Dodaj do ulubionych

Pielęgnacja skóry latem

02.07.06, 12:28
>>Polecałabym także balsamy brązujące, by nie wychodzić na plażę ze skórą
bladą jak śnieg>> a ja mam skóre jasna i nie mam zamiaru sie brązować:) moim
zdaniem to głupota!!! idę po to na plażę, żeby sie opalić a nie na rewię
mody!! bez przesady!!
Obserwuj wątek
    • cajoj Re: Pielęgnacja skóry latem 03.07.06, 06:24
      Jako facet może i się nie znam, lecz moim zdaniem "brązowienie" poprzez kremy
      czy solarium są bardzo potrzebne przed wyjściem na plażę. Chodzi o to, by
      uniknąć poparzenia słonecznego, na co jasna skóra jest narażona bardziej. Więc
      bynajmniej nie chodzi tu o rewię mody - jak wychodzisz opalać się na balkon w
      bloku, też nim złapiesz naturalną opaleniznę nakremuj się samoopalaczem z
      filtrem UV.
      • iluminacja256 Re: Pielęgnacja skóry latem 03.07.06, 08:03
        moim zdaniem "brązowienie" poprzez kremy
        > czy solarium są bardzo potrzebne przed wyjściem na plażę. Chodzi o to, by
        > uniknąć poparzenia słonecznego, na co jasna skóra jest narażona bardziej.

        Jasna skóra jest narazona bardziej na wszelkie poparzenia, szczególnie te
        solariane- chodzenie na solarium przed wyjazdem daje efekt poparzenia się przed
        wyjazdem. Po prostu jeśli wychodzi sie na słońce z bardzo jasną skórą uzywa
        sie wysokiego filtra - 50+, albo i 100+ w takich miejscach jak nos, płatki
        uszu. Ja wiem, ze dla niektorych wspomniane przeze mnie filtry sa gigantyczne,
        ale mam naprawdę biała skórę i efektem uzyciaprzeze mnie dwa dni temu filtru 10-
        tka sa maksymalne poparzenia, które leczę teraz.
        • alexandra_cz Re: Pielęgnacja skóry latem 03.07.06, 09:24
          ...dokladnie, jasna karnacja wystawiona od razu po zimie na slonce szybko ulega
          poparzeniom. Niby wie sie o tym, a ostatnio zastosowalam za slaby filtr i
          skonczylo sie okladami i mascia na poparzenia
          • sigrun Re: Pielęgnacja skóry latem 03.07.06, 13:21
            Nawet najwyższe filtry nic nie dadzą, jeśli od razu pierwsze plażowanie zajmie
            Wam pół dnia. Kąpiele słoneczne należy zaczynać stopniowo od 15-20 minut przez
            pierwsze dni i powoli przedłużać czas aż do kilku godzin pobytu. Stopniowo - nie
            od razu 4-5 godzin na patelni, a potem pretensje do filtrów ;-)
            • natkaaa_89 Re: Pielęgnacja skóry latem 03.07.06, 20:41
              mam bardzo jasna karnacje, opalałam sie juz bardzo duzo tego roku z czego juz
              jestem brązowa. Nie jest powiedziane ze jak ktos ma jasna cere to napewno sie
              na poczatku spali. Poprostu trzeba miec umiar, tak samo na solarium nigdy sie
              nie spaliłam. Jak sie wie na ile mozna isc to sie nie spali. Na słońcu tak samo
              na poczatku trzeba z umiarem i bedzie wszystko ok.
      • mikams75 Re: Pielęgnacja skóry latem 04.07.06, 10:17

        >Jako facet może i się nie znam, lecz moim zdaniem "brązowienie" poprzez kremy
        >czy solarium są bardzo potrzebne przed wyjściem na plażę. Chodzi o to, by
        >uniknąć poparzenia słonecznego, na co jasna skóra jest narażona bardziej. Więc
        >bynajmniej nie chodzi tu o rewię mody - jak wychodzisz opalać się na balkon w
        >bloku, też nim złapiesz naturalną opaleniznę nakremuj się samoopalaczem z
        >filtrem UV.

        Brazowienie samoopalaczem nie daje absolutnie nic poza kolorem. To jest
        powierzchowne zabarwienie naskorka, sama skora nie wytwarza ochronnego koloru i
        tym samym, mimo ze brazowa, jest narazona na poparzenia jak zupelnie biala skora!!!
    • drzazga1 Re: Pielęgnacja skóry latem 08.07.06, 04:07
      Podklad w kompakcie na lato???? Bo niby zastepuje jednoczesnie fluid i puder
      sypki?? Wszystkie kompakty, jakie widzialam po pierwsze byly bardzo kryjace i
      tresciwe, po drugie bardzo slabo matowaly wbrew temu co producent obiecywal. W
      zimie uzywanie takich ma pewien sens, ale latem? Znacznie lepiej uzyc (jesli
      sie juz musi) odrobiny plynnego fluidu i przypudrowac odrobina pudru sypkiego
      niz po 3 godzinach od zrobienia makijazu nakladac kolejna warstwe kompaktu, bo
      pierwsza zdazyla splynac w upale.
      No ale co kto lubi, nie raz widzialam kobiety z gruba warstwa tapety na twarzy,
      zawsze sie zastanawialam, jak to jest, kiedy kazde dotkniecie skory rowna sie
      ubrudzeniu na bezowo. Ja tego akurat nie znosze, podklad owszem, ale nie ma
      prawa byc widoczny na twarzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka