13.07.06, 16:41
może uznacie, ze to głupi wątek, ale co tam...
Czy waszym zdaniem dziewczyny, które mają niezgrabne, tzn mówiąc wprost
krzywe nogi powinny nosic krótkie spódniczki, spodenki itp? Czy ze względów
np. estetycznych powinny je zasłaniać? Pytam poważnie- jestem ciekawa,jak wy
uważacie
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: NOGI 13.07.06, 16:48
      estetycznych?
      tak rozumując dojdziesz do wniosku, ze na ulice powinny wychodzić jedynie
      finalistki miss polonia oraz czyste rasowo aryjki - reszta siedziec w domu albo
      zakrywac sie czadorami
      • vera1 Re: NOGI 13.07.06, 16:52
        ja tak nie rozumuję. tylko pytam. z ciekawości
    • kragmel Re: NOGI 13.07.06, 18:12
      według moich standardów estetycznych można. krzywych nóg nawet nie zauważam.
    • mikams75 Re: NOGI 13.07.06, 18:45
      ja lubie powiedzenie - niech sie wstydzi ten kto widzi!
      • eretria Re: NOGI 13.07.06, 18:50
        jedno zycie masz,
        nie wygłupiaj sie.. wolisz sie ugotować żywcem?
    • gata81 Re: NOGI 14.07.06, 09:46
      Ja bym prosiła o sprecyzowanie definicji: Krzywe Nogi. Co to znaczy Krzywe???
      Bo ja nie rozumiem? Bo proste np. to są kołki w płocie.
    • latifaaa Re: NOGI 14.07.06, 10:06
      Ja chodzę w długich spodniach;(( Ale to nie tylko dlatego że mam trochę krzywe,
      tylko też dlatego, że mam kilka rozstępów pod kolanem i nie chcę, żeby inne
      dziewczyny się mi przyglądały i komentowały w myślach.
      • denna Re: NOGI 14.07.06, 10:28
        Mnie w te upały długie lniane spodnie ratują...
        nogi mam nie krzywe, tylko... słupowate - bez kostek prawie, niestety
        odziedziczone po chyba po Kolumnie Zygmunta a nie po mamusi...
        dobrze chociaż, że reszta figury ok.
        W mieście widzę dziewczyny zgrabne i mniej zgrabne, niektóre odkrywają co chcą
        i chodzą ubrane jak im wygodnie - może to i dobrze?
        Ja jakoś nie mam odwagi, zresztą wiem, że czułabym sie niekomfortowo.
        Spodenki tylko w domu i na wsi nakładam.
        Ech, te kompleksy...
      • brawurka75 Re: NOGI 14.07.06, 10:28
        nie ma sie co przejmować, naprawdę niewiele kobiet może pochwalić się
        idealnymi nogami, odpowiednio długimi proporcjonalnymi, totalnie gładkimi i
        dlatego wiekszość ma chodzić w spodniach, czy spódnicach po kostki?; bzdura,
        ważne by były zadbane, wydepilowane, nawilzone a jak sa delikatnie opalone to
        juz jest super, zadbane nogi odwracają uwagę od wad, których nie da sie
        zlikwidować
    • saskiaplus1 Re: NOGI 14.07.06, 10:41
      A kogo obchodzą cudze nogi...
      • vera1 Re: NOGI 14.07.06, 11:50
        nie bądź śmieszna!! kogo obchodzą?! wszystkich dookoła- i kobiety chyba nawet
        bardziej są zainteresowane nogami innych kobiet, niz faceci. Może nie mam
        racji?
        • saskiaplus1 Re: NOGI 14.07.06, 12:23
          Nie wiem, nie znam nikogo, kogo by obchodziły. Sobie ludzie mają nogi, grube,
          chude, krótkie, długie... Ale żeby to miało kogoś gnębić? Własne, to i owszem,
          czasem mnie obchodzą (zwłaszcza jak bolą). Ale cudze? Mam je gdzieś.
    • nikate Re: NOGI 14.07.06, 11:33
      Jasne ze powinny!Poptarz na Kate Moss!
    • aserath Re: NOGI 14.07.06, 11:52
      uważam ze każdy powinien nosić to co sie jemu podoba i w czym sie dobrze czuje.
      Oczywiscie odrobina samokrytyki nie zaszkodzi, ale bez przesady! Na zachodzie mi
      si epodoba - pełna wolność gustów zero krzywego patrzenia., A u nas jak 50latka
      załozy mega dekolt no to zaraz po niej jadą.... Inna sprawa ze kobiety w polsce
      jeszcze nie potrafią tak dbac o siebie jak te na zachodzie. I jeszcze polki nie
      nauczyly się podkreślać swoich atutów a zasłaniać mankamenty...
      • mikams75 Re: NOGI 14.07.06, 12:27
        zgadzam sie, ze jst roznica w mentalnosci i sposobie odbioru przez innych w
        Polsce i gdzie indziej. Jednak z moich obserwacji wynika, ze np. kobiety na
        zachodzie europy wcale nie podkreslaja atutow ani nie zaslaniaja mankamentow, bo
        wcale nie uwazaja, zeby mialy jakiekolwiek mankamenty! Ubieraja sie jak im sie
        podoba i nikogo nie obchodzi czyjs wyglad i jakies tam mankamenty.
        Nie wiem czemu, ale Polki sa bardzo zakompleksione, to przykre, bo w wiekszosci
        to piekne dziewczyny.
    • nessie-jp Re: NOGI 14.07.06, 13:13
      Nie, no, nigdy w życiu! W ogóle najlepiej takie nogi amputować, żeby przypadkiem
      czyjegoś poczucia estetyki nie obrazić, bo to i w spodniach może być widać...
      Może burka??

      Ciekawe, czy osoby z krzywymi nosami mogą odsłaniać twarz, czy powinny nosić
      woal. Jak sądzicie?
      • latifaaa Re: NOGI 14.07.06, 14:33
        Zgadzam się, że każdy może sobie nosić co chce, ale po prostu jak widzę
        dziewczynę z krzywymi/grubymi nogami, która chodzi w krótkiej kiecce, to sobie
        myślę że ja bym na jej miejscu nigdy się tak nie ubrała. Podobnie jak
        dziewczynę z roztępami na krzyżach w krótkiej bluzce itp. Ponieważ nie chcę,
        żeby obce dziewczyny tak o mnie myślały - to noszę spodnie (w mieście). W
        krótkich ubrankach - tylko na wakacjach.

        IMHO dziewczyny bardziej patrzą innym dziewczynom na nogi - faceci (ci z
        którymi na wakacje) - uważają, że moje nogi są bez zarzutu i z tego błędu ich
        nie wyprowadzam:-)))

        A na marginesie - IMHO wśród kobiet z gołymi nogami w mieście jest więcej pań
        po 50 niż takich jak ja (30) - chyba te kompleksy z wiekiem przechodzą:-))))
        • vera1 Re: NOGI 14.07.06, 15:22
          co to znaczy IMHO ? bo nie wiem....
    • kasiaba1 Re: NOGI 14.07.06, 19:23
      Czy powinny pokazywać?
      Jak chcą.
      Tylko po co podkreślać swoje wady?
      • emotek85 Re: NOGI 14.07.06, 22:17
        Moje nogi są proste, ale przeraźliwie grube!!!!!! I wcale nie przesadazam :( I
        chociażbym nie wiem co robiła (w sensie różne ćwiczenia, diety itp.) to moje
        nogi w dalszym są przeraźliwe tłuste :(:(:( Moja łydka w najgrubszym miejscu ma
        42cm. Poprostu koszmar niestety, zwłaszcza w porównaniu do górcznej części
        sylwetki (bluzki nosze rozmiar 36-38). Do tej pory zawsze w lecie chodziłam w
        spodniach, ale w tym roku stwierdziłam ze mam już dosć gotowania się w dzinsach
        czy innych spodniach na taki gorąc i zaczęłam chodzić w spódniczkach takich
        odrobinkę za kolano. W końcu jeśli komuś się nie podobają moje nogi to nie musi
        na mnie patrzeć... Ale może robię błąd i powinnam ukrywać te tłuste łydki? :(:(:
        (:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka