viinga Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz 20.12.05, 13:56 Wszystko zalezy od typu urody. Jednym jest ładniej gdy sa pełniejsze na twarzy, innym gdy szczuplejsze, ja naleze do tych drugich, gdy byłam grubsza moja twarz była jakby ulana, bez widocznych kości policzkowych. Modelki sa szczupłe dzieki temu ich twarze są ciekawe, jakby wyrzeźbione. Czy naszemu prezydentowi było ładniej gdy miał szczupła czy pucułowatą twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kik Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 14:16 Przydład nietrafiony. Naszemu Prezydentowi nie jest i nie było nigdy dobrze, ani w pucołowatej buźce, ani z wystrzonymi rysami twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz 20.12.05, 14:27 Akurat uwazam,ze jest on dosc ciekawym mezczyzna.I dosc przystojnym.Chodzi o Kwasniewskiego.I jak bym chudszy mial bardzo ciekawa buzie.Z kolei jego zona to bardzo atrakcyjna kobieta z wyrazie zarysowanymi rysami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kik Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 14:30 Kwestia indywidualnego gustu nie podlega dyskusji, i oczywiście nalezy ją szanować. Ja wyraziłam swoją opinię, po prostu lubie inny typ męskiej urody:) Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz 20.12.05, 14:32 Wiesz jesli chgodzi o typ meskiej urody to ja tez raczej gustuje w innych mezczyznach.Ale Kwasniewski byl calkiem calkiem :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alika Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 11:35 gruba dziewczyna jest na straconej pozycji, wiem , bo przechodzilam to na własnej skorze.Zgadzam sie , że grubasy nadrabiaają mina a tak naprawde ryczą w środku bawolim glosm z bólu , bo chcą być zgrabne , zwinne i piękne .A nie są , nie ubarwiajmy.Mialam dość stania w ogonku po wszelkie " zaszczyty" przysługujace chudym , zgrabnym wiotkim i radosnym , że wzięłam sie za siebie raz a dobrze! ( siłownia , dieta, fryzjer, nowe kosmetyki, nowe ciuchy- stopniowo , wraz z chudnieciem ) .Z nr 46 spodlam na 40 , ale to były dwa lata systematycznej pracy i co....i dzis jestem szczęśliwa, nie musze przyklejać sztucznych usmieszków, nie musze udawac lepszej kumpelki niż jestem , niczego nie muszę juz odgrywac!Mam fajną pracę, fajnego faceta, fajne ciuchy, ale pilnuje sie nadal , zdrowe żywienie i ćwiczenia( umiarkowane juz dzis, weszły mi w nawyk). Grubym radzę , nie biadolcie, nie popadajcie w deprechę ale -jeśli nie radykalnie to małymi kroczkami , zrzucajcie z siebie to co was przytłacza i nie pozwala cieszyć się życiem , naprawde warto! Wtedy żadna szczupla osóbka nie będzie budziła w was żadnych złych emocji!Wiem , co mówie , mam to za sobą, na szczęscie ! Acha , kiedyś pomyslałam sobie, że żadne sadlo nie bedzie rządzic moim życiem,koniec z tym! I to był początek mojej przemiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniutek Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: 83.238.174.* 23.12.05, 12:10 Gratuluję i jestem pełna podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 14:46 kazda buzia jest ładna, no...ładniejsza kiedy jest usmmiechnięta!!! Niestety my Polacy nie mamy za duzo powodów do radości, ale trzeba sie starać,próbowac....Moze taraz w czasie przedświatecznym bedzie nam troche łatwiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA IP: *.attu.pl 21.12.05, 17:01 a ja mysle tak: wysportowane i sprezyste cialko nawet z leciutka nadwaga wyglada fajnie, nadmierna chudosc czyli zapadnieta twarz, plaski tylek, zwisajace miesnie, ktore sportu nie zaznaly- to malo estetyczny widok. Otylosc, taka wychodowana z lenistwa oraz obzarstwa to ani zdrowe, ani estetyczne ani fajne. Tylko, ze nikt nie jest doskonaly prawda? Co do meskich upodoban to moge dodac, ze moj maz, ktory sam jest bardzo fit, lubil kiedy mialam pare kilogramow wiecej na tylku, brzuszku i cyckach. Ja jestem szczupla i dosyc mocno wysportowana, przez ostatnie miesiace spadlo mi ok. 7 kg co dla mnie jest powodem do radosci a dla mojego meza niekoniecznie. Zanim poznalam mojego meza mialam roznych facetow i oni generalnie tez lubili taki typ babki, ktora ma na czym siedziec i czym oddychac i ja wcale nie bylam uosobieniem ich marzen. Nie uogolniajcie wiec, ze faceci to wola tylko chude albo tylko blondynki itp, tyle gustow ile ludzi na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.doubtfire Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA 21.12.05, 19:52 Stasia, zgadzam sie z Toba, moj tez lubi, gdy kobieta ma na czym siedziec i da sie ja za cos zlapac, to co dla wielu mezczyzn oznacza kobiecosc dla wielu kobiet w obecnych czasach znaczy juz grubosc. Kobiece ksztalty to nie znaczy zaraz otylosc, ale licza sie proporcje, moj maz lubi gdy brzuch jest widoczny i nieco zarysowany, a ja lubie plaski i z zarysowanymi miesniami i taki mam, co znowu dla niego nie jest wcale sekowne i zima gdy zwykle mi przybywa ze 2 kg on wita to z radoscia, bo w koncu ma za co zlapac. Gość portalu: Stasia napisał(a): > a ja mysle tak: wysportowane i sprezyste cialko nawet z leciutka nadwaga wyglad > a fajnie, nadmierna chudosc czyli zapadnieta twarz, plaski tylek, zwisajace mie > snie, ktore sportu nie zaznaly- to malo estetyczny widok. Otylosc, taka wychodo > wana z lenistwa oraz obzarstwa to ani zdrowe, ani estetyczne ani fajne. Tylko, > ze nikt nie jest doskonaly prawda? > Co do meskich upodoban to moge dodac, ze moj maz, ktory sam jest bardzo fit, lu > bil kiedy mialam pare kilogramow wiecej na tylku, brzuszku i cyckach. Ja jestem > szczupla i dosyc mocno wysportowana, przez ostatnie miesiace spadlo mi ok. 7 k > g co dla mnie jest powodem do radosci a dla mojego meza niekoniecznie. Zanim po > znalam mojego meza mialam roznych facetow i oni generalnie tez lubili taki typ > babki, ktora ma na czym siedziec i czym oddychac i ja wcale nie bylam uosobieni > em ich marzen. Nie uogolniajcie wiec, ze faceci to wola tylko chude albo tylko > blondynki itp, tyle gustow ile ludzi na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delia Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 10:54 bzdury opowiadacie ,że faceci lubia tłuste baby! Chcą z was zrobic nieatrakcyjne kury domowe , bo tak im wygodniej i...bezpieczniej ( no bo kto obejrzy sie za kocmoluchem?) a sami na bokach podrywaja sexy laski- szczupłe , długonogie i niekoniecznie z tylkami jak dynia ! Naiwniaczki za was az miło.Na widok jakich dziecząt ślinią sie wasi meni? O jakie jesteście wsciekle zazdrosne ? Nie przypadkiem o tą atrakcyjna sasiadeczkę , albo o tą wystrzałowa kolezanke z pracy , za która wodzi maslanymi oczkami i namolnie zabiega o sam na sam?Bo napewno nie jesteście zazdrosne o swoje grube koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA IP: *.attu.pl 22.12.05, 13:31 Moj maz generalnie slini sie na moj widok, czasem jeszcze na widok dobrego jedzenia. Poza tym czytaj delia ze zrozumieniem , ja nie napisalam ze faceci lubia tluste baby , tylko podalam przyklady facetow, ktorzy lubia nieco zaokraglone cialka, ale raczej zadbane i wysportowane. I nie mam pojecia dlaczego moj maz mialby ze mnie, kobiety wyksztalconej dosc gruntownie i bardzo aktywnej zawodowo zrobic kocmolucha i kure domowa? zapytam go oto, mam nadzieje, ze nie umrze ze smiechu jak to uslyszy. No i dodam, ze kocmoluchami bywaja rowniez te szczuple babki. No i dodam jeszcze, ze nawet jakby i moj maz czasem popatrzyl gdzies w bok, to nie mam o co byc zazdrosna, bo to mnie kocha i do mnie wraca z pracy i to ze mna sie chcial ozenic i miec rodzine a nie z tzw. atrakcyjna sasiadeczka czy super sexi laska z pracy. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA IP: *.attu.pl 22.12.05, 13:35 I jeszcze zeby watpliwosc nie bylo naleze do tych co maja drabinke na brzuchu i w innych miejscach rowniez wiecej miesni niz tkanki tluszczowej. Ale znam laski z nadwaga, ktore sa bardzo sliczne i zadbane i ubrane i fryzura i makijaz i zapach i wszystko super. Nie jakies kocmoluchy. I faceci sie na ich widok owszem mocna slinia. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.doubtfire Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA 22.12.05, 16:22 zaraz tluste baby, czemu tyle jadu, czemu nie czytacie tylko zaraz zlosliwosc, nie tluste tylko kobiece, a to nie znczy zaraz tluste wielkie tylki, tak sie zachowujecie jakbyscie widzialy lepiej co woli mezczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Delia pluje w nas jadem IP: *.attu.pl 22.12.05, 22:26 i to bardzo jadowitym jadem, pewnie sama jest kocmoluchem jak to pieknie okreslila, wiec sie wyzywa na innych, za to ze maja wlasne zdanie rozbiezne z jej pogladami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delia Re: Delia pluje w nas jadem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 11:56 Stasia, nie jadem tu zionę , ale prawdą , kochaniutka, prawdą a jak wiadomo , prawda jest zle tolerowana. A wiem to z obserwacji i opowiadań . Z tym kaloryferem na brzuchu to bym raczej przystopowała bo z opisu wychodzi na to , że robisz sie coraz bardziej.....męska . I może nadejśc taki moment, że twoj mąż.....zamarzy o kobiecej kobiecie.Nigdy nie mów nigdy a szczegolnie w imieniu swojego faceta! Prawda druga- żony sa do roboty i nadskakiwania a nie do podziwiania.Jeszcze o tym nie wiecie. kobiety? Do podziwiania sa ...cudze żony i narzeczone. Prawda trzecia- mąż zaakceptuje w cudzej kobiecie to czego nie toleruje u swojej pani.Ma żonę piekną i zadbaną - poszuka sobie kocmołucha i fleję i bedzie niebiańsko z nią szczęśliwy. Ma w domu bezkształtny wór, bedzie marzył o sexi -lasce.Czy tak nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Re: Delia pluje w nas jadem IP: *.attu.pl 23.12.05, 12:05 Siedzimy sobie tu z moim mezem i czytamy twoje wypociny, moj maz jako facet z krwi i kosci smieje sie w glos i puka w czolo. Skad ty takie madrosci masz w glowie? Pewnie jestes biedna samotna dziewczyna, ktorej nikt nie kocha i stad twoja frustracja. Tam myslimy zgodnie jak na zgodne malzenstwo przystalo;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: ŁADNA=UŚMIECHNIĘTA IP: 80.68.236.* 04.01.06, 10:49 co ty w ogóle piszesz dziewczyno! w ogóle po co to piszecie totalne bzdury każdy ma inny gust i kazdy broni swoich racji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniutek Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: 83.238.174.* 23.12.05, 12:07 hahah ciekawe rzeczy opowiadasz. Tylko ciekawe jest to dlaczego otyłe panie, które nie potrafią sobie poradzić z własnym łakomstwem marzą o tym zeby byc nareszcie szczupla kobietą. Nie lubie grubasów, ich galaretowatego ciała z rozstępami. Idą święta to raj dla grubasów. Nareszcie bedą mogli sie sami przed sobą usprawiedliwić z obżarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delia Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 00:25 oj Stasia , Stasia, chyba grunt ci sie pod nogami usawa! Zmuszasz faceta , żeby klękał przed kompem i zapewnial cie , że jest inaczej niz u facetów jest. Nie jestes pewna swojej pozycji, oj nie jestes i cos ci juz zaczyna smierdziec w swoim związku. No bo po co ta pakernia skoro on kocha kazda twoją oponę na brzuchu , skoro byłas tak zachwycona swoimi wałkami na bioderkach? Przeczysz sama sobie i .....popadasz w paranoje a powodu faceta. Prawda kolejna- im glosniej i wymowniej facet zaprzecza tym sytuacja jest denniejsza. Przeraża cie to, co ci uswiadomilam , a o czym i tak po cichu juz sie domyślałas. Poobserwuj męza , jego zachowanie , bo twoje zapewnienia w necie o wielkiej i dozgonnej wierności i bezwarunkowej ( ? ) milości z jego strony to twoje wołanie o pomoc!I przekonywanie samej siebie , że jest OK.To płacz zranionej kobiety! Odpowiedz Link Zgłoś
se.la.vie Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz 26.12.05, 11:15 A ja właśnie mam dość pełną buzię,a zawsze chciałam mieć wyraźiste kości policzkowe no i wogóle;)na prawdę gusta są najróżniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: *.attu.pl 02.01.06, 23:42 po pierwsze nie zmuszam faceta do niczego a juz na pewno do klekania przed kompem- mamy jedno wielkie biurko i kazdy pracuje przy kompie wlasnym, wystarczylo by spojrzal mi przez ramie jak sie smialam z tych durnot, ktore wypisujesz po drugie nigdy nie mialam walkow na biodrach ani opony na brzuchy-od lat uprawiam sporty rozne sama i z mezem po trzecie nigdy nie wpadalam w zadna paranoje z powodu faceta- po prostu bardzo kocham swojego meza i szanuje na dodatek bo zasluguje na to ( ogolnie to szanowany czlowiek jest) po czwarte moj facet niczego nie zaprzeczal glosno tylko stwierdzil, ze szkoda czasu na takie glupie dyskusje na forum po piate co ty mozesz wiedziec o moim malzenstwie? Gowno wiesz i nie bede cie przekonywac, ze malzenstwo to wspanial sprawa, bo moze kiedys samoa tego doswiadczysz jak ci sie poszczesci.... Z reszta cokolwiek bym napisala to ty droga delio jak na domoroslego psychologa przystalo i tak dopatrzysz sie upadku mojego zwiazku malzenskiego i innych katastrof, ktore roja sie w twojej chorej wyobrazni. Takze wiecej tutaj z toba gadac nie zamierzam, bo nie mam o czym. I jednak mysle, ze nikogo nie masz i jest ci z tym cholernie zle i stad twoje zgorzknienie i zawisc, ze inni maja lepiej.Twoja nedzna wiedza pochodzi wszak z opowiadan i tzw. obserwacji, jak sam nbapisalas gdzies tam wyzej.Zapewniam cie jednak, ze sa malzenstwa bardzo dobre, kochajace sie i swietnie dopasowane ( co wymaga wysilku) i sa faceci, ktorzy maja zasady i sa z zalozenia wierni i uczciwi. Znam wielu takich a tobie tylko moge wspolczuc, ze nie mialas szczescia takich spotkac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Stasiu daj spokój IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 03.01.06, 00:29 tej zabiedzonej delii i nie tłumacz się przed tym niewiadomo kim, przecież ona i tak swoje wie. :)) Wszystko przez to, że chłopa jej trza, którego CI tak notorycznie wytyka i zazdrości. Behheee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrtinlla Re: ZAUWAZYŁAM ZE grubsze dziewczyny są ładniejsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 10:56 nie wcale nie musze przyznawac ci racji, powiem wiecej - nie masz racji, pani renatka nie jest wyrocznią, coż masz pecha ze znajsz brzydkich ludzi, a tylko pulchni sa 'ladni' , mnie pulchne buzki kojarzą sie odzywiomymi wieśniaczkami, szczupła twarz pokazuje mnostwo emocji- gruba nawat jak placze wygląda jak opuchniety tylek! puculowate buzki trzeba modelowac rozem itd - zawsze celem optycznego wyszczuplenia i wysmuklenia- aby upodobnic ją do szczupłej - takie sa kanony, i dobrze, nawet opuchniete badki z reklamy dove tego nie zmienią . a pulchne buzki jak sie starzeja to na ogół obwisają- naoglądałam sie bo jezdze miajską komunikacją. szczupłe pokrywaja sie siateczką zmarszczek a nie jak pucułowate - bruzdami. szczupłe jest bardziej ekspresyjne i wyzwolone, mam nadzieja ze nie zamirzasz tyc zeby miec wymarzona buzke:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: ZAUWAZYŁAM ZE tyrtinlla jest IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 03.01.06, 13:37 nafaszerowana pustymi frazesami z gazet i naoglądała się biedna modelek w TV. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
extreme_honey Tak to już jest... 03.01.06, 13:40 ...że niektóre babeczki mają buźki okrągłe a inne kościste. Sama jestem szczupła a twarz mam pełną, i wcale nie cierpię z tego powodu. Taka już moja uroda a drastyczne wychudzenie sprawia, że zapadają się moje kości policzkowe i po całości wygląda to strasznie. Pozdrawiam wszystkie kościste i te okrąglejsze buźki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrtinlla Re: ZAUWAZYŁAM ZE kim jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 14:17 no, somoakceptacja co ?:))))))) nie zawsze fajnie jak ktos mysli inaczej,zdaza sie,ale do rzeczy- a moze czesciej chodzi na fitness niz do cukierni? tv nie kazdy oglada,a wiesz ze wiele osób ma od tego jeszcze grubsze buzie? w teatrze grubych buziek nie ma za duzo, no w kinie są ale chyba po to zeby szczuple jeszcze szczuplejszymi uczynic: jakos czesciej widuje zadbane kolezanki,modelkami nie są Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: ZAUWAZYŁAM ZE jesteś marna IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 04.01.06, 00:57 Ale co to za bełkot dziecinko?! ;)) Przecież nie masz pojęcia jak wyglądam, ja żyję, co robię... Żle założyłaś sobie, że jeśli jestem w opozycji, to od razu muszę być grubasem... Do doopy ta twoja toria. ;)) Kombinuj dalej, zamiast siedziec na forum i znęcać się nad innymi pisząc dyrdymały. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kimidymi Re: ZAUWAZYŁAM ZE jesteś marna do kwadratu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 09:42 kto powiedział ze grubas?cos taka staruszko agresywna? do doopy to to wtoje piszczenie o modelach itd - ty to wszystkich znasz i wszystko wiesz, no to gratuluje!Siedz tu dalej - - siedz i czuwaj i dogryzaj, jak nie zladniejsz to zmadrzejarz, albo obmłodniejesz staruszko , tylko nie piszcz juz bo nudna jestes, a przepisy na flaki z olejem to chyba nikomu nie potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Podszywasz się?? IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 04.01.06, 23:14 Bu, ale pudło [z ciebie!] i to kolejne... ;) NO, jestem stara i agresywna-uważaj bo to się udziela. ;)) Dobrze, że Wy tutaj nie jesteście tacy jak ja, macie więcej kultury w słowie pisanym od mnie! Ciesze się, że mój post jest pierwszą [sic!] złośliwą i zgryźliwą wypowiedzią. No cóż, ktoś musiał przerwać ten cukierkowy stan. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cukiereczek Re: ZAUWAZYŁAM ZE jesteś marna i zlosliwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 09:44 i proponuje inne fora- nie ci smutki oslodzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: ZAUWAZYŁAM ZE w ogóle jesteś IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 04.01.06, 23:18 Oj decyzja o przejściu na inne forum pozostaw mnie! ;)) Toż nienawidzę, jak ktoś próbuję decydować za mnie. Natomiast jak CI tak źle, ze mną na jednym forum to proponuję odpływ z falą... W końcu nikt Cię nie będzie na siłe trzymał tutaj. ;) cukiereczek napisał(a): > i proponuje inne fora- nie ci smutki oslodzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja czyli nie ty granica nadwagi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.06, 01:47 bardzo interesuje mnie jedno... gdzie wg was lezy granica nadwagi... bo ja juz zgupialam... najpierw piszecie że nadwaga to kilka kilo za dużo, za chwilę stawiacie dziewczyne o lekko zaokrąglonych kształtach obok osoby która ma bardzo duża nadwagę. chyba nadwaga 1 lub 2 kg to nie to samo co 10 lub 15 !!!! powiedzmy że mam 160 cm wzrostu ... to gdzie zaczyna się u mnie nadwaga? bo ja juz zglupialam ;( prawidłowa waga dla tego wzrostu to jakies 49 kg (wg tabeli BMI) czy jeżeli mam 1-2 kg nadwagi (i waże powiedzmy 52 tzn wg tabeli jest ok ale jednak te 2 czy 3 kg widać) to w końcu jestem grubasem? cy grubas to ten, ktory przy takim wzroście waży 70 kg !!! troche inne wymiary mam w rzezywistości specjalnie ściemniłam żeby nie było że się opowiadam po którejś ze stron, chce sie po prostu dowiedzieć jaką konkretną wage uważacie za prawidłowa i co znaczy nadwaga bo wg mnie o ile 2-3 kg rzeczywiście dodaje urody, to powyżej 5 kg niestety czas się za siebie wziac. moze wypowiem swoje zdanie ale najpierw ustalmy o kim rozmawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
beata.ksz Re: granica nadwagi 05.01.06, 11:08 No to jeszcze zależy od budowy.Ja mając 173 cm wzrostu nigdy nie wazyłam 60kg- czyli prawidłowo jakby wynikało to z BMI.W najszczuplejszym okresie mojego zywota wazyłam 67kg, i te dodatkowe 5 kg wcale nie wpływały negatywnie na mój wygląd.Nosiłam rozmiar 40 i spodnie 30,31 na 34 więc nie sądzę by to wygladało nieapetycznie.Teraz ważę niestety 80kg(kobiety nie jedzcie za dwoje w ciąży bo to potem zostaje)nosze ubrania w rozmiarze 42-44 i nie jestem jakoś strasznie zakompleksiona.Ogólnie jestem lubiana,chociaż nie uwazam by akurat na ten fakt wpływ miała ilość moich kilogramów.Nie ukrywam, że chcialabym schudnąć, i w tym momencie 10 kg by mi wystarczyło, nie uważam by ciuchy L były czymś obciachowym.Aha wczoraj w telewizorni usłuszałam,że to najniższe z prawidłowego BMI wcale nie służy zdrowiu.Najlepsze jest podobno to w granicach 23-25. Zazdrosazczę szczupłym (nie chudym dziewczynom)ale nie mam zamiaru popaść w zgorzknienie. N to by było na tyle.Co do zrzucania kilogramow to mam zamiar ćwiczyć callanetics.Wiem że nudny ale są efekty.Papapapa bełatka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Re: granica nadwagi IP: *.attu.pl 05.01.06, 17:12 Dobrze wiecie drogie panie, ze kilogramy to jeszcze nie wszystko, bo jak ktos sporta uprawia, to mimo szczuplego wygladu bedzie wazyl znacznie wicej niz niejeden pulpeci, ktory w zyciu nie skalal sie zadnym wysilkiem. Wszak miesnie ciezsze sa od tkanki tluszczowe. Dlatego bezzasadne sa jakies scisle ustalenia, ze jak 2-3 kg za duzo to ok a jak 5 to juz zle. Te kilogramy niewiele mowia poki osoby nie zobaczymy. Jedna osoba ma 160cm wzrostu i wazy 55 kg i nie wyglada dobrze a druga ma tylez samo wzrosti i wazy 60 a wyglada swietnie. Tylko ma inna budowe koscca i jeszcze jest sportsmenka. Wiec wszelkie scisle uogolnienia moim zdaniem sa bez sensu, to rzecz indywidualna. Osobiscie nie lubie dziewczyn, ktore cale dnie spedzaja na kanapie przed tv i jedza jedza, jedza.... i sa galaretkowate i malo jedrne. drazni mnie taki brak dbalosci o zdrowie i urode. Za to nie mam nic przeciwko dziewczynom, ktore zyja aktywnie a powiedzmy maja troszke wiecej tu i owdzie, z taka roznica, ze u nich ten nadmiar nie wisi i nie ma konsystencji galaretki. Troche gimnastyki nikomu jeszczenie zaszkodzilo. I teraz wlasnie sama udaje sie na aerobik a nastepnie na plywalnie, co goraco wam wszystkim polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasia Delio, jak twoje zyciowe obserwacje?;-) IP: *.attu.pl 05.01.06, 17:17 prowadzisz je nadal? Moze zarzucisz jeszcze jakas madroscia zyciowa wyssana z palca? Chetnie poczytam i sie posmieje, bo ja juz tak mam, ze sie lubie posmiac z dowcipow. Pozdrawiam serdecznie i zycze udanych obserwacji zycia innych. To napisalam ja Stasia, kobieta krzyczaca z rozpaczy, zraniona w milosci;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: portek Re: Delio, jak twoje zyciowe obserwacje?;-) IP: *.chello.pl 08.01.06, 16:31 Jesoo! alez ta delia jest glupia! Jak but1 Wspolczuc jej chlopu trzeba, o ile go posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srebrna_smuga Re: granica nadwagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 11:33 hm...a to ciekawe ;) moja mama mając lat naście była troszkę pyzata. I patrząc a foto to ciągle była uśmiechnięta i zawsze w okół niej był wianuszek facetów ;) Ojca mam szczupłego a mama po urodzeniu reszty mojego rodzeństwa (4) troszke nabrała brzuszka. Ale co z tego? ma 40 lat i nadal się uśmiecha ;) ma mniej zmarszczek od swojej szczuplejszej siostrusi i każdy pyta ile moja mama ma lat bo nie wierzą, że 40 :P Rusza się energicznie, na wszystko ma chęci, wycieczki w góry, las i jeziora to nie problem. Codziennie jezdzi do pracy, w domu ćwiczy na rowerku. Niestety kg raczej dużo nie straci już...wiadomo im człowiek starszy tym przemiana materii słabsza, poza tym dziadek też był pulchniejszy i to już chyba w genetyce też leży, ważne jednak że jest zdrowa :) Na przykładzie mojej mamy widzę, że ludzie którzy są troszkę pulchniejsi mogą i potrafią cieszyć się pełnią życia a nie wciaż zamartiwać sie o swój wygląd. Żeby nie było, ja włącznie z rodzeństwem jesteśmy chudzinki :P Sama mam 164cm i waże 48kg. :o Odpowiedz Link Zgłoś