Gość: toffi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.05.06, 10:50
dzisiaj ide do kosmetyczki (1 raz od jakiegos czasu) postanowilam zaczac do
stóp i dłoni. I tu sie zaczyna problem i jede i drugie konczyny ;) nie sa w
dobrym stanie. (szorstka, twarda skóra, nierowne paznokcie jednym słowem
blee) i powiem Wam szczerze ze sie troche wstydze jak zobaczy stan moich stop.
Powinnam czy moze wstyd schowac gleboko w kieszen i isc w zaparte? Czy
kosmetyczki moga byc przyzwyczajone (niestety) do takich widoków. podobno nie
ma głupich pytan...
dziekuje
i pozdrawiam