naatka
09.09.06, 15:05
Naturalnymi kosmetykami interesuję się już kilkanście lat, chyba od czasu
kiedy dostałam w prezencie książkę S. Faber "kosmetyki naturalne". Taki zapał
miałam do produkcji kosmetyków domowych! Wszystkie próby zakończyly sie jednak
porażką:( Jak miałam dużo czasu: to znowu nie było mozna w Polsce( na początku
lat 90-tych)kupić większości potrzebnych ingrediecji, albo też było mnie na
nie nie stać (brak dochodów-liceum i studia).Jak ukręcony samodzielnie krem
jakoś mi nie służył- to się pocieszałam: " ach to na pewno ten olejek
migdałowy był fałszowany! To przez to! No i wody pomarańczowej nie miałam-
więc przez to efektów dobrych nie ma!" Jak teraz można coś kupić: to znowu ja
już jestem stara ( 33 lata) no i mam mało czasu (praca i roczne ruchliwe
dziecko). Najfajniejsze w tym całych hobby i naturalnym sposobie na życie jest
: gorączkowe czytanie składu i podniecanie się opisami jak to zbawiennie
działać mają te kosmetyki naturalne, albo też wyczytywanie jak to strasznie
szkodliwe są składniki kosmetyków chemicznych! Więcej korzyści to ja kurcze,
jakoś się w tych moich działaniach dopatrzeć nie mogę...albo też dzień taki
dziś zły mam...eh...zniechęcenie ogrania człowieka...:(