IP: *.bytom-piekary.net.pl 26.02.06, 00:25
Jak często chodzicie do solarium? Jeżeli w ogóle chodzicie.
Na jak długo i na jak mocne łóżka?
Ja chodzę raz w tygodniu, czasami co drugi tydzień (różnie) na 12 min na
łóżko zwykłe. Nie jestem zbytnio opalona, ale boję się częściej.
Napiszcie w jakim wieku zaczyna wychodzić na światło dzienne to zniszczenie
skóry, te zmarszczki i tak dalej. A może to nie jest aż takie szkodliwe, jak
to się słyszy.
Chodzę na solarium od 4 lat, jeszcze nie zauważyłam żadnych niekorzystnych
zmian na buzi, a jakie wy macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Solarium 26.02.06, 00:35
      mam niekorzystne skutki juz widoczne:( na udach mam pomarszczona skore - musze
      ja stale intensywnie nawilzac aby te zmarszczki wygładzic,
      duga sprawa to problem z b. sucha skora (szczegolnie brzuch i nogi) cały rok
      musze mocno nawilzac balsamami, bo jest sucha jak pieprz jesli choc raz po
      kapieli sie nie posmaruje:(

      opalalam sie wrecz obsesyjnie pare lat temu (potrafiłam pojsc na solarium dwa
      razy dziennie) i płace teraz za głupote, na szczescie twarzy nie opalałam (mam
      piegi)
      obecnie nie korzystam z solarium w ogole, latem tylko slonce i mozlwie wysokie
      filtry (jestem blondynka o b. jasne karnacji)
      • cala_w_kwiatkach Re: Solarium 26.02.06, 00:37
        mysle ze nie powinno ci to bardzo zaszkodzic, chyba ze chodzisz cotydzien przez
        cały rok
        uzywaj profesjonalnych kosmetykow do opalania w solarium (ale nie tego, czym
        smarujesz sie na plaze!)
        zalezy od twego fototypu, ile czasu mozesz spedzic na solarium, choc
        specjalisci uwazaja ze kazda, nawet najmniejsza dawka wpływa na skore
        niekorzystnie
        • Gość: agusia_135 Re: Solarium IP: *.bytom-piekary.net.pl 26.02.06, 00:41
          Tak, przez cały rok chodzę, czasem raz na tydzień, czasem co dwa tygodnie.
          • Gość: agusia_135 Re: Solarium IP: *.bytom-piekary.net.pl 26.02.06, 00:42
            Myślisz, że nie wystarczy zwykły nawilżający balsam po?
            • Gość: agusia_135 Re: Solarium IP: *.bytom-piekary.net.pl 26.02.06, 00:45
              dookoła pełno jest bardzo opalonych dziewcząt,wyglądających wręcz koszmarnie
              (ale to już kwestia gustu) i pewnie mają jakes sposoby by nie mialy wysuszonych
              skór
              co wy stosujecie?
              • Gość: cala_w_kwiatkach Re: Solarium IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.02.06, 00:55
                stosuje balsam Garnier do suchej skory, ale starcza mi butelka na 2 tyg gora:/
                • Gość: agusia_135 Re: Solarium IP: *.bytom-piekary.net.pl 26.02.06, 01:00
                  Ja też stosuję ten balsam, jest naprawde bardzo dobry i czasem jeszcze tej
                  tłustej oliwki johnson&johnson po kąpieli
                  dzięki za odpowiedz
                  własnie czytam teraz archiwalne posty o solarium, jest ich dużo, więc nie
                  zawracam już więcej głowy
                  sorry ze wcześnie nie sprawdziłam w archiwum
    • maggi9 Re: Solarium 26.02.06, 00:38
      Nie chodze-jestem dumna i blada:)
    • Gość: Majka Re: Solarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 01:09
      Jest bardzo szkodliwe, bardziej niż słońce. Promieniowanie ultrafioletowe
      emitowane przez lampy przenika od razu do głebokich wartstw skóry i tam ją
      uszkadza. Teraz nie widzisz efektu, będziesz widzieć za 10-15 lat. Opalanie się
      co drugi dzień w solarium to już chyba choroba. Ja chodzę wtedy, gdy mam jakąś
      okazję i chcę mieć lekko morelową skórę. Poza tym chodzę latem gdy nie mam czasu
      na opalanie, wtedy biorę serię aby się opalić na lekką brzoskwinkę i potem dla
      podtrzymania raz na 1-2 tygodnie. Nigdy nie dłużej niż na 10 min. W zupełności
      wystarcza. Czasami widzę młode dziewczyny poopalane czy to zima czy lato na
      spalony brąz, wygląda to makabrycznie. Zastanawiam się czy one nie widzą jak się
      pobrzydzają.
    • Gość: Ula Re: Solarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 01:12
      Solarium odwiedzalam tylko 8-10 razy na rok (to nie pomylka).Po prostu w
      okolicach maja, gdy slonce zaczynalo przygrzewac postanawialam "na dzien dobry"
      odrobine sie zbrazowic. Polowa wizyt to jakies 5-8 minut, druga polowa 10 min.
      Dawalo to delikatna,ale widoczna u mnie opalenizne i to mi wystarczalo,latem
      naturalne slonce podtrzymuje efekt.A nawiazujac do skutkow ubocznych-u mnie byly
      widoczne natychmiastowo.Juz po tych kilku wizytach mialam okropnie przesuszona,
      szorstka skore (glownie rece i nogi).Na dodatek ten swoj "rytual" powtorzylam
      zaledwie trzykrotnie (tzn. 3 lata z rzedu)i przybylo mi drobnych znamion i
      przebarwien :( W tym roku juz nie pojde-zatkam nos na chemiczny smrodek i
      wybiore samoopalacz. Podkreslam-bylam na solarce w calym zywocie lacznie max. 30
      razy po kilka minut i takie spustoszenie.Wydaje mi sie,ze nawet jesli u kogos
      skutki uboczne nie sa widoczne tak szybko to i tak sie od nich nie ucieknie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka