in_somnia
10.01.06, 20:52
Walczę z tym draństwem trądzikiem już ładnych parę lat. Teraz zaczęłam
stosować kurację (kolejna ponoć skuteczna), powinno być już super, a jest do
bani! :-( Ostatnio obsypało mnie tak jakbym miała ospę... :| Teraz mam masę
śladów, suchą, łuszczącą skórę i coraz więcej zaskórników, przeradzających się
w większe niespodzianki. Co ja mam zrobić...? Przecież nie utnę sobie z tego
powodu głowy... Czy to tak wiele móc nie wstydzić się cery, chodzić z
odsłoniętą twarzą, spinać włosy, nie maskować problemów korektorami i nie
maziać się różnymi specyfikami, które czasem tylko pogarszają całą sprawę. We
wtorek czeka mnie kolejna wizyta u dermatolog... Jak z nią rozmawiać, co
powiedzieć by dotarło, że to co mi przepisała nie pomaga? :-( Mam dość...