cadenza 06.06.07, 12:34 uzywam tego tuszu od miesiaca. ostatnio zauwazyalam ze zorbil sie bardzo gesty, a szczoteczka bardzo sie skleila... co robic? czxy dodatanie kropli wody to dobry pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szalona.dziewucha Re: YSL Mascara faux cils - help! 06.06.07, 12:42 Nietety te tusze maja to do siebie, ze szybko wysychaja. Ja zywot swojego przedluzam wlasnie odrobina cieplej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
cadenza Re: YSL Mascara faux cils - help! 06.06.07, 13:46 zwykle uzywam lancome albo kanebo i spopkojnie wystrczaja na 3 miasiace a ysl juz po miesiacu wysechl:( a co zrobi ze 'spalszczona' szczoteczka? Odpowiedz Link Zgłoś
sniegotka Re: YSL Mascara faux cils - help! 06.06.07, 20:00 YSL trzeba kupowac na bezclowce - 3 mies jest swiezutki, potem powoli gestnieje. Tez mialam kilka tuszy z Sephory czy Douglasa, nie wiem, czy sa tam otwierane, czy po prostu nieswieze, ale wytrzymywaly 3 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
delicja11 Re: YSL Mascara faux cils - help! 07.06.07, 09:31 na bezcłówce spotyka sie tez podroby, a do tuszu dolej kilka kropel soli fizjologicznej do kupienia w aptece. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Ten typ tak ma 07.06.07, 10:18 I nic tu nie zmienia faktu, czy kupiony u nas, czy w Berlinie czy na bezcłówce. Zużyłam wielką ilość Effet Faux Cils, kupowany w Sephorach, Douglasach, na bezcłówkach, za granicą czy gdziekolwiek jeszcze - zawsze wytrzymywał w stanie idealnym 3 tygodnie. Po 3 tygodniach - równo jak w pysk strzelił - zaczynał gęstnieć. Wiem, że niektóre dziewczyny lubią takie gęściejsze tusze i ich używają, ale ja nienawidzę, dlatego po 3 tygodniach wyrzucam i koniec. Nie znoszę gęstniejących tuszy. W końcu zaczęło mi być szkoda funduszy i przerzuciłam się na niższą półkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
delicja11 Re: Ten typ tak ma 07.06.07, 10:34 ten tusz ysl , nalezy do gamy tzw. mokrych tuszy , dlatego moze szybciej gestnieje. Kup sobie tusz Guerlain (bardziej "suchy") choc on nie da takiego efektu jak ysl. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: Ten typ tak ma 07.06.07, 10:49 Ależ ja miałam Guerlaina i to nie raz :) przez wiele lat byłam tzw. niewolnicą górnej półki :) trochę nadal nią jestem, ale tusze raczej kupuję tańsze bo mam nawyk wyrzucania po miesiącu każdego, więc bardziej opłaca mi się kupować średniopółkowe. Choć ostatnio wywaliłam kasę na Lash Injection w Sephorze i porażka, szlag mnie trafia jak pomyślę że mogłabym mieć za to kilka ulubionych ostatnio Rimmeli... Odpowiedz Link Zgłoś