sharlotka
23.10.02, 11:21
Drogie Panie,
tak czytam to forum i wlasnym oczom nie wierze.
W kadym poscie Anexxy, Roodej doszukujecie sie zaczepki, zlosliwosci, etc.
To niesmowite. (nie bede wymieniac nickow, prosze aby Pani, ktore nie pisza
zle o Anexxie, Roodej nie braly tego do siebie)
Juz nie mozna tych atakow, prowokacji czytac.
Po co to wszystko?
Co chcecie udowodnic?
Sobie swoja wyzszosc czy im ich innosc w pogladach?
Chcialabym powiedziec, ze Anexxa i Rooda zrobily rzecz, na ktora nie wiele
osob byloby stac (nie tylko z tego forum).
Zostawily swoje prywatne sprawy, wsiadly w pociag i przyjechaly pomoc mi w
klopotach. I wcale NIE przybyly do Trojmiasta aby odwiedzic kolejne centrum,
zaszpanowac i wydac w zblazowany sposob kase.
Przyjechaly do zupelnie obcej osoby, ktorej na oczy nie widzialy, znaly
tylko z kilku postow. Przesiedzialy caly dzien ze mna ratujac mnie.
Anexxa i Rooda sa pelne pozytywnej energii, nie maja w sobie zawisci, nie sa
nadete, zadufane, zarozumiale. Maja duzo ciepla i dobroci, i napewno nie sa
sfrustrowane. Obie sa bardzo piekne, bystre i NORMALNE.
Przekazaly mi tyle dobrej energii, ze bylam w stanie sie smiac.
Nigdy im tego co dla mnie uczynily nie zapommne.
Mowcie co chcecie, wieszajcie na mnie psy, ze jestem kolejnym ich lizodupem,
klocice sie, przekrzykujcie, piszcie nastepne zle slowa - mam to gdzies.
Dla mnie Anexxa i Rooda zrobily rzecz niesmowita i to co piszecie o nich to
jeden wielki stek bzdur.
Dajcie spokoj i przestancie doszukiwac sie w kazdym ich poscie zlych
intencji...
Szkoda na to czasu, emocji. Nie patrzcie na nie przez pryzmat siebie.
One niczego Wam nie zazdroszcza, nie probuja udowodnic.
Sa bardzo dobrymi obserwatorkami, bystrmi, wrazliwymi, skoro z tego calego
tlumu pyskowek i normalnych postow wylapaly moje niesmiale "wolanie o pomoc".
Ktoras z Was byloby na cos takiego stac?
Zaufac kompletnie obcej osobie? I jeszcze wyciagnac do niej reke?
Ale to one sa te zle z forum.
pozdrawiam, czekajac na atak
Karolina