Dodaj do ulubionych

"Na szczęście nie jestem polonistą"

09.06.06, 21:14
Od razu ostrzegam, że watek mało urodowy i mało urodziwy pod każdym względem.

Może jednak nie zarzekajmy się, że zołza2 była skończonym złem, a pisanie po
polsku bez błędów to taki wielki wysiłek, bo potem dochodzi do kuriozalnych
sytuacji.
Polecam lekturę któregokolwiek wątku z wypowiedzią pani Rutkowskiej:

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=785
Obserwuj wątek
    • a-la Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 09.06.06, 23:12
      NIeźle!
      Jestem ciekawa kto ją przyjął do pracy i jakie ma kwalifikacje? No i jak ocenia
      poprawnośc nadesłanych CV?
      Ręce4 opadają i jak mamy - jako Polska - cokolwiek osiągnąc, skoro takie osoby
      są zatrudniane i tłumaczą się tym, że jeśli komuś nie odpowiadają błędy, nie
      musi czytać. To ma być eskpertka!
      • magdaksp Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 09.06.06, 23:24
        aja jak moj nick na to wskazuje jestem:)
        • a-la Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 09.06.06, 23:26
          sp = szkoła podstawowa?
          A ja Twój nick odczytywałam jako Magda, a "ksp" - pomieszane litery z nazwiska:)
          • magdaksp Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 09.06.06, 23:42
            a-la napisała:

            > sp = szkoła podstawowa?
            > A ja Twój nick odczytywałam jako Magda, a "ksp" - pomieszane litery z
            nazwiska:
            > )
            :)ksp=klub sportowy Polonia(warszawa)nowiec jestem polonistka=kibicka Polonii:)
    • carolinascotties Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 02:47
      ale brakuje mi Zołzy2 :)
      • aska90 Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 09:02
        Hm, ja Ci się nie dziwię. Mnie też:).
        • venus22 Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 11:07
          pobudzala krazenie...
          Venus



          • aska90 Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 11:19
            A jak wspaniele co niektórym podwyższała ciśnienie. Krązenie to delikatnie
            powiedziane;)
            • kamisiunia Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 11:41
              A ja się zastanawiam, ile jeszcze będzie tematów nie związanych z urodą tylko z
              ortografią :/
              • a-la Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 13:07
                Pewnie tyle, Kamisiuniu, ile potrzeba, abyś nauczyła się pisac bez błędów.
                • kamisiunia Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 14:49
                  Pokaż mi gdzie zrobiłam chociaż JEDEN błąd, kochana, a potem wal takie głupoty :)
                  • looxie Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 15:08
                    Ja uważam, że zawsze i wszędzie - również na Forum - należy pisać rzeczy mądre
                    i to w sposób poprawny pod względem ortograficznym. Przecież nikt się tutaj nie
                    czepia przecinków czy literówek! Ale kiedy widzę po raz
                    kolejny "skure", "urzywanie"... to dostaję dreszczy. Jeśli ktoś ma problemy z
                    ortografią, to powinien nad nią pracować, wciąż się doskonalić a ewentualne
                    uwagi przyjmować z życzliwością i zastanowieniem a nie z agresją! A dziewczyny,
                    które poprawiają inne Forumki mają w końcu rację, podają właściwą formę słowa.
                    Dalczego je atakować? W końcu dopominają się jedynie tego, żeby respektować
                    pewne zasady rządzące językiem polskim.

                    Pozdrawiam - looxie

                    P.S. Ja też nie jestem ideałem. Pisząc w pośpiechu, ubezdźwięczniam głoski. Ale
                    przeczytawszy tekst drugi raz, wyłapuję błędy. Polecam taką strategię.
                  • a-la Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 15:11
                    Och, żaden problem, Kamisiuniu. Na przykład w poniższym watku tak wspaniale
                    odmieniałaś rzeczownik "tłuszcz". Że nie wspomnę o tym, na jakim poziomie jest
                    Twoja umiejętność korzystania z informacji, co wybitnie udowodniłaś w następnych
                    postach tego wątku.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=43074420&a=43208418
      • nessie-jp Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 16:25
        Mnie tam zołzy nie brakuje. Natomiast poprawności językowej owszem. Ale
        odcedzenie zołzy nie oznacza przecież, że nie można zwracać uwagi na błędy
        językowe! W ciągu ostatnich kilku dni były takie uwagi co do pisowni i nikt się
        na nie nie obraził
        • aska90 Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 16:45
          że utrwalała skojarzenie "poprawia błędy = złośliwa,
          > nieżyczliwa, czepialska". Zmieszanie kogoś z błotem to najprostszy sposób, żeby
          > go **zniechęcić** do poprawności językowej, a nie odwrotnie.
          Tu się z Tobą zgodzę, ze zmieszanie kogoś z błotem, to najszybszy sposób, żeby
          kogoś zniechęcić.
          Może jestem mniej wrażliwa od Ciebie (to nie zarzut absolutnie), ale posty zołzy
          odczytywałam jako złośliwość, nie mieszanie z błotem.

          Dużo bardziej rażą mnie wypowiedzi Kaminiusi, która w jednym poście, cieszy się,
          że teraz bedzie miło i kulturalnie, że zniknęła hołota (przepraszam, nazywać
          obcych sobie ludzi hołotą?!), a jako ukoronowanie poczynań mamy:
          >Pokaż mi gdzie zrobiłam chociaż JEDEN błąd, kochana, a potem wal takie głupoty :)

          Coś tu chyba nie tak.
          • kamisiunia Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 19:34
            a-la - w tym poscie, do któego podałaś link, powiedziałam to, co pamiętam z
            lekcji biologii. Zaznaczyłam przy tym, że nie jest w 100% naukowe i zgodne z
            najnowszymi badaniami. Nie powinnas się tego w takim razie czepiać. Poza tym
            wpisz w wyszukiwarkę "tłuszczy", a wyskoszy Ci mnóstwo tych wyrazów w różnych
            kontekstów, a nawet w NAUKOWYCH książkach używa się formy "tłuszczy" a nie
            "tłuszczów", więc nie dziw się, że ja tez tego użyłam. Kolejna sprawa to to, że
            moja bardzo wykształcona i mądra nauczycielka biologii z liceum tez używała
            formy "tłuszczy" i dlatego może mam "naleciałości" :).

            aska90 - no wybacz, co hołota, to nie kretynka, jak zostałam nazwana przez
            Ciebie... A co do błędów to już sie ustosunkowałam i myślę, że ten "nie problem"
            w znalezieniu moich błędów [oprócz literówek i sporadycznych braków przecinków
            tudzież kropek] jest raczej dużym problemem. Powodzenia w szukaniu [nie uważam
            siebie za nieomylną, ale pod względem pisowni czuję się mocna]. Poza tym nie
            rozumiem w jakim celu podałaś fragment mojej wypowiedzi. Czy ja tam wytykałam
            błędy, czy byłam może nieprzyjemna? Kazałam wskazać sobie błąd, dodając "walenie
            głupot" po to, by wzmocnić swoją pozycję, jeśli chodzi o pisownię. Tyle.

            >Dużo bardziej rażą mnie wypowiedzi Kaminiusi,
            Kamisiuni :)

            Pozdrawiam
            • a-la Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 21:43
              Poza tym
              > wpisz w wyszukiwarkę "tłuszczy", a wyskoszy Ci mnóstwo tych wyrazów w różnych
              > kontekstów
              W różnych kontekstach chyba.

              , a nawet w NAUKOWYCH książkach używa się formy "tłuszczy" a nie
              > "tłuszczów"
              Przepraszam, w których to naukowych, wydanych mam rozumieć, książkach spotyka
              się formę "tłuszczy", skoro ksiązka przed opublikowaniem jest poddawana
              redakcji, w tym merytorycznej, i korekcie?! Nie podpieraj się autorytetem
              książek i nauczycielki, bo zachowujesz się jak Amy w swoim pamiętnym poście.

              > aska90 - no wybacz, co hołota, to nie kretynka, jak zostałam nazwana przez
              > Ciebie...
              Nie jesetm wprawdzie aska90, więc ani mnie ziębi, ani grzeje, co jej zarzucasz,
              ale w którym poście nazwała cię kretynką?

              >Czy ja tam wytykałam
              > błędy, czy byłam może nieprzyjemna?
              Owszem, osoba apelująca o kulturę u innych, a posługująca się wyrażeniem "walić
              głupoty" jest nieprzyjemna.

              Kazałam wskazać sobie błąd, dodając "waleni
              > e
              > głupot" po to, by wzmocnić swoją pozycję, jeśli chodzi o pisownię. Tyle.
              No i nie wzmocniłaś;) Poniżej masz kilka przykładów.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=43254013&a=43283568
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=42352398&a=42354092
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=39971741&a=39986823
              Więc, Kamisiuniu, zanim zaczniesz jęczeć, po co kolejny wątek dotyczący
              ortografii na FU, przemyśl dobrze, czy rzeczywiście jest on niepotrzebny:))).
              • frrancuzeczka Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 22:00
                Ehh.. być może jestem już zmęczona (a nawet na pewno jestem zmęczona) i przez to
                moje zmysły polonistyczne są otępiałe, ale w przytoczonych trzech przykładach
                nie znalazłam ortografów. O co chodzi?
              • kamisiunia Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 22:07
                >Nie podpieraj się autorytetem
                książek i nauczycielki, bo zachowujesz się jak Amy w swoim pamiętnym poście.
                A Ty ciekawe skąd czerpiesz swoja wiedzę - rodzisz się z nią? :P Czy może jednak
                uczysz sie od nauczycieli i z książek? :P

                >Nie jesetm wprawdzie aska90, więc ani mnie ziębi, ani grzeje, co jej zarzucasz,
                > ale w którym poście nazwała cię kretynką?
                W tym:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=43269012&a=43302344
                Zgłosiłam go do usunięcia, bo mnie obrażał. Widać moderatorzy nie śpią.

                > Owszem, osoba apelująca o kulturę u innych, a posługująca się wyrażeniem "walić
                > głupoty" jest nieprzyjemna.
                Więc przepraszam.

                >Poniżej masz kilka przykładów.
                Link 1 - czepiasz się małej litery, czy braku kropki? oO
                Link 2 - napisz o co Ci chodzi, bo nie widze błędu [dla wyjaśnienia - raczej
                nigdy nie stawiam kropek po emotikonach].
                Link 3 - jw.

                Pozdrawiam
                • a-la Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 22:20
                  >aska90 - no wybacz, co hołota, to nie kretynka, jak zostałam nazwana przez
                  >Ciebie...
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=43269012&a=43302344
                  No dobrze (a właściwie niedobrze), ale kretynką nazwała Cię ewelinasss, nie
                  aska90, czemu więc jej to zarzucasz?

                  > A Ty ciekawe skąd czerpiesz swoja wiedzę - rodzisz się z nią? :P Czy może jedna
                  > k
                  > uczysz sie od nauczycieli i z książek? :P
                  Owszem, od nauczycieli i z książek, ale nie tłumaczę w ten sposób swoich błędów.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=43254013&a=43283568
                  "Mi" na początku zdania - jakieś nowe zasady wprowadzono? Kiedy?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=42352398&a=42354092
                  Nadać koloru? Chyba nadać kolor/dodać koloru.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=39971741&a=39986823
                  Oliwkowy, jeśli już, to szarozielony, nie: szaro-zielony.

                  Nadal jestem ciekawa, w których naukowych książkach występuje forma "tłuszczy".
                  • kamisiunia Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 22:44
                    > No dobrze (a właściwie niedobrze), ale kretynką nazwała Cię ewelinasss, nie
                    > aska90, czemu więc jej to zarzucasz?
                    Kurczę, dobrze że mówisz, zakodowało mi się że to aska90 :/

                    >"Mi" na początku zdania
                    > Nadać koloru? Chyba nadać kolor/dodać koloru
                    > Oliwkowy, jeśli już, to szarozielony, nie: szaro-zielony.
                    Ortografy miały byc... Zresztą, co tam. Błąd to błąd.
                    A z tymi kolorami widać pomyliły mi się te dwa zwroty nadać kolor/dodać koloru.

                    A książkę jak znów znajdę, to podam.
                    • a-la Re: Pewnie bedziecie się dziwić 10.06.06, 22:46
                      > Ortografy miały byc... Zresztą, co tam. Błąd to błąd.
                      Miały być błędy, nikt nie precyzował jakie:).
                      A pisownia szaro-zielony (w tym przypadku!) jest błędem ortograficznym niestety.
                      Chcoiaż jest też pisownia szaro-zielony. Podobnie jak zielono-niebieski to nie
                      to samo co zielononiebieski:)))
                  • kamisiunia Do aska90 10.06.06, 22:45
                    Przepraszam, że powiedziałam, że to Ty nazwałas mnie kretynką - pomyliam Twój nick.
                    • aska90 Re: Do aska90 11.06.06, 08:12
                      Nie gniewam się:). Ale jeśli chcesz, mogę Cię tak nazwać;)))
    • mariolka99 Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:33
      Nie bedę sie kłócic bo może i sie nie znam, ale co innego "tłuszcz" a co
      innego "tłuszcze".

      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=62364
      • mariolka99 Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:40
        sjp.pwn.pl/odmiany.php?id=16
        • andziashea Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:44
          Tłuszcz nie należy do tej grupy.
          • mariolka99 Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:46
            andziashea napisał:

            > Tłuszcz nie należy do tej grupy.

            Nie mówimy o tłuszczu, ale o tłuszczach ;)
            • andziashea Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:53
              I tłuszcz, i tłuszcze do tej grupy rzeczowników nie należą.
              Hasła w słowniku, do ktorego link podałaś, są zbudowane w ten sposób, że
              najpierw jest odmiana, a potem znaczenia, ale podana odmiana obowiązuje
              wszystkie znaczenia.
              Jeśli odmiana zależy od znaczenia, jest to wyszczególnione, np. cukier i
              cukry:). Cukier nie ma liczby mnogiej, ale cukry tak.

              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=8150
      • andziashea Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:42
        Staram się zazwyczaj nie wypowiadać w wątkach dotyczących ortografii, ponieważ
        szybko zamieniają się w pyskówke, ale tym razem zrobię wyjątek.

        Owszem, poprawna polszczyzna jest potrzebna i nie ma znaczenia, czy piszemy na
        forum, przygotowujemy korespondencję służbową, czy może jest to list do cioci.
        Tłumaczenie, że to internet jest śmieszne. Albo zna się język polski i umie nim
        posługiwać - wtedy jest to tak łatwe i niezauważalne jak oddychanie, albo nie -
        ipodejrzewam, że jeżeli ktoś na forum pisze "skura", zdarza mu się to robić i
        poza internetem. I potem są "ekspertki".

        Kamisiuniu, popełniłaś błąd i może po prostu przyznaj się do tego, zamiast brnąć
        w pozbawione sensu tłumaczenia, że nauczycielka, że ksiązki naukowe. Sam prof.
        Miodek popełnia błędy, ale nie ma kłopotu z przyznaniem się do nich. Podobnie
        profesora Bralczyka było kiedyś stać na to, aby na antenie Telewizji Polonia
        powiedzieć, że jest mu przykro, ale w tej chwili nie umie odpowiedzieć na
        pytanie zadane przez telewidza.

        > Nie bedę sie kłócic bo może i sie nie znam, ale co innego "tłuszcz" a co
        > innego "tłuszcze".
        >
        > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=62364
        Tak, tłuszcz i tłuszcze to co inego, ale odmiana jest ta sama.

        A-lu, pax.

        Aha, nie jestem polonistką, ale to nie zwalnia mnie z poprawnego używania języka
        polskiego.
        • mariolka99 Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:45
          No nie jestem do końca przekonana czy odmiana jest ta sama;) Dlatego wkleiłam
          drugiego linka;) Ale kłócić sie nie będę, najpierw się dowiem;)
          • kamisiunia Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:51
            No właśnie, mówimy nie o TŁUSZCZU, a o TŁUSZCZACH, więc liczba mnoga w
            dopełniaczu brzmi "TŁUSZCZY".
            aneksy.pwn.pl/biologia/1472589_1.html
            Przeczytajcie moje poprzednie wypowiedzi - wyjaśniłam co nieco.

            Pozdrawiam
            • mariolka99 Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 22:52
              He he;) przychylam się;)
              • andziashea Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 23:01
                Jak widać i PWN nie ustrzegł się błędów. Ostatni wyraz w trzecim wersie:)
                encyklopedia.pwn.pl/75293_1.html
                • mariolka99 Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 23:04
                  Wiesz, jakieś autorytety trzeba w zyciu mieć;) I wolę zeby w tym przypadku byli
                  to fachowcy PWN niż domorosły polonista z forum "Uroda":))))
                  • kamisiunia Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 10.06.06, 23:09
                    Oj, takie literóweczki... :)
                    • krzaczekbzu Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 11.06.06, 07:46
                      Lubilam to forum,pomimo jego blędow ortograficznych i slownych przepychanek.Ale
                      wyszykiwanie wątkow w ilościach hurtowych tylko po to,by komuś udowodnić,że się
                      pomylil to lekka przesada. Jeden jest dobry w ortografii drugi w
                      matematyce.Jeżeli ktoś coś tu pisze to robi chyba w dobrej wierze ,a nie po to
                      by wprowadzać w bląd.Tak więc ,szanowne panie,więcej luzu.Rozmawiacie o
                      kremach,pryszczach i szminkach,a nie o naprawie rzeczypospolitej.A sądząc po
                      tonie i waszym wzajemnym stosunku do siebie wiele byście wspólnie nie zdzialaly.
                      I tylko mi nie mówcie,że o szminakch nalezy pisać poprawnie-owszem, zgoda.Ale
                      jak ktoś sadzi byki nie nasza sprawa go oceniać i poprawiać.
                      • looxie Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 11.06.06, 09:55
                        Ja jestem dobra i w ortografii i w matematyce :P
                        W gruncie rzeczy nie chodzi o to, kto w czym jest dobry, ale o to, że każdy,
                        neizależnie od zdolności, powinien dążyć do poprawnego posługiwania się
                        językiem. I tylko o to nam chodzi, o nic więcej! Wchodząc na forum chciałabym
                        mieć pewność, że powymieniam się uwagami z osobami na tyle obeznanymi z
                        ortografią i savoir-vivre, żeby kontakt ten nie był dla mnie nieprzyjemnością.
                        • kamisiunia Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 11.06.06, 13:34
                          Zgadzam się z KrzaczkiemBzu. Ja tez wchodze po to, by się czegoś dowiedzieć, a
                          nie po to by kogoś kształcić. Robi błędy - jego sprawa, ja szukam wiadomości o
                          kremie. Jeśli osoba robiąca błędy ją posiada i się nia ze mną dzieli, to cóś mi
                          do jej pisowni? Naprawdę mnie nie interesuje, jak kto pisze, ważne, żeby
                          udzielał rzetelnych informacji.

                          powinien dążyć do poprawnego posługiwania się
                          > językiem.
                          A skąd wiesz, że osoba wypowiadająca się na forum, jak by nie było, wciąż z
                          błędami, nie jest właśnie w trakcie pracy nad swoja pisownią? Nie oceniajcie
                          ludzi, o których nic nie wiecie.

                          Pozdrawiam
                          • ewik67 Tłuszczów vel tłuszczy 11.06.06, 22:11
                            Wypowiedź eksperta, więc może skończe już przepychanki;)

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=43411143&a=43444910
                          • looxie Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 12.06.06, 10:29
                            To, że cudze błędy Ci nie przeszkadzają, świadczy tylko o nie posiadaniu pewnej
                            wrażliwości językowej. Ja mam jej tyle, że oglądanie paskudnych błędów staje się
                            dyskomfortowe.

                            Nie potępiam osób, które takie błędy robią. Za to uważam za grube
                            nieporozumienie fakt, że na wszelkie krytyczne uwagi reagują agresją i
                            pieniactwem. Jeśli starają się pracować nad pisownią, to poprawienia błędu nie
                            potraktują jako atak na swoją wszechwiedzącą osobę.
                            • a-la Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 12.06.06, 10:35
                              *nieposiadaniu
                              • looxie Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 12.06.06, 13:17
                                Bingo! To w końcu rzeczownik. Dzięki:)
                                • krzaczekbzu Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 12.06.06, 14:50
                                  przygadał kocioł garnkowi
                                  looxie,ale teraz dałas do pieca z tym błędem
                                  • a-la Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 12.06.06, 14:54
                                    Ale looxie z pianą na pysku nie wrzeszczy, że nie ma polskich znaków, to
                                    internet i bez błędu pisać nie musi, tylko spokojnie i bez problemu przyznaje,
                                    że popełniła błąd - mało kto na tym forum to potrafi, więc ucz się od looxie,
                                    krzaczkubzu.
                                    • looxie Re: "Na szczęście nie jestem polonistą" 13.06.06, 10:39
                                      No jest błąd i więcej go nie będzie. Gwarantuję! Dzięki a-la.
                                      Pozdrawiam,
                                      looxie
                  • a-la Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 13:45
                    Wypowiedź autorytetu z PWN.
                    Kamisiuniu, tylko przeczytaj ze zrozumieniem; przestań szerzyć herezję, a swoje
                    niedouczenie i głupotę tłumaczyć książkami naukowymi. Też chętnie poznam tytuły
                    tych książek (KSIĄŻEK) naukowych, bo jak dotąd ich nie przedstawiłaś.

                    slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7338
                    • eyebi Re: Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 14:47
                      A czy ktoś z was pomyślał o dyslekcji? Proponuję wyszukać w googlach i
                      poczytać, osoby z dyslekcją nie są w stanie korygować swoich błędów, a zapytane
                      o reguły ortografii odpowiedzą śpiewająco.
                      • a-la Re: Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 14:52
                        A co to jest dyslekCja?!!!!
                        Słyszałam o dysleksji, dysgrafii, dyskalkulii, ale o dyslekCji jeszcze ani
                        jeden artykuł nie powstał.
                        • eyebi Re: Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 15:06
                          to skoro słyszałaś o dysleksji to wyszukaj sobie w googlach, a jeżeli tak
                          bardzo ci zależy na poprawności językowej to może staraj się o wymóg składania
                          zaświadczenia o DYSLEKSJI zanim ktokolwiek zacznie pisać posty na forum.
                          Popatrz co tutaj się dzieje, jakie są tematy, jak ludzie składają zdania i
                          zastanów się czy warto myśleć o ortografii - bo moim zdaniem NIE kiedy i tak na
                          forum jest taki miszmasz stylowy, myślowy i ortograficzny.
                          • eyebi Re: Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 15:07
                            Pamiętaj że to jest INTERNET!!!!
                            • aska90 Re: Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 15:19
                              A co to ma do rzeczy? To w internecie koniecznie trzeba pisać z błędami?
                          • aska90 Re: Kamisiuniu, Mariolko99 14.06.06, 15:22
                            Tak się składa, że jestem dysgraficzką. Będę wdzięczna, jeśli wszystkie osoby
                            na tym forum będą popełniały tyle samo błędów;p
    • garraretka Ja uważam... 14.06.06, 16:31
      Ja uważam, że robienie błędów to najzwyklejsze w świecie lenistwo. Wystarczy
      wrzucić napisany tekst do jakiegokolwiek edytora tekstu, a ten skutecznie
      skoryguje błędy.
      Pisanie na forum bez poszanowania reguł ortografii świadczy o braku kultury i
      lekceważącym stosunku do innych użytkowników.

      I ŻADNE argumenty mnie nie przekonają, że jest inaczej.

      Pozdrawiam.
      • kamisiunia A-lu 15.06.06, 00:31
        Czy od razu musisz moją pomyłkę nazywać głupotą? Musisz od razu obrażać?
        Pomyliłam sie, fakt, ale jak widać nikt tego nie był pewnien do końca. Muszę być
        od razu głupia?! Wyluzuj, kobieto, bo Ci pryszcze wyskoczą z emocji...

        Pozdrawiam
        • a-la Re: A-lu 15.06.06, 01:18
          > Pomyliłam sie, fakt, ale jak widać nikt tego nie był pewnien do końca. Muszę by
          > ć
          > od razu głupia?!
          Pomylić się, rzecz ludzka. Upierać przy błędzie to już głupota. Przeczytaj swoje
          wypowiedzi.

          >Wyluzuj, kobieto, bo Ci pryszcze wyskoczą z emocji...
          Nie ten wiek, dziecinko;). Pryszcze miałam w szkole podstawowej.
        • nessie-jp Re: A-lu 15.06.06, 02:29
          No właśnie, po tym poście z niejakim wahaniem zaplonkowałam A-lę. Nie chce mi
          się czytać takich nieprzyjemności na grupie Uroda. Czy nie można po prostu
          zwrócić uwagi na błąd i za przeproszeniem zamilknąć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka