szuwareq
13.02.06, 00:37
Ostatnio fryzjer zcieniował mi wlosy i wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że po umyciu ich na głowie miałam istnego lwa a nie fryzurke. teraz szukam prostownicy, ale gdy zeczalam sie rozgladac utonełam w możłiwościach. Zwykłe, ceramiczne, tytanowe, ceramiczmo-grafitowe, o regulowanej temperatury z taka i taka mocą... o co w tym chodzi?! jak mam sie w tym wszystkim orientowac, czym sie kierowac przy kupnie? prosze o pomoc
dzieki :)
Lew.