19.02.03, 21:37
Co zrobic z chol...nawykiem obgryzania paznokci?!!! a jesli nawet sie go
przezwycieży,to co robic dalej zeby panokcie odzyskaly normalny wyglad?
poradzcie!
psczy tylko ja mam taki problem czy ktos z Was tez?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Paznokcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 22:01
      Mam ten sam problem!!!
      Wiem,że moje paznokcie wyglądają okropnie,skórki pozadzierane.Już nie mogę na
      to patrzeć,ale chyba jestem zbyt nerwowa,aby się od tego odzwyczaić!!!
      Kupiłam Preparat przeciwko obgryzaniu paznokci firmy KillyS za kilkanaście
      złotych, na naprawdę gorzki smak,pomaga chyba.
      Polecam taką żółtą oleistą odżywkę Oriflame Cuticle repair, dobrze nawilża i
      odżywia paznokcie.
      Dziewczyny, podzielcie się swoimi doświadczeniami z tym problemem!!Udało się
      Wam pokonać ten okropny nałóg???
      Co robić zby paznokcie szybko rosły?Jeść dużo nabiału??
    • Gość: justy Re: Paznokcie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 09:14
      Gorzkie płyny do smarowania paznokci
      zaklejanie paznokci plastrami
      super drogi i wyrafinowany manicure (nie będziecie go chciały niszczyć)
      tipsy
    • Gość: Gosia Re: Paznokcie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 11:08
      Przez 28 lat miałam ten problem. Obgryzałam odkąd pamiętam, a właściwie nie
      pamiętam żebym nie obgryzała. Nigdy nie miałam długich paznokci, nawet nie
      pozwalałam im urosnąć na milimetr. Obgryzałam do krwi. Wyobrażacie sobie jak
      wyglądały? Wstyd mi było potwornie, ale odruch silniejszy. Nic nie skutkowało,
      żadne gorzkie płyny ani też malowanie tych ogryzków lakierem. Aż do zeszłego
      roku. Miałam tzw. WIELKIE WYJŚCIE. Zrobiłam sobie w gabinecie paznokcie
      akrylowe (mam nadzieję że się nie myle co do nazwy, kompletnie się na tym nie
      znam)w każdym razie chodzi mi o te przytwierdzane na stałe które później trzeba
      uzupełniać. Ja miałam szczęście nie musiałam uzupełniać, moje były zrobione tak
      cieniutko że wyglądały jak prawdziwe (wszystkie psiapsióły podziwiały i teraz
      jak przedłużają to tylko w tym gabinecie).
      Najważniejsze że nie da się ich obgryźć !
      Poszłam do sklepu i zaopatrzyłam się w cały zestaw do manicure, kupiłam
      lakiery, nawet jakieś paski do frenczu(szkoda pieniędzy). To wszystko było
      takie śliczne, nowiutkie, postanowiłam za nic w świecie nie zmarnować okazji
      (wiecie efekt psychologiczny:)
      I wytrzymałam!!!!
      Zamiast wieczorem przed telewizorem obgryzać paznokcie, poprostu się nimi
      bawiłam. Wycinałam skórki, piłowałam, próbowałam lakiery itd.
      Do dziś się bawię (może trochę rzadziej:) Jeden nałóg zastąpiłam drugim.
      Co do wyglądu. Na początku wydawało mi się że paznokcie bardzo odstają do góry,
      chociaż moje psiapsióły uważały że sobie wmawiam głupoty, teraz po roku widzę
      różnicę, paznokcie są bardziej proste niż zakrzywione. Co z resztą niektórym
      się bardzo podoba, bo podobno nie wyglądają jak szpony, ale to kwestia gustu. I
      jeszcze jedno, generalnie źle się odżywiam, mam kłopoty z włosam i paznokciami
      u nóg(strasznie się łamią i rozdwajają) natomiast paznokcie u rąk od kiedy
      pozwoliłam im odrosnąć są w doskonałym stanie. Błyszczące, twarde, nigdy żaden
      się nie złamał, nie rozdwoił. Gdybym chciała pewnie bym mogła półmetrowe nosić.

      Ale elaborat stworzyłam! Ale to wszystko po to by Was przekonać że można, że
      uda się. Jeżeli mnie się udało to Wam napewno.
      Pozdrowienia.
      • kate_b Re: Paznokcie 20.02.03, 17:26
        Nałóg jest paskudny, sama walczyłam z nim przez lata.
        Sztuczne paznokcie nie były dla mnie wyjściem. Po prostu nie umiałam się do
        nich przyzwyczaic, a może nie były dobrze dobrane....
        Chyba nie ma idealnej recepty. Na mnie gorzkie lakiery nie bardzo działały, bo
        w końcu do wszystkiego można się przyzwyczaic....
        Ja przestałam obgryzać paznokcie, jak skończyłam liceum i zerwałam z
        chłopakiem, z którym spedzilam 2,5 roku... Jakoś tak nagle...
        Teraz walczę, by wzmocnić paznokcie. Dobre dla mnie sa lakiery Sally Hansen:
        Get strong i jeszcze taki co strosuje sie przez 10 dni, chyba "10 strong nails
        in 10 days" czy cos w tym stylu...
        No i jeszcze jedno, odkad mam aparat na zebach, po prostu nie da sie obgryzać
        paznokci :)
        Mysle, ze trzeba zaobserwować, kiedy obgryzasz paznokcie i starac sie mieć
        zawsze zajęte ręce
    • tralalumpek Re: Paznokcie 20.02.03, 17:53
      bardzo_mala_mi napisał(a):

      > Co zrobic z chol...nawykiem obgryzania paznokci?!!! a jesli nawet sie go
      > przezwycieży,to co robic dalej zeby panokcie odzyskaly normalny wyglad?
      > poradzcie!
      > psczy tylko ja mam taki problem czy ktos z Was tez?


      jak mowia chinczycy: "obgryzanie paznokci zaczyna sie w glowie"
      najpierw musisz sama sobie w glowce wytlumaczyc ze nie chcesz obgryzac i sama
      sie potem zdziwisz ze nie obgryzasz
      co do wzmacniania paznokci to wiem ze odzywianie i dobre lakiery do paznokci
      sa wazne. Czasami tanie kosmetyki wiecej szodza niz ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka