Gość: J.
IP: *.zgora.dialog.net.pl
08.07.03, 14:56
Czy picie drożdżych piekarskich (zalewanych wrzatkiem i jako maska), bratka
(także tonik), soku marchwiowego, smarowanie twarzy siemieniem lnianym (maska
z oleju nasion), cytryna (tonik), łykanie witaminy E lub inne naturalne
kosmetyki polepszyły stan waszej cery??? Chodzi mi szczególnie o cerę
trądzikową.
Jeśli ktoś z was sosował lub nadal stosuje taką lub podobną kurację, to czy
odnosi(ła) ona jakieś skutki? Przez jaki okres czasu była lub jest ona
stosowana?
Z góry dziękuję za sensowne odpowiedzi :)))))))))