Gość: gosc_naiwna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 18:10 Mam pytanie czy kupujecie od "rosjanek" tzw. firmowe kosmetyki kolorowe np. Diora(?) , bo skąd u nich takie ceny. Ja kupiam :) i raczej bez wyrzutów sumienia . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mikams75 Re: Kosmetyki od "ruskich" 05.12.05, 19:53 albo podroby albo kradzione. Wole odlozyc kase i kupic w sklepie (najczesciej bezclowym albo za granica) albo kupic cos z polskich kosmetykow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 19:59 ja to bym sie bala ze mi cos niepozadanego wyskoczy na twarzy po takich kosmetykach.cholera wie skad oni to biora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.05, 20:01 ja kupilam blyszczyk loreala(super) tusz Diora(kicha) cienie(fajne) Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re: Kosmetyki od "ruskich" 05.12.05, 22:15 kupilam 2 rzeczy puder diora - podroba - zlotko z opakowania odkleilo sie po 2 tyg ale byl calkiem niezly o dziwo i kupilam najfantastyczniejszy tusz do rzes jaki w zyciu mialam - Lancome w owalnym zlotym opakowaniu... cebna cos ok 40 i to chyba juz kradzione bylo:-/ bo w zyciu nie uwierze zeby podrobka byla tak genialna kwestie moralne zostawmy na boku, uwazam ze wiekszosc to jednak podrobki - najlepej sprawdzic to po opakowaniu, jakosci gabeczek do nakladania itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.acn.waw.pl 05.12.05, 22:36 No wlasnie: "kwestie moralne zostawmy na boku". Kupujac takie rzeczy napedzacie rynek paserow. Kiedys ktos wam ukradnie samochod, okradnie dom lub wasza wlasna firme, a inni ludzie(?), ktorzy "kwestie moralne zostawia na boku" kupia za bezcen wasze rzeczy. I jedyne pytanie jakie sobie postawia to bedzie "czy to byla podrobka czy orginal?". Bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: 213.241.34.* 06.12.05, 00:02 nie boisz się tego, że nie wiadomo, co do nich napchano? może smalec, a może coś znacznie gorszego. a tragiczne warunki przechowywania (słońce, mrozy)- albo zjełczałe, albo rojące się od bakterii. nie wspominając już (niesłusznie) o aspekcie moralnym. Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re: Kosmetyki od "ruskich" 06.12.05, 10:47 do justy - zaryzykowalam... ale powiem tak, mam np. bardzo duza alergie na firme vichy.... jakikolwiek krem wywoluje wysypke swedzenie,(mowie o kremie kupionym w patece nieprzeterminowanym) wiec ryzykuje tak czy siak , mam tego swiadomosc do poprzednika/poprzedniczki, ok masz racje ale powiedz mi nigdy w zyciu np nie sciagnelas mp3 z sieci? nie przejechalas sie na gape komunikacje miejska?:> nie sprawdze tego ale mam pewne watpliwosci :) jesli nie- zwracam honor mozesz mnie osadzac, jesli tak, sorry ale nie bede z toba dyskutowac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inna Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:01 jak kogos nie stac by wydac na kosmetyk np.250zł a ma okazje kupic cos taniej to dlaczego nie?niektórym sumienie sie odezwało!a idac tym tropem zapewne zadna z moralnych panien nigdy nie sciągała w szkole no bo przecież to jest OSZUSTWO!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 12:26 Czyli jak kogos nie stac na samochod, to moze tanio kupic od zlodzieja Twoj albo twoich rodzicow? "Dlaczego nie"?!!! Jesli ktos sciagal w szkole, to ty teraz tamtym czynem usprawiedliwiasz zlodziejstwo? Niezle! Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Kosmetyki od "ruskich" 07.12.05, 15:46 Ok, tylko takim sposobem dochodzimy do utopii pt. "Jesli kogoś nie stać na antykoncepcje , nie stosuje i ma w rezultacie 14 dzieci, a jak kogos nie stać na jedzenie, to nie je" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 12:20 Nie kupuje kradzionych rzeczy, czyli nie wspieram okradania innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
arletta.wagner Re: Kosmetyki od "ruskich" 06.12.05, 12:27 nie kupuje z uwagi na obawy przed marną jakością i prawdopodobieństwo podróbki. kwestie czy kradzione czy nie wogóle mnie nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: Kosmetyki od "ruskich" 06.12.05, 12:56 ciekawe, czy tak samo byś mówiła, gdyby pochodziły z Twojego okradzionego sklepu... zresztą, nieważne, albo się zasady ma, albo się ich nie ma. tylko przykro ten wątek czytać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
arletta.wagner Re: Kosmetyki od "ruskich" 06.12.05, 13:14 zasady;)to moga dotyczyć kwestii istotnych dla mnie i mojej rodziny a nie takich drobiazgów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 14:09 kiedys kupiłam podkład Max Fktor i był dobry i nieprzeterminowany. zdaje sobie sprawe ze był kradziony, ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, tak sie składa ze miesiąc temu zwineli mi komórke i wiem ze ktos sobie ja sprzedał i zarobił na mnie... wiec czemu ja do cholery mam miec wyrzuty sumienia ze kupiłam podkład kilka złoty taniej, skoro ktoś kradnie mój telefon, taki jest świat, kradzionego samochodu bym nigdy nie kupiła. pozatym to co te koncerny kosmetyczne robia z cenami to rozbój 200 zł za podkład to niestety dla mnie. wiem ze płace czesto za marke. pozatym staram sie kupować jednak w sklepach ale bynajmniej nie dlatgo ze jestem taka "moralna" jak niektórzy. pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 14:33 Czy fakt, ze ktos ukradl ci komorke, pozwala ci "wylaczyc" moralnosc i mozesz popierac zlodzei?! Nie dziw sie wiec, ze kradna ci komorke! Odpowiedz Link Zgłoś
looxie Re: Kosmetyki od "ruskich" 15.12.05, 13:27 Jesteś ograniczona, droga Arletto W.! Brak wyobraźni Ci doskwiera, brak empatii i nadmierna elastyczność... zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdupex Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 17:25 i dobrze;) ale dlaczego chcesz innych umoralniac? jakie to polskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.acn.waw.pl 06.12.05, 20:20 Polskie = zle? Skad w tobie ta pogarda, drwina? Rozmowa o moralnosci tez "be"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spray Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.27.rev.vline.pl 07.12.05, 12:38 sama zachowujesz sie jak typowy "polaczek". Ktoś Ci cos ukradł więc sama nie masz wyrzutów sumienia, że komuś nabijasz kabze na lewo. Jak w tym powiedzeniu, że sam nie ma to innemu nie da. Skoro Tobie źle to niech innemu też się krzywda stanie. A potem się plujesz, że ktoś ma czelność Cię umoralniać..Jesteś żałosna. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Kosmetyki od "ruskich" 06.12.05, 17:23 Koleżanka od tuszu z bazarku dostała strasznego zapalenia spojówek. Potem okazało się, że to było nawet owrzodzenie spojówek. Do tuszu prawdopodobnie napchano pasty do butów. Ja wychodzę z takiego założenia: nie stać mnie, to się nie napinam. Pczekam, aż będzie mnie stać. Nie chciałabym, żeby ktoś okradł moje mieszkanie, a później jakaś laska twierdziła, że nie stać ją na kupno laptopa w sklepie, to kupiła na ulicy, a względy moralne zostawia na boku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ishee Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 20:25 Jeśli nie byłby mnie stać - kupiłabym Astora, MF czy cokolwiek innego z niższej półki bo łudzić się, że za te pieniądze kupuję oryginał to zwyczajna głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 15:30 ciekawe ile z was ma orginalny microsoft office, ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Kosmetyki od "ruskich" 07.12.05, 15:48 Pozdrawiam serdecznie, bo kurcze..dawno tak dobrej puenty nie przeczytałam w internecie:))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: Kosmetyki od "ruskich" 07.12.05, 15:53 oczywiście, że mam legalny, jakoś niedrogo dodawali do laptopa, tzw. OEM. poza tym, jest pewna różnica między używaniem nielegalnego oprogramowania, a kupieniem kosmetyków ukradzionych z czyjegoś sklepu... może subtelna, ale jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:55 czy ja wiem czy jest różnica, w każdym wypadku producent traci. nie mam oczywista zamiaru nikogo umoralniac na sile jak niektórzy, ani wdawać w dyskusje, chciałem tylko niektórym pewne rzeczy uzmysłowić. pozdrawiam miłe panie! Odpowiedz Link Zgłoś
looxie Re: Kosmetyki od "ruskich" 15.12.05, 13:31 Ja mam oryginalnego Office'a! Nie mówię, że w każdej kwestii jestesm kryształowa, ale kradzionego nie kupuję - prosta zasada bez wyjątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość_naiwna(?) Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:51 Dziękuję za zabranie głosu .Widzę na forum takze inne posty które dotyczą tego samego problemu . Dyskusja poszła troszkę w inną stronę bo przoszla w stronę etyki . Chodzilo mi raczej o uwagi , czy to mogą być orginalne kosmetyki za tę cenę , ale nawet jesli nie są to ja jestem zadowolona z jakości tego co kupiłam np. kremy . Nie zachęcam do ich kupna , kazdy to robi na własna odpowiedzialność , a co do etyki to są odpowiednie słuzby które powinny interesować się co się sprzedaje i źródło legalnosci . Nie mam wyrzutów sumienia ,bo prowadzę działalność i to rózne instytucje podatkowe nie sa w porzadku zmieniajac stawki Vat-u , podnoszac ZUS , akcyzy itp. . Jeśli mogę coś kupić taniej to, to to czynię . Jestem panem swojego czasu a często Ci co piszą o moralnosci ,etyce sa w pracy i czas pracy za który biorą pieniadze , przeznaczaja na pouczanie innych . Idę kupic tusz do rzęs od białorusinki . Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: Kosmetyki od "ruskich" IP: *.244.81.adsl.skynet.be 15.12.05, 13:43 Czy ktos mi moze wytlumaczyc co jest takiego magicznego posiadaniu tuszu Lancome czy podkladu Diora soro wie sie ze to podrobka, ze nie ma markowych kosmetykow za ta cene i ze mozna kupic tusz w tej samej cenie polskiej firmy w sklepie? Czy robicie to tylko i wylacznie dla uczucia dumy gdy sie wyciaga taki tusz z torebki przy kolezance? Czy czujecie sie lepsze od reszty swiata jesli macie w torebce Diora za 5 zl? Zawsze mnie bawia dziewczyny na ulicach w ciuchach z bazaru czy nawet H&M z podrabiana torebka Hermesa w rece. Czy ktos naprawde mysli ze ja stac na prawdziwa torebke? Do kompletu powinna miec dres firmy Adidos z czterema paskami! Odpowiedz Link Zgłoś
gocha221 Re: Kosmetyki od "ruskich" 15.12.05, 11:49 Moim zdaniem w wiekszości to podróbki. Moze i niezłe, jeśli chodzi o opakowanie itp. ale jednak. Ja nie kupiłam nigdy takiego kosmetyku, bo po prostu sie obawiam ich kiepskiej jakości. W ogóle nie kupuje kosmtyków wysokopółkowych, bo mnie na nie nie stac a wole podkład Isadory za 55zł, po którym nic mi nie wyskoczy, niż "Diora" za 40zł. Nie wiem, czy przyniosło by mi satysfakcje posiadanie pudru za 200zł ale na 100% nie przyniosłoby mi jej posiadanie podróby i nadzieja, że ktos pomysli, ze używam taaakich kosmetyków. Odpowiedz Link Zgłoś