czerwony kolor, a..

25.01.06, 12:43
Zauwazylem , ze kobiety chetnie wkladaja ubrania w kolorze czerwonym.
Zastanawiam sie, czy chca sie wyrozniac sposrod tlumu przekazujac nam-
mezczyznom- komunikat: jestem tu, jestem widoczna, jestem ..chetna? Czy
czerwony kolor ma byc zaproszeniem do podrywu, checia wzbudzenia pozadania
(vide haslo "czerwone latarnie" dlaczego czerwone a nie granatowe np?).

A moze czerwowy kolor to przywiazanie do dawnej wladzy, klasy robotniczej,
socjalizmu?

Jesli wiec czerwony kolor ubrania to jaki makijaz do tego? Stonowany, nie
wyrozniajacy sie i nie kontrastujacy z kolorem sukienki? Jednie czerwona
szminka podkreslajaca calosc, amoze usta tylko przeciagniete blyszczykiem?

Wytlumaczcie mezczyznie pragnacemu zrozumiec wlasne isttynkty:)

M.S.
    • Gość: dwa_buciki Re: czerwony kolor, a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:05
      O matko... No to ześ pojechał;)

      Ja mam jeden czerwony sweterek:) Taki pomidorowy. Kupiłam go, bo jestem baldą
      blondyną i dobrze w takim kolorze wyglądam. Jest to duży golf, więc do
      "najseksowniejszych" nie należy.

      Czerwona szminka to dla mnie porażka:/ W ogóle nie używam żadnej, bo nie mam
      potrzeby. W dodatku nawet, gdybym kiedyś miała taka potrzebę i tak szminka nie
      przeżyłabym na mnie, jeśli w pobliżu byłby mój chłopak... Także na szminkach
      oszczędzam:)

      W ogóle nie wiem, po co faceci odbieraja wszystko, jako manifest przyzwolenia:/
      To trochę dziwne. I sądzę, że bardziej o charakterze czy nastroju danej kobiety
      świadczy to, w ajkiego rodzaju rzeczy się ubiera, niż kolory. Bo jak ktos założy
      czerwona sukienkę z długim rękawem, do kolan, to jest chyba mniej wyzywające niż
      np. brązowa mini odsłaniająca tyłek...
      • mathias_sammer Re: czerwony kolor, a.. 25.01.06, 13:07
        Hihi,

        achlopak tez zabrania Ci depilowac brwi i malowac paznokcie? Lubi nature, jak
        rozumiem:D

        M.S.
        • Gość: zoe Re: czerwony kolor, a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:14
          Nie przepadam za czerwonym kolorem, i zakładam go na siebie bardzo rzadko. Jeśli
          juz założę czerwoną kreację (kostium czy sukienkę) to obowiązkowo dobieram
          czerwoną pomadkę, natomiast reszta makijażu jest raczej stonowana. Na pewno
          kolor czerwony moze przyciągać uwagę, prowokować, ale równie dobrze moze to być
          kolor czarny, w odpowiednio dobranych, kuszących i ekstrawaganckich krojach,
          materiałach. Tak więc jesli juz zakładam ciuszek koloru czerwonego, to raczej ma
          to związek z moim nastrojem.
        • Gość: dwa_buciki Re: czerwony kolor, a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:31
          Nie chodzi o to, że lubi naturę:) Chyba coś źle zrozumiałeś. On zjadłby po
          prostu każdą szminkę, bo działa jak najlepszy demakijaż;) Jeszcze nigdy nie
          udało mi się, dotrzeć do kina/teatru/na imprezę z błyszczykiem na ustach, bo on
          wszystko zjada, jak tylko mnie zobaczy. Nieznośny jest:)

          A brwi i tak nie depiluję. Natomiast jeżeli chodzi o lakiery do paznokci....
          hm... ;)
    • llilly Re: czerwony kolor, a.. 25.01.06, 13:13
      Witaj machocentryczny męski szowinisto!Kobiety ubierają się i malują seksownie
      głównie dla siebie samych i innych kobiet.Skąd przypuszczenia że wysyłamy jakiś
      komunikat?Mamy gdzieś jak nas odbieracie, robimy z naszym wizerunkiem to co
      chcemy dla własnej zmysłowej przyjemnosci.Pozdrawiam ;-)
    • Gość: Kamila Re: czerwony kolor, a.. IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:14
      mathias_sammer napisał:

      > Jesli wiec czerwony kolor ubrania to jaki makijaz do tego? Stonowany, nie
      > wyrozniajacy sie i nie kontrastujacy z kolorem sukienki? Jednie czerwona
      > szminka podkreslajaca calosc, amoze usta tylko przeciagniete blyszczykiem?

      Zaczynam się bać: chcesz tak umalowany wyjść na ulicę? :-))))).
    • jade.fox Re: czerwony kolor, a.. 25.01.06, 14:21
      O rany!!
      ale ideologie sobie dorobiłeś!
      jak dziewczyna jest w czerwieni to od razu puszczalska socjalistka.
      • Gość: agata Re: czerwony kolor, a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 14:42
        ojoj, faktycznie ideologia jest dorobiona ze to od razu wabik na faceta:)
        ja uwielbiam czerwony bo swietnie sie w nim czuje i dobrze wygladam - jestem
        taki typ poludniowy, oliwkowa karnacja i brazowe oczy,tak wiec takie
        zdecydowane kolory na mnie jakos wygladaja. ale makeup wole stonowany, bo przy
        moim typie urody czerwona szminka wyglada zbyt...hm, wulgarnie po prostu.
        najbardziej sie sobie podobam z bezbarwnym blyszczykiem i tyle.
        ale jak chce wygladac jakos super hot:) to na pewno nie dzialam kolorem, tylko
        raczej dlugoscia spodnicy czy wielkoscia dekoltu. kolor ma drugorzedne
        znaczenie.
        a swoja droga to typowe dla plci meskiej we wszystkich naszych posunieciach
        dopatrywac sie zachety i wabika:))) ja juz dawno to zauwazylam, wystarczy
        czasem ze spojrze na facia a on juz mysli ze go podrywam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja