Dodaj do ulubionych

ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak dbać?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:41
Jak dbać o stopy gdy pojawiają się kostki? Martwię się że jeszcze się
powiększą. Nie nosiłam butów ze spiczastym czubem, ale jednak trochę zwężane
w palcach, a moja stopa dość szeroka była przyzwyczajona do
szerokich "człapaków". Pojawiły się latem w zeszłym roku, nie wiem czy będę
eksponować stopy w sandałkach/klapkach w tym roku:(
Można COŚ poradzić???
Obserwuj wątek
    • portretkobiety Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db 02.02.06, 16:14
      Zachęcam do lektury : www.portretkobiety.pl/a/10/88/halluksy-paluch-koslawy/

      ***
      Portret Kobiety
    • ola1973 Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db 02.02.06, 16:52
      Tez tak mialam ale to juz przeszlosc.Po operacji troche bolalo ale bylo warto.
    • rupertgiles Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db 02.02.06, 17:26
      Iść szybko do ortopedy. Kupić sobie takie władki prostujące palec w bucie, żeby
      problem się nie pogłębiał (do sandałków się nie nadają, niestety...) No i
      operacja - ale to ostateczność, bo chyba traci się ruchomość tego stawu.
      • Gość: :((( Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:30
        U mnie nie ma krzywego palucha, ale zauważyłam że na jednej stopie kostka jest
        większa i czasami jak chodzę to lekko pobolewa. Czyli iść do lekarza ogólnego
        po skierowanie do ortopedy czy nic nie robić?
        • rupertgiles Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db 02.02.06, 18:35
          No oczywiście że iść! Przecież to początek halluksa, im szybciej zaczniesz
          leczyć, tym lepiej.
          • Gość: :((( Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:51
            Znam nastawienie pani dr, pewnie TO oleje i powie że sobie wymyślam...
            • Gość: :((( Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:53
              jak to się wogóle leczy???
              • felinecaline Re: ratunek dla stóp: kostki tzw.haluksy - jak db 02.02.06, 23:54
                w poczatkowej fazie orteami, tzn wlasnie korektorami pozycji palucha,
                gimnastyka, jednak na dalsza mete operacja jest nieunikniona. Bylo o tym x razy
                na forum "zdrowie". Pozdrowienia od 2 w 1 - operowanej i znieczulajacej
                operowanych.
    • Gość: ?? czy w ramach NFZ można zooperować?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 07:27
      czy tylko prywatnie?? i czy do ortopedy trzeba skierowanie od internisty czy nie??
      • felinecaline Re: czy w ramach NFZ można zooperować?? 03.02.06, 13:36
        Jak z tym jest w Polsce niestety nie wiem, na zdrowy rozum powinno byc mozliwe,
        bo to nie tylko problem estetyczny ale i funkcjonalny. Dowiesz sie u lekarza
        pierwszego kontaktu, bo bedzie on musial wydac ci skierowanie do "chirurga
        kostnego" (ortopedy).
        • Gość: Danuta55 halluxy - jak dbac o stopy IP: *.astra-net.com 13.02.06, 11:55
          Mam mieszane uczucia po operacji na halluxy przeprowadzonej w lipcu zeszlego
          roku. Mialam duze halluksy, operowalam w centrum damiana w warszawie i nie moge
          narzekac na ten szpital, lekarz mowil mi, ze kostki moga odrosnac a palce bede
          usztywnione. Teraz kostek przy palcu nie mam, ale widze, ze staw juz sie
          powieksza i pobolewa. Operacje mialam metoda SCARF, jedna z najlepszych. Do
          wszelkich operacji trzeba miec szczescie, bo nikt nie daje gwarancji ze pozniej
          bedzie w porzadku. Wg. mnie jesli nie musisz to lepiej nie operuj. Operacja
          moze byc refundowana ale trudno zdobzc na nia skierowanie jesli sie nie ma
          naprawde duzych zmian, no i sa kolejki (czeka sie dlugo, do kilku miesiecy, ale
          to chyba zalezy od kasy chorych i limitow na operacje).
          • Gość: kajkai Re: halluxy - jak dbac o stopy IP: 81.210.22.* 13.02.06, 12:37
            ja tez mialam w Damianie i czuje sie szczesliwsza :)))
            Jeszcze 2 lata temu mialam ogromnego halluksa a teraz ? nozka waziutka, nic nie
            boli !!! :)))
            • mikka8 Re: halluxy - jak dbac o stopy 13.02.06, 13:34
              Gość portalu: kajkai napisał(a):

              > ja tez mialam w Damianie i czuje sie szczesliwsza :)))
              > Jeszcze 2 lata temu mialam ogromnego halluksa a teraz ? nozka waziutka, nic
              nie
              > boli !!! :)))


              Napisz proszę coś więcej . Jak to wyglądało po operacji ? jak długo nie można
              chodzić ? Jakaś rehabilitacja ?

              pozdrawiam:)
              • Gość: kate Re: halluxy - jak dbac o stopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:09
                i ile kosztuje taka operacja?
              • kajkai Re: halluxy - jak dbac o stopy 13.02.06, 14:18
                otoz bylam w szpitalu 1 noc. Dlatego aby mogli mi podawac leki przeciwbolwe bo
                nie ukrywam. Bolalo jak diabli.
                Chodzic mozesz juz rano ale w specjalnym buciku odciązajacym przedstopie.
                i tylko 2 h dziennie.
                Po miesiacu rehABILITACJA ale bardzo przyjemna. Masaze i troszke gimnastyki na
                stope.
                • Gość: binka Re: halluxy - jak dbac o stopy IP: 62.111.139.* 13.02.06, 23:20
                  O,to u mnie było całkiem inaczej...Miałam operowane halluksy metoda Newmana (?)
                  i po operacji nie moglam chodzic z 5 tygodniu,bo miałam druty w duzych
                  palcach,zeby sie dobrze kosci zrosły.Potem wyciagneli druty i wsadzili mi nogi
                  w gips na 3 tygodnie.Sciegna sie pokurczyły i miałam problemy z chodzeniem,bo
                  koszmarnie bolało - po prostu nogi mi sie zastały:] Ale za to dzisiaj nic mnie
                  juz nie boli,mam dwie podłużne blizny po wewnętrznej stronie stóp,ale
                  przynajmniej jestem 'nie do podrobienia':))
                  Zapytaj lekarki o ta operacje-bólu sporo,ale naprawde bedziesz mieć spokoj na
                  lata albo i na cale zycie! Mnie lekarz uprzedzał,ze moga sie halluksy wznowic
                  (mialam wtedy 14 lat),bo jeszcze rosłam:) Dzis mam 23 lata i zadnych nawrotów:)
                  • kajkai Re: halluxy - jak dbac o stopy 14.02.06, 10:14
                    W p[rzychodni damiana jest Dr. świerszcz. On robi operacje metodą zupelnie inna
                    od twojej. Podobno po niej nie odrasta ale NIE MOZNA NOSIC BUTOW NA OBCXASIE ZA
                    CZESTO !!
                    I mozna chodzi na 2 dzien , nie ma sie nogi w gipsie - jedynie opatrunek i
                    śruby, ktore z reszta mam do tej pory. BOli tylko w nocy po operacji, jak mija
                    znieczulenie.
        • refleksoterapia Re: czy w ramach NFZ można zooperować?? 16.02.06, 11:34
          Co do operacji halluksów - moja mama miała taki zabieg w Szpitalu Wojskowym na
          ulicy Szaserów 128 w Warszawie.
          Zabieg polegał na przecięciu kości w kilku miejscach i potem połączeniu odłamów
          tak, aby kość zrosła się prosto(nazywa się to zabieg z osteotomią). Nogi miała w
          gipsie 6 tygodni, teraz te palce ma sztywne, co dość mocno upośledza
          chodzenie(jeśli chodzi się tylko po idealnie płaskim podłożu i w płaskich
          butach, to jest OK). Podczas operacji trzeba przeciąć więzadła, może dojść do
          uszkodzenia torebki stawowej, dlatego na zachodzie powoli odchodzi się od
          operowania tego typu zmian, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Niektóre
          inne sposoby wykonywania zabiegu, te, "gdzie nie ma gipsu", zazwyczaj nie
          rozwiązują istoty problemu - często usuwa się jedynie wystający poza obrys stopy
          fragment kości, owszem jest ulga, ale po kilku latach guz odrasta, a wtedy
          trzeba już robić osteotomię. Ponadto plastyka stawu wpływa na jego wytrzymałość,
          zdarzają się pęknięcia pierwszej kości stopy po takim zabiegu oraz uszkodzenia
          stawu palucha. Studiuję ortopedię i wiem coś na ten temat, dlatego z rezerwą
          podchodzę do "cudownych efektów" operacji, być może na początku jest O.K. ale
          porozmawiamy wtedy, kiedy skutki operacji faktycznie będzie widać, bo u
          większości osób bądź dla ochrony stawu paliczka na kości odrasta "guz" czyli
          zmieniona kaletka maziowa bądź na skutek uszkodzeń stawu(podczas operacji należy
          skręcić staw, co prowadzi do początkowo niewielkich uszkodze chrząstki stawowej,
          które mogą się pogłębiać) występują później silne dolegliwości bólowe, rozwija
          się tzw. hallux rigidus czyli paluch sztywny. Uważam, z podobną rezerwą należy
          podchodzić do tych osób, które rzekomo wyleczyło przypalanie "wystającej kostki"
          moksą. Oczywiście zdarzają się osoby u których nie występują większe problemy po
          zabiegu operacyjnym, ale jest to zdecydowana mniejszość i w 90% są to osoby bez
          płaskostopia poprzecznego - prawdziwej przyczyny halluksów, niezwykle trudnej do
          "naprawienia" u dorosłego człowieka, powiązanej z wrodzoną słabością tkanki
          łącznej. Denerwujący jest dla mnie fakt "solidarności w milczeniu" niektórych
          ortopedów na temat możliwych skutków ubocznych ich działań i nastawienia
          wyłącznie na "zysk z pacjenta". Gdyby był to szybki,łatwy i przyjemny sposób
          odtworzenia budowy stóp, to niepowstałoby ponad 150 metod operacji tego
          zniekształcenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka