Dodaj do ulubionych

Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie?

IP: *.range86-136.btcentralplus.com 18.05.06, 19:40
Dopadl mnie stereotyp kobiecego piekna rozmiar 34 z okladek kobiecych
magazynow. Pierwszy raz przechodze na diete, 172cm-56kg. czy to jakies
zaburzenie psychiczne czy jednak moge sobie wmowic ze mam drobne kosci?Jakos
nie wygladam jak te szczapy z reklam, nie, nie uwazam ze sa piekne ale czuje
sie jakims sposobem zmuszona aby dozayc do tego 'idealu' skory i
kosci.Dlaczego te wszystkie modelki sa tak chude, dlaczego my tez takie
chcemy byc? kobiece magazyny zdobily nam pranie mozgu?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosia Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.06, 19:46
      chyba tak ;/ chociaż już tyle razy słyszałam od facetów że nie lubią takich
      wieszaków, że lubia mieć za co złapac ;) ale mimo to jakoś wydaje mi się że
      prędzej skomentują (na minus) na ulicy dziewczynę o zaokrąglonych kształtach
      niż chudzielca ehh ja już momentami mam dość ciągłego patrzenia na to co jem,
      zmuszania się do ruchu itd.. ble.
      pzdr
      • hadidza Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 18.05.06, 20:13
        Przyznaje się bez bicia,że miałam(mam?)zaburzenia odżywiania.Objawia się to min.wachaniami wagi nawet 10kg tam i z powrotem w szybkim czasie,a jestem niska,to niestety widać.
        Jednak,jeśli chodzi o jakieś ideały,to rzeczywiście lepiej się czuję,jak mam wystające kości,niż okrągły brzuch,mimo że jak wychodzą mi kości,to niejednokrotnie słyszałam,żebym przestała się odchudzać,bo wyglądam na chorą.
        • Gość: Łodzianka Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.astral.lodz.pl 18.05.06, 23:19
          ja przy wzroście 1,70 zaliczyłam ( w ciągu około 10 lat) wagę od 52 do 62. Przy
          tej najniższej wszędzie słyszałam, że jestem za chuda, przy tej najwyższej z
          kolei czułam się jak w nie swoim ciele. Moja waga to 56-57 kg, rozmiar 38 i nie
          mam parcia nawet na 36, nie mówiąc o 34 :)
    • erienne Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 00:06
      heh ja to chyba rekordzistka jestem... jak nie ataki obrazstwa to permanentne
      odchudzanie niemalze "na zaboj". mam w szafie ciuchy w najrozniejszych
      rozmiarach od 44/46 do 34 a byl czas ze i to 34 zaczynalo na mnie wisiec.teraz,
      jak zwykla mowic moja mama, wygladam "normalnie" tj. 38 w porywach 40. ale co
      tu duzo gadac, czasem nadchodza takie chwile, ze znow chcialoby sie miec to 34,
      wydaje mi sie, ze jak bylam chudsza psychicznie czulam sie lepiej, bardziej sie
      sobie podobalam. ale powiem wam jedno- to wymarzone 34 tez szczesia nie daje...
      jak juz je osiagniesz, zaczynasz panicznie sie bac, ze przytyjesz. i tak w
      kolko.
      • Gość: ... jakie wymarzone 34??? IP: *.dyn.optonline.net 19.05.06, 01:20
        Kto nosi rozmiar 34? Chyba tylko baaardzo niskie dziewczyny. Musialabym sobie
        chyba kosci zgniesc, aby wejsc w cos rozmiaru 34, a jestem bardzo szczupla:))
        • erienne Re: jakie wymarzone 34??? 19.05.06, 02:57
          niekoniecznie niskie (mam 174) tu chodzi raczej o grubosc kosci. mozesz byc
          szczupla w sensie ze nie masz tuszczu,zero faldek, ale twoje kosci sa, ze sie
          tak wyraze "szerokie"(bez urazy off korz;)). a dziewczyna z delikatnymi,
          drobnymi koscmi pozbawiona faldek spokojnie miesci sie w 34.
          • Gość: ... Re: jakie wymarzone 34??? IP: *.dyn.optonline.net 19.05.06, 03:25
            Byc moze:) Faktycznie mam super figurke, czyli bioderke+duze wciecie w tali i
            nie zmiescilabym sie w cos rozmiaru 34, poza tym spodnie to by mi chyba do pol
            lydki siegaly:)
        • Gość: Velika Re: jakie wymarzone 34??? IP: *.system.szczecin.pl 19.05.06, 08:29
          Ja noszę- ale mam 160 cm wzrostu i jestem szczuplutka, ale nie chuda. Ważę
          jakieś 46-47 kg i nieraz nawet 34 jest na mnie za duże:/ Ale tak już los karłów:}
        • madfashion Re: jakie wymarzone 34??? 19.05.06, 18:48
          Ja noszę 34 lub 36, zależy od firmy ... i fasonów.
          Mam 168 cm wzrostu a ważę ok 52-3 kg- chociaż na tyle nie wyglądam :P
          Ogólnie często mam taki problem, że jeśli jest ogólnie rzeczy dobra to w
          biuście nie mogę się dopiąć, a jeśli jest w biuście dobra to wszędzie wisi...
          A to dlatego, że mam dość duże wcięcie w tali.
    • Gość: Majka Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 01:09
      Kto chce ten chce, ja nie chcę :))) Przy 170 zamierzam wazyć nie mniej niż 55,
      muszę zrzucić 3 kg już tylko. Kości ani mnie nie pociagają ani żadnego znanego
      mi faceta. Poza tym jedna ważna rzecz - te kobiety z reklam i czasopism są
      sztucznie retuszowane!!! Widziałam na włąsne oczy bo mam kumpla dyrektora
      artystycznego w pewnym wydawnictwie, na zdjęciach przeznaczonych do druku pisze
      się uwagi - "tu ująć, tam dodać, tu zatuszować pryszcz i fałdkę, a tam ocieplić
      kolor skóry" Dziewczyny, nie wierzcie w to :)))))))) Modelki też nie są idealne.
    • Gość: zołza Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.skranetcan.pl 19.05.06, 08:06
      Nikt nie jest idealny, ale z tym odchudzaniem do "34" jestescie chore.
      • Gość: mirabell Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.autocom.pl 19.05.06, 08:23
        Pewnie,że chore,a czy ktoś tu powiedział,że głodzenie się,chudnięcie do 34,a później obrzeranie i tycie do 44 jest normalne?Albo rzyganie,przeczyszczanie się spowodowane wyrzutami sumienia?
        To nie jest normalne,ale ciężko nad tym zapanować i trzeba chcieć przedewszystkim.
    • asiulka555 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 08:32
      dla mnie 56kg przy wzroscie 170cm to juz jest malo; a tak w ogole to nie chodzi
      tu o wage, mozna malo wazyc a wygladac zle jak skora nie jest jędrna tylko
      obwisla,albo z cellulitem (chude tez go maja), jak jest sie niezadbanym,
      kobiety pulchniejsze tez moga byc piekne i podobac sie facetom, wystarczy ze
      zadbaja o siebie, ze dbaja o skore, wklepuja kremy itd.
    • Gość: no name Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.4web.pl 19.05.06, 08:39
      Nie dazę i Tobie tez nie radzę. Co innego zdrowo sie odzywiać i ćwiczyć dloa
      przyjemności, co innego jeść sałatę 2 lata i katować ciało do nieprzytomności
      cwiczeniami. Nie wiem, czy dziewczyny, które dązą do tych kości nie widzą jak
      odbija sie to na ich skórze,włosach, gęstości kości, wahaniach cukru a nawet
      komórkach nerwowych!\

      Kościste nie ejst piekne, jest kościste , a komentarze na ulicy interesują mnie
      mniej niż pijak pod latanią.Głośne wyrazanie opinii o czyimśwyglądzie onznacza,
      ze ojciec z matką kultury nie nauczyli.
      • Gość: mirabell Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.autocom.pl 19.05.06, 16:48
        Jego nie nauczył,a ja cierpię...
        • Gość: no name Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.4web.pl 19.05.06, 17:08
          Zamiast cierpieć , odróć się i powiedz mu, ze całe miasto trabi o tym, ze mu
          nie staje, a jak stanie to na 12 sekund. Poza tym dawno nei widziałaś tak
          krzywej geby, jak u niego /Zrób dokładnei to samo, co on robi, bo ma takie
          prawo cie oceniać, jak ty jego, w rytmie identycznego chamstw w tle:).
          • depresyjka4 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 18:09
            dobre, popieram!!!
    • Gość: marakuja Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 16:59
      mam 170 ważę prawie 50kg i jestem w sam raz. figurę mam proporcjonalną, mam tez
      trochę tłuszczu w normalnych ilościach, nigdy się nie odchudzałam. tu właśnie o
      te kości chodzi, a ja mam drobniutkie. więc nie piszcie że to juz chore i
      anoreksja bo wiele z tych dziewczyn co noszą rozmiar 36 jedzą więcej niż te z
      nadwagą.
      • nycole Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 21:09
        Ja tak jak Marakuja -50 kg ,170 cm wzr i drobne kości . Noszę 34 ,36 i dobeze
        sie czuje z m oja figura. NIGDY sie nie odchudzałam...
    • maggi9 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 17:01
      Nigdy nie nosiłam rozmiaru 34 i wątpie czy kiedykolwiek do niego dojde.Zreszta czy to mi zagwarantuje szczęscie?
      Jako nastolatka byłam pulpetem.Potem zrzuciłam 20 kg.Teraz nosze rozmiar 40 i jestem zadowolona.Nie wiem ile waże ponieważ nie mam wagi w domu:) zresztą nie jest mi do niczego potrzebna.
      Sobie sie podobam, mojemu facetowi sie podobam czego chciec więcej.
      • myshen82 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 17:30
        O!

        I to jest racjonalne podejście :)
        ja też nie znam żadnego faceta któremu by się podobały bardzo chude
        dziewczyny... większość mi mówiła że miło jest jak jest za co złapać :D

        nie dajcie się zwariować :D
        • maggi9 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 17:36
          Nie no nie generalizowałabym az tak.Jeden lubi grubsze a inny chudsze.Znajdą się amatorzy na chudzinki modelki i grubsze panie.I to sie nigdy nie zmieni.Takie mówienie faceci wolą puszyste jest jak dla mnie takim niby pocieszaniem samego siebie.Tak samo jak mówienie faceci wolą blondynki.Każdy woli co innego
          • Gość: ... Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.dyn.optonline.net 19.05.06, 17:38
            A co ma wspolnego szczupla dziewczyna z fajnymi bioderkami i figurka z osoba
            puszysta?? To raczej bardzo chude odchudzajace sie dziewczyny pocieszaja sie,
            ze faceci wola kobiety bez bioder, o figurze chlopiecej...
            • maggi9 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 17:48
              Ale tu nie ma tak, że faceci wola to albo tamto.Każdy woli cos innego.
              • trawiasta Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 19.05.06, 18:01
                56 kg przy 172 wzrostu to IMHO normalna waga... jesteś zapewne szczupłą
                dziewczyną i niepotrzebne Ci odchudzanie. Po co chcesz się katować? Wrodzony
                masochizm? ;-)
    • Gość: water_lily tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:23
      Ja mam obecnie 170cm wzrostu i 55kg.
      W ciagu kilku lat schudłam jakieś 10kg. Odchudzałam się od 6 klasy szkoły
      podstawowej. Kiedys miałam sporą nadwagę. Teraz mam 16 lat i już sobie sama z
      sobą nie radzę.
      Chęć bycia szczupłą mnie przerasta. Ciągłe liczenie kalorii, diety, kiedyś
      glodówki i troche ćwiczeń. A efektów wciąż nie ma - fałdki jak były, tak są.
      Nie potrafie siebie zaakceptować, może to przyjdzie z wiekiem. Czasem mam ochotę
      całe to dbanie o wagę i figurę rzucić w cholerę - ale tego nie zrobię, bo zbyt
      wiele bym straciła.
      Chciałabym zrzucić jeszcze te 5kg. 5kg bliżej do szczęścia.
      Wiem, troche jestem spaczona - ale wszystkie złosliwe komentarze jakie słyszałam
      o swoim wyglądzie b. mocno mnie zraniły i pozostawiły ślad w psychice.
      Zresztą, moda na szczupłość, a wręcz chudość, jest nieustannie propagowana przez
      media, więc ciężko jest ją olewać.

      Zawsze byłam na bakier ze sportem. Czy wiek 16 lat to za późno na np. naukę
      pływania? Bo w sumie, jest mi b. głupio z tego powodu, że tak wielu rzeczy nie
      potrafię. Ale chyba lepiej jest uczyć się mając te 16 lat, niż 30?
      Czy Wy, mając 16 lat byłyście bardzo wysportowane? Pewnie tak ;)
      Ale to już rozmowa nie na temat. pzdr.
      • Gość: emzetem Re: tak IP: *.aster.net.pl 19.05.06, 18:41
        Mówię zupełnie bez złośliwości. Powinnaś się udać do psychologa.
      • Gość: no name Re: tak IP: *.4web.pl 19.05.06, 18:57
        W zasadzie rzeczywiście, psycholog by ci sie przydał.

        PS. Moja matka nauczyła się pływać mając 42 lata.

        Leni Riefenstahlnauczyła sie nurkować mając 80 lat.

        W ogóle warto sie zastanowic, czy chce sie zyć , czy podporządkować wszystko
        obsesji zarcia - a ty jesteś na dobrej drodze w te stronę . Nie warto.
        • Gość: water_lily Re: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 20:29
          Cokolwiek napiszę teraz, będzie złe, bo fakt jest faktem i zdaję sobie z tego
          sprawę, że psycholog by mi się może przydał. Ale na razie się do niego nie udam ;)
          Poza tym, zamierzam się wreszcie wziąć za siebie, popracować nad kondycją;
          nauczyć sie rzeczy, które normalni ludzie potrafią robić, a ja NIE.

          Zreszta wiem (a przynajmniej mam nadzieję i wierzę w to), że wszystko się zmieni
          (i moje nastawienie do siebie), gdy zmienię szkołę, otoczenie, poznam nowych
          ludzi. A to już niedługo.
          pozdrawiam
          • Gość: mirabell Re: tak IP: *.autocom.pl 19.05.06, 21:23
            A ja cię rozumiem,tylko w przeciwieństwie do mnie naprawdę mało ważysz.

            No i wiedziałam,że tak będzie:odezwały się głosy typu "Jestem taką fajną laską i NIC nie muszę robić!" Fajnie,dziewczyny,ja też widzę,jak chudzielce się obżerają batonikami,zapiekankami i nic i ta ma mi poprawić humor,czy co?Czy po prostu mam się zwinąć z zazdrości i płakać?
            Żeby nie przytyć muszę jeść 1500kcal dziennie i ćwiczyć pół godziny,inny by schudł po czymś takim,ja z trudem utrzymuję i tak za wysoką wagę i co?

            Ile kosztują wizyty u dietetyka?
            • Gość: water_lily Re: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 23:49
              Gość portalu: mirabell napisał(a):
              > Żeby nie przytyć muszę jeść 1500kcal dziennie i ćwiczyć pół godziny,inny by sch
              > udł po czymś takim,ja z trudem utrzymuję i tak za wysoką wagę i co?

              Ja też Cię rozumiem.
              Od pewnego czasu zaczęłam liczyć kalorie, do tego też codziennie ćwicze - a
              efektów od pewnego czasu po prostu nie ma! Gdzie tu sprawiedliwość?

              Też zazdroszcze dziewczynom szczupłym z natury, z szybką przemianą materii.
              Ja od małego musiałam i muszę walczyć o swój wygląd, o każdy cm. To jest
              baaardzo ciężkie.
              Pozdrawiam
          • Gość: Dorota Re: tak IP: *.range86-136.btcentralplus.com 19.05.06, 21:38
            Ostatnio ogladalam wydanie Playboy z lat 60-tych znaleznione na pchlim targu.
            Modelki ktore byly symbolami seksu nosily conajmniej rozmiar 40. Moja kolezanka
            chodzi na castingi dla modelek, jest chuda jak patyk, a mowia jej ze tu i tam
            ma za wiele.Je tylko sniadanie, ma zawroty glowy i kolatanie serca. Gdzie ta
            powracjaca moda na kobieca figure?W wywiadach modelki pisza jak to one wszystko
            jedza i ze nie maja nawet czasu na sport. Bullshit! Wszystkie ktore znam
            niedojadaja.
            Ok, jestesmy rozsadne, wiemy ze modelki sa ZA chude, ale taki ideal jest
            kreowany przez media i chcac nie chcac porownujemy sie do niego.
            Zle sie czuje jak przymierzam ciuchy i nie wygladam jak np.Kurkova a jestem
            szczupla. I za to winie te wszystkie bzdurne magazyny.I za to ze moja
            nastoletnia siostra i jej kolezanki sa non stop na diecie i lykaja rozne
            pigulki na odchudzanie i mierza sie i jak nie ma w granicach 60 w pasie to juz
            jest komplex. Chore!
            • Gość: no name Re: tak IP: *.4web.pl 19.05.06, 22:17
              > Zle sie czuje jak przymierzam ciuchy i nie wygladam jak np.Kurkova a jestem
              > szczupla. I za to winie te wszystkie bzdurne magazyny.

              to ich nie kupuj i nie czytaj. Nikt ci nei kaze. Tak samo jak nikt nie każe
              wpierdzielać w siebie efedryny, czy amfetaminy. Obecnie ejst moda na kwas na
              każdej imprezie - a jak ktoś go nei bierze to jest gorszy? Waszym problemem
              nie jest to, ze macie taką czy inna wagę - jest nim to, ze patrzycie na siebie
              jak na towar na półce, czy miecho na haku - waga i wymiary - dokładnie jak
              mieso na targu. A zycie spieprza i nei warto go marnować oglądając wszystko z
              pozycji mięsa.
          • Gość: emzetem Re: tak IP: *.aster.net.pl 19.05.06, 21:38
            Nie chcę Cię dołować, ale samo z siebie nic się nie zmieni. Przerabiałam to.
            • Gość: water_lily Re: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 23:52
              Gość portalu: emzetem napisał(a):

              > Nie chcę Cię dołować, ale samo z siebie nic się nie zmieni. Przerabiałam to.

              Jeśli to do mnie - zdaje sobie z tego sprawę.
              Wiem, że nie ma nic za darmo i że jak sama się nie postaram, to nie osiagnę celu.
    • Gość: kukuryku Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.acn.waw.pl 19.05.06, 22:23
      skoro uwazasz ze sa nie ladne to dlaczego do nich dazysz?
      wazne zeby podobac sie samej sobie.. co by bylo gdyby po siwcie chodzily same
      takie w rozmairze 34? ja mam 163 cm i waze 53 kg. gorne partie ciala mam
      szcuple ale dolne.. hohooo.. wole sie nei wypowiadać :) jestem z siebie
      zadowolona mimo wsyztsko, przynajmniej jestem 'inna'
      • Gość: Dorota Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 20.05.06, 00:39
        Moze sie zle wyrazilam, nie daze do tego idealu, nigdy nie bylam na diecie, mam
        szczupla fajna figure, nigdy nie kupuje magazynow ale mimo wszystko czuje pewna
        presje zeby pozbyc sie ostatnich faldek tluszczu.I wiem ze wiele dziwczyn
        odczuwa to samo. Jedne mniej a inne bardziej. Przeciez nan tym forum co chwila
        sa watki o odchudzaniu i idealnych wymiarach.
        My kobiety mamy po prostu lekka obsesje. Moja mama nie pamieta zeby tak bylo
        kiedy ona byla mloda kobieta. Wtedy liczyla sie proporcjonalna zgrabna sylwetka
        a teraz w modzie sa wystajace kosci biodrowe i rzebra. I nie mowicie ze jest
        inaczej bo widze za kim faceci sie ogladaja na ulicy czy w klubach nawet jak
        twierdza ze lubia za co zlapac.
        • Gość: ... Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.dyn.optonline.net 20.05.06, 04:00
          I masz zamiar sie odchudzac, tylko po to, aby sie sztucznie podbudowac
          wylapujac meskie spojrzenia?? Tylko wtedy bedziesz sie czula wartosciowa? Kiedy
          mezczyzni beda zwracac bardziej na Ciebie uwage i uslyszysz od powierzchownego
          faceta mowiacego do kolegi: ale laska, dupa itp.?
        • totalna_apokalipsa Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 08:52
          a teraz w modzie sa wystajace kosci biodrowe i rzebra. I nie mowicie ze jest
          > inaczej bo widze za kim faceci sie ogladaja na ulicy czy w klubach nawet jak
          > twierdza ze lubia za co zlapac.


          Mysle, ze jesteś jeszcze bardzo młoda i bardzo naiwna:)

          Spora część męzczyzn w wieku roznym ogląda sie za pannami a`la Doda w
          teledysku. Czy to oznacza, ze kazda kobieta powinna wyglądać, jak tania
          k.u.r.w.a na szosie , nawet aplikantka na aplikacji sedziowskiej , lat 25? Czy
          istniejesz tylko dla męzczyzn w wersji ulica, czy też dla siebie? Czy nei jest
          wazne jak sie czujesz, a tylko ile zeber ci wystaje? W sumie, zazwyczaj jakie
          byłyście głupie, przekonujecie sie na łózku szpitalnym, a tam jakos nie widzą
          was te spojrzenia z ulicy...

          Wiesz, to podejście do ciała zmiania sie z wiekiem, wiekszości, nei wszystkim ,
          bo dąząc do wieszaka, zazwyczaj zauwaza sie, ze kolezanki nie dazace do
          wieszaków w wieku owych 25-27 lat mają piękną , jędrną, napięta skórę ,
          zwłaszcza twarzy , a wiecznie odchudzajace sie kobiety po prostu zaczynaja sie
          eklspresowo starzeć.Organizm nei jest głupi i to wieczne odchudzanie jest
          naprawdę tożsame z brzydnięciem - niech mi tu nikt nie mówi, ze sie pocieszam -
          ja wiem co to znaczy wazyyć 44 kg i wiem , jak człoweik wtedy wygląda. Takze
          druga czesc zycia kobiet, które walczą z własnym ciałem , to rozpoczęcie
          walki , przegranej, z utrata kolagenu, witamin, wody, gęstości kości, skóry
          itp. Nie warto się w to wpieprzac, bo wyjść trudno - sugruje codziennie
          chodzić na spinning, ale na boga przestac się głodzić!
          • nycole Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 11:17
            Nie obrażaj Dody kochana ,bo jej nie znasz .
            Tania k.u.r.w.a na szosie wyglada inaczej; Plastikowe ciuszki (jaskrawe
            pomarańcze i seledyny najczęśvciej) , brak bielizny ,plastikowe buty na
            koturnach ,mały lakierowany plecaczek itd..
            Doda jest zrobiona,owszem ale nic nie zmienia faktu ,że jest piękną ,zadbaną
            kobietą no i ma talent.
            takie laski jak ty chyba czują sie dowartościowane jak mogą sobie powiedziec
            k.u.r.wa o każdej blondynce z dużym biustem.
            Jestes baaaaaaaaardzo żałosna...
            • nycole Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 11:25
              www.ofertaforum.onyx.pl/odfaiim3/powiekszenie?z=jakr_160506_008.JPG
              Czy ona wyglada jak ...?
            • totalna_apokalipsa Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 11:31
              Sugeruję nauczyć sie czytać ze zrozumieniem. Nie ma tu nigdzie napisanego, ze
              Doda to k.u.r.w.a, oraz, ze nie ma talentu, ani tego, z ejest brzydka. Najpierw
              sugeruję sobie to przeczytać jeszcze raz

              Jest tu napisane, ze ma styl w teledyskach, który jest dokladnie stylem
              k.ur.wy z NY ulicy - nie wiem, jaki styl ma w zyciu i nie interesuje mnie to,
              bo nei piszę o niej, ale o stylu, dokladnei takim jak styl teledysków.

              Owszem jestem bardzo załosna, poza tym głupia i tepa,brzydka i niedomyta jak
              również szereg innych rzeczy , którym zazdrosdzczę tym blondynkom , do tego
              stopnia, ze az zetnę włosy i przefarbują na czarno- czym zaoszczędze ci
              kolejnych obelg pod moim adresem.

              Nie jestem laska - ani inwalidzką, ani dandysowska - jestem kobietą. Co
              więcej , ku twemu zdziwieniu, uwazam Dodę za ładną dziewczynę, której nie
              sposób odmówić glosu. Jej styl natomiast wynika z prawideł show biznesu i
              zdecydowanie inaczej wygląda w teledysku, a zdecydowanie inaczej na ulicy,
              reprezentowany przez młode dziewczyny...

              Mam nadzieję, ze dotarło - jesli nei, mozesz tutaj naobrazać mnei jak tylko
              chcesz - zresztą od razu nazwę sie grubym , brzydkim paszkwilem, ktory
              zazdrości wszystkim urody, za ciebie - tylko , błagam, zanim zaczniecie
              oceniać się tylko jak towar na półce , uczcie sie :
              - czytać ze zrozumieniem
              - mysleć
              - kończcie szkoły, studia, miejcie zawód, który pozwoli wam zyć nie z
              wyglĄDANIA, bo wygląd kiedyś sie kończy
              - zyjcie dla siebie, nie dla czyichś spojrzeń.

              Dziekuję. Baaaaaardzo załossssssnaaaaa jestem , wiem.
              -
              • nycole Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 11:34
                dobrze ,że przynajmniej się do tego przyznajesz P
                • totalna_apokalipsa Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 11:39
                  No cieszę sie, ze wiesz, ze z pasztetem rozmawiasz i to takim co sie
                  przyznaje :)))))
                  . A teraz proszę , pomyśl, ze oprócz wygladania, wazne jest wszereg innych
                  rzeczy w życiu- zatem badż piekna, baw sie , zyj i pozól zyć takim pasztetom
                  jak ja, które chcą dobra pięknych kobiet, tego aby nei odchudząły sie na siłę i
                  były sobą.
              • nycole Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 12:06
                napisałaś;

                "Spora część męzczyzn w wieku roznym ogląda sie za pannami a`la Doda w
                teledysku. Czy to oznacza, ze kazda kobieta powinna wyglądać, jak tania
                k.u.r.w.a na szosie "
                Wyobraż sobie ,że większosc osób odczyta Twój tekst jako określenie ,że Doda
                wyglada jak k..na szosie . Wiem co to czytanie ze zrozumieniem ,a Ty jesli nie
                chcesz ,żeby Twoje słowa były odbierane tak jednoznacznie naucz się p.i.s.a.ć
                tak ,żeby przy okazji kogoś nie obrazić.
                Nie mam nic do dziewczyn w roz większym niż 36 ,jestem przeciwna radykalnemu
                odchudzaniu (mam koleżankę która od 10 lat cierpi na anoreksję) i nigdzie nie
                napisałam ,że te grube jest feeee.
                Nie wiesz jaka szkołe skonczyłam wiec daruj sobie te domorosłe wywody ,bo na
                mnie to nie działa .
                • totalna_apokalipsa Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 12:29
                  Powiedz mi, czemu ty tak bierzesz wszystko do siebie? Czy ja cię atakuje ?
                  Nie. Czy sugeruję Ci, ze skończyłas złą szkołę? Nie. Cz pisałam w ogóle
                  cokolwiek personalniedo ciebie? Nie.

                  Napisałm, zyj badż piekna , rozwijaj sie itp, ale ty widzisz coś zupełnie
                  innego. Powiedz mi - dlaczego?
                  Nie wierzysz, ze ktos może cię akceptowac jaką jestes i naprawde nie wsiadać na
                  ciebie, a przy tym zyczyc ci dobrego zycia, choc cię nie zna? Nie wierzysz, ze
                  ktos moze nie chcieć sie kłocić na internetowym forum i chcieć , aby kobiety
                  były pewne siebie i rozwijały się, a przy tym wierzyły w siebie i sobie, bez
                  względu jak wygladają?


                  Chcesz, zeby cię przeprosić? Przepraszam.
                  Chcesz, zebym napisała, ze nie umiem pisac, tak, zeby ktoś mnie zrozumiał?
                  Ok, nie umiem pisać i nikt nie rozumie moich mysli.

                  Tylko co z tego? Powiedz mi dlaczego od razu ustawiasz sie w opcji - ATAK.
                  Czy ja cie atakuję ?

                  Ja ci życzę po prostu dobrego życia , bez względu na to w jakim rozmiarze i
                  pomimo rozmairu. Chcę , zeby w ogole ludzie pojeli, ze zycie nie składa sie z
                  wyglądu, a czesto człowiek przekonuje się o tym za póżno. Bo tak naprawdę ten
                  rozmair to głośny krzyk o to, zeby ktos nas kochał , nic więcej.I naprawde nie
                  warto skakac sobiedo gardła o takie rzeczy, zwalszcza, za ja sie zgodzę jakbyś
                  mnie nie wyzwała, bo wiem, ze tak naprawdęto wszystko jest tylko i wyłącznie
                  odbiciem frustracji. Kazdego z nas. Mojej, twojej i kazdego człowieka. I nie ma
                  sensu udowadniać sobie racji, dla mnie ty ja masz ...pytanie tylko, czy po tym,
                  jak ktoś już udowodni tu, czy gdziekolwiek swoją rację, pokłoci sie z kimś itp -
                  czy będzie przez to szczesliwszy?

                  • nycole Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 19:47
                    Ok - przepraszam :-) Może złe Cie odebrałam (mam dziś zły dzień) .
                    Lapka:-)
    • Gość: night Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.elsat.net.pl 20.05.06, 11:17
      Noszę rozmiar 44, około 70 kg wagi, wzrost średni, wiem, że to wszystko po mnie
      widać - szerokie biodra, grube ręce, zbyt duży biust. Ostatnio facet na ulicy
      spojrzał na mnie z niechęcią i powiedział "Weź ty schudnij ze 30 kilo". Od razu
      dostał niezły opieprz bez przebierania w słowach od mojego faceta, który szedł
      ze mną.
      Nie powiem, że mnie to nie zabolało. Wiem, że według standardów mam około 20 kg
      nadwagi. Ale przeszłam już w liceum przez anoreksję i bulimię, i wszystkie
      stadia eating disorders. Jestem po terapii i udało mi się zmienić sposób
      myślenia.
      Trudno, jestem gruba i prawdopodobnie będę. Ale staram się czuć z tym ok. Nie
      narzekam w moim życiu na brak miłości, seksu, ciekawych zdarzeń. Wygląd to
      naprawdę nie tak wiele.
      • totalna_apokalipsa Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? 20.05.06, 11:41
        I tak trzymaj, a przy okazji nei daj wmówić sobie przez chamską hołotę łaząca
        po ulicach, ze ma prawo Cię oceniać jak mięso.
      • Gość: mirabell Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.autocom.pl 20.05.06, 11:46
        Współczuję...a znam ten ból.Wydaje mi się,że o ile odchudzamy się dla siebie,o tyle szczęście znaleźć można tylko w udanym związku,lub prawdziwej przyjaźni,to że jesteśmy kochane powoduje nasze lepsze samopoczucie.Ja cały czas mam problemy z jedzeniem,ale zauważyłam się,że wszystkie jazdy typu picie tylko wody,albo jedzenie i zwracanie zdarzają mi się tylko,gdy mój facet wyjeżdża na dłuższy okres.Tylko wtedy tak naprawdę tracę kontrolę.
      • Gość: ... Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.dyn.optonline.net 20.05.06, 17:41
        Ja Ci nie wspolczuje, jak kolezanka wyzej:), gdyz wiem, ze po przejsciu
        terapii,na pewno zmienilas sposob myslenia i uwaga obcego czlowieka(ani zadnego
        innego) nie ma wplywu na Twoje poczucie wlasnej wartosci...Szkoda, ze 95%
        dziewczyn uzaleznia swoja samoocene od opini/aprobaty innych ludzi, ale chyba
        trzeba w zyciu dostac troche po dupie jak my(ED), aby myslec inaczej:)

        Pozdrawiam!
    • Gość: Aginia Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 18:16
      A mnie sie chude podobaja i cały czas do tego dąze!
    • Gość: Ofelia1982 Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.06, 23:25
      paranoja..ja nosze 36 i cale zycie slysze, zem chudzielec..mam 169cm i 52kg i
      chetnie przytylabym 3-4kg. jem jak smok, wczoraj np 2 obiady, ale spalam
      momentalnie...niby fajnie, ale 2h po obiedzie juz jestem glodna!!!jak mozecie
      dazyc do 34??? to chyba rozmiar dla dzieci!
      • Gość: mirabell Re: Ideal 'skora i kosci'-tez do niego dazycie? IP: *.autocom.pl 21.05.06, 00:15
        No i następna...no to gratuluję.
        Rozmiar dla dzieci?Pewnie tak,ale jakbyś miała 160cm,albo mniej,to byś się i 32 nie dziwiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka