for.malina 03.07.07, 10:02 jak to zrobić??? nie umiem ćwiczyć, nie umiem ułożyć sobie jakiejś sensownej diety...Jak wam się to udaje?? jstem pełna podziwu dla osób które schudły, bo ja sama nie mogę...:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justy1 Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 03.07.07, 10:18 idź na forum gw fitness: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=342 Odpowiedz Link Zgłoś
es_el_ka Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 03.07.07, 10:20 Na mnie dziala jedynie dieta "mniej żreć", ale ja nie mam do zrzucenia tyle co ty. Jestem szczupla odchudzam sie tak dla zasady :D A i tez nie lubie cwiczyc. Moze najpierw wyeliminuj słodycze, biale pieczywo i alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
for.malina Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 03.07.07, 10:22 nie jem białego pieczywa już ok 3 miesiące, alkoholu nie pije, słodyczami też się jakoś dużo nie obżeram... Odpowiedz Link Zgłoś
for.malina Proszę o jakieś porady 03.07.07, 10:36 jakoś trzymacie swoją wagę prawda??? i nie macie o tyle kg za dużo jak ja. Więc napiszcie proszę co i kiedy jecie, co i ile ćwiczycie, będę bardzo wdzięczna, może pozwoli mi to w końcu zuważyć jakie ja robię błędy Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Proszę o jakieś porady 03.07.07, 10:48 Jeśli chodzi o dietę, to sprawa podstawowa: nie jemy po godz.20,w wersji dla męczenników po 18.Oczywiście zero słodyczy,makaronów,białego pieczywa,serów pleśniowych itp.Jak najwięcej surowych warzyw, zresztą zobacz sobie tzw.piramidę zdrowego żywienia, ulotki leżą w przychodniach. Nie rozumiem co masz na mysli mówiąc, że nie umiesz ćwiczyć.Ruch to podstawa, od niejedzenia schudniesz, ale ciało nie będzie ładne.Na forum Fitness znajdziesz różne ćwiczenia, stosuj je regularnie przynajmniej 3x w tygodniu po 45 minut, a najlepiej zapisz się na gimnastykę, aerobik,pilates, cokolwiek, byle nie leżeć odłogiem na kanapie.Staraj się ruszać jak najwięcej na codzień,wybieraj schody zamiast windy,wysiadaj z tramwaju 2 przystanki wcześniej.To wszystko truizmy, ale działają, o ile tylko zechcesz z nich skorzystać.Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
for.malina Re: Proszę o jakieś porady 03.07.07, 11:30 A jak wygląda Twój jadłospis?ja nie jem makaronów, białego pieczywa, serów pleśniowych wogóle. Jem tylko słodycze czasem.. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka90 Re: Proszę o jakieś porady 03.07.07, 11:48 ja nie jem słodyczy , raz w tygodniu dzień głodówki dla oczyszczenia organizmu , czestę małe posiłki i staram się nie jeść po 21 (późno chodzę spać więc od 18 czy 20 bym padła) oczywiście nie zawsze udaje się tego wszystkiego dopilnować :P Odpowiedz Link Zgłoś
for.malina Re: Proszę o jakieś porady 03.07.07, 11:50 A jak wygląda ten dzień głodówki? robisz go systematycznie co tydzień np w piątek? pijesz wtedy coś?? a cwiczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
farelkaa Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 03.07.07, 11:54 Spróbuj pobiegać (jeśli nie masz problemów ze stawami, ani kręgosłupem), możesz zacząć od bardzo szybkiego marszu. Ja sobie truchtam (nie biegam) od dwóch miesięcy, na granicy zadyszki (tak, żebym mogła rozmawiać ale ledwo ledwo) i odkąd doszłam do 30 mnut bez przerwy to efekty są rewelacyjne, a wcale się nie głodzę wręcz przeciwnie lody i słodycze conajmniej dwa razy w tygodniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
gaszek5 Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 03.07.07, 13:47 do farelkaa: Mam do Ciebie pytanie: w jaki sposób maszerujesz,podczas spaceru czy w miejscu w domu? Ja od tygodnia maszeruje w miejscu mocno wymachując rękoma i podnosząc nogi kolana wyżej, od czasu do czasu na przemian dotykam lewym łokciem do prawego kolana itd., czasami tańczę sobie. Zadziwiających efektów nie widze, bo zbyt mało czasu minęło. Kiedys tak sobie maszerowałam przez 3 tyg , codziennie po 45 min. i efekty były widoczne, ale niestety z braku czasu przestałam. teraz znowu zaczynam, ale mam nadizeje ze potrwa to dłuzej. Poza tym nie jem po 19:00, duzo piję wody ok 1,5l. oprócz tego herbata czerwona X3 kubki, wiecej owoców. smażone 1 X w tyg, lody czasami, słodyczy prawie wcale, pieczywo tylko razowe, min. tłuszczów, zero śmietan itp. Sama dieta mi niestety nie wystarczała, bo nie chudłam, mam nadzieje ze te moje maszerowanie w połączeniu z sposobem odżywiania cos pomoże - jak myslicie. Dodam ze do zgubienia mam ok. 10 kg, ale jakby sie udało wiecej to tez sie bede cieszyła. Minimum to 7 kg na minus. życzę wam i sobie równeiż wytrwałości w tych aszych postanowieniach... Odpowiedz Link Zgłoś
farelkaa Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 03.07.07, 15:39 To może tak zacznę. Zawsze byłam okrągła 170cm/70kg, od zawsze starałam się schudnąć z marnym skutkiem, od dawna czytałam o świetnych efektach biegania i pływania, a że pływać nie znoszę wybrałam "bieganie". Na forum gazety "bieganie dla żółtodziobów" przeczytałam, że idealne tempo żeby spalić tłuszcz to takie, żeby dało się rozmawiać. Zaczęłam od bardzo, bardzo wolnego truchciku, przebiegłam 1km i myślałam, że umrę :) ale nie poddawałam się. Teraz biegam dłużej i troszkę szybciej i czuję się świetnie. Najgorzej jest z motywacją, żeby się zebrać wieczorem i biegać, ale efekty są warte wysiłku. W ramach rozgrzewki kręcę 30 min hulahopem (bo tłusz spalamy po 30 minutach), wg wagi co prawda schudłam 1-2kg, ale ubrania są znacznie luźniejsze, więc to jest dla mnie wyzacznikiem. Co do jedzenia, to od zawsze bylam czekoladofilem, i nie potrafię sobie odmówić słodyczy, mimo to chudnę :) Podejrzewam, że gdybym zaczęła zdrowiej jeść to chudłabym szybciej i więcej ale nie potrafię zrezygnować (słodycze najlepiej smakują po 22 przed komputerem :)). Najtrudniej jest zacząć, potem pójdzie gładko. Nie wspominając już o tych wszystkich endrofinach po bieganiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
gaszek5 Re: jak mozna bylo sie tak zapuscic wstyd! 03.07.07, 20:36 Nie bardzo rozumiem czemu miał służyc ten komentarz, hmm... Jeśli możesz daruj sobie takie uwagi, bo one niczemu nie służą. miłego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
for.malina Re: jak mozna bylo sie tak zapuscic wstyd! 03.07.07, 20:48 Jak widać, można;) Odpowiedz Link Zgłoś
for.malina Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 08:24 Farelka, Ty jesteś bardzo ładna;) Odpowiedz Link Zgłoś
farelkaa Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 21:58 for.malina napisała: > Farelka, Ty jesteś bardzo ładna;) <zawstydzona> to tylko photoshop ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evelak Weight watchers 03.07.07, 21:27 www.dietomaniacy.fora.pl i poszukajcie na kafeterii wątku weight watchers albo smażone pomidory Odpowiedz Link Zgłoś
molonela Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 10:07 sprobuj diety Montignac - jesz do syta i chudniesz, a przy tym bardzo zdrowa - duzo warzyw, ryb, roslin straczkowych, drobiu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143 Odpowiedz Link Zgłoś
wimx Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 12:17 Ale po co eliminowac smaczne potrawy. Mozesz jesc makaron, pieczywo, slodycze tylko w malych ilosciach (slodycze w bardzo malych ilosciach). Po co rezygnowac z przyjemnosci. Po prostu zmniejszaj porcje. Zbyt restrykcyjna dieta szybko Cie zniecheci. Masz sporo do zrzucenia wiec na poczatku kilogramy powinny spadac szybko. A jezeli nie umiesz cwiczyc, to kup sobie np. rower stacjonarny. Ogladasz sobie np telenowele i jednoczesnie cwiczysz :) Odpowiedz Link Zgłoś
ipola Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 12:55 Proponuję ci na początek zmniejszyć racje żywnościowe o połowę, to powinno dać pierwszy skutek, następnie ograniczyć słodycze i przerzucić się na ciemne pieczywo, warzywa i owoce, których teraz pod dostatkiem. Żadnego katowania i nicniejedzenia, bo tylko humor i radość życia stracisz. Reasumując racjonalne odżywianie, które staje się nowym stylem życia i gwarantuje późniejsze utrzymanie wymarzonej wagi. Co do tych słodyczy, wiem, że ja zrezygnować bym z nich nie mogła, więc myślę, że małe co nieco raz na jakiś czas, to żaden grzech. Polecam też spacery, zapisz się na jakiś aerobik albo taniec, to przyjemne i daje efekty. Cóż poza tym? Ogólnie dbaj o siebie. Powiem ci, że dzis w drodze do pracy widziałam dziewczynę, która miała jakieś 15 kg nadwagi, miała elegancko przystrzyżone włosy, piękny makijaż, fantastycznie była ubrana i pachniała pięknie. Aż miło było popatrzeć. Więc głowa do góry i do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
metrologic1 Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 15:22 a ja mam poczatki....bulimiiiii,zdaje sobie z tego sprawe(czyli nie jest zle).waże 49 kg wz 167.i wydaje mi się ,że wciąz za dużo na wadze.:(. Odpowiedz Link Zgłoś
scayla Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 04.07.07, 16:25 Współczuje kochanie Tobie. Wiem co to znaczy tez przez to przechodzilam. Mialam poczatki bulimii na szczęście w miare szybko sie opamiętałam. To straszna choroba. Trzymaj się i nie daj sie jej!!! Nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
buhajbej Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 05.07.07, 21:13 > jak to zrobić??? www.zrob.to :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanunia2 Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 05.07.07, 21:27 Witaj ja kupiłam sobie w aptece chrom plus z jodem.Codziennie jedna tabletka. Bardzo mi pomogł nie chce mi się słodyczy wcale. Schudlam 8 kg.Oczywiście też trzeba się ruszać.Czymś się zająć i nie myśleć o jedzeniu.To najlepsza metoda.Pozdrawiam w ten ulewny wieczor Odpowiedz Link Zgłoś
gatta26 Re: A ja mam do zrzucenia 18kg.... 05.07.07, 22:28 Ja tez zawsze myślałam,że nie dam rady sie odchudzić. Moje próby przejścia na jakąkolwiek dietę kończyłam po 3 dniach, a potem zaczynałam na nowo. Oczywiście bezskutecznie. Błędne koło.Tez miałam do zrzucenia około 18 kg. Od marca nie jem chleba, poza tym wszystko tyle że w rozsądnych ilosciach. Najpierw chodziłam 2 x w tygodniu na aerobik a od kilkudziesięciu dni ćwiczę aerobiczną 6 Weidera, brzuszek spadł :), przez te kilka miesięcy ubyło mi 7 kg. NMoże to nie jest rewelacyjny wynik, ale uważam, że powoli dojde do wymarzonego celu. Grunt to wtrwałość, której ostatnio - na szczęście - mi nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś