Gość: Mała
IP: *.bremultibank.com.pl
18.12.02, 14:06
Podobno wielka nowość Chanel: podkład supernawilżający (można go stosować
nawet bez kremu), z dużą dawką witamin, ładnie rozświetla ale raczej nie
matuje (chyba nie wynaleziono jeszcze takiego cuda, które by skutecznie
nawilżało i matowało zarazem - pomimo takich opisów działania na
opakowaniach). Kosztuje rzeczywiście jak na nowość przystało ok. 200 zł.
Pytanie szczególnie do Pań/Dziewczyn, które używają podkładów z wyższych
półek cenowych i znają ten podkład czy rzeczywiście jest tak dobry (lepszy od
innych). Powiem szczerze na swojej cerze wypróbowałam do tej pory podkłady
Clarinsa, Clinique, Heleny Rubinstein, Diora i Givenchy i żaden z nich mnie
nie zachwycił (nie na tyle ażeby płacić za niego 2,3 lub 4 razy więcej niż
np. za L'Oreala, chyba, że po to aby mieć lepsze samopoczucie - oczywiście
nie przy kasie tylko później. Ale może ten podkład jest tego wart. Pozdrawiam