej bazy
      danych i ze nie maja juz prawa mi nic przysylac,bo jak nie,to ja im robie
      odpowednia reklame w prasie etc,bo sa zalosni.nigdy w sumie z taka konsekwentna
      postawa nigdy nieczego nie reklamowalam,a tu sie udalo i dali mi
      spokoj.najwyzrazniej taka ich zalosna metoda.nic im nie plac,czego nie
      powinnas,zadnych ddakowych odestek tylko jedz tam(jestes z wawy?)na plac
      zawiszy i juz.pozdrawiam!
      • anikraw Re: Miriale - come back 02.12.05, 20:51
        wyślę im jeszcze maila a w poniedziałek pójdę do rzecznika praw konsumenta i
        zobaczę co powie. nie jestem z wawy więc moja fizyta w tej firmir byłaby juz
        tylko ostatecznością

        mam nadzieję,że się wszystko wyjaśni
        • kajkai Re: Miriale - come back 07.02.06, 14:59
          Moja Droga!
          Ja wlasnie sie czuje jakbym rozwalila mur berlinski.
          Od dwoch lat "bujalam" sie z firma MIRIALE.
          Odsylalam im przesylki listami niepoleconymi, nie mialam wiec dowodu. Potem oni
          twierdzili, ze nic nie dostali i kazali mi szybko wplacic, bo nasla windykatorow.
          Pisalam pisma, oni dzwonili, straszyli. W koncu zastraszona wplacilam ale
          napisalam pismo do rzecznika praw konsumenta i wczoraj dostalam odpowiedz !!!

          Oto ona - fragment:
          "Rzecznik przypomina, iz w mysl art. 15 ustawy (...) spelnienie swiadczenia nie
          zamowionego przez klienta nastepuje na ryzyko przedsibiorcy i nie naklada na
          konsumenta zadnych zobowiazan.
          P. .... nie tylko nie jest zobowiazana do zaplaty za bielizne, ktorej nie
          zamawiala, ale rowniez nie miala obowiazku jej zwrotu na rzecz przedsiebiorcy.

          Miejski Rzecznik konsumentow wyraza zaniepokojenie praktykami Spolki i wzywa do
          natychmiastowego zwrotu konsumentce nadplaconej kwoty ...(...)
          Przedsiebiorca zobowiazany jest - pod kara grzywny- udzielic rzecznikowi
          wujasnien i informacji bedacych przedmiotem wystapieniA w terminie 14 dni od
          daty otrzymania niniejeszego pisma "

          UFFF !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka