efektmotyla1 13.10.06, 12:07 Jecie slodycze? Czy raczej ich unikacie ze wzgledu na figure? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maggi9 Re: Slodycze 13.10.06, 12:11 Jemy(oczywiście w rozsądnych ilościach) a figurą się nie przejmujemy. Zresztą mój organizm ma jakis instynkt samozachowawczy bo nie potrafie słodyczami zastąpić posiłku.Jesli już to słodycz jest miłym dodatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ivvette Re: Slodycze 13.10.06, 12:14 Nie jem bo nie lubie. Wolę pikantne/słone przekąski. No chyba ,że zozole:-)i ciasteczka z mango Fornetti. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Slodycze 13.10.06, 12:26 starm się nie kupować i nie jeść, zresztą tylko niektóre lubię. Nie nęci mnie ani czekolada, czekoladki, batony, ciasteczka, cukierki. Mam totalnego fioła na punkcie sernika na zimno, jak widzę to koniec, muszę zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
martelinka Re: Slodycze 13.10.06, 13:00 zaraz po połknięciu ostatniego kęsa kotleta sięgam bo coś słodkiego :) serio :) Odpowiedz Link Zgłoś
tonieja77 Re: Slodycze 13.10.06, 13:45 ze słodyczy to najbardziej lubie parówki:) Odpowiedz Link Zgłoś
maja1114 Re: Slodycze 13.10.06, 13:52 nie jemy, nie lubimy, wolimy cos zdrowego, bo nie mamy po tym wyzutow sumienia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brytfanka88 Re: Slodycze 13.10.06, 16:29 Jemy, z wyjatkiem czekolady (nie lubie po prostu). Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Slodycze 13.10.06, 22:27 Najtrudniej jest mi unikać marcepanu, żelek Haribo - zwłaszcza lukrecjowych i ciast "domowych". Do lodów sorbetowych już przywykłam, nawet je wolę od śmietankowych. Od czasu do czasu po prostu muszę zjesc kawałek czekolady, ale oczywiście nie gorzkiej, która w ogóle nie robi na mnie wrażenia. Najlepsze czkolady to 1. mocnomleczna tatrzańska wedla 2. nadziewany lindt 3. szwajcarskie swiss premium, w Polsce dostępne w Bomi. Tak więc czasem tj. 2-3 razy w tygodniu się zdarzy, ale staram się - jak Pamela Anderson ;) - zjeść malutko i do południa, żeby mieć czas na spalenie :) Odpowiedz Link Zgłoś