Dodaj do ulubionych

poparzenie :-(

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 20:59
Czesc Dziewczyny (i Chlopaki, choc Was to tu raczej jak na lekarstwo :-) )!
W piatek doznalam poparzenia reki wrzatkiem. Bylam u lekarza internisty,
pozniej u chirurga, czyms mi tak popsikal, przekul pecherze itd. Teraz
chcialabym sie dowiedziec jak bardzo prawdopodobne jest to, ze bede miala
blizny - dodam, ze oparzenia mam II stopnia. I ewentualnie co mam zrobic,
zeby ta dlon wygladala ladniej? Oczywiscie oprocz operacji plastycznej :-)Z
gory dzieki za rady,
Sid
Obserwuj wątek
    • _kami Re: poparzenie :-( 03.02.03, 21:31
      W aptece jest trochę specyfików na poparzenia - lekarz nic Ci nie zalecił? Może
      idź po prostu i zapytaj aptekarki, mówiąc dokładnie, co się z tą Twoją ręką
      dzieje - poradzi jakąś piankę albo maść.
      Co do blizn - czas, czas, czas. Ja sobie na przełomie maja i
      czerwca 'uprasowałam' wewnętrzną cześć ręki, powyżej nadgarstka (to jest
      przedramię?). I ciemniejszy 'półksiężyc' mam do dziś, blednie - powoli, ale
      wyraźnie.

      K.
      • moni_citroni Re: poparzenie :-( 03.02.03, 22:17
        _Kami dobrze radzi - idz do apteki :-)
        Ja jestem "mistrzem oparzen", zawsze cos mi sie stanie, gdy gotuje, uzywam
        piekarnika i zelazka . Dlatego staram sie te sprzety omijac z daleka ;-)
        Kilka lat temu oparzylam sie spirala od grila, na rece pod lokciem. Blizne mam
        do dzisiaj, ale jest zdecydowanie jasniejsza i juz wtapia sie w skore.
        • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:05
          moni_citroni napisała:

          > _Kami dobrze radzi - idz do apteki :-)

          Pojde :-)

          > Ja jestem "mistrzem oparzen", zawsze cos mi sie stanie, gdy gotuje, uzywam
          > piekarnika i zelazka . Dlatego staram sie te sprzety omijac z daleka ;-)

          Wiec raczej nie masz szans stac sie kura domowa :-))

          > Kilka lat temu oparzylam sie spirala od grila, na rece pod lokciem. Blizne
          mam do dzisiaj, ale jest zdecydowanie jasniejsza i juz wtapia sie w skore.

          Kilka lat! Nie stac mnie chyba na tyle cierpliwosci...
          Pozdrowionka,
          Sid
          • moni_citroni Re: poparzenie :-( 03.02.03, 23:58
            Jestem takim kurczakiem domowym. Uwielbiam gotowac, piec itp, nawet gdy sie
            poparze ;-) Ale zelazko to moj najwiekszy wrog, ja mam jakies lewe rece do
            prasowania. Ruchy tez mam lekko nieskoordynowane, bo prawie zawsze dotkne
            spirali, goracej blachy, albo obleje sie wrzatkiem :-> Prad tez do siebie
            przyciagam (ale blizny po tym przemilym spotkaniu sa juz male) hehehe.
            Z bliznami nie jest tak zle, niektore znikaja szybko. Ja nigdy nie uzywalam
            zadnych masci, ale tez nigdy nie mialam oparzenia II stopnia (chyba). Wydaje mi
            sie, ze jesli mila pani magister da Ci dobry srodek, to rana powinna sie szybko
            zagoic i slad bedzie mniejszy, albo nie bedzie go wcale.
            • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 00:04
              moni_citroni napisała:

              > Jestem takim kurczakiem domowym. Uwielbiam gotowac, piec itp, nawet gdy sie
              > poparze ;-)

              Ja nic z tych rzeczy :-)

              > Ruchy tez mam lekko nieskoordynowane, bo prawie zawsze dotkne spirali,
              goracej blachy, albo obleje sie wrzatkiem :->

              To podobnie jak ja. Zastanawiam sie nawet dlaczego tak sie dzieje - jestem
              jakas wszedobylska. Trapi mnie tez pytanie czy to aby na pewno jest kobiece :-)

              > Z bliznami nie jest tak zle, niektore znikaja szybko. Ja nigdy nie uzywalam
              > zadnych masci, ale tez nigdy nie mialam oparzenia II stopnia (chyba).

              Oparzenie II stopnia jest m.in. wtedy, gdy powstaja pecherze.

              > Wydaje mi sie, ze jesli mila pani magister da Ci dobry srodek, to rana
              powinna sie szybko zagoic i slad bedzie mniejszy, albo nie bedzie go wcale.

              A jesli bedzie niemila? :-)
              Ech... zawsze sie w cos wpakuje...
              Pozdrowionka popółnocne!
              Sidney

              • moni_citroni Re: poparzenie :-( 04.02.03, 01:08
                Wydaje mi sie, ze jestesmy w 100% kobietami :-)
                Pecherze mialam gdy mnie prad "popiescil" ;-) Dobrze, ze skonczylo sie tylko na
                bliznach ;-)
                Moze justy doradzi Ci jakas masc?
                • vampirelka Re: poparzenie :-( 04.02.03, 01:11
                  moni! Po 1 juz! spac trzeba isc :)
                  • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:19
                    vampirelka napisała:

                    > moni! Po 1 juz! spac trzeba isc :)

                    No wlasnie! :-)
                    Vampirelke to jeszcze rozumiem - w koncu to wampir, wiec trudno, zeby dzialala
                    w dzien, ale Cytrynowa Moni winna juz zalegac w objeciach Morfeusza :-))
                    Sid
                • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:18
                  moni_citroni napisała:

                  > Wydaje mi sie, ze jestesmy w 100% kobietami :-)

                  Ciesze sie, ze jest wiecej takich wszedobylskich kobietek :-)

                  > Pecherze mialam gdy mnie prad "popiescil" ;-) Dobrze, ze skonczylo sie tylko
                  na bliznach ;-)

                  Az tak wszedobylska jestes? :-))

                  > Moze justy doradzi Ci jakas masc?

                  Przydaloby sie cos skutecznego (Vampirelka doradzila ten wloski krem i pozniej
                  krem niwelujacy blizny - brzmi zachecajaco), bo z tego co widze, to ten
                  Argosulfan nie jest zbyt dobry. Ciekawe wiec dlacego tak czesto lekarze
                  przepisuja go na oparzenia...
                  Spij dobrze - z dala od kontaktu, deski do prasowania i kuchni :-)
                  Sidney
                  • moni_citroni Re: poparzenie :-( 04.02.03, 01:26
                    Wlasnie sama mialam powiedziec, zebyscie juz szly do lozeczek :-)

                    Ale mnie sie nie chce spac!!! I tak nie mam nic do roboty w dzien, to chociaz
                    sobie dluzej pospie :-) Czy tylko wampirki moga prowadzic nocny tryb zycia ? :-(
                    A moni cytrynowa to juz sie do tego gatunku nie zalicza? :-(

                    pozdrawiam serdecznie :-)
                    • moni_citroni Re: poparzenie :-( 04.02.03, 01:32
                      Z tym pradem to byla glupia sprawa... Przyssala mi sie do lapy wtyczka pod
                      napieciem i myslalam, ze jej nie oderwe ;-) Skonczylo sie na lzach i dwoch
                      dziurach w lapie :-p
                      Wybacz boska Sidney, ale z kuchenki nie moge zrezygnowac... Wlasnie gotuje
                      sobie mala przekaske :-)
                      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: 212.14.38.* 04.02.03, 08:38
                        moni_citroni napisała:

                        > Z tym pradem to byla glupia sprawa... Przyssala mi sie do lapy wtyczka pod
                        > napieciem i myslalam, ze jej nie oderwe ;-) Skonczylo sie na lzach i dwoch
                        > dziurach w lapie :-p

                        Rany... (doslownie i jako wolacz :-)) )!

                        > Wybacz boska Sidney, ale z kuchenki nie moge zrezygnowac... Wlasnie gotuje
                        > sobie mala przekaske :-)

                        Jak smakowala? :-)
                        Milego dzionka!

                        Sid
                        • moni_citroni Re: poparzenie :-( 04.02.03, 18:42
                          To byla taka mala przekaska (zielona fasolka) bo w nocy zawsze jestem glodna.
                          Milego wieczorku ;-)
                          • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 19:30
                            moni_citroni napisała:

                            > To byla taka mala przekaska (zielona fasolka) bo w nocy zawsze jestem glodna.
                            > Milego wieczorku ;-)

                            Ja mam to samo!! W nocy tez chce mi sie jesc :-) Tak jestesmy widac
                            skonstruowane :P
                            Smacznego :-))
                            Sid
      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:03
        _kami napisał(a):

        > W aptece jest trochę specyfików na poparzenia - lekarz nic Ci nie zalecił?

        Przepisal mi niby jakis krem, ktory nazywa sie Argosulfan, mam go stosowac raz
        dziennie, a na to zakladac opatrunek. Ale nie wiem czy to da jakies
        superefekty. Bardzo nie chcialabym zostac z takimi bliznami. Pewnie kiedy sie
        opale na braz, to z pewnoscia te plamy stana sie mniej widoczne, choc teraz
        trudno mi w to uwierzyc widzac te okropne czerwone slady.

        > idź po prostu i zapytaj aptekarki, mówiąc dokładnie, co się z tą Twoją ręką
        > dzieje - poradzi jakąś piankę albo maść.

        Tak chyba zrobie - niezaleznie od rad lekarza :-)

        > Co do blizn - czas, czas, czas. Ja sobie na przełomie maja i
        > czerwca 'uprasowałam' wewnętrzną cześć ręki, powyżej nadgarstka (to jest
        > przedramię?).

        (jeśli myslimy o tym samym, to tak :-) )
        jak udalo Ci sie uprasowac przedramie? Prasowalas na ciele? :-)
        Pozdrawiam,
        Sidney
    • Gość: Bożena Re: poparzenie :-( IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.02.03, 23:16
      Rok temu wylałam sobie na rękę gorącą wodę z garnka. Też dostałam Argosulfan,
      ale gojenie nie przebiegało dobrze. Zwróć uwagę na czerwone małe krostki, które
      się moga pojawic w miejscu oparzenia. To jest uczulenie na Argosulfan. Po
      zastosowaniu innej maści widoczna była poprawa. Trzeba uważać na rekę latem i
      chronić ja kremami z filtrami jest, bardzo podatna na trwałe przebarwienia, a
      zimą niestety dłoń stałą się bardziej wrażliwa. Na szczęście nie mam blizn,
      może i Ty tez nie będziesz miała.
      Życzę powrotu do zdrowia.
      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:26
        Gość portalu: Bożena napisał(a):

        > Rok temu wylałam sobie na rękę gorącą wodę z garnka. Też dostałam Argosulfan,
        > ale gojenie nie przebiegało dobrze.

        To mamy podobna historie - wrzatek i pozniej Argosulfan. Pociesza mnie to, ze
        nie masz blizn, moze i mnie uda sie ich uniknac.

        > Trzeba uważać na rekę latem i chronić ja kremami z filtrami jest, bardzo
        >podatna na trwałe przebarwienia, a zimą niestety dłoń stałą się bardziej
        >wrażliwa.

        Dzieki za radę! Ja oczywiscie bym zapomniala sie posmarowac :-) Zastanawiam sie
        tylko, czy moge chodzic na solarium.
        Pozdrawiam serdecznie!
        Sid
    • Gość: vampirelka Re: poparzenie :-( IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 23:25
      Sidney, moja mama 2 lata temu 10 minut przed wyjazdem na narty wylala
      sobiegoraca wode na cala reke. Cale szczescie zdecydowla sie z taka reka bez
      skory jechac na narty? Dlaczego. Polski lekarz zrobil jej taka breje na rece,
      ze potem jak poszla do szpitala we Wloszech, to lekarze nie mogli uwierzyc ze
      zrobil to inny lekarz. Dostala ta masc co ty, ale ona powodowala uczulenie i
      babranie sie rany. Wlosi dlai jej inna masc, jesli chcesz to dowiem sie jaka.
      Blizny sa niewidoczne, o ile sie ich nie opala. Jesli teraz masz czerwone,
      to potem to bedzie bledlo, i zrobi sie perłowe. Jednak kazde wystawienie na
      sloncep powoduje wychodzenie okropnych plam barwnikowych, dlatego musisz miec
      bloker na reke, zeby nic a nic slonca nie dostalo sie do reki. Mowie Ci,
      naprawde nic u mojej mamy nie widac (poza kilkoma plamkami, ktore sobie
      zrobiła, wystawiajac reke na slonce (uwazala, ze jak opali, to nie bedzie nic
      widac)
      W kazdym razie zapewniam, ze czerwone toto nie bedzie!
      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:31
        Gość portalu: vampirelka napisał(a):

        > Dostala ta masc co ty, ale ona powodowala uczulenie i babranie sie rany.

        No masz - Bozena takze mowila o uczuleniu! Mam nadzieje, ze mnie to ominie.

        > Wlosi dlai jej inna masc, jesli chcesz to dowiem sie jaka.

        Jesli bys mogla? Moze bedzie do kupienia i u nas.

        > Blizny sa niewidoczne, o ile sie ich nie opala. Jesli teraz masz czerwone,
        > to potem to bedzie bledlo, i zrobi sie perłowe. Jednak kazde wystawienie na
        > sloncep powoduje wychodzenie okropnych plam barwnikowych, dlatego musisz
        miec bloker na reke, zeby nic a nic slonca nie dostalo sie do reki. Mowie Ci,
        > naprawde nic u mojej mamy nie widac (poza kilkoma plamkami, ktore sobie
        > zrobiła, wystawiajac reke na slonce (uwazala, ze jak opali, to nie bedzie nic
        > widac)

        To ja juz naprawde nie wiem - opalac to czy nie? Mnie tez sie wydawalo w
        pierwszym odruchu, ze jak wystawie na slonce, to pokryje te plamy ciemnobrazowa
        opalenizna i nic nie bedzie widac. A teraz slysze, ze jednak nie powinnam
        opalac. Czuje sie lekko confused...
        Pozdrowionka!
        Sid
        • Gość: vampirelka Re: poparzenie :-( IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 23:37
          Sofargen, wlasnie dzwonilam do mamy sie dowiedziec. Chyba u nas nie bedzie
          jednak, ale teraz wiele osob jedzie za granice na ferie , moze kogos popros...

          Sid, nieprezjmuj sie blizna, naprawde. Najwazniesze nieopalac. Rozumowanie,
          ze to sie rowno opali jest bledne. Taka blizna opala sie w ciemne ciapki i to
          wyglada strasznie. Powoli bedzie ci teraz ten czerwony kolor schodzil i
          bedzie taki jak reszta skory. Ale prosze Cie, kup w aptece krem z maksymalnym
          faktorem, albo jakas opaske na reke!

          Jak juz wszystko sie zagio to w aptece kup cepan (krem niwelujacy blizny)
          • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:42
            Gość portalu: vampirelka napisał(a):

            > Sofargen, wlasnie dzwonilam do mamy sie dowiedziec. Chyba u nas nie bedzie
            > jednak, ale teraz wiele osob jedzie za granice na ferie , moze kogos popros...

            Dzieki! Moze uda mi sie sprowadzic. To jakis wloski specyfik? I chyba nie na
            recepte?

            Powoli bedzie ci teraz ten czerwony kolor schodzil i bedzie taki jak reszta
            skory. Ale prosze Cie, kup w aptece krem z maksymalnym faktorem, albo jakas
            opaske na reke!

            Juz chyba lepiej ten krem - nie moge wszedzie sie snuc z opaska :-)
            To tez ciekawe - nigdy nie uzywalam kremu z duzym faktorem - mam sporo pigmentu
            i nie musze stosowac maxymalnej ochrony. A tu sie okazuje, ze jednak bede
            musiala :-)

            > Jak juz wszystko sie zagio to w aptece kup cepan (krem niwelujacy blizny)

            Tez bez recepty?
            Dzieki za wszystkie rady!
            Sidney
            • Gość: vamirelka Re: poparzenie :-( IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 23:53
              Sid, ten lek z włoch jest bez recepty. Za kazdym razem jak ktos jedzie do
              Wloch, to mama prosi , zeby kupil, i nie ma problemu. Pytalam sie mae czy nie
              zostalo jej cos, ale niestety nie :(

              Krem z mocnym blokiem wystarczy! A jakiej wielkosci ty masz ranke? tylko na
              dłoni? Reka stopnioweo upodobi sie do twojej karnacji (jak rozumiem dosc
              ciemnej)

              Cepan jest bez recepty, stosuje sie go na zagojona rane. Jets jeszcze
              contractubex (a moze contratubex? jakos tak) - podobny skład, ale
              zagraniczny. Sprawdz w encyklopedii lekow na stronie www.przychodnia.pl

              • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:59
                Gość portalu: vamirelka napisał(a):

                > Sid, ten lek z włoch jest bez recepty. Za kazdym razem jak ktos jedzie do
                > Wloch, to mama prosi , zeby kupil, i nie ma problemu. Pytalam sie mae czy nie
                > zostalo jej cos, ale niestety nie :(

                To cos mi sie zdaje, ze juz wiem, gdzie spedze urlop :-) Ale to dopiero
                latem... :-)

                > Krem z mocnym blokiem wystarczy! A jakiej wielkosci ty masz ranke?

                Ranki sa trzy - takie dosc podluzne - jedna gdzies 4 cm i dwie mniejsze (okolo
                2-2,5 cm dlugosci) + zaczerwienia naokolo.

                > tylko na dłoni?

                "Tylko" :-)

                > Reka stopnioweo upodobi sie do twojej karnacji (jak rozumiem dosc ciemnej)

                No na to licze szczerze mowiac...

                > Cepan jest bez recepty, stosuje sie go na zagojona rane. Jets jeszcze
                > contractubex (a moze contratubex? jakos tak) - podobny skład, ale
                > zagraniczny. Sprawdz w encyklopedii lekow na stronie www.przychodnia.pl

                Sprawdze. Na czym wlasciwie polega dzialanie lekow niwelujacych blizne?
                Sciagaja skore, pokrywaja ja nablonkiem czy jak?
                Sidney
                • Gość: vampirelka Re: poparzenie :-( IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 00:04
                  nie iwem jak te leki działają, ale działają. mnie nawet rozstep usunely, a to
                  ponoc trudne.
                  nie przejmuj sie, bedzie coraz lepiej. Moja mama miala poparone cale
                  przedramie i dlon (wlewala wode z czajnika do termusu i polala sobie po
                  rece... jak masz tylko 3 male blizny to nic nie bedzie widac.
                  • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 00:06
                    Gość portalu: vampirelka napisał(a):

                    > nie przejmuj sie, bedzie coraz lepiej. Moja mama miala poparone cale
                    > przedramie i dlon (wlewala wode z czajnika do termusu i polala sobie po
                    > rece... jak masz tylko 3 male blizny to nic nie bedzie widac.

                    uach... to musialo niezle bolec! Mnie bolala ta moja reka jak cholera - w
                    zasadzie nie tyle bolala, co piekla, szczypala, pulsowala - nie dawala o sobie
                    zapomniec.
                    Dziekuje za wsparcie!
                    Sidney
                    • Gość: vampirelka Re: poparzenie :-( IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 00:15
                      ide spac, wiec jakbys miala jakies pytania to najlepij napisz na maila
                      vampirelka@o2.pl

                      wyobraz sobie, ze moja mama jechala z taka poparzaona reka, zawinieta przez
                      jakiegos niedouczonego lekarza z pogotowia samochodem do Wloch (czyli jakies
                      15 h nocleg + 10 godzin) a potem tam lezala w szpitalu nie znajac wloskiego...
                      Teraz jak ktos zobaczy jej lapke, to nie ma szans odgadnac ze miala takie
                      powazne poparzenie !
                      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:14
                        Gość portalu: vampirelka napisał(a):

                        > ide spac, wiec jakbys miala jakies pytania to najlepij napisz na maila
                        > vampirelka@o2.pl

                        Ja tez ide spac, bo cos czuje, ze zaraz zasne z glowa na klawiaturze.

                        > wyobraz sobie, ze moja mama jechala z taka poparzaona reka, zawinieta przez
                        > jakiegos niedouczonego lekarza z pogotowia samochodem do Wloch (czyli jakies
                        > 15 h nocleg + 10 godzin) a potem tam lezala w szpitalu nie znajac wloskiego...
                        > Teraz jak ktos zobaczy jej lapke, to nie ma szans odgadnac ze miala takie
                        > powazne poparzenie !

                        To w sumie przykre, ze "medycyna wloska" taK bardzo rozni sie od "medycyny
                        polskiej". Ale taka jest prawda - wsrod lekarzy wielu jest nieukow i im
                        podobnych - zreszta jak w kazdym zawodzie. Z tym, ze o ile krawiec moze sie
                        pomylic, tak lekarz i saper nie powinni...
                        Dobrej nocki

                        • vampirelka Re: poparzenie :-( 04.02.03, 01:18
                          jeszcze nie spie.. wiesz smutne jest to, ze ja bylam na nartach w miescinie
                          Bormio, cos jak nasz Bukowina, moze troche wieksze. I lekarze byli 100 razy
                          bardziej mili, uprezjmi i wyrozumiali niz u mnie w miescie stolecznym
                          Warszawa :) Tam placilo sie za kazdy zabieg, ale mielismy jakies tam
                          ubezpieczenie podrozne czy cos, wiec tylko dalismy im jakis nuemr karty...
                          naprawde rewelacja... a! no i pielegniarka codziennie przyjezdzala do naszego
                          hotelu zmieniac mamie opatrunki...!!! nie slyszalam o czyms takim w Polsce...
                          • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:20
                            vampirelka napisała:

                            > Tam placilo sie za kazdy zabieg, ale mielismy jakies tam
                            > ubezpieczenie podrozne czy cos, wiec tylko dalismy im jakis nuemr karty...
                            > naprawde rewelacja... a! no i pielegniarka codziennie przyjezdzala do
                            naszego hotelu zmieniac mamie opatrunki...!!! nie slyszalam o czyms takim w
                            Polsce...

                            I pewnie nie uslyszysz w najblizszym czasie :-(
                            A moze?

    • Gość: vampirelka Re: poparzenie :-( IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 23:32
      SOlarium? ????? napewno nie na ta rane, nie na blizne, nie teraz!
      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 23:43
        Gość portalu: vampirelka napisał(a):

        > SOlarium? ????? napewno nie na ta rane, nie na blizne, nie teraz!

        Nie no to zrozumiale, ze nie teraz :-)

        • Gość: Sidney Dobranoc :-) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:23
          jak wyzej :-)
    • Gość: justy Re: poparzenie :-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 09:09
      Możesz zastosować maść Scaldex (zawiera antybiotyk, propolis, nagietek, witA).
      Gdy rana się zagoi kontynuuj kurację kremem Tointex- przyspiesza regeneraję
      skóry, zmniejszy również ewentualną bliznę (vhociaż scaldex zapobiega w dużym
      stopniu bliznom).

      Włoski sofragen zawiera sól serbrową sulfadiazyny. W Polsce taki skład ma
      Dermazin- maść na oparzenia (na receptę).

      • vampirelka Re: poparzenie :-( 04.02.03, 10:17
        Dzieki Justy! Jestes niezawodna! Ja sie wprawdzie nie poparzylam, ale
        zapisze sobie na wszelki wypadek!
      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: 212.14.38.* 04.02.03, 13:24
        Gość portalu: justy napisał(a):

        > Możesz zastosować maść Scaldex (zawiera antybiotyk, propolis, nagietek, witA).

        Skoro zawiera antybiotyk, to chyba jest na receptę?
        I jak rozumiem mam stosować tę maść teraz - na niezagojoną ranę?

        > Gdy rana się zagoi kontynuuj kurację kremem Tointex- przyspiesza regeneraję
        >skóry, zmniejszy również ewentualną bliznę (vhociaż scaldex zapobiega w dużym
        stopniu bliznom).

        Ten jest dostępny bez recepty?
        Dzieki,
        Sid

      • Gość: Sidney To jak z tym opalaniem, Justy? IP: 212.14.38.* 04.02.03, 13:27
        Jak powinnam postąpić? Opalać czy nie? Sama już nie wiem.
        Sid


    • Gość: justy Re: poparzenie :-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 09:12
      Kup maść Scaldex (zawiera antybiotyk, propolis, nagietek, wit.A)- przyspiesza
      gojenie, zapobiega infekcji i powstawaniu blizny. Gdy rany się zagoją, stosuj
      krem Tointex- przyspiesza regenerację skóry, zmniejsza ewentalne blizny. Stosuj
      filtry chroniące przed słońcem jeszcze przez kilka miesięcy.

      Ta włoska maść jest w składnie podobna do krytykowanego Argosulfanu. Zawiera
      sól srebrową sulfadiazyny. W Polsce jest przeparat o identycznym składzie-
      Dermazin (na receptę).
      • Gość: justy Re: poparzenie :-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 09:14
        Ups, sorry za powtórkę. Byłam pewna, ze pierwszy post się nie wysłał.
    • annika_vik Re: poparzenie :-( 04.02.03, 12:46
      Nie martw się Sidney! Może nic się z tym nie dziać!
      Miałam jakieś 17 lat kiedy udało mi się poparzyć twarz (tak! twarz!) za pomocą
      lokówki. Takiej radzieckiej lokówki typu żelazko, którą się rozgrzewało i
      kręciło włosy. Lokówka była tak gorąca, że nie czułam wcale (tak!) że
      przykładam ją sobie do twarzy. Wypaliłam sobie ranę od ucha do nosa, przez cały
      policzek, szeroką na 3 cm. Pielęgniarka w szkole pryskała mnie panthenolem na
      każdej przerwie. Rana się zagoiła, zastrupiła, strup zszedł (sam, nie dotykałam
      rany) i - bingo - nic, nie mam blizny ani nawet przebarwienia. Ale lokówki już
      nigdy nie użylam :)
      • Gość: Sidney Re: poparzenie :-( IP: 212.14.38.* 04.02.03, 13:33
        annika_vik napisała:

        > Nie martw się Sidney! Może nic się z tym nie dziać!
        > Miałam jakieś 17 lat kiedy udało mi się poparzyć twarz (tak! twarz!) za
        >pomocą lokówki. Wypaliłam sobie ranę od ucha do nosa, przez cały policzek,
        >szeroką na 3 cm. Pielęgniarka w szkole pryskała mnie panthenolem na
        > każdej przerwie. Rana się zagoiła, zastrupiła, strup zszedł (sam, nie
        dotykałam rany) i - bingo - nic, nie mam blizny ani nawet przebarwienia. Ale
        lokówki już nigdy nie użylam :)

        To pięknie pojechałaś!!
        Pociesza mnie to, że nie masz śladu.
        A Panthenol też zastosowałam - na samym początku, od razu po oparzeniu
        poleciałam do apteki i później cały czas psikałam się tym śniegiem :-)
        Pozdrawiam!
        Sidney
    • Gość: kk zdecydowanie unikaj IP: *.jci.com 04.02.03, 17:37
      slonca - a takze solarium - i to przez czas dluzszy, przynajmniej jeden sezon.

      mialam kiedys oparzenie nogi, i m.inn. dzieki tej radzie nie mam teraz sladu,
      ale trwalo to dluugo - przez gdzies 2 lata mialam ciemniejsza skore w miejscu
      gojenia.

      Rada z unikaniem UV stosuje sie zreszta do wszystkich blizn, takze tych po
      szwach.
      • Gość: Sidney Re: zdecydowanie unikaj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 19:28
        Gość portalu: kk napisał(a):

        > slonca - a takze solarium - i to przez czas dluzszy, przynajmniej jeden
        sezon.
        > mialam kiedys oparzenie nogi, i m.inn. dzieki tej radzie nie mam teraz sladu,
        > ale trwalo to dluugo - przez gdzies 2 lata mialam ciemniejsza skore w miejscu
        > gojenia.

        No super! A ja mialam zamiar wyjechac na urlop na Cypr albo do Grecji :-(
        Teraz powinnam jechac na Alaske? :-) No coz... kupie sobie ten krem z filtrem i
        mam nadzieje, ze bedzie oki. Dzieki za rade!!
        Pozdrowionkuje!
        Sidney
        • vampirelka Re: zdecydowanie unikaj 04.02.03, 19:31
          Sid! Cos ty sie tak uparla na to opalanie! Nikt normalny Ci nie pozwoli
          opalic poparzenia! Po pierwsze - zdrowie - nie mozesz opalac poparzonej skory
          z tego samego powodu dlaczego nie mozna opalac niemowlat etc!
          Moze bardziej przemowi ci do rozumu fakt, ze jak juz opalisz - to na 100% to
          miejsce poparezone stanie sie o duzo bardziej brazowe niz reszta ciala, a
          tego juz nie zlikwidujesz!!!! nie da sie czegos takiego wybielic!
          Lepiej daruj soebie opalanie, albo jak juz mowilam -opaskana dłoń (to
          przeciez nic strasznego) bo wtedy dopiero mozesz miec problem z blizna!
          • Gość: Sidney Re: zdecydowanie unikaj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 19:55
            vampirelka napisała:

            > Moze bardziej przemowi ci do rozumu fakt, ze jak juz opalisz - to na 100% to
            > miejsce poparezone stanie sie o duzo bardziej brazowe niz reszta ciala, a
            > tego juz nie zlikwidujesz!!!! nie da sie czegos takiego wybielic!

            Teraz to brzmisz jak prawdziwy wampir :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka