Dodaj do ulubionych

No scar a opalanie

05.07.06, 10:59
Zastanawiam się nad kupieniem tego kremu, ale nie chce rezygnowac ze słońca.
Wiem, że przy kremach typu acne derm, które zawierają kwasy i złuszczają nie
wolno sie opalać. Jak jest w przyadku No scar? Czy działa złuszczająco czy
jakoś inaczej. Czytałam poprzednie wątki , był ten problem poruszany, ale bez
jednoznaczej odpowiedzi.
Z góry dziękuję.
Pomidorekk

Ps. Z góry pisze, że wiem, że oplanie pogłębia przebarwienia po trądziku i że
nie powinno się opalać i powinno smarowaś się filtrami , najlepiej 100 z
apteki. Ja sie tylko pytam czy można sie oplać przy stosowaniu no scar.
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: No scar a opalanie 05.07.06, 21:12
      można. choć to błędne koło bo słońce bardziej utrwala blizny/przebarwienia niż
      noscar je zmniejsza. czyli równie dobrze mozesz się nim nie smarować.
      • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 09:29
        Dzieki za odpowiedź.Po wakacjach chyba sobie kupię. Chodzi mi o to, że nie chce
        używać kremów z kwasami, bo nienawidzę kremów z dużymi filtrami, mam tłustą
        cerę, a po nich, nawet najmniej tłusta emulsja sprawia, że świece sie jak
        choinka. I nie chcę bać się słońca i go unikać.
        • justy1 Re: No scar a opalanie 06.07.06, 09:39
          na własne życzenie odbierasz sobie najskuteczniejsze (i najzdrowsze) metody.
          ale pewnie jesteś tego świadoma.
          • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 10:02
            Oj tak, jestem świadoma, po kilku mikrodermabrazjach i smarowaniu się acne derm
            i filtrami 60 cera mi sie pogorszyła, a blizn mam więcej niż przed
            kilkumiesięczną kuracją.
            Także jestem bardzo świadoma.
            • justy1 Re: No scar a opalanie 06.07.06, 10:06
              nie musisz być sarkastyczna- akurat miałam na myśli kwas glikolowy i TCA, a nie
              mikrodermabrazje i kwas azealowy.
              ale na pewno jesteś zorientowana (i masz doświadczenie) w metodach walki z
              przebarwieniami, więc zrobisz przecież tak, jak uznasz za stosowane. pozdrawiam
              • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 11:11
                To nie było sarkastyczne.
                Nie mam aż takiego doświadczenia w sprawach kosmetycznych jak ty. To pewne.
                Jestem rozczarowana po prostu metodami, które miały pomóc a w pewien sposób
                równiez utrudniały życie ( łuszczeni naskórka, wrazliwa skóra, kupa kasy na
                kremy z filtrami, nie mówiąc o zabiegach).
                Nie mam siły na kolejen kawasy, choć słyszłam, że skuteczne to równiez
                wyłączaja z normalnego życia ( może nie zupełnie, ale zawsze)- a ja do pracy
                chodzic muszę.
                Moje przebarwienia nie są zresztą tak wielkie i liczne żeby posuwac się do
                drastycznych środków.
                Mimi wszystko dziekuję za odpowiedź na moje pytanie i pozdrawiam.

                • bzzzk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 11:17
                  teraz doczytałam:) skoro to nie są jakieś bardzo poważne sprawy, to może
                  faktycznie popróbuj z jakimiś smarowidłami, bo zabiegi na trochę wyłączają z
                  życia. ja robię w piątki po południu i od biedy można już w poniedziałek
                  normalnie wyjść, ale jeszcze bez podkładu, więc ja- kiedy jeszcze musiałam się
                  mocno malować- wychodziłam dopiero w środę...

                  pozdrawiam
                • justy1 Re: No scar a opalanie 06.07.06, 11:20
                  rozumiem Twoje zniechęcenie. zresztą jeśli problemem są "tylko" przebarwienia
                  pozapalne to z czsem zmniejszą się/znikną same a w porównaniu z bliznami
                  zanikowymi łatwo z nimi walczyc i je tuszować.
    • bzzzk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 11:12
      Pomidorekk, a myślałaś o Yellow Peel? od jakiegoś czasu obsesyjnie to ludziom
      polecam, bo choć koszmarnie drogie, dzięki temu to moje pierwsze wakacje od
      podstawówki, kiedy chodzę bez makijażu:)) serdecznie polecam. jakbyś chciała to
      mogę Ci moje zdjęcia przesłać na maila. tyle, że to nie jest specjalnie
      estetyczne;)

      pozdrawiam i powodzenia.
      • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 11:48
        Podeslij na gazetowego! Będę wdzięczna, bo po tej mikro to już się maksa
        zniechęciłam. Ja mam 2 dołki (małe) na policzki i generalnie kilka przebawrwień
        na prawym policzku (pech że w takim skupisku) i tyle i ogólnie nierówny koloryt
        skóry, ale z ty da się żyć.
        Myslsłam o exfoliacji. Yellow trzeba powtarzać? ile razy? jaki koszt? jakie są
        skutki tuż po i przez ile dni widoczne są te skutki?
        Z góry dzięki za odpowiedzi.

    • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 11:54
      No i znowu natchęłyście mnie na te kwasy, co powien czas wracam do tego
      pomysłu. A czy exfoliacja jest skuteczna i może mniej inwazyjna niż reszta
      zabiegów? Pytanie do tych co robiły i może Justy odpowie, jak mnie jeszcze
      lubi:)
      • justy1 Re: No scar a opalanie 06.07.06, 12:15
        >A czy exfoliacja jest skuteczna i może mniej inwazyjna
        eksfoliacja to synonim słowa złuszczania i jednocześnie nazwa zabiegu
        złuszczającego dermiki. pytasz o zabieg dermiki, tak?
        • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 12:21
          Chodzi mi o to:
          Exfoliacja - seria 5-8 zabiegów kwasem glikolowym, tioglikolowym, migdałowym,
          cytrynowym. Zabiegi wykonuje się co 7-14 dni w zależności od tolerancji skóry.
          Te zabiegi nie wyłączają z normalnego życia. Skóra jest nieco podrażniona, ale
          zwykle w sposób mało widoczny.
          Pytanie: jakie to skuteczne ? i czy lepszy jest ten yellow.



    • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 12:22
      znalazłam taki opis yellow. czy to prawda, że pierwszy zabieg w gabinecie, a
      reszta w domu???
      Yellow peeling - jest to mało agresywny peeling zalecany zarówno jako metoda na
      przebarwienia, jak i blizny po trądziku oraz sposób poprawiania jędrności
      skóry. Pierwszy zabieg wykonuje się w gabinecie lekarskim. Trwa on kilka
      godzin. Następnie wykonuje sam pacjent w domu. Należy przeprowadzić 3-5
      zabiegów co 4-6 tygodni. Robiony w piątek zwykle pozwala w poniedziałek na
      podjęcie pracy czy szkoły.

    • elfia4 Re: No scar a opalanie 06.07.06, 12:26
      acne-derm można stosować latem i nie trzeba obsesyjnie chować sie przed słońcem
      więc może to dobra opcja na lato, a silniejsze złuszczanie jesienią
      • pomidorekk Re: No scar a opalanie 06.07.06, 12:28
        można? bo słyszłam, że raczej sie nie powinno.
      • justa_79 Re: No scar a opalanie 06.07.06, 12:45
        zgadza się, nie trzeba obsesyjnie chować się przed słońcem, tzn. nie trzeba
        nosić kwefu ani przeprowadzać się do pomieszczenia bez okien. wystarczą
        porządne filtry.
    • szczescie.pl Re: No scar a opalanie 09.07.06, 11:48
      No scar chyba nie zawiera kwasów owocowych. Nigdy nie spotkałam się z
      ostrzeżeniem, że nie można używać go w czasie kiedy wystawiamy twarz na słońce.
      To nie jest krem inwazyjny na trądzik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka