Gość: Anita
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.05.06, 17:40
... i przeżyłam szok ile dostałam darmowych próbek kremów, toników itp.
Dlaczego w Polsce jak zwykle wszystko jest wykradane i sprzedawane gdzieś na
lewo albo traktuje się nas jak 3-ligowy kraik, gdzie próbek w ogóle prawie
nie dają. Nie wiem jak jest naprawdę ale tam przeżyłam szok. A kupiłam
zaledwie, no może nie zaledwie, ale 3 kremy Chanel, które tam są tańsze i
wyobraźcie sobie dostałam całą kosmetyczkę próbek Chanel, w tym mleczko
nawilżające 100 ml. Zapytałam jeszcze coś tam o kremy La Prairie i
natychmiast dostałam 3 wcale pokaźne próbki, choć nawet nie sugerowałam, że
zamierzam coś kupić z tej firmy.
Przy zakupach wartości ok. 1 tys. złotych w Polsce dostałam 2 fiolki
badziewnych perfumideł i to wsio. I ostatnio najczęściej dostaję tylko jakąś
próbkę zapachu. Dlaczego tak jest w Polsce?