Gość: jolka22
IP: *.bredband.skanova.com
17.11.02, 13:47
moja przyjaciolka od kilku lat pracuje jako kosmetyczka.zawsze jestem
zadowolona z zabiegow jakie mi robi,poleca rzeczywiscie dobre kosmetyki.za
jej namowa zaczelam jesc komplet witamin b+cynk,aby porawic cere.no i sie
zaczelo.nigdy nie mialam tak brzydkiej cery,na dodatek od jakiegos czasu
zaserwowalam taka sama kuracje swojemu chlopakowi i u niego to samo.nic nie
przedawkowalismy,stosowalismy sie scisle do zalecen.moj chlopak na szczescie
nie skojarzyl tego z witaminami,po prostu dziwi sie,bo nawet kiedy byl
nastolatkiem to nie mial problemow z cera.kiedy zadzwonilam do niej i
powiedzialam,ze mam coraz brzydsza buzie powiedzialami ,ze to normalne,ze
czesto tak sie dzieje,ze produkty oczyszczajace organizm wyrzucane sa na
zewnatrz.czy ma sens taka kuracja?moze lepiej przestac juz jesc te witaminki?