dora1
05.08.07, 19:25
Naczytałam się na forach o cudownej mocy depilacji cukrowej , więc będąc w
Tunezji zakupiłam dwa pudełka.Pudełko należy zanurzyć w gorącej wodzie a
następnie brać małe kawałki , gniotąc jak plastelinę . Następnie przyklejać
do miejsca depilowanego a potem odrywać.Wszystko niby takie łatwe... ale
nie za bardzo ten specyfik chce się oderwać od skóry.Plusem jest to ,że łatwo
schodzi po użyciu wody i nie klei się , jak w przypadku wosku.Zabieg taki
powtarzałam 3 razy a efekty mizerne.Próbowałam nawet rozgrzać tę pastę
gotując i nic...Co ja robię źle? Już się zniechęciłam do tej wspaniałej
depilacji:)