Dodaj do ulubionych

Roaccutane a depresja

IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 10.05.03, 12:27
Moja pezyjaciółka przechodzi kurację Roaccutanem, wg jej lekarza lek ten jest
jedynym, który zapewni jej trwałe wyzdrowienie. Problem w tym, że jego
stosowaniu towarzyszą w jej przypadku koszmarne skutki uboczne - depresja,
zobojętnienie, lęki, a także dolegliwości serca.. Czy ktoś z Was mial podobne
doświadczenia? Czy w takim przypadku wskazane jest zakończenie leczenia tym
specyfikiem? Lekarze zalecają zmniejszenie dawki, ale raz już zmniejszała - o
połowę - po chwilowej poprawie problemy wróciły.

pozdr.
u.




Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: Roaccutane a depresja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 14:01
      faktycznie, roaccutane może powodować depresje, były nawet doniesienia o
      próbach samobójczych. Myslę, że należy poważnie porozmawiać z lekarzem. Może
      retinolidy stosowane zewnętrznie dałyby wystarczające efekty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka