Dodaj do ulubionych

za luźne laczki...

14.07.06, 21:59
a dokładniej paski na wierzchu, czy szewc może pomóc?
Obserwuj wątek
    • ivanna28 Re: za luźne laczki... 15.07.06, 11:06
      A co to takiego "laczki"?
      • megulek Re: za luźne laczki... 15.07.06, 11:54
        klapki letnie:)
        • nessie-jp Re: za luźne laczki... 15.07.06, 14:27
          AAAAA! Dzięki za wyjaśnienie, bo ja też się zastanawiałam. Ostatnio znajoma
          wyznała, że musi sobie kupić laczki, a ja zrobiłam głupią minę i wstydziłam się
          przyznać, że nie wiem o co chodzi. :) Myślałam, że to takie skórzane kapcie dla
          starszych panów, może lakierowane? No bo "laczki" :)

          U mnie w okolicach na wszystko jak leci mówi się "klapki", czy to kapcie domowe,
          japonki czy koturny.

          Szewc może ci zwęzić paski, ale możesz też spróbować podkleić coś pod nie od
          spodu
          • arieska Re: za luźne laczki... 17.07.06, 00:24
            nessie-jp napisała:

            > AAAAA! Dzięki za wyjaśnienie, bo ja też się zastanawiałam. Ostatnio znajoma
            > wyznała, że musi sobie kupić laczki, a ja zrobiłam głupią minę i wstydziłam się
            > przyznać, że nie wiem o co chodzi. :)

            Laczki to po prostu domowe obuwie. Nie klapki do smigania po dworze, ale wlasnie
            domowe (inni mowia tez bambosze lub pieszczotliwie "papucie").
    • aaa3 Re: za luźne laczki... 16.07.06, 13:47
      Mam prośbę, czy możesz coś więcej napisać o tych żelowych paskach. Strasznie
      obcierają mnie moje klapeczki w jednym miejscu i żadne plastry nie pomagają,
      może te paski byłyby odpowiednie? Aha i jaka jest ich cena?
      • nessie-jp Re: za luźne laczki... 16.07.06, 14:21
        Ze strony Scholla:
        mediweb.pl/sklep/product_info.php/cPath/77_282/products_id/4766
    • aaa3 Re: za luźne laczki... 16.07.06, 23:25
      Dziękuję za informację. Znalazłam na tej stronie równiez poduszeczki do butów,
      używałyście ich? Lepsze niż te paski? Może to głupie pytania, ale dopiero teraz
      dowiedziałam się o czymś takim, do tej pory myślałam, ze to normalna sprawa
      męczyć się z nieskutecznymi plastrami:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka