sigrun
26.04.06, 10:17
Robiąc porządki w łazienkowej szafce natrafiłam na samoopalacz Eveline
zakupiony w lipcu zeszłego roku. Na opakowaniu nie ma informacji o terminie
przydatności po otwarciu opakowania, podejrzewam jednak stardardowe 12
miesięcy. Jest za to wytłoczony na zegrzwie termin ważności 060704. Jeśli to
06 jest rokiem, to wszystko w porządku, ale jeśli jest to klasyczne
dzień-miesiąc-rok, to gorzej, bo w takim razie zostałam oszukana przez sklep,
który w 2005 roku umieścił na półce przeterminowane kosmetyki z 2004. Jednak
sam produkt ładnie pachnie i nie uczula, bo stosowałam go pod koniec zeszłego
lata i jesienią. Zatem moje pytanie brzmi: czy marka Eveline stosuje własny
zapis terminu przydatności? Jakby co, bez żalu wywalę tubkę do kosza i po
sprawie. W końcu to nie majątek.