anikraw
02.12.05, 11:10
Znowu powrót tematu, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi. I czy jesli
zgłoszę to do Rzecznika Praw Konsunenta to czy zostanie to rozpatrzone
pozytywnie dla mnie.
Zamówiłam bieliznę Miriale w katalogu firmy De Agostini Atlas.
Przesyłka przyszła odebrała ja moja mama, chociaż nie powinna. Nie chciałam
juz odbierać od nich niczego więc z nieodpieczętowaną przesyłką poszłam na
pocztę i odesłałam im. Teraz przysłali mi wezwanie do zapłaty za przesyłkę
którą im zwróciłam. Zadzwoniłam do tej firmy i okazało się,że mój zwrot
wspaniałomyślnie gdzieś się zapodział. Co mam teraz zrobić? Przecież nie będę
płacić za coś czego nie mam i co najważniejsze nie widziałam na oczy.
Napisałam do nich mail i dostałam taką oto odpowiedz:
"Szanowna Pani
Potwierdzamy rezygnacje z prenumeraty. Jednoczesnie informujemy, ze do dnia
dzisiejszego nie
wplynela na nasz rachunek naleznosc za 2 ostatnie przesylki. Nie
odnotowalismy rowniez zwrotu przesylek.
Jednoczescnie pragniemy potwierdzic przyjecie Pani sprzeciwu dotyczacego
prowadzenia wobec Pani marketingu bezposredniego wlasnych produktow i uslug
oraz udostepniania Pani danych osobowych innym podmiotom.
Dziekujemy za wspolprace i serdecznie pozdrawiamy"
Co powinnam dalej zrobić, bo naprawdę nie zamierzam płacić za to. Czy
powinnam zgłosić to do Rzecznika Praw Konsunenta?