Dodaj do ulubionych

"skorupa" na twarzy po Glyco-A

IP: *.246.jawnet.pl 12.02.06, 09:46
Dziewczyny proszę odpowiedźcie mi, co mam dalej robić.
Po smarowaniu Glyco-A, zrobiła mi się na policzkach taka jakby marszcząca
skorupa. To się nie chce złuszczyć, tylko mocno się buzi trzyma. Czy to tak
ma być? Czy dalej mam smarować Glyco-A? Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 10:04
      Ja smaruję 4 dzien z tym że rano i wieczorem bo chce szybciej dosc do efektów
      kosztem cierpienia choc nie wiem czy nie robie sobie tym krzywdy.Mam to samo co
      ty im jest ta skorupa bardziej suchsza(nie złazi i nawet widze że sie nie
      zanosi)zamienia sie nawet w czerwonawe strupkowate boląco pieczace plamy i wiem
      że nawet mój bardzo dobrze kryjacy podkład wyglądał by na tym okropnie i
      dziękuje Bogu że nie musze wychodzic nigdzie z domu bo koszmar,sama sie
      zastanawiam kiedy to w koncu zacznie złazic bo przeciez to suche i napiete w
      koncu musi sie zamienic w cos do złażenia.Pisz o dalszych prosze efektach jak to
      bedzie na Ciebie działało.POZDRAWIAM i 3maj sie.Wiem co czujesz doskonale!
      • justa_79 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 12.02.06, 19:54
        dunia, 2 razy dziennie???? a używasz na dzień jeszcze kremu z filtrem na to
        Glyco?
        • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:20
          Nie nieużywam nic poza glyco,uważałam że nie będzie działania jeżeli bede
          używała kremów a teraz mam strup na strupie
        • asiaczek22 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 12.02.06, 20:22
          Justa, nie panikuj, poczytaj informację na opakowaniu tego kremu. Przecież tam
          jest zalecane, by go używać właśnie dwa razy dziennie. Tyle, że nie na początku
          stowosania kremu, tylko po przyzwyczajeniu skóry poprzez stosowanie kremu rzadziej.
          • justa_79 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 13.02.06, 09:48
            to, co jest napisane na opakowaniu, to jedna sprawa, a to, jak reaguje skóra,
            to druga...
        • Gość: gina super efekty IP: *.btsnet.pl 27.02.06, 17:44
          przez 5 dni nakladalam glico rano i wieczorem - potem przez 3 intensywnie
          nawilzalam skore - efekt - ok 7 dnia zaczela skora sie bardzo luszczyc a
          nastepnego dnia oczom moim ukazala sie swieza skorka,
          w trakcie smarowania nic nie piecze, nie jestem czerwona , skora tylko troszke
          napieta- a po ok 8 dniach mozna widziec efekty - buzia odswiezona, czystsza i w
          ogole g
          nic tylko smarowac :)
          pzdr
          • nathani do gina 07.03.06, 20:00
            czym nawilzalas po glyco?
            • Gość: Gocha Re: Tez zaczelam Glyco-A IP: *.range86-143.btcentralplus.com 07.03.06, 22:00
              Ja walsnie zaczelam Glyco-A. Smarowalam 2 razy- minimalnie mnie pieklo za 1
              razem ale to tylko chwile. I nie wiem czy mam stosowac krem nawilzajacy na
              dzien czy tylko filtry? Wydzje mi sie, ze jezeli sie nawilza to to wszystko
              opoznia efekty ( skora ma sie zluszczyc a jak sie nawilaza to na pewno nie
              bedzie sie tak szybko zluszczala). Nie wiem co robic? Zalezy mi na czasie. Wy
              wszystkie piszecie ze nawilzacie. Pomocy!
      • Gość: AGA Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: 62.233.250.* 06.03.06, 14:43
        Dunia, nie wiem, czy dobrzez robisz, smarując miejsca, z których shodzi skóra
        silnie kryjącym podkładem. gdy złuszczałam skóe w gabinecie, lekarka
        ostrzegała mnie przed podkładami, pudrami i kolorówką, bo chodzi chyba o to,
        aby pigmenty z kosmetyków nie porobiły przebarwień. Gdy stosuję kremy z kwasami
        i mam objawy złuszczania mocne, jak ty (czerwone plamy), używam tonujacego
        kremu z filtrami 50 firmy SVR ( kurcze, zapomniałam, jak on sie nazywa). Po nim
        nie mam przebarwień, a dodatkowo on przyspiesza złuszczania, przynajmniej u
        mnie. Wady: jest ciężki, kosztuje chyba ok. 50 zł ( nie pamiętam dokłądnie, bo
        już dawno go kupowałam) i ma jasno- rózowawy kolor, który nie do każdej
        karnacji pasuje ( do mojej jets świetny).
    • asiaczek22 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 12.02.06, 10:18
      Czesc, Dziewczyny.
      Ja juz troche pisalam na tym forum o swoich doswiadczeniach z Glyco-A, np.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=36499865&a=36505577
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=34597947&a=34702011
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: MAXI25 DO Asiaczka22... IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 22:08
        ZJAWIASZ SIE JESZCZE TUTAJ,BO CHCIALAM ZAPYTAC O DRULE I GLICO....????
        POZDRAWIAM :-)
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 12.02.06, 14:35
      Dziewczyny proszę piszcie jakie były wasze spostrzeżenia po używaniu Glyco-A.
      Będzie to nam "początkującym" (czyli Duni i mnie) bardzo bardzo pomocne.
      Z góry wielkie dzięki.
      • Gość: jo Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.chello.pl 12.02.06, 14:59
        to bardzo poprawny efekt. teraz trzeba bardzo mocno nawilzac. lekkim kremem,
        piec, szesc razy dziennie. prawie bez przerwy. ta skorupa zacznie schodzic
        nierownomiernie, nie pomagac, nawilzac, czekac i za trzy dni zachwycac sie nowa
        buzia:)
        nawilzac!
        • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 17:00
          Ja już cierpie nawet nie tylko w chwili smarowania kiedy czuje jakby ktoś mi
          żywcem podpalał twarz,smaruje te skorupe nadal a na twarzy mam jeden wielki
          strup może dlatego że nie smaruje niczym innym bo wydawało mi sie że kremy moa
          zakłucic prawidłowe działanie preparatu i że zaczną wychodzic jakies syfy choc
          teraz mi juz to obojetne gorzej byc nie może wyglądam jakbym miała krew na
          twarzy strupianej pdeszwie,sama jedna wielka rana:-((
          • Gość: Natalia do Duni IP: *.246.jawnet.pl 12.02.06, 17:12
            Duniu odłóż na jakiś czas Glyco-A. I zacznij mozno nawilżać skórę. Najlepiej
            idź do apteki i kup sobie jakiś mocno łagodzący podrażnienia krem do twarzy.
            Broń cie Panie Boże nie smaruj już tej skorupy, bo zamiast pięknej buzi,
            zaszkodzisz sobie strasznie. Pozdrawiam cię bardzo serdecznie!
            • Gość: dunia23 DO NATALKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 19:30
              Natalka dzięki fajna z Ciebie dziewczyna posłucham Cie
              • Gość: dunia23 Re: DO NATALKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 19:32
                P.S.Ale dziel się dalej swoimi spostrzeżeniami a jak chcesz to pisz i maile
                dunia23@vp.pl Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.
          • asiaczek22 Dziewczyny, z wyczuciem! 12.02.06, 20:34
            Oj, to przesadziłaś. Ja ze swojego doświadczenia polecę Ci nie tylko nawilżać
            skóre, ale też natłuszczać. Znakomicie się do tego nadaje maść nagietkowa, a
            przy tym jest niedroga (do kupienia w aptece).

            Kiedy strup zacznie Ci schodzić, to odsłaniającego się nowego naskórka nie
            potraktuj za pomocą Glyco-A, tylko czymś łagodnym, odżywczym. Moze to być
            wspomniana maść nagitkowa. A jeśli walczysz z ciemnymi przebarwieniami czy
            piegami, to może być krem na takie przebarwienia (ja stosowałam krem Drula supra
            forte).

            Dziewczyny, ten krem jest rewelacyjny, z powodzeniem może zastąpić peelingi
            chemiczne w gabinecie lakarskim. Ale, jak juz kiedys na tym forum pisałam -
            trzeba go stosować Z WYCZUCIEM! Owszem, jeśli chcemy wyrównać dołki po trądziku,
            to trzeba Glyco-A stosować trochę intensywniej, niż to jest polecane na
            opakowaniu. Ale trzeba obserwować swoją skórę i nie przesadzić. Trzeba uzbroić
            się w cierpliwość. Niedoskonałości skóry, które tworzyły się wiele miesięcy czy
            nawet lat nie znikną w ciągu tygodnia tylko dzięki temu, że wpakujemy na twarz
            od razu całą tubkę.
            • Gość: dunia23 Re: Dziewczyny, z wyczuciem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:44
              Dzięki że podzieliłaś sie swoimi doświadczeniami i poradziłas,ja własnie tak
              myślałam że jeżeli mam błizny nie duże wprawdzie potradzikowe moge odrazu
              smarowac sie 2razy dziennie i będą szybciej efekty a teraz narobiłam sobie tylko
              niezłe kuku i byłam przekonana że tak właśnie ma działac i takie objawy są
              normalne a to objaw że konkretnie przesadziłam.Dzieki za wszystkie opinie.Pozdrawiam
              • asiaczek22 Re: Dziewczyny, z wyczuciem! 12.02.06, 20:59
                Nie przejmuj sie, przejdzie Ci :)
                Tylko na razie nie smaruj już kwasem, ale czymś łagodzacym i odżywczym (tak jak
                już pisałam). I nie zrywaj skorupy. Posiedź w domu.

                Chcę dodać jeszcze jedną ważną rzecz: Jeśli macie blizny (tzn. nierówności) to
                trzeba postępować jak przy każdych bliznach, tzn. wiele razy dziennie uciskać
                wystające miejsca. W przypadku blizn zanikowych (a do takich należą blizny
                potrądzikowe, czyli "dołki") trzeba uciskać miejsca wokół samej blizny, tak by
                blizna się wyrównywała.

                Mam nadzieję, że te sposoby pozwolą wam przywrócić buzię do ładnego stanu i
                będziecie szczęśliwe, jak ja teraz. Inne życie!
                • Gość: jo Re: Dziewczyny, z wyczuciem! IP: *.chello.pl 12.02.06, 21:13
                  zafundowalas sobie mniejszym kosztem to, co ja za kupe kasy w supersalonie: TCA,
                  czyli zluszczanie kwasem trichloctwym. asiaczek22 juz to zauwazyla - dzialanie
                  podobne. kurcze, gdybym wtedy wiedziala.... eh:)
                  dodalabym tylko, ze z natluszczaniem radzilabym uwazac, jesli masz sklonnosci do
                  rozszerzonych porow. za to nawilzania nigdy za duzo (w tym przypadku). ja
                  robilam sobie prawie permanentna maseczke z najprostszego, najlzejszego
                  aptecznego kremu nawilzajacego. nie pamietam nazwy, ale byl polski.
          • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 16:05
            Zaprzestałam glyco za namową ale na tyle staciłam kontrolę że cała twarz mam w
            strupach i chyba z miesiac nie wyjde z domu to mimo że to odstawiłam smaruje
            mascia witaminowa co daje efekt ze skóra potwornie złazi w miejscach gdzie mniej
            ja potraktowałam kwasem a reszta tragedia zaczynam zauwazac nawet ze powoli
            wdaje sie cos jakby stan ropny,przemywam rumiankiem ale wszystko sprawia ból nie
            wiem co dalej:-(((
            • Gość: pani darkbloomowa Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.91.153.128.clearwire.be 13.02.06, 16:59
              uzywam na okroglo/i na zmiane glyco/clenance/lub retiA,ze wzgledu na problemy z
              keratynizaja naskorka, juz bez tradziku.
              nie wolno zapomniec o paru rzeczach:
              NAWILZANIE ( i natluszczanie rowniez!)non stop, srodkami jak najlgodniejszymi
              sprawdzone: Sensilium Maxima pharmacerisu ( bo ma duzo lagodzocego bisabolou i
              allantoiny), albo Nanobase lub Lipobase z apteki , chyba prdukt Yamamuchi , co
              jakis czas na noc olejek ze slodkich migdalow, ma wlasciwosci lagodzace
              podraznienia.

              OCHRONA PRZED SLONCEM - na boga dziewczyny jak sie uzywa kwasow lub tretinoiny
              NIE WOLNO WYSTAWIAC BUZI na swiatlo sloneczne, lub mocne jarzeniowki w pracy czy
              szkole -bez dobrego filtra!!! ile sie o tym pisze i mowi, a potem chodza takie
              panny z plackami brazawymi na twarzy wwieku 25 lat bo nie pomyslaly o ochronie
              buzi... kazdy o ile min 15SPF ( ja uzywam 40 lub 60) i nie zawierajacy alkoholu
              , z aptecznych odpada np Anthelios Extreme 60 Oil Free FLUID bo b.szczypie i
              podraznia przez ten alkohol, ale juz w formie KREM jest OK!to samo stosuje sie
              do avene i vichy

              dunia , przeczekaj szcypansko, wierze ze znajdziesz odpowiednia dla Ciebie
              dawke, chron i lagodnie traktuj buzie. trzymam kciuki
              • Gość: Bridittien Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.02.06, 21:13
                A czy można ten krem stosować punktowo, np. przy pomocy szpatułki, wyłącznie na
                drobne slady po wypryskach???
              • Gość: mania Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.Studentendorf.Uni-Marburg.DE 18.02.06, 09:48
                co to jest keratynizacja naskorka?
                • Gość: aneta Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.aicon.biz 20.04.06, 18:48
                  keratynizacja to naturalny proces tworzenia sie warstwy rogowej naskorka.
                  Stosowanie kwasow owocowych AHA i pochodnych wit. A powoduje rozluznienie i
                  stopniowe zluszczenie tej warstwy wraz z jej niedoskonalosciami.
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 14.02.06, 16:52
      Po paru dniach przerwy, od wczoraj znów się katuję Glyco-A. Pryszcze, które
      mi "powyciągał" już zaleczyłam. Muszę stwierdzić, że z każdym smarowaniem,
      mniej mnie piecze. A początki były katastrofalne. Teraz jest spoko do
      wytrzymania. Po dwóch nocach smarowania, znowu mi się taka skorupa zrobiła, mam
      mocno napietą skóre na twarzy i okropnie mnie cała swędzi. Jednak teraz dopiero
      widze, iż ta skorpuka zaczyna sie pomału złuszczać.
      Już się ni mogę doczekać, żeby zobaczyć skutki używania tego kremu.
      A jak tam u ciebie Duniu?
      • Gość: dunia23 DO NATALKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:13
        Natalko ja już byłam bliska płaczu,na policzku gdzie ekstremalnie traktowałam
        lekkie blizny jak jż pisałam porobiły się strupy zacząl mi sie wdawac stan
        ropny,jak mi poradziłaś odstawiłam glyco azaczęłam stosowac grubiozną warstwą na
        te tragedie zwykłą maśc witaminową która dała ulge i dzięki temu to wszystko
        łącznie ze strupami zaczęło złazic.Od dziś rana taką samą grubiozną warstwą pare
        razy w ciąu dnia zastosowałam Alantan plus i cud wszystko zmiękło przy
        zmywaniu(mocnym wyciągiem z rumianku)i zeszło,teraz skóra jest aby b.czerwona
        dalej ja smaruje alantanem a za2dni myśle ponowic już"Z ROZWAGĄ" stosowanie
        glyco i raz dziennie na noc a podstawa to używac kremu i duużo.Wtedy nie
        stos.nic prócz glyco bo durna myślałam że to popsuje działanie i dlatego
        narobiłam sobie takiej masakry,ale praktyka czyni mistrza;0))))teraz już wiem co
        wolno a czego nie a gdybym w pore nie zaprzestała skończyło by się zakażeniem
        skóry,wtedy dopiero byłyby piękne blizny.Dzięki za Twoją życzliwą pomoc!!!Razem
        zawsze łatwiej więc pisz jakie będą dalsze efekty.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
        • Gość: jo Re: DO NATALKI IP: *.aster.pl 14.02.06, 18:21
          kurcze, a wtedy tez zmywalas? to wlasnie moglo pogrszyc sprawe.
          wstrzymaj sie moze, samo nawilzanie, woda szkodzi, to wlasnie robi, zmiekcza,
          latwiej schodzi stara skora, a nowa niegotowa jeszcze.

          moja skorupa po tym TCA schodzila dlugo i meczylam sie 10 dni, bo mialam
          bezwzgledny zakaz mycia. nawet wlosow nie moglam umyc, bo przy nasadzie przeciez
          latwo zmoczyc.
      • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:25
        Nie tylko myłam ale szorowałam i peelingowałam,nawet nie wiedziałam że nie
        powinno sie my wtedy wodą bo pogarsza.No no to mnie zdziwiłaś.
        • Gość: jo Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.chello.pl 14.02.06, 20:30
          sprobuj nie myc przed dwa, trzy dni. za to uzywaj duuuuzo kremu. wtedy nie ma
          ryzyka, ze uszkodzisz podczas mycia niegotowa pod spodem skore, i jak zejdzie,
          co ma zejsc, to ta nowa skora nie bedzie rozowa, tylko ladna, w normalnym odcieniu.

          a w ogole skora 'rosnie' ok. trzech - czterech tygodni. dlatego tyle czasu
          trzeba probowac nowy krem, dlatego pod strupami za szybko zdartymi [kolana w
          dziecinstwie, pamietacie?:)] jest rozowa, bo jeszcze nie'wyrosnieta' do konca.
          bardzo latwo wtedy o trwale przebarwienia od slonca.
          • Gość: dunia23 DO JA.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:52
            Cholera nie strasz mnie,że niby ta różowa skóra która mi wyszła będzie już taka
            i do tego nową pamiątka z następnymi śladami??Wiem że już nic mi nie zejdzie
            zeszło co miało może za szybko i w takim razie kiedy ja mogę znów zacząc taką
            świeżą smarowa glyco???????póki co nakładam mega warstwy alantan plus to z
            alantoliną i świetnie złagodziło.Z góry wielkie dzięki za odpowiedz.
          • Gość: dunia23 SORKI DO JO.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:53
            • Gość: jo jestem:) IP: *.chello.pl 14.02.06, 21:13
              nie, nie, jak nie ma slonca to nie. a alantan to bdb pomysl. po prostu uwazaj w
              najblizszych dniach - po wygojeniu, bo jak spadnie snieg i bedzie slonce, to
              latwo sie opalic od odbitej bieli. tuz po takim porzadnym zluszczeniu trzeba
              uwazac na opalanie.

              bedzie dobrze, na pewno. zaskakujaco odporna masz cere, skoro tak ladnie wyglada
              ten odsloniety kawalek na peelingach i myciu. daj jej odpoczac po prostu. nie
              chcialam straszyc, naprawde. mamy za to zdiagnozowany powod tych ropnych stanow,
              jak mysle.

              tak gdzies w glebi serca to ci zazdroszcze i z nostalgia wspominam, jak
              pracowalam w domu i moglam cos takiego zrobic, a teraz... weekend to za krotko,
              szkoda ryzykowac.

              pamietam z tego forum przypadek dziewczyny, ktora opisywala swoje zluszczanie. w
              ciagu trzech dni zuzyla cala tube kremu, za to po trzech dniach poszla do pracy,
              bo wszystko ladnie zeszlo. nie zamartwiaj sie juz wiecej, najgorsze za Tobą:)
              • Gość: jo Re: jestem:) IP: *.chello.pl 14.02.06, 21:16
                po jakim czasie? mnie wtedy dermatolog mowil, ze trzy miesiace przerwy to jest
                standard. tzn. jak chcesz powtorzyc ten ostry patent. ale normalne uzywanie
                glyco - po ok. dwoch tyg. ja uzywalam normadermu vichy, to jest leciutki krem w
                porownaniu z Twoim i moglam do niego wrocic po ok. tygodniu, wiec daj sobie
                troche wiecej czasu. obserwuj skore.
                • Gość: dunia23 Re: jestem:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:10
                  Dzięki wieeelkie za wszystkie rady i odpowiedz,nie wiedziałam właśnie kiedy mogę
                  znów zacząc tyle że już delikatniej i z rozwagą stosowac glyco na tą świeżą
                  skórę z której dopiero co zeszły te nieszczęsne strupy bo mam jeszcze mimo
                  wszystko lekkie ślady i blizny choc już mniej ale są.Nie mogę sie już doczekac
                  kiedy zużyję cała tubke albo nie tak kiedy już wszystkiego się z twarzy
                  pozbędę.Jestem też dlaczego dziewczynom po złuszczeniu takim porzadnym jak mój
                  wyszły krosty itp.mnie nic nie wyskakuje nawet najmniejszego poza tym jeszcze
                  lekkim zaczerwienieniem.Może to kwestia że nie miałam tak zanieczyszczonej
                  twarzy bo wszelkie krostki i zaskórniki przeszły po Dianie35 którą stosuję do
                  dziś a chciałam tylko pozbyc sie tych wszelkich sladów i niewielkich
                  blizn.Pozdrawiam.
                  • Gość: Natalia kolejne dni z Glyco ... IP: *.246.jawnet.pl 15.02.06, 16:51
                    Dziewczyn pierwszy raz słyszę, aby przy stosowaniu Glyco-A nie myć twarzy.
                    Przeczytałam wszystkie dostępne na tym forum informacje i nigdzie nie było
                    nawet wzmianki o tym, żeby nie łączyć go z wodą. Przecież na opakowaniu też nie
                    pisze nic takiego.
                    Ja natomiast po kolejnych dwóch dniach stosowania zauważyłam nastepne objawy.
                    Wszyskie blizny stały się jakby takie napęczniałe, takie wybrzuszone. kiedy
                    przejade po policzku ręką, czuję taki jakby grysik, takie wybrzuszenia.
                    Myślałam, że to jakieś uczulenie, ale wświetle nic takiego nie widać. Twarz
                    jest lekko zaróżowiona i przesuszona. Natomiast okropnie wkurzajace jest jej
                    swędzenie. Nie da się tego wytrzymać. Dziewczyny też tak miałyście, bo nie wiem
                    czy to są dobre czy złe objawy. Pozdrawiam!
                    Duniu ja na twoim miejscu na dosyć długo odstawiłabym Glyko. Musisz najpierw
                    porządnie wygoić skórę i poczekać, aż ten nowy naskórek się
                    porządnie "zestarzeje". Inaczej narobisz sobie nie daj Boże coś gorszego z
                    buzią. Po co? Wytrzymaj! Dobrze ci radzę. Buziaki dla ciebie.
                    • Gość: jo Re: kolejne dni z Glyco ... IP: *.aster.pl 15.02.06, 17:18

                      > Dziewczyn pierwszy raz słyszę, aby przy stosowaniu Glyco-A nie myć twarzy.

                      ale tu nie chodzi o normalne stosowanie! Dunia sobie zrobila zabieg zluszczania
                      w ektra-mocy i ekstra-tempie. tu sie zrobila inna zabawa.
                    • Gość: dunia23 DO NATALKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:37
                      Natalko to co opisujesz to moe już z doswiadczenia Ci doradzic coś.Zapewne glyco
                      stosujesz tylko na noc,kiedy wstajesz(nie wiem czy chodzisz do szkoły czy może
                      pracujesz)ale jeśli masz wtedy trochę wolnego żeby by w domu i zanim wyjdziesz w
                      każdym takim wolnym czasie smaruj sie grubiozną warstwą Alantan plus w aptece
                      7zł nie zauważyłam żeby po tym wychodziły jakiekolwiek syfy a i też nie zatyka
                      porów a dobrze łagodzi,mi szybko wyleczyło twarz a było jak opisywałam naprawde co.
    • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:29
      Natalka ja miałam zupełnie to samo ale od swędzenia się dopiero zaczęło jak
      zaczęłam przesadzac a co dalej to już wiesz z tymi bliznami miałam
      podobnie,zasmuciłam się bo myślałam że skoro już nic nie boli wszystko zeszło
      złagodniało po alantanie to tak za 2 dni chciałam rozpoczą od nowa stosowanie
      glyco tylko że już rozważnie a tu mówicie że nie powinnam smarowac takiej
      świeżej skóry cho już wygojonej to ile według was powinnam jeszcze sie wstrzymac
      a tak chciałam już znowu:-(( żeby się wkońcu pozby tego wszystkiego z twarzy co
      spędza mi sen z powiek.Buziale natalko:0)
      • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 15.02.06, 18:58
        witam was, ja wczoraj rozpoczelam moja przygode z glico, na razie nic, jestem
        troszke zaczerwieniona.kiedy zaczela wam sie luszczyc skorka? ja juz nie moge
        sie dokczekac......i chce zdazyc przed powrotem na zajecia:))))trzymajcie! i
        informujcie jak pieknieja wasze buzki!!!!!
        • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:05
          a za ile musisz wracac na te zajęcia???jeśli bedziesz ją mocno kremowała
          nawilżała powinna po 4-5 dniach zacząc złazic ale u każdego to inacze
          przebiega,podstawa to duuużo kremu najlepiej z apteki alantan plus ale nie pod
          makijaż.
          • Gość: ja Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.chello.pl 15.02.06, 20:17
            Dziewczyny używające Glyco: a na dzień stosujecie kremy z wysokimi filtrami
            UVB / UVA ?
          • Gość: gosc Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 15.02.06, 22:01
            juz w poniedzialek.......musze byc na zajeciach:) na razie nie musze wychodzic
            z domku wiec kozystam; to dopiero drugi dzien , nie jestem jakos specjalnie
            czerwona, chyba w normie. Czyli jesli bede wiecej smarowac i nawilzac to
            szybciej beda efekty? wczoraj po ptzeczytaniu waszych rad posmarowalam buzke,
            moze dlatego nie jest zle:)
    • Gość: ppp Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.aster.pl 15.02.06, 20:29
      Na te skorupy smarujcie sie na noc mascia /nie kremem/ Bepanten w aptece do
      kupienia ca 13 pln przez 4 dni. Na dzien obowiazkowo kremy z min 50 filtrem te
      kremu od razu maja ciemna barwe jakby makeup. Ten nie tydzien tylko zdecydowanie
      wiecej!!!!!!!!!!
      powodzenia
      • Gość: Alina Mycie twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 17:47
        mozna myc ja podcza stosownaia?wiem to glupio brzmi ale chodzi mi o to,czy
        myciem nie zniszcze tego zluszczcania.pewnej kontynuacji.napiszcie jak
        robicie.i jeszcze jedno:czy moge uzywac:
        -aknemycin na dzien,pod makijaz
        -glyco-a na noc
        dzieki
    • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 16.02.06, 16:44
      jak idzie wam z glico?jakies zmiany???????!!!!! mi zeszlo troche skorki z
      nosa....i na tym koniec...trzymajcie sie!!!!!
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 16.02.06, 20:19
      Przed chwilką właśnie sie posmarowałam Glyco. Kurka, znowu piecze mnie jak
      cholera! Przechodzi po jakiś 20-30 minutach. Skorupa mi jakoś sama zeszła,
      nawet nie wiem kiedy, bo nie było dużego złuszczania. Narazie powiem szczerze,
      jako tako efektów żadnych nie widze. Ale pewnie dlatego, ponieważ moje blizny
      są ogromne. Wiele lat walczyłam z najgorszą postacią trądzika.
      Po umyciu twarzy, mam dosyć mocno zaczerwienioną skórę. I w dalszym ciagu
      okropnie mnie ona swędzi. To wszystkie jak narazie moje objawy.
      Przygoda z Glyco-A trwa nadal.
      Duniu oraz inne dziewczyny pozdrawiam was serdecznie. Duniu nie umiem ci podać
      konkretnie ile masz czekać. Ale znam z doświadczenia, że lepiej dłużej
      poczekać, niż wszystko zepsuć. Wytrzymaj prosze!
      • Gość: dunia23 DO NATALKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 20:33
        Dziękuję Ci ślicznie za pozdrowienia i ja Cie pozdrawiam bardzo ciepło i życzę
        Ci pełnego sukcesu w walce z pozbywaniem się blizn,wiem co to znaczy sama
        przecież jakie to uciążliwe i bywa kompleksem.OPERACJA GLYCO u Ciebie rozpoczęta
        a ja niestety czekam choc twarz już bez zaczerwienien i taka jak przed glyco,już
        mnie skręca bo chcę jak najszybciej rozpocząc wszystko od nowa ale jeszcze
        troche musze wytrwac i sie powstrzymac jeszcze pare dni jak rozpoczne bede
        pisala dalsze efekty .Buziale 3maj się cieplutko i wszystkie które mają podobne
        do nas problemy.Jesteśmy razem:0)))))
        • Gość: vera Re: DO NATALKI i DUNI IP: *.net129.okay.pl 16.02.06, 21:34
          Moje drogie ja natomiat mam czerwony placek na nosie, bo mi sie skorka
          zluszczyla delikatnie, oprocz tego mam czerwona brode jak sw. Mikolaj!!!!
          trzymacjie sie dzielnie!!!!!!! pozdrawiam!
          ps. nawet nie piecze mnie tak bardzo po nalozeniu:)
          • Gość: Ka_ha Do wszystkich stosującyh ten preparat IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 16.02.06, 21:43
            moje drogie właśnie nałożyłam sobie Glyco A na twarz i mam ochote iśc to
            zmyć :D to dopiero mój drugi raz <wczoraj był pierwszy ;)> naszczęscie mam to
            stosowac tylko tydzień bo ma mi to przygotowac skórę do złuszczania u
            dermatologa :) pozdrawiam Was i życze powodzenia w odsłanianiu pieknych buzi :-)
            • Gość: Ka_ha KREM Z FILTRAMI IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 16.02.06, 21:44
              a i mam jeszcze pytanie jakiego kremu z filtrami używacie ??? :)
              • Gość: vera Re: KREM Z FILTRAMI IP: *.net129.okay.pl 16.02.06, 22:09
                ja jeszcze zadnego, moge sobie pozwolic zeby przez kilka dni nie wychodzic z
                domu, ale od pon na zajecia i trzeba bedzie zaczac sie smarowac:) poradzicie
                cos????ja tez nie wiem:)))
      • patja2 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 10.03.06, 17:08
        sorki ze sie wtracam.....po przeczytaniu calego wątku kupilam dzis
        glyco,posmarowalm sie koło 14-tej i nic:/ani nie piekło,ani nie swedzi moja
        morda swieci sie tylko.....hmmmmm czyzby juz zaaplikowac nastepną dawke???
        • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 10.03.06, 18:25
          Ciesz się, że cie nie piecze. Ja też na początku "zabawy" z glyco, tak miałam
          jak ty. Buzia jakby mi się więcej przetłuszczała i świeciłam się okropnie. Po
          pewnym czsie to się zmieniło i zaczęłam się łuszczyć. Skóra się zrobiła
          okropnie przesuszona i wrażliwa. Radze ci, żebyś z grubością warstew tego kremu
          nie przesadziła. Raz nałożyłam trzy warstwy tego kremu i rano doznałam szoku.
          Spaliłam skóre na maksa. Tydzień z życiorysu. Załamka !
          • patja2 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 11.03.06, 10:17
            hmmmm no juz drugi dzien i nic:(jej chyba straaasznie grubą mam skore,no moze
            sie jedynie troszeczke zaczerwienila,dzis nie smaruje bo jutro tez do pracy a
            troche przestraszylas mnie;)pozdrawiam:)
            • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 11.03.06, 12:05
              Każda skóra inaczej reaguje. Ja mam skórę bardzo wrażliwą. Ty widać mniej. Nie
              chciałam cię straszyć, ale wydaje mi się, że lepiej mniej posmarować niż
              przesadzić i spalić skórę. Skoro piszesz, że twoja skóra lekko się
              zaczerwieniła, to znaczy, że zaczyna działać prawidłowo. Ja na twoim miejscu,
              zrobiłabym tak. Przez trzy noce z rzędu smarowała cienką warstwą. Następnie na
              trzy noce odstawiała krem i wtedy porządnie nawilżała buźkę. W tym czasie
              poobserwuj ją dobrze, jak toleruje ten krem i jak się zachowuje. Pozdrawiam!
              • patja2 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 13.03.06, 00:23
                wysypalo mnie:(syfkami małymi,ropnymi:(o co tu chodzi??Nati dzieki za odp:)
    • Gość: Natalia do stosujących Glyco :( IP: *.246.jawnet.pl 17.02.06, 06:06
      Dziś rano przeżyłam horror. Tam gdzie posmarowałam na noc, mam silnie
      zaczerwienioną skórę. Tak Jakby była poparzona. W dodatku wydaje mi się, że
      trochę spuchłam na twarzy. Ogólnie wygladam nieciekawie. Wczesniej tak nie było.
      Ale przyznam, że nałożyłam kilka warstw tego kremu.
      Dobrze, że dziś ostatni dzień pracy. Już widzę, jak każdy mi się będzie
      przyglądał. Podkład tego nie załatwi. :(
      Kurka, nie wiem co to jest. Czy tak ma być, czy znowu przestać na pare dni?
      Rozsądek mówi, żeby to najpierw zaleczyć, a co Wy na to dziewczyny?
      • dunia24 do natalii 17.02.06, 09:18
        poczatki masz zupełnie jak moje po powrocie do domu zmyj makijaż i nałóż grubo
        alantan plus pare razy w ciagu dnia zaczerwienienia poznikaja i wstrzymaj sie bo
        to poparzenie zamieni się w strupki,póki nie jest gorzej podlecz potem dopiero
        stosuj glyco i spróbuj co drugi dzien tzn.na noc bo może to było za szybko.A i
        na opakowaniu pisze zeby przez pierwsze tygodnie stos.co drugi dzien potem
        dopiero co dzien,widac dla naszych twarzy to za szybko i lepiej pomału.Nie zrób
        sobie takiej krzywdy jak ja zrobiłam a wiem że gdybym stosowała co drugi dzień i
        tylko na noc a nie i rano i wieczorem byłoby wszystko ok i napewno byłabym teraz
        bliższa celu do ładniejszej twarzy a tak teraz musiałąm zrobic stop,podleczyc i
        musze czekac.Nie popełnij mojego błedu i zatrzymaj sie na chwile.Szkoda mi
        Ciebie bo wiem co to znaczy zwł.że Ty chodzisz do pracy i nie masz możliwości
        pozostac w domu jak ja a byłam w takim stanie że ludzie by sie
        wystraszyli.Pozdrawiam Cie i proszę uważaj,nie zignoruj teraz tych zaczerwienien
        bo już blisko do zrobienia sobie krzywdy.
        • Gość: vera Re: do duni IP: *.net129.okay.pl 17.02.06, 12:06
          duniu!!!!dzieki wielkie za wszystkie inf!!!!powiedz dlugo ci sie trzymaly te
          czerwone plamy na buzce???pozdrawiam cie goraco
      • Gość: vera Re: do stosujących Glyco :( IP: *.net129.okay.pl 17.02.06, 12:03
        Natalko!!!!
        obudzilam sie dzis z taka sama buzia!!! wygladam jak poparzona!!!!! tylko ze ja
        od pon musze chodzic na zajecia!!! moge ludzi wystraszyc!!! z tego co czytalam
        to chyba teraz trzeba przerwac smarowanie glico i poczekac ac sie to zagoi, to
        chyba naturalny efekt tego kremiku!!! ojej nie wyglada to ciekawie!!!trzymaj
        sie!!!!!!
        • Gość: dunia23 do Vera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 12:48
          Dzieki z apozdrowionka a wiec tak droga Vero wy macie te zaczerwienienia jak
          poparzenie ja widziś miałam jak takie s stopnia jeden wielki strup wszystko
          wyglądało jak krew masakra i idiotka smarowałam te strupy jeszcze w takim stanie
          glyco bo myślałam że ma byc tak ale kiedy zaczeło sie robic coraz gorzej cos
          jakby stan zapalny odstawiłam glyco i zaczełam smarowac duuużo mascią zwykła
          witaminowa te suchą strupową skorupe a potem już tylko także w mega ilosciach
          alantan plus i to dało ulge wszystko poschodziło a trwało to 4-5dni dzis chyba
          6dzien i jest rewelacja znikneły strupy potam zaczerwienienie i jest jak
          było.Wiem że to pomógł w tym alantan plus stosowany pare razy w ciagu dnia na
          okrągło i w dużej ilości.Pozdrawiam.
          • Gość: Ka_Ha Re: do Vera IP: *.pikonet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 14:47
            Powiem Wam dziewczyny że ten Glyco A sprawia ból.... Ale czego się nie robi
            żeby być pieknym :D cieszę się że jeszcze tylko tydzień .... :D
            Pozdrownienia dla wszystki
            P.S aktulanie mam na tawrzy maseczke nawilżającą bo już wytrzymać nie mogłam z
            tym napięciem :D
            • Gość: vera Re: WAS moje Drogie IP: *.net129.okay.pl 17.02.06, 17:30
              tak wiec jest juz lepiej u mnie:) zaczerwienienie sie zmniejszylo, teraz w tych
              miejscach ma skore jak papier, szorstka , swedzi, pewnie potem bedzie sie
              luszczyc, to chyba nastepne "stadium" :))) Rozumie Dunie, juz bym chciala glico
              nalozyc!!!!!!! ale povczekam i zobaczymy jak bedzie jutro! w poniedzialek musze
              sie swiatu pokazac!! a dzis jak przyszedl listonosz to sie chyba mnie
              wystraszyl! bylam wtedy czerwona i napuchnieta!!!! ....:) tzymajcie sie!!!!!!
              pozdrawiam Was cieplutko!
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 17.02.06, 18:39
      W drodze do domu wpadłam do apteki. Chciałam kupić Alantan, ale znajoma
      aptekarka poleciła mi bardziej Bepanthenol. Zmyłam makijaż i nałożyłam grubą
      warstwę. Jest już ciut lepiej! Nie piecze tak i nie ściąga. Skóra nadal jest
      mocno zaczerwieniona i widać, że jest "opuchnięta". Ale muszę Wam powiedzieć,
      że kiedy obejrzałam ją w świetle dziennym, to byłam w szoku. Pomimo tego dużego
      poparzenia i czerwonych placków, moja cera wygladała superowo. Blizn jakby nie
      było, skóra super napięta. Boże, żeby to tak zostało. Byłabym chyba
      najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.
      • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 17.02.06, 18:43
        Gratuluje!!!! ja za pierwszym razem nie bede miec takiego efektu,moje
        przebarwienia jeszcze widac:)
      • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 17.02.06, 19:11
        A swoją drogą, to zastanawia mnie co będzie dalej.
        Czy ta skóra po poparzeniu będzie się złuszczać czy tylko załagodzi się ten
        stan? W każdym bądz razie Glyco odłożyłam na przynajmniej jakiś tydzień.
    • Gość: ANIA Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 21:07
      Czesc ja używam tego kremu juz ponad rok!!!! Moim zdaniem zle zrobilas ze na
      poczatku go tak czest stosujesz. Ja gdy zaczynalam przez pierwszy tydzien
      uzywalam go co 2 dni i tylko na noc i mialam tylko lekko podrazniona skore w
      nocy, rano gdy wstalam byla tylko lekko napieta. Na dzien uzywalam krem
      nawilazajacego,a co 2 dzien uzywalam na noc kremu No-Scar(rowniez polecam). Z
      czasem uzywalam go codziennie na noc, a pozniej rowniez i na dzien. Po 3
      miesiacach byla juz znaczna poprawa, teraz znowu uzywam go tylko na noc. NIE
      PRZESADZAJCIE Z TYM KREMEM ON I TAK POMOZE NAWET GDY NIE BEDZIECIE GO UZYWAC
      KILKA RAZY DIENNIE!!!!!!!!!!
      • Gość: mania Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.Studentendorf.Uni-Marburg.DE 18.02.06, 09:40
        pytanie troche obok: czy stosujac glyco A mozna zrezygnowac z BARDZO drogich
        wizyt u dermatologa (plyn Jessnera kosztuje 180 PLN i piecze tak samo
        cholernie),
        Dzieki z gory za odpowiedz!
        I jeszcze jeden watek: czy znacie problem tradziku koncentrukacego sie w swojej
        zlosliwosci w okolicy przejscie z twarzy na szyje (to jest akurat ten odcinek,
        ktoegojuz nie obejmuje golf).
        Dlaczego tam? I jak sobie z nim poradzic? Nie da sie calego zycia spedzic w
        golfie...
        • Gość: ANIA Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 13:43
          Hej jezeli chcesz pozbyc sie tradziku to polecam ci maseczke Lerroset(chyba tak
          sie pisze) mozna ja kupic w aptece bez recepty kosztuje ok 50zl. Jest to
          kosmetyk naturalny skora sie do nie go nie przyzwyczaja efekty sa wodoczne po 2
          tygodniach do miesiaca ale trzeba ja uzywac nawet jakies pol roku ale dzieki
          niej pozbylam sie tradzkiu!!!!!!!!!! Uzywalam rowniez wtedy kemu No-scar i
          glyco-A na zmiane na noc a na dzien nawilazajacego na niedoskonalosci z
          garnier(czysta skora)
    • Gość: natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 18.02.06, 12:28
      Dziewczyny jestem przerażona i zalana łzami. Mam tak popaloną skórę, że chyba
      gorzej być nie może. Smaruje co chwilke Bepanthenolem, ale narazie nie widze
      poprawy. Wygladam koszmarnie! A przecież posmarowałam buzie po kilku dniach
      przerwy, nie smarowałam codziennie. Moja skóra była więc już do niego
      przyzwyczajona. Powiem Wam szczerze, że nie wiem czy jeszcze kiedyś wrócę do
      tego "kosmetyku". Jak dla mnie on jest niebezpieczny!
      Ominie mnie dziś impreza u kumpeli a jutro wyjście do teatru. Jestem załamana!
      • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 12:41
        Biedna jesteś ja tak siedziałam przez to zamknięta w domu dłuższy czas i co
        zrobiłam?wczoraj mnie diabeł podkusił na noc posmarowa sie glyco bo miałam już
        twarz bez żadych śladów i zaczerwienień a dziś rano się budzę cała czerwona jak
        burak też już myślałam że twarz będzie przyzwyczajona a wyglądam jakbym ją
        smarowała już dłuższy cza,cała noc mnie piekło a dziś chodzę w masce z alantanu
        :((((
        • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 18.02.06, 13:32
          witajcie, ja od wczoraj nie smaruje, opuchlizna zeszla, niew ygladam juz na
          poparzona pierwszego stopnia ale jestem dalej w czerwonych plamach, skora mi
          sie luszczy i swedzi!!!!! aaaaaaaaaaaa!!!!!!
          Natalko chyba masz tak ja wczoraj, daj buzi odpoczac od glico, nie martw sie
          jutro bedzie lepiej, tylko nie smaruj na razie!!!!! trzymajcie sie!!!!!
          ps. rozumie doskonale ze smarujecie mimi iz powinno sie troszke odczekac, mi
          sie tylko troche polepszylo a juz mam ochote by znow sie posmarowac:)))))
          • Gość: mania Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.Studentendorf.Uni-Marburg.DE 18.02.06, 13:40
            na podraznienia polecam Ivostin (bardzo skuteczny i rodzimy)
        • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 18.02.06, 17:31
          Duniu aleś ty uparta. Wszyscy ci mówili, żebyś odczekała sporo czasu zanim
          znowu zaczniesz się smarować. Znowu sobie narobiłaś!
          • Gość: dunia23 uparta dunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:49
            Ale od rana pakuje po kilka razy alantan i dla mojej twarzy to ideał już znikło
            całe to buraczane zaczerwienienie:) i pozostała aby podsuszona i swędząca twarz
            ale tak jest o dziwo ok bardzo szybko sama sie dziwie że takiego zaczerwienienia
            pozbyłam sie w ciagu dnia,bardzo mi pomaga alantan i jest wprost stworzony dla
            mnie.Za tydzien znów posmaruje,jak sie wczesniej nie skusze:0))))Buziaki
          • Gość: dunia23 A JAK TY NATALKO??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:51
            dalej tak zle jak rano czy też już podleczyłaś?????
            • agam17 Do wszystkich - glyco, tradzik i przebarwienia 18.02.06, 18:19
              Uwazajcie z glyco! wiem ze najlepiej jakby na drugi dzien buzia byla gladka ale
              tak sie nie da! Ja walczylam z tradzikiem ne twarzy i plecach caly rok ( a
              przedtem "zaliczylam" 6 dermatologow z ktorych 5 mowilo ze nie da rady, a
              najlepiej jakbym poszla na peelingi takie specjalisyczne drogie jak diabli). a
              prawda jest taka ze zeby wyleczyc tradzik (calkowicie) trzeba najpierw dobrac
              odpowiedni antybiotyk ktory wygoi stany zapalno-bakteryjne a
              nastepnie "przyzwyczxaic" skore do nietworzenia stanow zapalnych a co za tym
              idzie krost. nie pamietem jaki to byl antybiotyk, zreszta to powinien dobrac
              lekarz dermatolog bo kazda skora inaczej wyglada i reaguje np. moja zareagowala
              dopiero na drugi stosowany antybiotyk. natomiast natepnym etapem (juz po
              wyleczeniu skory - i to jest wazne, bo nic nie da ze teraz zedrzecie sobie
              naskorek - jesli skora jest chora to za chwile bedzie to samo; stan zapalny i w
              rezultacie krosty) byl dla mnie krem differin ktory wygladzil mie skore w ciagu
              4 tygodni. lecz lekarz poinformowal mnie ze musze go stosowac nawet gdy bede
              juz miala gladka skore bo skora "przyzwyczaila sie " do tworzenia stanow
              zapalnych i trzeba czasu by sie "wyregulowala" oczywiscie tak jak na poczatku
              smarowalam differinem codziennie tak pozniej 3 a teraz 1 raz na tydzien. i tak
              przez kilka lat. jesli sie przerwie kuracje to jest nawrot tradziku.pzdr.
            • Gość: Natalia Re: A JAK TY NATALKO??? IP: *.246.jawnet.pl 18.02.06, 21:26
              U mnie ciut lepiej. Już nie jestem tak bardzo czerwona. Cały czas mam jednak
              taką twardą skorupę na buzi i strasznie mnie ona swędzi. Narazie przestałam
              smarować ją Bepanthenolem i zaczełam nakładać ogromnie grubą warstwę kremu
              Nivea Soft. Widać skóra jest mocno wyszuszona, bo po minucie cały krem znika.
              Impreza mnie dziś ominęła, zobacze jak będzie jutro. Może do tego teatru
              chociaż uda mi się iść. Pozdrawiam wszystkie Glyco użytkowniczki, w
              szczególności Dunie i Vere.
              • Gość: vera Re: do natalki IP: *.net129.okay.pl 18.02.06, 23:54
                natalko ciesze sie ze cie sie poprawilo, ja tez popoludniu posmarowalam sie
                nievea, wsiaka w sekundzie:)))) mi ta skorupka juz pekla i sie luszczy, ale nie
                byla ona gruba:)) swedzi!!!!!! juz chce znow nalozyc glico, moze jutro choc
                troszke na te miejsca ktore wczesniej nie zmasakrowalam!!!
                pozdrawiam Ciebie i Dunie, zycze juytro rano w lusterku ladniejszych buziek!!
    • Gość: ooo Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.aster.pl 18.02.06, 23:02
      dziewczyny, ale wy jestescie mlodziudkie i glupiutkie. az mi was szkoda. ja
      jestem po bardzo duzych kwasach i nic takiego nie mialam ale robil to fachowiec.
      tyle ze on bierze kase i tu zaczyna i zamyka sie kolko.............
      • Gość: Nicia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 19.02.06, 01:00
        droga ooo sprobuj sobie Gyco a a zobaczysz to jest b. mocny krem i ten krem tez
        przygotowuje do mocniejszych zabiegów np. mnie
    • Gość: gina Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.btsnet.pl 19.02.06, 10:05
      od jakiegos czasu czailam sie na ten specyfik i pare dni temu kupilam, po
      pierwszym nalozeniu na buzie- troszke szczypie ale nie jest to pieczenie o
      ktorym pisalo pare dziewczyn, skora minimalnie sciagnieta ale w naturalnym
      kolorze- zero zaczerwienien, podejrzewam ze zabawa zacznie sie po kilku dniach -
      samruje codziennie lecz tylko na noc- po ilu dniach zaczela Wam sie robic
      "skorupa" i schodzic skora?
      pzdr

      p.s podpytalam mojej dermatolog- mowi ze krem swietny wiec smarowac warto:)
      • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 19.02.06, 10:25
        Czesc dziewczynki.
        dzis jest dobrze, nawet zniknela wiekszosc czerwonych plam, chyba zluszczylo
        sie to co mialo:) dlatego posmarowalam niektore miejsca cieniutenka
        warstewka,ale na prawde jak mgielka:) Natalko, Duniu jak Wasze Buzki?????
        trzymajcie sie cieplo:)
        • dunia24 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 19.02.06, 10:29
          Moja dziś już normalna wszystko wróciło do normy wiec jutro pewnie na noc lekko
          posmaruje sie glyco;))Pozdrawiam wszystkie glycomanki w szczególnosci Natalie i
          Vere.
      • Gość: vera Re: do giny IP: *.net129.okay.pl 19.02.06, 10:27
        witaj, mnie tez nie pieklo bardzo mocno, moze dlatego ze przez pierwsze dwa dni
        nakladalam dwa razy ale cieniutka warstwe, tak po 4 dniach zaczelo sie
        luszczyc, ale nosek ktory potraktowalam glico mocniej juz po 2 dniach!!!
        trzymaj sie!!!!! powodzenia!!
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 19.02.06, 13:18
      Cześć dziewczyny !
      Moja buzia ciut lepiej wygląda, jednak nadal widoczne jest poparzenie. Nie mogę
      na siebie patrzeć, ale niestety nic nie zrobie. Muszę to jakoś przetrzymać.
      Cały czas smaruje Bepanthenolem i Niveą Soft.
      Na dzień dzisiejszy stwierdzam, że dam sobie dłuuuuuuugi spokój z Glyco-A.
      Niechcę przechodzić tego po raz drugi. Pozdrawiam Was dziewczyny!
      • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 19.02.06, 18:00
        Jestem coraz bardziej zadowolona!!!!! Ladnie sie goi, zdaje sie ze beda
        efekty:))) bardzo sie ciesze!!! i to pierwsze oznaki mojej radosci, do tej pory
        raczej myslalam ze u mnie to nic nie da:)))) Natalko, Duniu jak u Was??????
        trzymam mocno kciuki za nasze buzki!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:25
          U mnie ok to fajnie że jesteś zadowolona i dostrzegasz efekty,ja na noc też
          sobie zaaplikuje glyco:)Pozdrawiam Cie miłego glycowania.
    • Gość: gina Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.btsnet.pl 20.02.06, 14:52
      po drugim posmarowaniu na drugi dzien- luszczy mi sie nosek -jak u Ciebie vera
      :), buzia siagnieta, ale nie piecze, troche dziwne bo mam wrazenie "suchości" a
      jednak cala sie blyszcze, jak na razie nie mam skorupy :)
      jak u Was?
      pzdr
      • Gość: do giny Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 20.02.06, 15:03
        witaj, ja tez mialam blyszczaca buzke na poczatku, u mnie teraz lepiej, skora
        sie juz przezwyczaila wiec nie reaguje jak na poczatku, widze powolutku
        pierwsze efekty, ogolnie jestem zadowolona, choc nie przez ten okres nie
        wygladam ciekawie:))) trzymaj sie!!!!
    • Gość: vera Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.net129.okay.pl 21.02.06, 12:27
      hmmmm........chyba zostalam sama......:((((
      smaruja buzke i pod spodem robi sie coraz ladniejsza:) wszystkie plamki i
      dziurki schodza powoli. najgorsze mam juz chyba za soba czyli przezwyczajenie
      skory do kremiku:))zycze wszystkim efektow i ladnych buziek!!!!
      • Gość: dunia23 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:51
        Jasne że nie zostałaś sama,jesteśmy tylko czekamy na więcej efektów z tym że już
        tych pozytywnych:))Ja smaruje co 2 dzień niestety moja skóra się nie
        przyzwyczaja,piecze żywym ogniem z każdym posmarowaniem gorzej ale wymyśliłam na
        to sposób i odrazu po posmarowaniu żeby sie nie męczyc włączam sobie wiatraczek
        taki letni biurowy i jest super odrazu łagodzi a twarz odstawiam z nadmuchu jak
        już czuję ze przestaje piec,dzięki temu super to znosze.Twarz może przyzwyczaiła
        sie jedynie w ten sposób że na drgi dzien nie reaguje zaczerwienieniem
        buraczanym.Pozdrowionka
        • Gość: zyczliwa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 21.02.06, 17:24
      Cześć dziewcztny! Moja buzia doszła już do siebie, jednak narazie nie mam
      ochoty na Glyco A. Jeżeli już się kiedyś zdecyduje, to będzie tylko i wyłącznie
      piątek. W razie powtórnej niespodzianki w postaci spalonej skóry, wolę mieć te
      dwa dni weekendu na gojenie ran i szlochy. Pozdrawiam was dziewuszki!
      • Gość: as [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 23.02.06, 18:07
      Cześć dziewczyny ! Jak tam wasze buziole?
      • dunia24 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 23.02.06, 18:20
        To ja z nowego juz nie dunia23 bo troll mnie podszywał ten od łydek.ja już ok
        nauczyłam sie stosowac bezpiecznie glyco,bużka już prawie idealna,nie
        spodziewałam sie takich efektów,tylko wczoraj zrobiłam sama sobie troche bubu bo
        zaczełam pensetą bawi sie w zdzieranie odstających skórek suchych i płatami
        zaczęło się zdzierac a pod spodem bardzo delikatna i czerwona skóra nie gotowa
        na odsłone jeszcze dlatego teraz duże zaczerwienienia i piecze,poza tym mam
        pozytywne nastawienie do glyco,szkoda że Ty sie zawiodłas i musiałas
        odstawic.Buziale i pozdrawiam Cie Natalko.
        • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 23.02.06, 18:45
          Masz rację, trochę się sparzyłam do Glyco. Myślę jednak, że w przyszły piątek
          sobie odrobinę zaaplikuję na buźkę i zobaczę co się będzie działo. Napewno nie
          będe smarować grubą warstwą i napewno nie codziennie. Boję się, że znowu by
          mnie sporo kosztowała "naprawa" spalonej gębuni. Pozdrawiam !
          Duniu a powiedz mi jeszcze jakie efekty widzisz u siebie po stosowaniu tego
          kremu? Jaką miałaś cere przed i teraz po ?
          • dunia24 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 23.02.06, 18:52
            Spore ślady lekkie zabliznienia po bokach policzków a zauważyłam że po glyco
            skóra własnie bardzo obficie zchodzi dośc grubo a przy czestym smarowaniu co za
            tym idzie i często a w rezultacie dobiera sie do nowej swiezej skóry coraz
            bardziej rozjaśnionej mam na myśli że wszelkie ślady,blizny robią sie coraz
            płytsze i coraz mniej widoczne.Mam zdecydowanie mniej i jest dużo jasniejsze i
            widze już że przy systematycznym stosowaniu w końcu całkiem wszystko zniknie.
            • Gość: dunia24 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:01
              wiecie,bo mi zalezy by w końcu złapać jakiegoś faceta.dlatego te katusze z
              twarzą.taka jestem brzydka
              • dunia24 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 23.02.06, 19:02
                Akurat to Ci sie trolu nie uda widac kto zalogowany!!hahaha
                • Gość: Natalia Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:07
                  dunia,a co za różnica?ty jesteś jakaś znerwicowana.wzbogać swoje nędzne
                  słownictwo o jakiś noy epitet-ten troll jest nieco wyswiechtany nawet jak na
                  twoje zdolności ANALFABETY.
                  • dunia24 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A 23.02.06, 19:12
                    Żałosna jesteś aż mi Cię szkoda,zresztą nie tylko mi melasko droga a Natalie
                    znam więc znów Ci nie poszło,nie dośc że słaba to i o bardzo prostym
                    powierzchownym myśleniu.
                    • Gość: Natalia witam glycomaniaczki IP: *.246.jawnet.pl 10.03.06, 18:28
                      Dziś wieczorem i jutro znowu nakładam kremik.
                      Jak tam u was dziewczyny?
                      Duniu żyjesz? Jak tam twoja buźka?
              • Gość: aga Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.dolsat.pl 13.03.06, 11:42
                smarujecie się na dzień filtrami?
    • Gość: up Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.246.jawnet.pl 24.02.06, 20:52
    • Gość: Natalia co tam u Was słychać? IP: *.246.jawnet.pl 27.02.06, 20:18
      Cześć dziewczyny!
      Co tam u Was słychać? Jak tam Wasze buźki?
      Ja narazie jakoś nie mam ochoty na Glyco.
      Moja buzia doszła już całkowicie do siebie i boję się ją znowu zmasakrować.
      Pozdrawiam!
      • dunia24 Re: co tam u Was słychać? 27.02.06, 21:40
        No hej Natalko! Ja nadal stosuję ale co 2-3dzień i krzywdy już sobie nie
        robię.Pozdrowionka.3maj się cieplutko.
        • Gość: ania Re: co tam u Was słychać? IP: *.ds2.uw.edu.pl 28.02.06, 16:25
          hej! stosuję glyco już 2-gi tydzień( od tygodnia codziennie) i dzisiaj moja buzia wyglądała strrasznie łuszczy sie okropnie(z jednej strony się cieszę, ale z drugiej zastanawiam się czy to już będzie tak cały czas podczas stosowania i jak długo mam jeszcze smarować... bo chciałabym miec już ładną bużkę... a może zrobić przerwę, albo co 2-gi dzień stosować, tylko czy uzyskam taki sam efekt?
          • Gość: ANIA Re: co tam u Was słychać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:47
            Bedzie ci sie tak dlugo luszcyc dopoki bedzie chora. Jak sie podleczy to
            przestanie. Ja intensywnie smarowalm glico przez jakies 3-4miesiace, teraz nadal
            to robie ale rzadziej i raczej profilaktycznie. Odstawiam np. calkowicie na
            okres letni(wtedy nie wolno stosowac glico bo skora sie moze poparzyc). Ale
            efekty napewno beda po 3 miesiacach a po jakims miesiacu jak sie juz przyzwyczai
            do glico to powinna przestac sie łuszczyc. POWODZENIA
            • Gość: pani-darkbloomowa Nata,Dunia jakich kremow z filtrem uzywacie? IP: *.91.145.102.clearwire.be 02.03.06, 12:25
              no wlasnie?
              bo jak wam na piekne buzie po-glycowe wyjda plamy posloneczne ( swiatlo dnia i
              jarzeniowek w pracy/szkole zawiera wystarczajaco duzo promieni UVA
              (nieopalajacych)ale szkodliwych...to co wtedy?
              • dunia24 Re: Nata,Dunia jakich kremow z filtrem uzywacie? 02.03.06, 12:35
                Ja miałam i mam tę możliwosc żeby podczas stosowania z glyco posiedziec sobie w
                domku i nie stosuję niczego z filtrem a za dnia kładę mocną warstwe maseczki
                intensywnie nawilżającej,potem alantan plus a kiedy już mam potrzebę wyjśc to
                zwykły krem nivea soft i puder loreala true match świetnie kryje i to
                wszystko.Może jestem w błedzie ale nie spotkałam sie jeszcze z tym żeby mając
                tapete na twarzy móc chocby odrobinę się opalic.W każdym razie przy tym jak
                postępuje może zle lecz nie zauważyłam żadnych przebarwien mimo że nie stosuję
                filtrów.Pozdrowionka.
      • Gość: Natalia jestem mile zaskoczona! IP: *.246.jawnet.pl 09.03.06, 19:27
        Dziewczyny znalazłam mój sposób na Glyco. Mianowicie: przez dwie nocy z rzędu
        smaruję buzie cienką warstwą kremiku, a następnie dwie noce z rzędu silnie
        nawilżam, kładąc jak najgrubszą warstwę kremu nawilżającego. W tych dniach,
        kiedy stosuję Glyco jestem lekko zaczerwieniona, ale dwa dni poźniej moja buzia
        wyglada już rewelacyjnie.
        A teraz najważniejsza informacja. Z wszystkich przetestowanych przeze mnie
        preparatów, zabiegów itp, itd na blizny, ten krem działa cuda. Jestem bardzo
        mile zaskoczona i wielce uradowana. Naprawdę widze efekty. Wiem, że jeszcze
        wiele pracy z Glyco A przede mną, ponieważ mam ogromniaste blizny, ale kiedy
        tak szybko widzi się efekty, człowiekowi cieplej robi się na serduchu. Polecam!
    • maxi255 nowa w temacie....;-) 03.03.06, 18:22
      czesc dziewczyny :-)poszukujac dzis kremu na przebarwienia przypadkiem trafilam
      na wasze forum i na temat Glico-A...powiedzcie czy warto katowac sie nim chcac
      zliwkidowac przebarwienia (posloneczne,watrobowe , posyfowe....:o( ) czy moze
      lepeij zastosowac jakis preparat o mniejszym stezeniu (np 9% Fruit Acid Gel
      firmy De Noyle's)+ krem na przebarwienia (niegdys stosowalam drule ale moze
      znacie cos bardziej skutecznego???).Przyznam ze mam male dziurki na pyszczku
      (nawet nie wiem czy po konkretnych pryszczach czy raczej w spadku po mamie-ona
      ma taka cere )i chetnie bym sie ich pozbyla ale Wasze wypowiedzi i przezycia z
      Glico troszke mnie przerazily... bede wdzieczna za odpowiedz.... mam w maju
      weselicho brata ukochanego trzeba cos z ta gebka zrobic!!!pozdrawiam
      p.s. tak apropos stężeń ... dziewczyny czy w ogole nie jepiej zaczac taka
      domowa kuracje od nizszych stezen kwasow w kosmetykach????
      jeszcze raz pozdrawiam i czekam na odpowiedz
      • dunia24 Re: nowa w temacie....;-) 03.03.06, 19:11
        Wiesz na takie konkretne problemy jakie Ty masz to powinnaś myśle zacząc silnie
        żeby po jakimś czasie zaczęły pojawiac się efekty a od mniejszego stężenia
        również możesz z tym że musisz liczyc się że trochę to potrwa napewno
        dłużej.Glyco ma 12% ja je stosuje i nie narzekam bo trzeba nauczyc się stosowac
        zwyczajnie z głową,obserwowac skóre,widziec jak się zachowuje i wiedziec kiedy
        przerwa 2.3 czy 4 dniowa i intensywnie w tym czasie ją nawilżac,stosowac
        maseczki itp ale najlepiej może skonsultuj się najpierw z dermatologiem,niech
        obejrzy te blizny bo piszesz że masz różnego rodzaju np.wątrobowe a ja nie mam
        nawet pojęcia jak to wygląda,Zebyś sobie nie zaszkodziła.Pozdrawiam.
        • Gość: maxi25 Re: nowa w temacie....;-) IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 23:27
          dzieki dunia24 za wskazowki :-)ech dermatolodzy jak mnie widza to twierdza ze
          przesadzam bo piekna ze mnie dziołszka .....hihihihi dobre!!! tylko nie wiedza
          jak to jest siedziec i nakladac te koretory, podklady i inne maziaje zeby jakos
          wygladac!!!
          blizn jako tako nie mam, a plamy watrobowe to cos takiego jak piega tylko nieco
          wieksze i czasem ciemniejsze (mniej sympatycznie wyglada )zbiera sie na
          policzkach i wokol ust([rzynajmniej u mnie) wkurza jak nie wiem bo twarz
          wyglada na ziemista i zmeczona.
          a co do obserwacji skory i nauki stosowania glico to kurcze ciezko wyczuc...bo
          tak jak piszecie kladziecie sie z buzka spoko a poranek
          bywa "ognisty"...zobacze bede tu do was zagladac :-) a tak w ogole to slyszalas
          cos o tym preparacie ktory wczesniej wymienilam (fruit acids gel 9% de
          noyle's) ??? bo znalazlam go w sklepie internetowym w podobnej cenie co glyco
          wiec jesli jest do d.... to moze od razu przywale z grubej rury hehehe i
          zakupie jednak roztwor 12% :o)
          tymczasem pozdrawiam
    • Gość: Alba27 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.digi.pl 04.03.06, 14:18
      Ja smarowałam tym kremem zawsze buzie na noc a rano jakimś nawilżającym. Do
      tego co 3 dni peeling. Buźkę mam teraz super. Kremu używam 3 tygodnie.
      • Gość: maxi25 Re: "skorupa" na twarzy po Glyco-A IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:09
        czesc Alba27 :-)napisz prosze jak wyglada luszczenie sie tego naskorka, nie mam
        mozliwosci siedzenia w domku(praca,praca...)dziewczyny pisza o nakladaniu na to
        makijazu, ale trudno mi to sobie wyobrazic ( a nie znam nikogo kto stosowal
        kwasy) zeby na luszczący sie pyszczek nakladac make-up. Bede wdzieczna za
        odp.pozdrawiam
    • Gość: Natalia ponawiam "kurację" ... IP: *.246.jawnet.pl 04.03.06, 19:44
      Cześć dziewczyny! Jako, że nie planuję żadnej weekendowej imprezy, postanowiłam
      dziś na noc posmarować się Glyco. Spróbuję nałożyć bardzo cieniutką warstwą i
      później jeszcze na to dużą warstwę kremu nawilżającego Nivea Soft. Jestem
      ciekawa jak się zachowa moja skóra. Oby rano nie było takiej niespodzianki jak
      poprzednim razem. Jutro napiszę Wam co i jak.
      A propo do używających: was też tak strasznie swędzi skóra przy stosowaniu tego
      kremu? Ja się nie mogę opanować z drapaniem, tak strasznie mnie swędzi. I to
      nie tylko przy schodzeniu skóry. Pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka