inkabe
01.09.06, 13:21
Muszę się pochwalić, że mi się udało.Ale miałam stracha, bo panie b.uważnie
sprawdzały, co za słoiczki się oddaje.Muszą być ponad 40,-
i "przeciwzmarszczkowe" !!! Nie przyjmują Yves Rocher i inne Avony.Kilka
babek odeszło z kwitkiem.Ja oddałam słoiczek z pompką po AA Oceanic żelu pod
oczy.Ale nie były do końca przekonane, że on może być, bo jest na nim
napisane "Żel kojąco-ochronny".Dużo kobitek przyniosło Vichy.Głowna pani od
wymian miała komórkę, z której cały czas korzystała przy konfliktowych
sytuacjach.
Aha, teraz sobie skojarzyłam, ze w większosci miast te wymiany są dopiero od
jutra...U mnie w Opolu, w jednym sklepie była juz dzisiaj.Życzę wam
powodzenia i zdrowych nóg do stania i czekania.Jeszcze dają do wypełnienia
niedużą ankietę.Pzdr