Dodaj do ulubionych

jestem gruba:((

29.03.07, 17:29
Czuje sie strasznie. Ociazala, brzuch jak balon, wszystko mi sie
marszczy....... nogi mi puchna, wlosy wypadaja. Jak sie oczyscic bo zaczynam
lapac dola, ze jestem gruba jak balon. Pije wode, jem jogurty ... nie mowie
ze to winnam od razu spasc na wadze. Jednak mam zla przemiane, moja waga ani
drgnie jak na maxa sie oczyscic bez stosowania srodkow przeczyszczajacych.
Obserwuj wątek
    • the.main.gosc Re: jestem gruba:(( 29.03.07, 18:03
      nie marudz... moje zeszloroczne wiosenne ciuchy tez sie nie dopinaja, musze
      wciagac beben...
      ale torturowac sie nie bede... i tak jestem super :)
      • euforyjka Re: jestem gruba:(( 29.03.07, 19:00
        bęben hehe dobre!!! :D
    • kalia2010 Re: jestem gruba:(( 29.03.07, 18:10
      Spróbuj pic siemie lniane...mnie pomaga..nie ma po nim gwałtownych skutków, wszystko schodzi gładko:)
      • karolina5011 Re: jestem gruba:(( 30.03.07, 11:35
        kalia2010 napisała:

        > Spróbuj pic siemie lniane...mnie pomaga..nie ma po nim gwałtownych skutków,
        wsz
        > ystko schodzi gładko:)

        Dzieki wlasnie je kupilam. Pije od dwoch dni takze pewnie to kwesia dluzszego
        czasu zeby bylo widac efekty.

    • marzeka1 Re: jestem gruba:(( 29.03.07, 18:30
      Może łykasz hormony,u niektórych kobiet powodują zatrzymanie wody w orgaznizmie, wtedy ma się uczucie puchnięcia, grubości?
      • karolina5011 Re: jestem gruba:(( 30.03.07, 11:36
        marzeka1 napisała:

        > Może łykasz hormony,u niektórych kobiet powodują zatrzymanie wody w
        orgaznizmie
        > , wtedy ma się uczucie puchnięcia, grubości?


        Wlasnie nie biore hormownow ale mam prace siedzaca. Mysle ze to brak ruchu ale
        czasem juz sie tak doluje bo bardzo ograniczam jedzenie a brzuch mam jak
        balon:)
    • carolinascotties Re: jestem gruba:(( 30.03.07, 00:36
      Napisz swoje menu na cały dzień i opisz swoją aktywność.
      • feralcat Re: jestem gruba:(( 30.03.07, 00:41
        Carolina jestes dietetykiem?moze cos mi poradzisz.
        Ja siedze przed kompem wiekszosc dnia. Biegam 4razy w tygodniu.
        Jem na sniadanie musli z mlekiem i owoc, na kolacje dorsza z warzywmi, do tego
        codziennie duza czekolda i orzechy,kilka kaw i woda. Aha i zelazo na anemie.
    • sjena1 Re: jestem gruba:(( 30.03.07, 11:45
      a może masz niedoczynność tarczycy
    • gofera2 wyznacz sobie cel 30.03.07, 12:08
      to do dzieła, zapisz sie na zajęcia aerobowe, robi sie ciepło zamiast siedziec
      przed tv długi spacer,zero słodyczy, duzo warzyw a brzuch spadnie, tylko sie nie
      użalaj tylko działaj
      napisz sobie w kalendarzyku ile chcesz schudnąć, często dni niego zaglądaj....
      • ania55 Re: wyznacz sobie cel 30.03.07, 12:19
        Nie glodz sie, bo tylko spowalniasz metabolizm.

        Weglowodany na sniadanie (zlozone), pozniej bialko z warzywami. Zero cukru.
        Ruszaj sie 2 lub 3 razy w tygodniu. I to caly sekret schudniecia.

        Nie trzeba winic hormonow, szukac chorob tylko zaczac sie ruszac i jesc zdrowo.
      • beauty_garden Re: wyznacz sobie cel 30.03.07, 16:10
        Nie przeczytalam Twojego postu, a napisalam nizej dokladnie to samo :-))
        Chyba podobne ksiazki czytamy :-))
        Pozdrawiam.
    • gofera2 wyobraź sobie,że jesteś szczupła ;-) 30.03.07, 12:36
      nie stosuj diet cud, bo to bez sensu, postaraj zmienić swoje nawyki żywieniowe
      na stałe
      a wyobrazenie ,że jesteś lekka jest dobre bo będziesz ,,twarda'' w swoim
      postanowieniu
      • beauty_garden Re: wyobraź sobie,że jesteś szczupła ;-) 30.03.07, 16:07
        Wlasnie tez to mialam napisac.
        Moim zdaniem problemy z odchudzaniem leza tylko i wylacznie w naszej glowie.
        Nie mozna sobie wmawiac, ze od dziecka ma sie zla przemiane materii i nic sie
        nie da z tym zrobic. Przemiana materii to efekt naszego jedzenia i tego jak
        spedzamy wolny czas. Jesli od dziecka Twoja mam zle Cie karmila to pewne nawyki
        zywieniowe pozostaja, a Ty mozesz sobie z nich nie zdawac sprawy. Ja np. wiem,
        ze od zawsze mialam nadwage, ale kilka lat temu trafilam na dobra pania
        dietetyk plus poradzilam sie psychologa i spisalam caly moj jadlospis, gdy
        jeszcze nie odchudzalam sie. Az sama sie przerazilam, ze zjadam tyle kalorii.
        Usiadz wiec uczciwie z kalendarzem w reku i spisuj dokladnie to co jesz. Poisz
        wszystko i w jakich godzinach. Pisz nawet jak tytlko pijesz wode. Z pewnoscia
        znajdzie sie nie jeden blad. I juz bedziesz wiedziala, ze to nie przemiana
        materii jest Twoim problemem, ale Ty sama sobie na taka przemiane materii
        zapracowalas :-))
        Przesilenie wiosenne zawsze powoduje pewne zmeczenie i ociezalosc, ale jesli
        chce sie schudnac i w wyobrazni juz widzi sie siebie z przyszlosci to nie ma
        takiej sily, ktora by Wam stanela na drodze. Ja sobie np. zapisalam w
        kalendarzu dzien po dniu ile chce schudnac, jakimi metodami, co bede robic, aby
        to osiagnac. No i kupilam sobie za male spodnie. A codziennie wyobrazam sobie
        siebie szczuplejsza, lzejsza, usmiechnieta... ech... juz chyba nawet taka
        jestem :-))
        Glowa do gory i do roboty, a nie zalic sie na forum na swoj okrpony los. Ludzie
        maja powazniejsze problemy :-))
        • karolina5011 Re: wyobraź sobie,że jesteś szczupła ;-) 31.03.07, 09:25
          beauty_garden napisała:

          > Wlasnie tez to mialam napisac.
          > Moim zdaniem problemy z odchudzaniem leza tylko i wylacznie w naszej glowie.
          > Nie mozna sobie wmawiac, ze od dziecka ma sie zla przemiane materii i nic sie
          > nie da z tym zrobic. Przemiana materii to efekt naszego jedzenia i tego jak
          > spedzamy wolny czas. Jesli od dziecka Twoja mam zle Cie karmila to pewne
          nawyki
          >
          > zywieniowe pozostaja, a Ty mozesz sobie z nich nie zdawac sprawy. Ja np.
          wiem,
          > ze od zawsze mialam nadwage, ale kilka lat temu trafilam na dobra pania
          > dietetyk plus poradzilam sie psychologa i spisalam caly moj jadlospis, gdy
          > jeszcze nie odchudzalam sie. Az sama sie przerazilam, ze zjadam tyle kalorii.
          > Usiadz wiec uczciwie z kalendarzem w reku i spisuj dokladnie to co jesz.
          Poisz
          > wszystko i w jakich godzinach. Pisz nawet jak tytlko pijesz wode. Z pewnoscia
          > znajdzie sie nie jeden blad. I juz bedziesz wiedziala, ze to nie przemiana
          > materii jest Twoim problemem, ale Ty sama sobie na taka przemiane materii
          > zapracowalas :-))
          > Przesilenie wiosenne zawsze powoduje pewne zmeczenie i ociezalosc, ale jesli
          > chce sie schudnac i w wyobrazni juz widzi sie siebie z przyszlosci to nie ma
          > takiej sily, ktora by Wam stanela na drodze. Ja sobie np. zapisalam w
          > kalendarzu dzien po dniu ile chce schudnac, jakimi metodami, co bede robic,
          aby
          >
          > to osiagnac. No i kupilam sobie za male spodnie. A codziennie wyobrazam sobie
          > siebie szczuplejsza, lzejsza, usmiechnieta... ech... juz chyba nawet taka
          > jestem :-))
          > Glowa do gory i do roboty, a nie zalic sie na forum na swoj okrpony los.
          Ludzie
          >
          > maja powazniejsze problemy :-))

          ________________


          Dzieki wszuystkim za wypowiedzi. Musze sie wziac w garsc bo nie lubie sie
          uzalac. Musze tez troche schudnac zeby sie lepiej czuc i lepiej wygladac. Pzdr.
    • 0milutka Re: jestem gruba:(( 31.03.07, 10:43
      Przede wszystkim nie załamuj się, wszystko w sobie można zmienić. Ja początek
      takiej "pracy" nad soba mam już zaczęty. od grudnia schudłam 19 kilo, bez
      większych wyrzeczeń. Ale tez zrezygnowałam - chociaż nie ortodoksyjnie! - z
      chleba, klusek wszelakich i ziemniaków. Raczej nie jem masła, chociaż używam
      majonez, jem mięso, dużo ryb i ukochane warzywa. czasem pozwolę sobie na maleńką
      czekoladkę, ale to jedno - dwa okienka. Piję kawę, herbatę, jasne że bez cukru.
      Sama nie wiem, jak to się stało, że poszło aż tak bezboleśnie, może wybrałam
      niechcąco dobry moment - była okrutnie zapracowana. I jeszcze jeden drobiazg -
      dobrze jest mieć kogoś, kto w ładny sposób dopinguje. Ja kogoś takiego mam i to
      działa chyba najmocniej. Ale pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby się
      udało. Aha! No i należy ćwiczyć. Bez tego ciało będzie po prostu nieładne, takie
      zwiędnięte.
      • deyannira Re: jestem gruba:(( 01.04.07, 14:10
        Wydaje mi się, ze możesz miec problemy z tarczycą - zrób badania - to sa typowe
        objawy - przybranie na wadze i wypadanie włosów. koniecznie zgłoś się do
        endokrynologa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka