Dodaj do ulubionych

Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego...

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.12.05, 22:37
Po wielu latach obgryzania paznokci 2 razy udalo mi sie je zapuscic - rok
temu i teraz ostatnio. Niestety oba razy skonczyly sie tak samo - a tu cos
podskubalam, a tu zadziargnelam i w efekcie schodzily mi wierzchnie wartwy
paznokcia platami - i trzeba bylo sciachac do minimum. Problem jest taki, ze
ja najbardziej gryze paznokcie, keidy sa najkrtosze. Dlatego bardzo
potrzebuje preparatu, ktory w okresach krytycznych wzmocni paznokcie (bo sie
strzepia-rozdwajaja) i pozwoli szybko im odrosnac. Ta szybkosc jest wazna, bo
jak juz przetrzymam okres odrastania, to moge zapuszczac. Mysle nad Sally
Hansen Nailgrowth Miracle, ale cena mnie powala i nie chcialabym ryzykowac
wyrzucenia pieniedzy w bloto. A tak chcialam, zeby paznokcie chociac troche
odrosly mi na Sylwestra... :(
Obserwuj wątek
    • keepersmaid Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego 04.12.05, 22:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=32951368
      I po prostu PRZESTAN OBGRYZAC.
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.12.05, 23:05
        To tak samo, jak powiedziec palaczowi: przestan palic. To jest nalog! I to nie
        od 15 roku zycia, nie od 2 lat, ale odkad pamietam, od dziecinstwa! To juz jest
        cos tak wzartego we mnie, tak naturalnego, ze czasem nie ejstem swiadoma, jak
        zaczne obrgyzac, robie to automatycznie, mimowolnie, a jak zaczne, to cieeeezko
        skonczyc - wpada sie w taki trans, po prostu trzeba skonczyc "robic" paznokcia,
        bo sie zwariuje... Zapuszczenie paznokci to dla mnie duze osiagniecie, duzy
        wysilek i po 2 msc walki ze soba paznokiec nagle sie rozdwaja, a potem
        nastepny, i jeszcze jeden... I jak juz sa tak krotkie, jak wczesniej - obgryza
        sie znowu dalej. Tego chyba nie mozna oduczyc sie raz na zawsze, to jak z
        alkoholizmem. Naprawde przykre jest, ze po 2 msc trzeba zaczynac wszystko od
        nowa.
        • jade.fox Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego 04.12.05, 23:27
          Może kup sobie taki gorzki lakier do paznokci, i wtedy oduczysz się wkładania
          palców do ust i obgryzania, wiem że Killys ma coś takiego.

          Moja koleżanka miała inny sposób: kupiła drogi lakier np. Chanel w jakimś
          wystrzałowym kolorze, pomalowała paznokcie i siłą woli powstrzymywała się przez
          zjedzeniem ich, po prostu szkoda jej było wydanych pieniędzy.

          Życzę powodzenia i silnej woli!
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 04.12.05, 23:33
            Nie wydam tylu pienmiedzy na Chanela czy Diora, poza tym wystrzalowy kolor na 7
            mm-owym paznokciu nie wygladalby raczej najlepiej... Zastanawiam sie nad tym
            gorzkim spcyfikiem, ale nigdy nie kupowalam, bo stwierdzilam, ze to ja sama mam
            przestac obgryzac, z wlanej woli. No i udalo mi sie, ale jak juz paznokcie sie
            rozdwoja i musze je spilowac, to wowcas okres powrotnego obgryzania moze trwac
            jeszcze dluuugo zanim znowu uda mi sie zapuscic. Wiec moze jednak kupie ten
            gorzki lakier... No i wszedzie ze soba pilnik, olejek i odzywka w lakierze -
            jak cos odstaje, to przypiluje zamiast obgryzc, jak skorke zadre, to olejek ja
            uspokoi, a jak mam lakier, to jakos mniej obgryzam. Ahh zapuszcza sie tydzien,
            a potem obgryzie w 2 minuty i ma sie wyrzuty sumienia. Buuu
          • Gość: Ivre Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 05.12.05, 14:45
            Ja zrobilam podobnie :D Kupilam ladny lakier, pomalowalam paznokcie, a ze nie
            znosze obgryzionego, odprysnietego itp. lakieru, to udalo sie powstrzymac przed
            obgryzaniem calych pazurkow. A gdy byly juz takie w miare, to poszlam do
            manicurzystki, ktora mi je slicznie zrobila..wtedy dopiero bylo zal obgryzac,
            zeby sie nie 'zepsuly' :D Tym sposobem skutecznie (!) oduczylam sie obgryzania,
            a dzisiaj mam piekne, dlugie wlasne paznokcie i do glowy mi nie przyjdzie zeby
            je obgryzac :D
            Powodzenia! :)
        • keepersmaid Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego 04.12.05, 23:40
          Niecelny strzal - przestalam palic ponad poltora roku temu, po dwudzistu kilku
          latach (bez plasterkow, gum, medytacji, akupunktury).
          Mocz paznokcie w cieplej oliwie - nasiakniete oliwa beda nawilzone, odzywione i
          bardzo niesmaczne.
          • asiek_asiekowaty Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego 04.12.05, 23:45
            Mimo wszytsko niewielu ludzi rzuca palenie nawet z pomocami. Ponadto paznokcie
            ma sie zawsze przy sobie i mozna je maltretowac w kazdej chwili w kazdej
            sytuacji, niestety. Zamiast oliwy wole olejki do paznokci (Killys, Delia) i
            mimo dobrego odzywiania i rewelacyjnego odzialywania na skorki, nie zapobiegaja
            rozdwajaniu i nie utwardzaja plytki paznokcia.
            • Gość: len Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.05, 00:38
              Musisz zacząć je malować czymkolwiek, choćby bezbarwnym, chociaż lepiej, żeby
              miało jakiś kolor, wtedy może wstyd będzie Ci wyjść z domu z odrapanymi z
              koloru paznokciami. Wiem, że lakier z paznokci pewnie fajnie się zgryza, ale to
              nieestetycznie wygląda, a twarda płytka trochę jednak przeszkadza w obgryzaniu.
              Nie tyle przeszkadza w obgryzaniu, co przeciwdziała takiemu bezrefleksyjnemu
              mimowlonemu obgryzaniu, zawsze się zdziwisz, kiedy włożysz palec do ust, a tam
              nieprzyjemnie twardy lakier. Gdybyś była zamożniejsza, manikiurzystka pomogłaby
              Ci w zapuszczaniu paznokci i takim pielęgnowaniu ich, abyś oduczyła się je
              obgryzać. Moja mama przez wiele lat obgryzała paznokcie, dopiero dobra
              manikiurzystka nauczyła ją o nie dbać, a wcześniej malowała jej właśnie gorzkim
              preparatem. Kiedy doprowadziła jej paznokcie do ładnego kształtu, takiego który
              pozwalał na malowanie ich, miała je tak ładne i wypielęgnowane, że wręcz nie
              mogła ich gryźć. Poza tym dobrze wyprofilowane paznokcie, brak skórek i
              koniecznie lakier, powodują, że się po prostu ich nie obgryza.

              Ja kiedyś miałam podobny problem, ale dotyczył skórek. Zwykle je szarpałam,
              ciągnęłam, nieustannie dłubałam przy palcach, obgryzałam, nie rozstawałam się z
              cążkami - codziennie coś sobie wycinałam cążkami. Środkowe palce miałam aż
              odkształcone, porobiłam w nich sobie takie odgniecione, wydłubane dziury -
              OHYDZTWO! Nie umiem Ci powiedzieć, co konkretnie mi pomogło, dzięki czemu
              przestałam tak maltretować skórki. Wtedy bardzo dbałam o paznokcie, miałam je
              dosyć zadbane, ale dłonie i tak wyglądały nieestetycznie, bo wokół pomalowanych
              paznokci były poszarpane, poranione palce. Bardzo często myję dłonie i wcieram
              krem, wielokrotnie w ciągu dnia, myślę że to też mogło się przynić do tego, że
              nie tworzą mi się takie skórki, które prowokowałyby skubanie, na pewno są
              bardziej miękkie. Cążek staram się już prawie w ogóle nie używać, nawet jeżeli
              jest taka potrzeba, staram się jednak nie wycinać skórek i nie pozwalam sobie
              na ich wygryzanie! Niestety nie umiem dać Ci żadnej konkretnej rady, poza tym
              może, żebyś malowała paznokcie i rzeczywiście natłuszczała dłonie i nawilżała
              kremami, aby wokół paznokci nie narastały i nie twardniały skórki, które
              prowokowałyby do ich obgryzania i obgryzania paznokci.


              Pozdrawiam!
              • Gość: asiek_asiekowaty Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.12.05, 08:31
                Tak, lakier (a raczej odzywka w formie lakieru, najlepiej utwardzacz, chocby
                Rossmannowy) ograniczaja obgryzanie, dodatkowo ograncza obgryzanie olejek do
                paznokci (nie wiem czmeu, ale jak smaruje olejkiem, to mniej gryze, na poczatku
                smarowalam kilkanascie razy dziennie!) i olejek po prostu rewelacyjnie dziala
                na skorki, polecam (Delia ma duzy wybor), ja potrafie zapuscic panokcie i wtedy
                ich nie obgryzam ani nie skubie skorek, ale za to caly czas bawie sie palcami,
                dotykam paznokci i jak tylko poczuce, ze cos jest nierone - skubie. A jak
                skubne mocniej, to mi caly paznokiec idzie... I pewien okres czasu, zanim znowu
                uda mi sie oduczyc sie gryzienia i zapucic, gryze maniakalnie, jak zaczne, to
                zgryze bardzo duzo. Ciotce tez pomogla manicurzystka, teraz sama nic z
                paznokciami nie robi, raz w miesiacu chodzi na manicure, gdzie naklaaja jej
                warstwe jakiegos wzmacniajacego utwardzajacego preparatu (bo ciotka mowi, ze ma
                slabe cienkie paznokcie) i lakier.
    • paul_ina Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego 05.12.05, 00:48
      Miałam ten preparat. Na mnie działał tak: paznokcie szybko rosły, ale wcale nie były mocniejsze. Po prostu szybciej rosły. Na Twoim miejscu zastosowałabym taką kurację: co wieczór moczyć w ciepłej oliwie, później grubo krem nivea, bawełniane rękawiczki i spać. Rano zmyć i nałożć tanią odzywkę - np. Sensique z Drogerii Natura. Wieczorem zmyć ten lakier i znowu kuracja. Po tygodniu odechce Ci się gryźć.
      • Gość: asiek_asiekowaty O wlasnie - jak czesto malowac odzywka? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.12.05, 08:33
        Z jednej strony na pewno codziennie swieza warstwa odzywki lepiej dziala, z
        drugiej zmywacz podobno niszczy i wysusza paznokcie. Wiec nie wiem, czy lepiej
        zostawiac odzywke-lakier, dopoki sie nie zetrze, czy lepiej codzinnie malowac
        od poczatku.
    • Gość: aaa... Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.hydrobudowa6.com.pl / *.hydrobudowa6.com.pl 05.12.05, 10:14
      ....a mi się udało, po dwudziestu latach!! Kiedy wreszcie udało mi się zapuścić
      około 2 mm, też były problemy z rozdwajaniem, z nerwowym skubaniem, wszystko
      tak, jak u Ciebie....Ale wreszcie udało mi się, mam takie długie, ładne,
      naturalne paznokcie, że aż mi się wierzyć nie chce. Jestem z nich (i z siebie)
      taka dumna jak z rzucenia palenia (po ośmiu latach). A oto tajemnica mojego
      sukcesu:
      Trzeba kupić koniecznie:
      - bardzo dobrą odżywkę do paznokci (najlepiej Sally Hansen, taką w srebrnej
      buteleczce, coś z diamentami, a jeżeli tej nie znajdziesz to jakąś inną S.H.
      Warto mimo, że drogie, bo są zdecydowanie najlepsze)- chodzi o to aby wzmocnić
      paznokcie, które odrastając po ogryzaniu są szczególnie słabe
      - "antyogryzacz", może być Killy's czy jakoś tak albo też S.H. Innych nie
      polecam, bo nie sa aż takie "niedobre" - chodzi o to aby nie ogryzać :-)
      Możesz kupić:
      - jakiś lakier do frencha - chodzi o to, że polakierowany paznokieć jakoś
      trudniej jest ogryźć, a te lakiery mają delikatny kolor i nie wyglądają jakoś
      okropnie na ogryzionych paznokciach.
      Sposób postępowania:
      - jedna warstwa odżywki na spód
      - na nią (ewentualnie)jedna warstwa lakieru do frencha
      - jedna warstwa antyogryzacza
      Antyogryzaczem maluj C O D Z I E N N I E rano i ewentualnie wieczorem
      (jak "spróbujesz" ogryźć, a złego smaku nie będzie).I systematyczność jest tu
      podstawą - możesz rano nie umyć zębów czy się nie uczesać, jak ci nie starczy
      czasu, ale pomalować paznokcie antyogryzaczem M U S I S Z !!!
      Co parę dni zmywaj całość zmywaczem do paznokci (jak się warstwa zrobi za
      gruba). Jeśli będziesz postępowaś wg tego co napisałam, na pewno Ci się uda
      zapuścić paznokcie do Sylwestra. Mi się udało, a ogryzałam od dzieciństwa
      (teraz mam 27 lat i dłuuuugie paznokcie). Takich długich już się jakoś nie chce
      ogryzać. Powodzenia!
    • Gość: daga Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.acn.waw.pl 05.12.05, 13:59
      poraz kolejny polecam odzywki nail teka-nie wiem w jakim stanie sa Twoje
      paznokcie,ale w przypadku rozdwajajacych sie polecam 2-intensive therapy.do
      stosowania wewnterznego reavlid-kuracja musi potrwac minium pare miesiecy...ja
      dzieki odzywkom nail teka po zdjeciu tipsow doprowadzilam do ladu swoje
      paznokcie-teraz wygladaja slicznie;)zaopatrz sie rowniez w szklany
      pilnik...pozdrawiam i zycze ladnych paznokci;)
      • Gość: daisy Re: Jestem juz zdesperowana, sprobuje wszystkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 14:49
        a ja polecam wizyty u manicurzystki. częste : na początku co 1 tydzień lub dwa ,
        potem rzadziej. też miałam ten problem i pomogło
    • Gość: Nessie A tipsy? IP: *.acn.waw.pl 05.12.05, 15:30
      Słuchaj, a nie możesz po prostu położyć sobie niezbyt długich tipsów? Nie znam
      się na tym za bardzo, bo nigdy nie miałam tipsów ani nie obgryzałam paznokci -
      ale chyba tipsów nie da się machinalnie obgryzać. Po roku czy dwóch nawyk
      władania paznokcia do paszczy i gryzienia powinien zaniknąć i wtedy już sobie
      bez przeszkód zapuścisz własne...

      Ja tam gryzę palce tuż przy paznokciu i też nie umiem się tego oduczyć... :(
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: A tipsy? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.12.05, 16:22
        Tipsy podobno bardzo niszcza paznokcie, a moje i tak juz nie sa w najlepszej
        formie. Nie mowiac o cenie tipsow (chyba wolalabym jakis preparat utwardzajacy
        u manicurzystki nalozyc). A na gryzienie skorek czy co Ty tam gryziesz (jak to
        palce?:P) polecam olejki, bo szybko goja ranki, a najlepiej w ogole zamiast
        gryzc palucha - masowac olejkiem palucha. :)
        • aniolek218 Re: A tipsy? 05.12.05, 16:28
          Ja obgryzałam paznokcie przez kilkanaście lat, przestałam dzięki
          płynowi "gorzki paluszek" :) mi pomógł, kiedy panozokcie odrosły, było mi
          trudniej sie do nich "dobrać" :)
          • Gość: asiek_asiekowaty "Gorzki Paluszek" :P IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.12.05, 16:31
            Ale ten plyn trzeba chyba nakladac po kazdym myciu rak, to malo wygodne.
            Natomiast Killys naklada sie raz na 2 dni, wiec chyba w niego zainwestuje.
            Zebym tylko nie przywykla do tego smaku... :P
            • lilyt Tipsy 11.12.05, 19:08
              A ja mimo wszystko proponuje tipsy :) I oczywiście zapraszam na nie po
              przystępnej cenie.
              • Gość: She_ila Re: Tipsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:24
                Hmm, absolutnie nie jestem złośliwa, ale może wizyta u psychologa by pomogła?
                Oczywiście obok standardowego postępowania, czyli smarowawania Hansenami itp.
                Skoro obgryzasz od dzieciństwa, to znaczy że jest tego jakaś konkretna
                przyczyna. To brzmi pewnie bezsensownie, ale często coś w tym jest. Jednym z
                istotnych szczegółów branych pod uwagę w czasie rozmowy o pracę, obok butów,
                włosów, zębów są właśnie dłonie i paznokcie. Obgryzanie ma świadczyć
                (przynajmniej wg niektórych doradców do spraw rekrutacji)o słabej woli i
                problemach emocjonalnych. Tak więc radziłabym działać.
                • Gość: asiek_asiekowaty Re: Tipsy IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.12.05, 00:09
                  Tak, tak, jestem bardzo nerwowa, w tej chwili to kwestia przyzwyczejenia,
                  obgryzania z nudow orzz podczas zdenerwowania. Jedfnak wybieranie sie do
                  psychologa z powodu obgryzania paznokci wydaje mi sie troche hmm smieszne.
                  Przeszlam juz okres kryzysowy i wlasnie zaczynaja mi rosnac pazurki. Na
                  szczescie. :) I za jakies 2-3 msc, jak juz beda dlugie, pewnie znow mi sie
                  rozxwoja, skroce je i bede obgryzac jakeis 2 rtyg. po czym znowu zaczna
                  rosnac... Ehhh.
                  • Gość: magda Re: Tipsy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.05, 10:16
                    kup sobie sally hansen, ten, o ktorym wspominalas, na allegro. ja kupilam 20 zl
                    tanej i jestem zadowolona. paznokcie rosna jak szalone. i warto zaplacic za ta
                    odzywke, pozdrawiam Magda
                    • mauretta obgryzanie 08.01.06, 23:37
                      Szukalam tego tematu na tym forum i ciesze sie ,ze znalazlam:) mam dokladnie
                      identyczny problem jak asiek. Ze dwa lata temu udalo mi sie zapuscic paznokcie
                      poprzez pomalowanie ich bezbarwnym lakierem. Bylo mi szkoda obgryzac i jakos
                      ciut urosly, w miedzy czasie mialam tez tipsy czego teraz bardzo zaluje bo to
                      chyba mi najbardziej skaszanilo sprawe. Teraz juz nic nie pomaga. Pomalowalam
                      nie raz bezbarwnym.na nic. Minelo dwa dni ,znow paluszki w buzi i zabki w ruch.
                      Do tego mam teraz paskudne duze skorki narosniete i juz naprawde nie wiem co z
                      tym robic. Nie stac mnie na droga kuracje a poprostu marze o pieknych
                      paznokciach . Moze ktos poda pare niedrogich firm odnosnie zakupu
                      olejkow,odzywki i czegokolwiek co pomoze mi zapuscic paznokcie? Slyszalam,ze
                      jest taki preparat ,po ktorym szybciej rosna . Z gory dziekuje za pomoc .
                      • Gość: asiek_asiekowaty Re: obgryzanie IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.01.06, 23:58
                        Elo. :) Ja nadal mam krotkie, bo mi sie korzmarnie rozdwajaja i ciagle je
                        ciacham, ale juz sie wyrownaly i zaczynaja odrastac. Jakies 2 dni temu
                        pisalamtu o preparacie, ktory rzeczywiscie przyspiesza wzrost paznokcia -
                        lotion przyspieszajacy wzrst paznokcie z D-panthenolem i witamina C firmy
                        Delia, seria Coral. Rosna conajmniej 2 razy szybciej (ale mi zawsze wolno
                        rosly, wiec jak komus rosna normalnie, to moze u niego nie zadziala?), ale nic
                        nie wzmacnia i na to trzeba czegos innego. Czekalam na promocje olejku/zelu
                        Oriflame Nail Growth Booster i wreszcie jest i go kupuje! Ma swietne opinie na
                        Wizazu i mam nadzieje, ze mi pomoze (akurat lotion mi sie konczy), zazywam tez
                        od jakis 2 tyg. skrzyp z witaminkami (firmy Bio-Garden - 10,9 zl za 100 tbl.,
                        zazywa sie 2 dziennie, nastepnym razem kupie Silice), zobaczymy, co z tego
                        bedie...
                        • mauretta Re: obgryzanie 09.01.06, 11:07
                          Ja o ciachaniu narazie moge zapomniec bo ...nie mam co ciachac:) Zastanawiam sie
                          nad ta maniciurzystka co by mi doprowadzila paznokcie do ladu ,ale to chyba
                          spory wydatek.Echhh tak to jest,ze jak chcesz ladnie wygladac to musisz
                          zainwestowac niestety.Moj problem jest tez taki ,ze zanim mi odrosna tak ,zeby
                          za opuszke wystawaly to musi minac jakis miesiac :/ No i slyszalam,ze jak sie
                          zacznie skorki wycinac to juz trzeba pozniej wycinac caly czas bo strasznie
                          odrastaja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka