Dodaj do ulubionych

Kuracja na skórę głowy

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 00:25
Czesc
Chcialabym sie zapytac, czy stosowalyscie kiedys jakas dlugotrwala kuracje w
celu poprawienia jakosci wlosow?
Przeczytalam kiedys (gdzies) wypowiedz lekarza dermatologa, ze "kuracje
stosowane na skore glowy sa zawsze skuteczne". Niestety artykul nie zawieral
inf. typu: takie wlosy-taka kuracja, itp..
Z kolei (przyklad autentyczny) znajoma mojej mamy systematycznie wcierala w
glowe swojej corce preparat PETROLE. Znajoma ta opowiadala, ze po kilku
latach stosowania(1,2 ??- nie mam pojecia po ilu) bardzo zgestnialy jej(
corce) wlosy. Pamietam to mimo tego, ze bylam wtedy dzieckiem a corka
znajomej mamy juz dorosla osoba; pamietam jak ta znajoma pokazywala mojej
mamie zdjecia swojej corki z przed kilku lat i pamietam wlosy tej corki.Wlosy
jej w rzeczywistosci byly ZDECYDOWANIE inne od tych widocznych na zdjeciach.
(ale namieszalam; mam nadzieje,ze zrozumialyscie o co mi chodzi)
Czy sa na tej grupie dys. osoby, ktore uzywaly "czegos" przez dluzszy okres
czasu z widocznym efektem. Nie chodzi mi o szampony, czy odzywki popularnych
firm.
Mam wlosy raczej cienkie i chcialabym je wzmocnic.
Ale jezeli ktoras z was wyleczyla sie w ten sposob z "innego problemu" to
niech tez napisze.
Pozdrawiam i dziekuje za ewentualne odpowiedzi.
Anita
Dlugie i bardzo, bardzo geste.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anita Re: Kuracja na skórę głowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 00:37
      Sorry, wypowiedz "Dlugie i bardzo, bardzo geste" miala pojawic sie w tekscie(w
      koncu takie byly wlosy tej corki);dopisywalam to i pewnie postawilam kursor nie
      w tym miejscu co trzeba(niezauwazajac tego).
      • madhvi Re: Kuracja na skórę głowy 04.07.03, 09:54
        Na Usnecie, w grupie Uroda, dużo dziewczyn chwaliło Petrole ale podobno ciężko
        to kupić w aptece.
        Ja mam koleżankę, której babcia od wczesnego dzieciństwa wcierała naftę
        kosmetyczną we włosy i faktycznie włosy ma niesamowicie gęste.
        Petrole, jeśli dobrze kojarzę nazwę to też preparat na bazie nafty
        kosmetycznej.
    • Gość: madusiak Re: Kuracja na skórę głowy IP: *.acn.pl 05.07.03, 16:17
      jest taki szampon Pregaine do kupienia w aptekach (ok 20 zl)do włosów
      wrazliwych i cienkich, mi goraco polecala dermatolog. Uzywqam od niedawna wiec
      na efekty trzeba poczekac, ale ja ufam mojej dermatolog bo zna sie na rzeczy
      • Gość: justy Re: Kuracja na skórę głowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 16:56
        sam Pregaine nie wzmacnia włosów w żaden sposób. po prostu jest to bardzo
        delikatny szampon do bardzo delikatnych włosów.
    • Gość: alienor Re: Kuracja na skórę głowy IP: *.crowley.pl 07.07.03, 08:44
      Joanna Chmielewska w paru swoich ksiazkach poleca bardzo upierdliwa, ale ponoc
      superskuteczna terapie, po ktorej wlosy masz mocniejsze i bardziej geste (ale
      niestety tez ciemnieja, tzn., te ktore rozna w trakcie i po terapii sa
      ciemniejsze; jest to biologicznie uzasadnione, ciemne wlosy sa mocniejsze, ale
      jesli jestes blondynka, mozesz byc niezadowolona). Ale do rzeczy: raz w
      tygodniu rezerwujesz sobie ok. 6 godzin dla wlosow (!). Miekka szczoteczka do
      zebow wcierasz w skore glowy olej rycynowy, miejsce kolo miejsca, cala glowa.
      Potem owijasz to recznikiem (najlepiej starym i przeznaczonym na straty) i
      chodzisz z tym pare godzin (do 6-ciu zdaje sie, dluzej juz nie ma sensu). Potem
      myjesz glowe zwyklym szamponem, tak goraca woda, jak tylko zdolasz, zeby ten
      olej zmyc, nie musisz sie parzyc, ale letnia sie nie da. Najlepiej wytrzymac ok
      1 roku, min. 3 mies. Ponoc po takiej kuracji mozna szarpac wlosy i wyszarpac
      najwyzej 1 czy 2, takie sa mocne. I zgestnieja. Jak pisze pani Ch., budzisz
      okrzyki zachwytu i paroksyzmy zawisci. Ale trzeba byc systematycznym.
      Chmielewska opisala to zdaje sie w ksiazce "Dwie glowy i jedna noga".
      • sniegotka Re: Kuracja na skórę głowy 07.07.03, 13:09
        Gość portalu: alienor napisał(a):

        > Joanna Chmielewska w paru swoich ksiazkach poleca bardzo upierdliwa, ale ponoc
        > superskuteczna terapie, po ktorej wlosy masz mocniejsze i bardziej geste (ale
        > niestety tez ciemnieja, tzn., te ktore rozna w trakcie i po terapii sa
        > ciemniejsze; jest to biologicznie uzasadnione, ciemne wlosy sa mocniejsze, ale
        > jesli jestes blondynka, mozesz byc niezadowolona). Ale do rzeczy: raz w
        > tygodniu rezerwujesz sobie ok. 6 godzin dla wlosow (!). Miekka szczoteczka do
        > zebow wcierasz w skore glowy olej rycynowy, miejsce kolo miejsca, cala glowa.
        > Potem owijasz to recznikiem (najlepiej starym i przeznaczonym na straty) i
        > chodzisz z tym pare godzin (do 6-ciu zdaje sie, dluzej juz nie ma sensu).
        Potem
        >
        > myjesz glowe zwyklym szamponem, tak goraca woda, jak tylko zdolasz, zeby ten
        > olej zmyc, nie musisz sie parzyc, ale letnia sie nie da. Najlepiej wytrzymac
        ok
        >
        > 1 roku, min. 3 mies. Ponoc po takiej kuracji mozna szarpac wlosy i wyszarpac
        > najwyzej 1 czy 2, takie sa mocne. I zgestnieja. Jak pisze pani Ch., budzisz
        > okrzyki zachwytu i paroksyzmy zawisci. Ale trzeba byc systematycznym.
        > Chmielewska opisala to zdaje sie w ksiazce "Dwie glowy i jedna noga".



        Opisala to tez w jednej czesci swojej Biografii. Wyprobowalam to na sobie.
        Niestety wytzymalam tylko miesiac i przerwalam kuracje gdy zauwazylam, ze wlosy
        zaczynaja ciemniec. Nieszczescie dla blondynek :(((



        • Gość: marzka Re: Kuracja na skórę głowy IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 07.07.03, 15:24
          czy po tej kuracji ciemnieją również siwe???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka