Gość: Awocado
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.02.06, 22:20
Cóż, mam bardzo pełne usta (moja koleżanka mówi, że afrykańskie trochę ;)).
Jakoś już je zaakceptowałam. Ale skoro są najważniejszym elmentem mojej
twarzy, powinny więc sie jakoś wyróżniać. I tu zaczyna sie problem ;/
Prawie wszystkie pomadki czy błyszczyki po pewnym czasie "pobytu" na ustach
zbrylają się, lub wałkują w takie białe "coś". Jest to okropne!
Dlatego szukam jakiejś:
- ochronnej pomadki (Nivea wałkuje sie jak nic, Bebe juz trochę lepiej - może
to przez to, że często oblizuję usta lub pocieram wargą o wargę?;/)
oraz
- błyszczyku (chyba nie może być za gęsty - np. ten w tubce z Eveline odpada;
chyba najlepszy będzie jednak jakiś w pędzelku)
lub
- supernawilżającej, lśniącej i takiej "błyszczykowatej" szminki.
Jeśli znacie takie kosmetyki z niższej półki (dostepne w Naturze/Rossmannie),
to prosze, napiszcie!
Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam