jutka10
03.11.06, 21:23
nie wierzę że zawsze byłyście zadowolone z usług fryzjera, kosmetyczki itp.
jeśli przeżyłyście jakiś koszmar to opiszcie( spalone włosy, wycięte całkiem
na krótko, kolor zupełnie iny niż sobie życzyłyście) Ja np zawsze idę do
fryzjera tylko podciąć 5 cm a wychodzę z salonu nie tylko z końcami
ciachniętymi o 15 cm to jeszcze wymodelowanymi jak moja 70 letnia ciotka z
Bydgoszczy i toną lakieru. po czymś takim, jak tylko dotre do domu, głowa
ląduje pod kranem. Na to chyba nie mam rady bo wszędzie mi tak modelują,
nawet w super modnych salonach.
A Wy? czekam na opowieści