Gość: gaga
IP: *.eranet.pl
18.05.06, 14:51
Własnie wrociłam z zakupów: podkład lancome + kemik dermiki razem 245 zł
i...do tego probka zapachy jadore! nie dość ze stare perfumy a nie zadna
nowość to jeszcze wszucila mi ta baba z Łaską.
czy to dlatego ze bylam w bluzie sportowej i jeansach?
a moze dlatego ze bylam bardzo zdecydowana i wiedziałam czego chce?!
Od razu mi podpadala (wymalowana jak lala). Po ty mjak mnie skasowałam
powiedziala "no teraz moge wrócic na przerwe"...RECE OPADAJĄ!
Tu tak naprawde nie chodzi o te próbki bo to tylko malutki dodatek ale o
pewnien standard.
Nie czuje sie lepiej o takiej obsłudze. Mało teog jestem wkurzona!
Nie jestem osobą która kolekcjonuje próbki ALE...
robiąc tak zakupy tydzien temu i wydając 80pln dostałam 4 próbbki +
nowa "urode".Dziwne co? Poczułam sie dopieszczona i własnie dlatego tam
wrocilam
DROGA SEPHORO!
Dbajcie o swoje klientki.
I pilnujcie swoich pracownic-szkolcie je bo nadal panie sie ograniczają do
banalnych tekstów zachwalając dany produkt.
Jesli nie wie to niech nie pyta "w czym może pomoc?!"
A próbki sa dla klientek.
i NIE POZDRAWIAM SEPHORY z Geanta (Gdansk Osowa) a szczegolnie pani ktora
miala mocny make up!