Dodaj do ulubionych

Kulka cukrowa

21.03.06, 09:04
Zrobilam wczoraj paste cukrowa, kulka wyszla piekna i na tym sie skonczylo. Czy ktoras z was wie
wiecej o tym sposobie depilacji? Dzis kulka jak kamien, podgrzac? Ale jak uzywac? Po skorze toczyc?
Jak ja w dloniach obracam to zaczyna sie kleic, ale wlosow na nodze to niestety nie lapie...Cos zle
robie? Czy raczej lepiej paste cukrowa stosowac jak wosk i drzec paski?
Obserwuj wątek
    • konwaliowa Re: Kulka cukrowa 21.03.06, 17:29
      na wizazu jest watek o pascie cukrowej
      www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=55839
      wrzucilam tam tez pare zdjec, moze ci to pomoze :)
      pozdrawiam
      • bzzzk Re: Kulka cukrowa 26.03.06, 00:09
        Konwaliowa, ta masa, którą pokazujesz na zdjęciach wygląda tak samo, jak
        specyfik, którym mnie depilują w salonie kosmetycznym za ciężkie pieniądze;)
        niesprawiedliwość;) pewnie u nas nie da się czegoś takiego gotowego kupić, jak
        znam życie:(... a mnie tylko taka depilacja pasuje, po innych niemiłosiernie
        wrastają mi włosy. tyle, że kosmetyczka inaczej trochę to robi- zrywa nie pod
        włos, tylko z włosem. i rzeczywiście dzięki temu prostemu zabiegowi wrastanie
        ustało i włosy wolniej odrastają. nic no, będę próbowała sama się pobabrać:) za
        mną już dwie próby, ale za pierwszym razem wyszło tak sobie, tzn. dało się
        posmarować, nakleić pasek i zedrzeć, ale o formowaniu kulki i zrywaniu "z
        włosem" nie było mowy, a za drugim razem przypaliłam, że hej;)

        pozdrawiam
    • malika5 Re: Kulka cukrowa 21.03.06, 18:08
      Ja to robię tak: wyciskam przez sitko sok z jednej cytryny do metalowego
      garnuszka. Dosypuję tyle cukru, że sok przestaje go wchłaniać i zaczyna się
      robić biała górka. Dokładam łyżeczkę od herbaty miodu i wszystko gotuję. Trzeba
      mieszać bo bardzo kipi ! Jak zaczyna zmieniać kolor na złotawy to już jest
      dobre. Nie może się za bardzo przypalić bo masa będzie twarda i z depilacji
      nici. Ja to sprawdzam tak: upuszczam kropelkę na zimny talerz, bo wystygnięciu
      nie może być twarda tylko powinna być taka kleista masa. Po zdjęciu z ognia
      najlepiej od razu garnek włożyć w zimną wodę, bo cukier długo trzyma ciepło i
      masa może się przepalić już bez ognia. Potem trzeba wystudzić mieszając, do
      takiej temp. żeby się nie poparzyć ale żeby masa sklejała włoski, musi być
      trochę płynna. Jeżeli jest za zimna to można znowu podgrzać. Potem nakładam
      masę szpatułką i przyklejam bawełniany pasek i zrywam z włosem. Nie polecam
      nakładania łyżeczką tą, którą się mieszało. Łyżeczka strasznie długo trzyma
      ciepło i można się poparzyć, nawet jak masa wydaje się już w miarę chłodna. Ta
      metoda jest fantastyczna- naprawdę dużo mniej boli niż wosk i depilator.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka