Dodaj do ulubionych

piwo na włosy- stosujecie?

14.11.06, 12:15
mam dosyć cienkie i osłabione częstym myciem włosy. maski z oliwą tylko je
obciązają, powodują jeszcze szybsze przetłuszczanie . często mam podrażnioną
skóre głowy, zwłaszcza, kiedy testuję nowy szampon i odżywkę do "wrażliwej
skóry głowy". jedynym ratunkiem, jaki dotąd odkryłam, jest spłukiwanie
umytych włosów rozcieńczonym piwem- skóra mniej swędzi, wyglądają dobrze na
drugi dzień, ładnie się układają.. wadą jest zapach, ale na szczęście szybko
się ulatnia
jakie jeszcze znacie naturalne sposoby na podrażnioną skórę głowy? chodzi o
włosy cienkie, delikatne, przetłuszczające się... mam już dosyć chemii!
Obserwuj wątek
    • barbegazi Re: piwo na włosy- stosujecie? 14.11.06, 12:34
      Moje włosy akurat nie sprawiają problemów ale może powinnaś zmienić szampon? Ja
      używam z "Eco Cosmetics" i jestem bardzo zadowolona. Czasem myję mydłem z
      Ekosensu (można myć tez mydłem w płynie z Ekosensu). Może sprwedzi się mycie
      samym jajkiem. Te rzeczy na pewno nie spowodują podrażnienia skóry.
      A piwo owszem stosowałam - zwłaszcza przed wielkim wyjściem jak chcialam
      utrwalić loki (lakieru do włosów, żeli ani pianek nie uznaję). Po prostu
      nawijałam włosy na papiloty. Polewałam to wszystko piwem i czekałam aż
      wyschnie. Zapach szybko się ulatniał a włosy po wyschnięciu były lekko
      utrwalone.
    • mycha664 Re: piwo na włosy- stosujecie? 14.11.06, 17:23
      Też mam cienkie włosy, dodatkowo jestem nerwus i wtedy moje włosy nie bardzo
      chcą przebywać w moim towarzystwie - wypadają.
      Dla polepszenie nastroju przefarbowałam się. Do roślinnej farby dodałam trochę
      gorącej wody, łyżkę oleju jojoba i żółtko. Pomogło.
      Poza tym wróciłam do stosowania soli Epsom. Łyżeczkę soli rozpuszczam w
      filiżance ciepłej wody i polewam roztworem włosy. Po kilku minutach spłukuję.
      Sama jestem zaskoczona faktem, że włosy dobrze się rozczesują, są puszyste i
      miękkie.
      Czytałam też o sposobie polegającym na spłukaniu włosów po myciu, wywarem z
      siemienia lnianego. Sama jeszcze nie próbowałam :o)).

      pozdrawiam cieplutko

      P.S. na piwo świetnie układa się włosy, szczególnie na ciemne.
      • brroger Re: piwo na włosy- stosujecie? 14.11.06, 18:48
        Ja piwko chetnie - smarowanie wewnetrzne, a wlosy mam mocne, ze ho ho ......:)
        • mycha664 Re: piwo na włosy- stosujecie? 14.11.06, 18:53
          Eeee tak, faceci nie maja problemow z wlosami...To nie jest sprawiedliwe.
      • barbegazi Re: piwo na włosy- stosujecie? 15.11.06, 00:43
        Aaaa - przypomniłaś mi:) Ja stosowałam siemię lniane -taki kisielek się robił -
        a włosy po nim lśniące i mięciutkie. Muszę sobie zaaplikować bo mi strasznie po
        porodzie wypadają.
        • ggigus kleik z platkow owsianych to rewelacja 18.11.06, 02:21

    • agapk1 Re: piwo na włosy- stosujecie? 15.11.06, 18:26
      Ja stosowałam żółtko + oliwa z oliwek + sok z cytryny rozbełtać i na włosy,
      przykryć folią a na to jeszcze ręcznik - podobno lepiej dział jak się wchłania
      w cieple, mikstura naprawdę działa, przynajmniej na moje włosy.
      Moja siostra po chemii malowała sobie skórę na głowie (wyłysiała) olejem
      rycynowym - włosy jej odrosły grubsze i zdrowsze niż przed chorobą ale dużo
      ciemniejsze, ten olejek trzeba wsmarowywać w skórę głowy (teraz zostawia na 1 -
      2 godz)a jeżeli to możliwe jak najmniej we włosy bo się cholerstwo żle wymywa.
      • maaharet Re: piwo na włosy- stosujecie? 16.11.06, 19:40
        Żółtko + olej rycynowy + wit. E + cytryna(jeśli ktoś chce rozjaśnic) Folia,
        ręcznik i tak z godzinke. Ja używam szamponu Radical z apteki z podwójną dawką
        skrzypu, ale nie każdemu pasuje. Po pierwsze trudno rozczesac włosy, po
        wysuszeniu ma się na głowie lekkie sianko.Ale wystarczy odzywka i tych
        problemów nie ma. Ja mam włosy cienkie i delikatne i specjalnie nie używam
        odżywek, bo mi akurat pasuje takie sianko. Słyszałam też, że nie można go za
        często stosowac, bo wysusza. Rzeczywiście nie musiałam myc głowy przez dwa dni.
        • heather4 Re: piwo na włosy- stosujecie? 21.11.06, 12:10
          ja też właśnie znów nabawiłam się łupieżu od szamponu, który miał zapobiec jego
          nawrotowi :/ Polałam głowę piwskiem ;) rzeczywiście skóra mniej swędziała, ale
          włosy takie jakieś niefajne, nieprzyjemne w dotyku, więc chyba nie będę
          praktykować. Wkrótce sprawdzę jak działa sól epsom, która już do mnie idzie :-)
          Z niecierpliwością czekam na kolejne propozycje.
          • heather4 Re: pytanie do klaviatoorki 21.11.06, 12:13
            możesz mi zdradzić, jakie szampony pseudo-delikatne udało ci się przetestować?
            dołączę do mojej listy omiajanych z daleka oszóstów.
            • klaviatoorka Re: pytanie do klaviatoorki 05.12.06, 21:10
              ostatnio Avon i sunsilk- oba do "wrażliwej skóry". zaliczyłam też
              head&shoulders, pantene- chyba wszystko, co stoi na półach w kosmetycznym
              sklepie a ma taki napis. nie próbowałam jeszcze z apteki niczego poza
              Nizoralem, a też nigdy nie kupowałam w necie i produkcji rossmana.
    • mycha664 szampon z mydlnicy 29.11.06, 11:12
      Robiłam ostatnio i jestem zadowolona z efektów.
      Składniki: łyżka mydlnicy,żółtko, łyżka soku z cytryny, szklanka wody, dwie
      krople olejku eterycznego cytrusowego.
      Wodę z mydlnicą gotujemy, po ostudzeniu cedzimy i dodajemy resztę składników.
      Szampon nie pieni się, ale świetnie zmywa tłuszcz i inne zanieczyszczenia. Ze
      względu na sok z cytryny i olejek cytrusowy nadaje się do włosów jasnych.

      pozdrawiam :)
    • groszek75 Re: piwo na włosy- stosujecie? 29.11.06, 11:55
      apmp.natura.xip.pl/product_info.php/products_id/367
      Ja ostatnio kupiłam ten szampon piwno-miodowy, na razie raz umyłam, ale jest ok.
      • heather4 Re: sól epsom 29.11.06, 12:58
        zatem przetestowałam :-) świetna odżywka, co prawda włosy nie uniosły mi się u
        nasady (a przyznam, że liczyłam na ten efekt) ale są miękkie, przyjemne w
        dotyku, super! nie ma też podrażnień skóry głowy (przynajmniej na razie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka