Dodaj do ulubionych

a bielenda?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 11:42
co o tej firmie sadzicie?ja uwazam ze jest calkie calkiem ,choc te toniki -
ze niby nie kapia i nie splywaja- do kitu to cholerstwo nie chce sie w wacik
wchlonac- jak oni o tym nie pomysleli??
no i jeszcze ta seria milki jest ok- ale to przeciez pomysl pupy, prawda?
ktos stosowal olejek do demakijazu? uczula?
Obserwuj wątek
    • annika_vik Re: a bielenda? 11.02.06, 12:04
      Lubie Bielendę za pomysłowość i ogólną innowacyjność, ale powoli do szału mnie
      doprowadza rozdźwięk między reklamą ich produktów a rzeczywistością.
      Akurat ta firma uważa, że na opakowaniu może napisać cokolwiek i nie przejmować
      się wprowadzeniem klienta w błąd.
      Te wszystkie "jak botox", "laser-efekt", "musujące piaski", "maseczki do rąk"
      są: zwykłymi tłustawymi kremami, solą do kąpieli, kremem (wysuszajacym) do rąk.
      • Gość: kasia Re: a bielenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 12:14
        ja mam mało rzeczy z bielendy, ale z tego co mam jestem akurat zadowolona,
        czyli płyny do higieny intymnej - nie podrażniają, ladnie myją i pachną. Od
        kiedy je stosuje nie mam kłopotów z infekcjami, ładnie łagodzą też
        podrażnienia. Ostatnio natomiast zachwycam się nową serią - Powitanie z Afryką.
        Mam mleczko kokosowe, które super wygładza i nawilża skóre. A ostatni mój zakup
        to krem do twarzy z tej serii-Królewski krem piękności. Buzia jest po nim
        ładnie nawilżona, nie świeci się i jest super gładka i miękka. Nie zapycha też
        porów. No i ten zapach:)
    • catalunya72 Re: a bielenda? 11.02.06, 12:28
      Pewnie mnie znielubicie za to co napiszę, ale uważam, że Bielenda ma bardzo
      dobrych speców od marketingu, ale produkty słabej jakości, z najniższej półki.
      Gdyby ten krem nie był 'królewskim kremem piękności' a zwykłym kremem, to
      pewnie nikt by się za nim nie obejrzał, a i te osoby, które go stosują, tak by
      się nim nie zachwycały. Podobnie inne serie, np. słynne 'Powitanie z Afryką'
      czy plagiat Pupy (mleczna seria). Piszę na podstawie własnych doświadczeń,
      dałam się skusić tym chwytliwym nazwom i wydumanym konceptom marketingowym i
      trochę się na nich zawiodłam...
      • Gość: Emka Re: a bielenda? IP: *.szwajcarska.pl 11.02.06, 13:42
        Nie w polskim słowniku słowa "znielubicie".
        • annika_vik Re: a bielenda? 11.02.06, 14:02
          Emka, gdy się chce innych poprawiać, samemu trzeba dobrze pisać - zobacz co
          sama napisałaś. To twoje jedno zdanie jest trudno zrozumieć.

          Poza tym słowo "znielubić" istnieje.
      • Gość: Nessie Re: a bielenda? IP: *.acn.waw.pl 12.02.06, 23:37
        Cata, ale weź pod uwagę, że Bielenda miała w swojej ofercie kosmetyki "mleczne"
        na długo przed tym, nim Pupa wymyśliła taką nowatorską koncepcję. :/ Kraść
        pomysły to można w obie strony...
        • catalunya72 Re: a bielenda? 13.02.06, 00:32
          a tak samo były opakowane? kto wie, może włosi jeżdzą do nas na przeszpiegi ;)))
          • Gość: Nessie Re: a bielenda? IP: *.acn.waw.pl 13.02.06, 00:37
            Nie, chyba właśnie Bielenda zwinęła od Pupy wzorek opakowania. :) Przedtem ta
            seria się nazywała coś od koziego mleka, nie pamiętam już, a potem wskoczyła w
            te różowe łatki ;)
            • catalunya72 Re: a bielenda? 13.02.06, 00:41
              ha, to jednak spece Bielendy do Włoch pojechali :)))
    • Gość: rudy kot Re: a bielenda? IP: *.media4.pl 11.02.06, 14:56
      Kosmetyki niedrogie, i efekty takie sobie, ale nie ma na co narzekac. Czasami
      kupujemy coś, co nam sprawia przyjemność, po prostu, i wolę wydać wtedy 10. a
      nie 50 złotych. No i zastanówmy sie, ile z firm to przereklamowane g..., jak
      chociaż cały garnier czy avon naturals.
      Z bielendy kupuję często i gęsto żele do mycia twarzy, są ok, mleczka, kremy do
      rąk. Szczerze się przyznam, że kremu do twarzy się boję - mam cerę z
      problemami, a one jakieś takie wydziwiane;)
    • Gość: Nessie Re: a bielenda? IP: *.acn.waw.pl 11.02.06, 15:01
      Bardzo lubię Bielendę. Te toniki w żelu - nie stosuje się ich na wacik! tylko
      tak jak facet żel po goleniu :)) Czyli nalać trochę na dłonie i wklepać w twarz.
      Bardzo to lubię, bo od pocierania wacikami dostaję podrażnień.

      Krem do twarzy "zielona herbata + endorfiny" jest bardzo przyjemny i
      rzeczywiście rozjaśnia i nawilża twarz.

      Peeling termiczny "Botox Effects" (hihi) jest BARDZO ostry, bardzo dobrze
      ściera. Jak kogoś nic nie rusza, to ten peeling będzie jak znalazł. Ja go
      stosuję tylko czasami.

      Lubię te kosmetyki, bo są niedrogie, raczej skuteczne i mają ładne zapachy. Co
      do szumnych zapowiedzi o botoksie, liftingu, piasku i bógwieco jeszcze, to ich
      nie czytam, bo i tak wiadomo, co o tym myśleć ;)

    • justa_79 Re: a bielenda? 12.02.06, 20:23
      zbyt wielu kosmetyków Bielendy nie znam, ale lubię krem, tonik i balsam
      brązujący.
      • justa_79 Re: a bielenda? 13.02.06, 09:39
        zapomniałam - jeszcze krem do depilacji - jeden z niewielu skutecznych na rynku.
    • kropla_beskidu Re: a bielenda? 12.02.06, 20:45
      Pierwszym produktem tej formy jaki kupiłam był żel wyszczuplający, efekt był
      całkiem przystępny, gdyby nie to, że po nałożeniu na nogi, przez ok. 15 minut
      niesamowicie się kleił. Więc dla mnie to minus. Drugi kosmetyk to Maseczka-serum
      do cery naczynkowej, z rutyną, kasztanowcem. Należy stosować ok. 3 razy w
      tygodniu,ale również się tak klei, że niestety nie mogę go używać.
      • Gość: Ulik Re: a bielenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:02
        Uwazam,ze to przyjemna firma.

        Seria beauty milky - wspanialy jest ten mus,naprawde extra:)
        nie uczulil mnie,a mam wrazliwa skorę.
        Pachnie ładnie,wygladza,nawilza i zmiekcza skórę.

        Lubie tez balsam brązujący-uzywam w wakacje,bo jest bardzo przyjemny:)

        pianki do higieny intymnej rowniez sa godne polecenia.
        • Gość: re Re: a bielenda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:52
          ja tez uwazam ze sa ok- mam fola na punkcie serii kasztanowej- oblednie pachnie
          mam co prawda mleczko i tonik ,bo kremu bym sie nie odwazyla uzyc
          • frrancuzeczka Re: a bielenda? 12.02.06, 23:28
            Oj tam zaraz pomysł Pupy! A malinowe balsamy np. AA to też pomysł Pupy? Moim
            zdaniem seria Beuty Milk jest świeta i nie ma dla mnie znaczenia ile jeszcze
            firm ma w swoim asortymencie 'mleczne kosmetyki'. Fajny jest też żel
            wyszczuplający z zieloną herbatą.
            • bzzzk Re: a bielenda? 12.02.06, 23:45
              z serii mlecznej bardzo lubię nawilżający krem do twarzy- podoba mi się zapach
              (inny, niż np. żelu pod prysznic, który mnie drażnił), ładnie się wchłania,
              dobrze nawilża i przy okazji nie pozostawia żadnej tłustej warstwy, wręcz
              powiedziałabym, że matową (skórę mam tłustą), a takiego połączenia wśród kremów
              w tej cenie nie spotkałam do tej pory:) na pewno jeszcze go kupię.
              odpowiadają mi też żele do higieny intymnej, są łagodne, nie uczulają nawet
              mojej alergicznej mamy, miło odświeżają.
              poza tym strasznie podoba mi balsam, taki różowy, z hibiskusem i papają,
              bodajże wyszczuplający- tego efektu, rzecz jasna, nie zauważyłam:), ale bardzo
              lubię aromat tego balsamu i konsystencję (bardzo lekka, w sam raz do normalnej,
              nie suchej skóry)
              pzdr
              • bzzzk Re: a bielenda? 12.02.06, 23:46
                ale zgodzę się z opinią, że drażniące są te niesamowite teksty na opakowaniach
                i nazwy...
                pzdr
              • frrancuzeczka Re: a bielenda? 12.02.06, 23:49
                A tak, ten balsam różowy bardzo fajny, też go kiedyś miałam. Hmm to mówisz, że
                dobry ten krem mleczny? Ja miałam na niego wielką ochote, ale jako ofiara losu
                zamiast nawilżającego kupiłam odżywczy, przez pewien czas dziwiłam się, że
                niezbyt dobrze nawilża, aż wreszcie wpadłam na właściwy trop. ;) Krem stoi
                grzecznie na półce, a ja używam aloesowego Ziai.
                • bzzzk Re: a bielenda? 12.02.06, 23:58
                  mnie odpowiada:) aż byłam zdziwiona, bo na nic specjalnego nie liczyłam,
                  głównie na zapach;) ale jeśli potrzebujesz jakiegoś bardzo dużego nawilżenia,
                  to nie wiem czy się sprawdzi, ja mam jedynie nieco suche, łuszczące się
                  policzki, po maściach antytrądzikowych, i w takim wypadku ten krem mi
                  wystarcza. ale są takie, które i z tym sobie nie radzą, a zostawiają okropną
                  tłustą powłokę, więc ten krem mnie mile zaskoczył:)
                  pzdr
            • frrancuzeczka :) 12.02.06, 23:51
              Wyszło na to, że moim zdaniem seria B.M jest świeta, miało być rzecz jasna
              'świetna'. :)
            • Gość: primavera Re: a bielenda? IP: *.chello.pl 13.02.06, 16:15
              To nie chodzi tylko o to, że to są mleczne kosmetyki - ściągnęli też nazwę
              (Beauty Milky od Miss Milkie) i stylistykę opakowań. Nie twierdzę, że te
              kosmetyki są złe, ale to po prostu hmm... nie wypada tak ściągać.
    • frrancuzeczka Re: a bielenda? 12.02.06, 23:58
      A tak jak juz jesteśmy przy tej firmie, to używałyście może tych nowych balsamów
      o zapachu czekolady, wanilii, amaretto? Zapowiadają się bardzo apetycznie. :)
      • Gość: Nessie Re: a bielenda? IP: *.acn.waw.pl 13.02.06, 00:06
        Ja tylko obejrzałam z daleka :) Już nie kupuję żadnych smakowych balsamów, bo i
        tak tego w życiu nie zużyję, a moja siostra, która zużywa balsamy na potęgę,
        jest alergiczką i nie może zapachowców :/

        Miał ktoś może krem pod oczy z endorfinami i zieloną herbatą?? Potrzebuję
        ożywczo-rozjaśniająco-nawilżającego...
        • Gość: Magda krem pod oczy z endorfinami IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.02.06, 17:14
          ja go uzywam i jestem zadowolona. Mialam rano problem z podpuchnietymi oczami.
          Od kad stosuje ten krem rano mam "piekne" spojrzenie. Oczy tez jakby jasniejsze
          troche ale moze byc to efekt znikniecia opuchlizny.

          Wczesniej stosowalam Dermacos - przeciwzmarszkowy, ale niestety sie nie
          sprawdzal.

          Moj facet stosuje zel do twarzy i kremik (seria z endorfinami) i tez jest
          bardzo zadowolony.
          • Gość: Nessie Re: krem pod oczy z endorfinami IP: *.acn.waw.pl 13.02.06, 17:19
            Dzięki!
    • Gość: pani darkbloomowa Re: a bielenda? IP: *.91.153.128.clearwire.be 13.02.06, 16:37
      co do sciagania pomyslow - brawo dla bielendy za BOTOKS PEELING, mozliwe ze
      jedyny na rynku rozgrzewajacy ( doslownie!)zluszscza to czemu inne nie daja rady:)
      dla mnie odpowiednik thermo peelingu E.Lauder, za smieszniutka cene!

      -MLECZKO+ TONIK ROZANY(2w 1) to rarytas: cena znikoma (11 zl w tesko) a nie
      zawiera cieklej parafiny!!! , w odroznieniu od wiekszosci mleczek tanich i
      sredno polkowych , ktore to skladaja sie glownie i zaledwie z parafinum liq.
      +zapaszek, koi skore. niestety dla skor w trakcie leczenia kwasami czy retiA-
      za mocno rozany i szczypie! (olejek rozany moze podrazniac skore)

      a na marginesie : w barwnych kosmicznie brzmiacych opisach same siebie
      przechodza firmy EVeline i Mona Liza Mincer, poczytajcie opakowania: boki mozna
      zrywac....
      • annika_vik Re: a bielenda? 13.02.06, 20:28
        A co tam jest? Jakoś na te kosmetyki się nie natknęłam.
    • setorika Re: a bielenda? 13.02.06, 18:55
      Jestem wierna płynom do higieny intymnej
    • moboj Re: a bielenda? 13.02.06, 20:05
      używam serii SPA i Powitanie z Afryką - rewelacja!!!
      • la-perla Re: a bielenda? 13.02.06, 20:34
        Ta mleczna seria jest całkiem niezła, jak za swoja cenę. Poza tym Bielenda ma
        niezłe peelingi do ciała.
        • moboj Re: a bielenda? 13.02.06, 20:45
          seria Beauty Milky też jest świetna.
          • Gość: koko Re: a bielenda? IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 13.02.06, 21:26
            Nie każdego przecież stać na Pupę, a jak kogoś stać ,to nie musi kupować serii
            mlecznej Bielendy. Nie każdy zarabia powyzej średniej krajowej, a pewnie
            większośc potencjalnych klientek Bielendy w życiu nie widziało Miss Milkie. a
            jeśli już mowa o podrabianiu znanych firm, to według mnie prym wiedzie
            zdecydowanie Eveline (ich sampon Nizorex, czyli odpowiednik Nizoralu i wiel
            innych)i nikt się ich nie czepia
            • bzzzk Re: a bielenda? 14.02.06, 14:13
              fakt, że jest sporo takich "podrobionych" kosmetyków, np. Kolastyna Happy Style
              oraz Eveline Happy Day- żywce ściągnięte z L'Oreala, oba mają opakowania w
              podobnej kolorystyce i podobne zapachy. mam też cienie Bell z serii Planete-
              natychmiastowe skojarzenie z Holographic L'Oreala. a Beauty Milky kojarzy mi
              się rzeczywiście z serią Pupy. kupuję tanie, polskie kosmetyki, bo lubię i nie
              uważam, żeby były jakiejś skandalicznej jakości, ale irytuje mnie fakt, że te
              firmy nie umieją same czegoś wymyślić... tak więc, np. mleczna seria Bielendy
              ogólnie podoba mi się, nie kazdy musi kupować Pupę, jasne, ale po prostu
              mogliby włożyć minimum wysiłku i coś więcej jednak dać od siebie. no nie wiem,
              chciażby tej kozy nie dawać na opakowaniu:))
              pzdr
              • frrancuzeczka Re: a bielenda? 14.02.06, 15:17
                Ale ta kózka jest ładna :) Pupa też ma koze na swoich opakowaniach tej serii?
                Pytam bo nie wiem.
                • bzzzk Re: a bielenda? 14.02.06, 21:49
                  Pupa (o ile się nie mylę) ma krowę, wiem, to jest różnica, no ale sami tego nie
                  wymyślili:)
                  ale tak w ogóle, to sama w sobie kózka brzydka nie jest, faktycznie;)
                  pzdr
    • fajna_dziewczyna1 Re: a bielenda? 13.02.06, 21:19
      Mam waniliowe mleczko do ciala i jestem zdowolona,ale zalezy kto co lubi.
      • Gość: Anialw Re: a bielenda? IP: 195.205.230.* 14.02.06, 12:57
        ja używam generalnie kosmetyków Avonu - z racji tego, że jestem konsultantką-
        ale innych nie wykluczam. Częściej niż żel Avon pod prysznic - choć też są
        fajne - lubię wspaniałe, bardzo wspaniałe olejki pod prysznic z BIELENDY -
        zwłaszcza cyprys i cedr - są świetne, miałam również kiedyś waniliowy, ale wolę
        zapachy mniej ,,kuchenne". Żel wyszczuplający faktycznie wchłania się długo i
        jest kleisty, ale może o to chodzi by masażem pobudzać skórę... pozdrawiam
        • Gość: Kasik Re: a bielenda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.02.06, 15:38
          Mam 2 produkty z serii Powitanie z Afryka i uwazam, ze sa bardzo kiepskie. Dosc
          powiedziec, ze musujacy piasek nie musuje (a z wody robi bajoro), a olejek
          daktylowy nie jest olejkiem:) Peeling termiczny niby ok, ale zanim polozylam go
          na twarz, wydlubywalam z niego co wieksze (srednica 2mm) cholernie
          ostre "drobinki", bo mi ranily twarz. Mialam ochote na cos z serii mlecznej (na
          mleko w proszku:), ale chyba nie bede ryzykowac.
    • Gość: justa Re: a bielenda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:30
      Na opakowaniach "Beauty Milky" nie ma kozy tylko jest krówka, koza jest na
      kosmetykach Ziaji "Kozie Mleko"
    • frrancuzeczka Re: a bielenda? 14.02.06, 21:45
      www.bielenda.pl/foto/0_335.jpg
      To chyba jednak koza :)
      • bzzzk Re: a bielenda? 14.02.06, 21:54
        też obstawiam, że koza- na zwierzętach się jakoś szczególnie nie znam, ale
        napis na opakowaniu "proteiny mleka koziego", pozwala mi przypuszczać, że
        posługują się też wizerunkiem kozy właśnie:)
        pzdr
        • frrancuzeczka Re: a bielenda? 14.02.06, 21:56
          no i wygląd taki.. kozi :) Jest smuklejsza od krowy i nie ma łat. Wiem, że nie
          każda krowa ma łaty, ale jest to chyba jakąś cechą charakterystyczną. :p
          • rupertgiles Re: a bielenda? 14.02.06, 22:47
            To jest po prostu krowa po zastosowaniu wyszczuplającego balsamu
            antycellutowego! Ot co.

            A może to jest lama...?

            Dzisiaj oglądałam to mleko kozie w proszku do kąpieli, i faktycznie w składzie
            ma sól, kozie mleko w proszku (zaskoczenie!) i mydło. To ciekawostka. Za to
            zresztą cenię Bielendę, że jak robi kosmetyk różany, to nie jest to parafina
            syntetycznie perfumowana i podbarwiona na różowo, tylko rzeczywiście coś z róży
            tam skapnie. :)
            • frrancuzeczka Re: a bielenda? 15.02.06, 21:06
              to KOZA :D
              • lady.k Re: a bielenda? 15.02.06, 22:19
                też obstawiam kozę-kozie mleko niby jest sładnikiem;-) a w ogóle to jest to
                fajna seria
    • mikams75 Re: a bielenda? 15.02.06, 21:20
      zele do higieny intymnej sa super - przede wszystkim ten z kora debu albo z
      nagietkiem. Zele sa lepsze od pianek tej samej firmy.
      Tonik orzechowy tez calkiem calkiem.
      Uwielbiam olejki pod prysznic - np. z cedrem i cyprysem.
    • Gość: nighthrill Re: a bielenda? IP: *.elsat.net.pl 16.02.06, 09:21
      Stosuję krem Cold Stop na mróz i jestem dość zadowolona, twarz się świeci na
      początku, ale krem spełnia swoje zadanie, czyli chroni przed zimnem.
      Używałam kremu z limonką i ogórkiem, i oprócz przyjemnego efektu chłodzenia (to
      raczej żel) nie widzę żadnych plusów jego stosowania. Miał rozjaśniać, ale tego
      efektu nie widać.
      Miałam kupić Bielendę z róża na dzień, ale po zastosowaniu próbki lepiła mi się
      twarz, mimo że krem na konsystencję żelową. Wybrałam Ziaję.

      Ostatnia moja uwaga odnosi się do serii Beauty Milky - stosowałam z niej kilka
      kosmetyków - żel pod prysznic, krem jogurtowy do twarzy i mus do ciała.
      Wszystkie mają moim zdaniem duszący, sztuczny zapach, a wartości pielęgnacyjno-
      odżywcze nieduże...Pudełko z krówką stoi i czeka na lepsze czasy:)
      Zastanawiałam się nad kupnem serii Powitanie z Afryką, ale drogie toto jak na
      Bielendę, a opinie są podzielone...
      • Gość: starsza pani 38l. Re: a bielenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 10:20
        Z serii SPA - olejek do demakijażu znakomity; świetna też sól do kapięli; nie
        zadowoliło mnie serum modelujące i żel wyszczuplajacy... niestety. Cenię
        jeszcze pianki do higieny intymnej, lecz krem do rąm COLD stop nie przypadł mi
        do gustu. Wypróbowałam jeszcze czekoladowy peeling cukrowy, był niezły i zapach
        mnie nie drażnił (o dziwo!). Innych produktów nie znam, więc nie poddam
        krytyce. Jednak uważam, że Bielenda ma dobre i niedrogie produkty, a jeśli ktos
        trafi na coś, co go uczula badź nie zadawala, to może to coś bez większego żalu
        wrzucić do kosza. I basta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka