Dodaj do ulubionych

Kosmetyki wkurzające

10.07.03, 11:27
Pogadajmy sobie o kosmetykach, które nie są zwykłymi bublami, czy po prostu
nie dotrzymują obietnic, ale o takich, które was mocno zdenerwowały czy
sfrustrowały.
Zacznę od siebie:

Eris, seria Forte - Lifting matujący: strasznie się wściekłam. Kosztowało
straszne pieniądze, obiecywało cuda, a okazało się, że nie ma żadnego
obiecywanego efektu, co gorsza - kleiła mi się twarz! Musiałam to ZESKROBAĆ
za pomocą peelingu. Zwykłym żelem do mycia nie chciał zejść.

Pianka do mycia twarzy Inter Fragrance - po 2 tygodniach zaczęła
śmierdzieć... gnojem. Bardzo się zdziwiłam, ale nie mogłam uwierzyć w to, co
czuję - myłam tym twarz jeszcze przez parę dni, zanim zrozumiałam, że to
straszny syf i że pianka NAPRAWDĘ się zepsuła.

Tusz Lash Architect L'Oreal - tak się dać złapać na większą kasę! Sklejało
rzęsy, osypywało się itp. Straszna frustracja - miało dać efekt "sztucznych
rzęs" a dało "sztucznej rzęsy" - jednej.

L'Oreal Perfectslim - żel na cellu, który piekł i nie spowodował nic
obiecywanego, a dał mi... popękane naczynka na nogach!

Yves Rocher termożel na cellulit - miał redukować "obwody", a zrobił coś
dokładnie przeciwnego: po nałożeniu człowiek puchł i czerwieniał!

Czekam na wasze typy.

Annika
Obserwuj wątek
    • angel_dust Re: Kosmetyki wkurzające 10.07.03, 11:29
      wszystkie kosmetyki KOlastyny:
      maseczka Re-Lipid w ampulkach, co za niewygodna.
    • malen_a Re: Kosmetyki wkurzające 10.07.03, 11:53
      1. maseczki do wlasow Nivea (takie 3 minutowe) wlosy po nich sa tluste i tak
      ciezkie ze leza na glowie plasko oraz wygladaja jak niemyte tydzien (na
      szczescie duzo ta maseczka nie kosztuje)
      2. d-stock vichy - ladnie pachnie i nic wiecej (ale kosztuje juz sporo)
      • balbina_alexandra Re: Kosmetyki wkurzające 10.07.03, 12:53
        o ja mam takich cala liste... w goracej wodzie kapana,
        wyda kupe szmalu na cos a potem zaluje...
        Tusz Lash Architect, to po prostu szczyt wszystkiego za
        taka cene... Peeling Chanel, dla mnie bardzo niedobry,
        niby delikatny, ale jakos nie oczyszczal dokladnie.
        Maseczka nawilzajaca tej firmy bardzo fajna, ale
        zezloscilo mnie to ze trzeba ja zmywac. Krem Lysanel
        active bo wypalil mi skore. Ciebie Lancome Colour Focus,
        bardzo ladne kolorki ale same cienie dosc przecietne,
        mozna miec te sama jakosc za nizsza cene. Cienie
        Guerlaina - piekne, najlepsze ale opakowanie to kpina -
        juz dwa mi sie rozwalily, a aplikatorki maciupkie i tez
        sie rozdzielila raczka z gabka (nie spadly mi, zareczam).
        Tusz Coup de Theatre Bourjois, bo kto ma czas tyle sie
        bawic co rano... kosmetyki Vichy bo prawie wszystkie
        kremy do twarzy mnie okropnie uczulaja. Tusz Heleny
        Rubinstein za najbardziej zbojecka cene jaka mozna sobie
        wyobrazic, a wysechl po 1,5 miesiaca. Samoopalacz do
        twarzy tej samej firmy, cena rownie zbojecka ktory tak
        silnie uczulil ze mialam stan zapalny ktory leczylam
        miesiac. peeling do twarzy vichy bo draznil skore, ostre
        drobinki a paradoksalnie malo oczyszczal. Piekne cienie
        Estee Lauder pure colour, super kolory, pieknie wyglada
        na oku i trwaly, ale opakowanie na kpine, mikroskopijne
        lusterko, a aplikator luzem, zgubilam juz pierwszego
        dnia. Zele i mydla dove, bo gdzie ten krem nawilzajacy,
        skora wysuszona, schodzi platami (szamponow mialam probki
        z gazet tez do kitu). Zawsze jestem wierna mleczku do
        demakijazu AA, jedyne co mnie nie uczula i raz oszalalam
        i kupilam lagodzace mleczko do demakijazu twarzy i oczu
        Diora. Dobrze oczyszczalo skore ale lagodnosc??? Pieklo w
        oczy, czerwone jak krolik i spuchniete, bleee to nauczka
        zeby nie zdradzac AA...
        Ech dlugo by wyliczac...
        • Gość: Kasia Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.prawo.uni.wroc.pl 04.12.03, 10:15
          A mnie uczuliło mleczko z AA-po kilku razach stosowania,teraz nawet awaryjnie
          użyć się nie da.Moje koleżanki zaś narzekają na kremy z AA...
        • Gość: Kasia Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.prawo.uni.wroc.pl 04.12.03, 10:16
          A mnie uczuliło mleczko z AA-po kilku razach stosowania,teraz nawet awaryjnie
          użyć się nie da.Moje koleżanki zaś narzekają na kremy z AA...
          Teraz jestem mądra i mleczko tylko z Garnier-różane,nawet przy szkłach
          kontaktowych.Rewelacja!
    • Gość: J. Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.03, 13:11
      to jest dowod wlasnie na to, ze nie warto kupowac az tylu i az tak drogich
      kosmetykow. niestety reklama jest sila wyzsza i kazdego zrobi w konia.
      ja moze nie kupowalam drogich rzeczy (m.in. silicol skin, ktory wysuszyl mi
      skore i portfel), ale w miesiacu troche kasy schodzilo na preparaty tradzikowe
      (maski, zele, toniki). za kazdym razem jak jestem w kosmetycznym to mnie korci
      zeby cos kupic, ale potem jak sobie przypomne, ze to jest g.... warte to mi od
      razu przechodzi. a ile pieniedzy zaoszczedzonych??? od jakiegos czasu przeszlam
      na kosmetyki naturalne, ktore nie zawieraja zadnej chemii (warzywa, ziola,
      drozdze). oprocz oczywiscie tuszu do rzes, pomadki ochronnej, korektora i
      odżywki do paznokci nic wiecej nie kupuje z tego calego badziewia. aha jesli
      chodzi o krem to tylko dla niemowlat albo z jakimis witaminami ale
      sporadycznie, bo moja skora nie jest sucha, nie jakies inne mazidla. a jesli
      chodzi o wlosy to tylko szampon i czasem odzywka.

      a stosowalam preparaty takich firm jak:
      ZIAJA, ERIS 20, KOLASTYNA - na szczescie nie sa to drogie rzeczy ale jak sie do
      kupy to zliczy to troche wyjdzie.
      aha jeszcze maska GINKO(zielona tubka), po ktorej niby skora miala byc taka
      piekna, smiechu warte, a jak ja nalozylam to czulo sie jak troche piekla twarz.

      to tyle na razie, moze pozniej cos mi sie przypomni.
    • Gość: tola Re: Kosmetyki wkurzające IP: 217.153.152.* 10.07.03, 13:17
      D-Stock - w ogóle się nie wchałaniał
      Wszystkie polskie fluidy typu Eris, Dax Cosmetics, Soraya - badziewie, które
      się tylko wałkuje na buzi


      • Gość: sniegotka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 10.07.03, 13:51
        Wymienie ostatnie bubelki, bo jesli bym tak pogrzebala w pamieci to bylaby to
        chyba niekonczaca sie opowiesc. Tak wiec z ostatnich zakupow bubelkami okazaly
        sie:

        - Krem Perla Inkow - mialam po tym wysyp krostek, i pomyslec, ze w ulotce ten
        krem rosci sobie pretensje do leczenia tradziku, ladnie sie wchlania, ale jakby
        nie pozwalal skorze oddychac - poci sie po nim twarz, sklad jak najbardziej
        ordynarny, nigdzie nie zauwazylam nawiazania do filozofii Inkow, poza
        sproszkowana macica perlowa (nie tak znowu rzadkim skladnikiem) reszta to olej
        mineralny, alkohole (cetyl i cetearyl itd)

        - roz Shiseido w kremie (jest niewidoczny i wlazi w pory :(((
        • Gość: Mikka Re: Kosmetyki wkurzające IP: 80.48.129.* 10.07.03, 14:24
          Juz w którymś wątku o tym pisałam:
          sztyft matujący Shiseido - kosmetyk fajny i skuteczny, ale w opakowaniu jest
          jego ś l a d o w a ilość. Za 80 zł. Ale sie wkurzylam!
        • Gość: dalia Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.spray.net.pl / 192.168.1.* 10.07.03, 20:56
          Perła Inków może tak działać na początku, ponieważ odblokowywuje ujścia
          mieszków włosowych, gdzie gromadzi się tłuszcz. Więc najpierw powinnien być
          wysyp, a potem powinno zmierzać już ku lepszemu. Może warto stosować to dłużej.
      • Gość: frutelka:) Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.03, 10:13
        dla mnie tusze avon i oriflame sa straszne!!
        ale to rzecz idywidaualna bo np mnie polskie podklady soraya pasuja:)
        a teraz mam color trendy avon odcien honey i tez jest xtra:)


        pozdrawiam
    • annika_vik Re: Kosmetyki wkurzające 10.07.03, 15:31
      Dodam jeszcze jedno wkurzenie: błyszczyk obrotowy Avonu - chcieli za niego
      prawie 40 zł za - wiecie jaką pojemność? - 1,5 ml!
      NAJDROŻSZY błyszczyk świata!
      • Gość: justa Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 15:04
        a ja go kupiłam za jakieś 11 zł :) w Avonie kupuje się tylko w promocjach :)
    • mantha Re: Kosmetyki wkurzające 10.07.03, 15:57
      A mnie wkurza jeden element opakowania: odkrecane zupenie nakretki, moze
      przesadzam, ale tyle razy juz sie turlalam po podlodze w ich poszukiwaniu, ze
      teraz staram sie wybierac takie, ktore maja korek przytwierdzony na stale :-)
      a z konkretów: wszystkie mazidla na cellulit - jezeli pomagaja to doraznie, ale
      na dluzsza mete to moze sie rownie dobrze smarowac wazelina za 1,50 zl.
      • Gość: eve Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 23:19
        po raz setny powtorze: bo nie dzialaja i nie maja prawa dzialac:] basenik
        polecam basenik;)
    • Gość: madusiak Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.acn.pl 10.07.03, 17:02
      balsam w zelu Garniera ujedrniajaco nawilżający-jest jak klej, kleja mi sie
      potem rece jak cholera, do tego śmierdzi spirytusem salicylowym. Porazka jesli
      chodzi o to nie wiem jak efekty bo mam dosc sklejania sie
      • Gość: calineczka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.ARMnet.Torun.org.PL 11.07.03, 12:09
        Zgadzam sie, ze ten zel ujedrniajacy Garniera strasznie sie klei! Poza tym po
        jakichs 2 h skora na ramionach nie wygladala juz na nawilzona, a raczej lekko
        sie luszczyla.
        Poza tym odzywka Timotei ulatwiajaca rozczesywanie wlosow - jedynym jej plusem
        jest przyjemny zapach, wlosy wcale sie dobrze nie rozczesuja! I jest bardzo
        niewydajna.
        Tusz do rzes Pierre Rene (w zielonym opakowaniu) - sklejal rzesy, zostawial
        grudki, koszmar! Nigdy nie mialam gorszego tuszu, juz lepsze sa te z Avonu.
        Podklady: stay matte (chyba tak sie nazywa) Maybelline - walkuje sie, wchodzi
        w pory, w ogole nie sposob go rownomiernie rozprowadzic, do tego non-stop
        luszczyla mi sie po nim skora; podklad Pierre Rene - podobnie; podklad
        matujacy Manhattanu - porazka. Bylo ich o wiele wiecej, nie pamietam juz
        wszystkich nazw. (Teraz uzywam Translucide L'oreala i jestem zadowolona).
        To na razie tyle, pewnie jeszcze cos mi sie przypomni.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Nika Re: Kosmetyki wkurzające IP: 195.187.102.* 10.07.03, 17:49
      Kosmetyki pod oczy z AA! Mają być łagodne i dla
      alergików, a mnie jak na złość uczulają. Najpierw
      "pomarańczowy" żel pod oczy, a teraz ta nowa seria.
      Wszędzie ja chwalą, zwłaszcza maseczkę, a ja po
      zastosowaniu mam oczy czerwone jak królik i
      podpuchnięte... Tym bardziej dziwne, że poza tym nie
      miewam alergii na kosmetyki.
      Kolejna rzecz -lakiery do paznokci Inglota - imponujacy
      wybór kolorów, bardzo dobre opinie na forum, niewielki
      koszt - więc nabyłam. Bardzo ładnie się trzymały...
      Tylko po jakichś trzech tygodniach stosowania paznokcie
      zaczęły mi pękać w poprzek! A potem się rozdwajać! Nawet
      na stopach, nie tylko na dłoniach. Nigdy wcześniej czegoś
      takiego nie miałam, choć pazury lakieruję od lat, zawsze
      miałam zdrowe i ładne. Właśnie po 2 miesiącach starań
      znów zaczynają jako tako wyglądać - nigdy więcej nie tknę
      lakierów Inglota! A szkoda, bo ładne i tanie, ale jakoś
      nie dla mnie jak widać.
      No i ostatni bubelek - maseczka Dermiki supernawilżająca
      z serii MAT-B. Inne produkty z tej serii bardzo mi
      odpowiadały, skusiłam się i na ten i to był błąd. Takiego
      lepiszcza jeszcze nie miałam, czułam się jakbym twarz
      posmarowała klejem do tapet...
      Reasumując - mnie najbardziej wkurza, kiedy akurat mnie
      nie odpowiada jakiś kosmetyk o dobrej opinii. Tak jak z
      tym Inglotem - tyle dziewczyn chwali, a mnie akurat
      musiało zaszkodzić...
    • Gość: Lenka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.chello.pl 10.07.03, 18:20
      annika_vik napisała:

      > Pogadajmy sobie o kosmetykach, które nie są zwykłymi bublami, czy po prostu
      > nie dotrzymują obietnic, ale o takich, które was mocno zdenerwowały czy
      > sfrustrowały.
      >
      > Annika


      Mnie najbardziej wkurzaja kosmetyki z gornej polki, ktore nie spelniaja
      obietnic producenta.Nie dosc, ze czlowiek wydaje na nie kupe kasy(duza czesc
      wyplaty) to pozniej jeszcze okazuje sie, ze to bubel.
      Moje typy to:
      - krem Diora Vitalmine(180zl)-przereklamowany, nawet nie potrafi dobrze
      nawilzyc.
      - wspomniany juz wczesniej Vichy Gluckoblock i D-stodc- jedyne zalety to ladne
      opakowania, przyjemna, zelowa konsystencja(ktora z reszta dlugo sie wchlania i
      lepi) oraz zapach
      - tusz Flextencils Lancome-zaraz po nalozeniu efekt spektakularny, ale nie
      utrzymuje sie on niestety caly dzien, no i wysycha po okolo 1,5 miesiaca!
      -szampon i odzywka Lancome Fluance-nic nadzwyczajnego, zwykly szampon i
      odzywka, zadnych widocznych efektow.
      • maga19 Re: Kosmetyki wkurzające 10.07.03, 19:51
        Tusz z grzebyczkiem!!!Bleeee, co sie nameczylam, zeby go zmyc i pomalowac
        rzesy normalnym tuszem....i to na 15 minut przed wyjsciem z domu! Koszmar!!!!
        pozdr.
        • Gość: as ja tez kupilam pare bubli:( IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.03, 21:38
          tusze to
          GREAT LASH-jade, maybelline(ten rozowo -zielony)
          WONDER CURL-jade( mozna nic sie wysmarowac, ale mi nic nie wydluza i nie
          pogubia-zwykly tusz:(
          mleczko do wygladzania wlosow-efekt gladkie wlosy przez dlugi czas-FRUCTIS
          STYLE-GARNIER-wlosy byly w dotyku jak u laki. brrrrrrrr
          i WEET-wosk na goraco(tak sie to znazywa? nie wiem juz) w kazdym razie moze i
          pozbywa sie tym owlosienia, ale tzrba cierpliwosci i ja potym mialam siniaki
          na nogach. wiec na pewno nie stosowac 10 minut przed wyjsciem tylko gdzies
          tydzien...
    • Gość: alienor Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.crowley.pl 11.07.03, 09:59
      Fruttini bodybutter mleko i miod - ma zbyt intensywny zapach, ktory w dodatku
      trwa i trwa.
    • ignacja1 Re: Kosmetyki wkurzające 11.07.03, 14:10
      - Krem sun blocker(faktor 30) Riviery w takiej ciekawej buteleczce - opakowanie
      dwa razy większe niż objętość kremu (pudełeczko po prostu puste pod
      pojemniczkiem z kremem), krem wychodzi po naciśnięciu tłoczka, niestety gdy
      pudełeczko leży a nie stoi krem wycieka i wszystko jest upaprane; mimo to sam
      kosmetyk bardzo dobrze chroni przed opaleniem

      - szampon Palmolive z proteinami z pszenicy - włosy po kilku godzinach stawały
      sie tak tłuste, jak po kilku dniach niemycia

      - odżywka bez spłukiwania Ziai do włosów tłustych oraz do włosów normalnych i
      suchych - to samo co powyżej (choć sprawdziła się przez kilka tygodni po
      trwałej, gdy włosy były nadmiernie wysuszone)

      - krem Idea 25 Citrobitic z koenzymem Q10 - choć to krem nawilżający, to od
      razu po nałożeniu kremu miałam nieprzyjemne uczucie szczelnej, tłustej warstwy
      na twarzy
    • kimmay Re: Kosmetyki wkurzające 12.07.03, 13:16
      dluga lista.. i za kazdym razem jak trafie na cos wkurzajacego jest mi
      podwojnie przykro, bo jako nastolatka nie zarabiam zbyt duzo (ba!wcale nie
      zarabiam) i nie moge sobie pozwolic na marnotrawienie kasy

      a wiec:
      tusz caligraphy astora - porazka totalna, rozmazuje sie, wcale nie wydluza
      rewelacyjnie i trudno sie maluje a na dodatek jest go bardzo malo!

      cienie l'oreal color appeal - fajne, nasycone kolory, ale blyskawicznie
      zbieraja sie w zalamaniach powiek!

      podklad rimmel double act - wcale nie nawilza, maksymalnie wysusza

      szampony i odzywki sun silk - podraznienie skory na maksa!

      szminka water shine dimonds - wcale nie blyszczy az tak bardzo, wysusza usta

      dlugo by wymieniac..
    • Gość: m Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 15:26
      Tusz do rzęs MAYBELIN - katastrofa, w ogole nie ddalo się tego zmyć, kruszył
      się, ale i tak pozostawał na rzęsach.
    • kattarinia Re: Kosmetyki wkurzające 20.08.03, 16:08

      1.odżywka Avonu Nail Experts-Liquid Silk Wrap-odpryskuje już po 1 dniu
      2.paski do francuskiego manicuru Avonu,beznadziejne,tak się odklejają, że nie
      mozna w rezultacie normalnie pomalować sobie paznokci
      • kurczak1976 Re: Kosmetyki wkurzające 20.08.03, 16:26
        Na czarnej liscie u mnie znalazl sie blyszczyk Rimmel vinyl lips- mozna
        zakleic sobie usta na caly dzien, najwiekszy dramat kosmetyczny w moim zyciu.
        Dalej kompakt 3 w 1 Avon,beznadziejnie mazia sie na twarzy, wlazi w pory i
        wogole nie matuje.
        I wszystkie dezodoranty z pudrem, ktore zostawiaja paski na ciuchach

        Bardzo dobrze, ze piszeciae o tych bublach bo nastepnym razem czlowiek sie
        zastanowi zanim cos kupi ;O)
    • byhanya CENY 20.08.03, 22:41
      dziewczyny jak zobaczylam polskie ceny to uznalam ze sama cena robi kazdy
      produkt polwartosciowy. slyszac 180 zl za krem.....wyjechalabym do berlina
      kupila krem i wydalabym pewnie tyle samo
      dzis bylam w lokalnum - malym sklepie i kupilam wszystko razem za 130 zl:
      eye liner lancome,czarny
      potrojne cieni clinique(szaroniebieskie)
      clinique bezowy blyszczyk
      zlocisto brazowy eye liner Heleny Rubinstein
      brazowy/sliwkowy cien Lancome
      eye gloss lancome ( kolor pudrowy)
      • siren1 Re: CENY 21.08.03, 10:02
        a gdzie są takie ceny?
        • maga102 Re: CENY 21.08.03, 10:19
          no właśnie: gdzie sa takie ceny?????

          maga
          • Gość: Trishna Re: CENY IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 10:22
            jak zrozumiałam w Berlinie, az dziwne że taaaaaka róznica
            • Gość: Trishna Re: CENY IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 10:24
              Ale pociąg do Berlina tez strasznie dużo kosztuje. Z resztą jechać taki kawał
              po kosmetyki ??
          • byhanya Re: CENY 21.08.03, 10:24
            mieszkam w danii (pod kopenhaga)
            i za kazdym razem ja przyjdze nowa kolekcja to ta "stara " jest poprostu
            wysprzedawana i to nie wzbudza zadnych rwelacji. tak samo jest w paryzu ,
            londynie, berlinie i innych wiekszych miastach. japonki nawetbiorasobie wolny
            tydzien podczas takich wyprzedazy i leca...... to dotyczy wszystkich (prawie)
            ciuchow. Przeceny sa i rzeczywiscie przeceny. Zakiet np kappahl ktory normalnie
            kosztowal 300zl moge kupic za 120.
            • Gość: baba jaga Re: CENY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 13:19
              Chce Wam powiedzedziec, ze to prawda z tymi cenami, bo dzieki temu ze Lash
              Architekt kupilam sobie w Hanowerze to rozczarowanie tym kosmetykiem bylo o
              polowe mniejsze niz gdybym go kupila w Polsce. Cena byla o wiele niższa a tusz
              rzeczywiscie tragiczny.
              Jesli chodzi o inne kosmetyki, ktore wkurzaja to napisze te, ktore teraz
              akurat pamietam:
              1. mleczko do opalania Bikini Bielendy w sprayu plus tej samej firmy specyfik
              po opalaniu (mial utrwalac opalenizne :)) - spray lał jak chciał a utrwalacz
              to był po prostu samoopalacz,po spryskaniu czuło sie specyficzny zapach
              samoopalacza,wiecie co mam na myśli,
              2.Podkład Maybelline Ever Fresh- zatyka pory i jest nietrały,pozostawia smugi,
              3. krem matująco- koloryzujący z mikrogranulkami z serii AA - skóra straszna
              po tym, ani nie zmatowiona ani ukolorowiona
              4. wszystkie wynalazki typu anticellulit z Vichy czy Avonu,
              5. oh, wiele wiele innych,musze pomyslec,to na razie tyle

              Aha ale jest wiele fajnych,niedrogich i na dodatek polskich, ktore warto
              zacząć stosować, pozdrowionka
    • czarna_mandarynka Re: Kosmetyki wkurzające 21.08.03, 16:36
      Pomadka Loreala, ta co sie tak długo trzyma, z błyszczykiem w komplecie. Trzyma
      sie dlugo, fakt. Z tym ze w reklamie nie uprzedzil ze po pol godzinie peka na
      ustach jak farba olejna a poza tym niczym tego scierwa nie mozna zmyc! Skutkuje
      mocne tarcie wacikiem z mleczkiem i drapanie!

      D-Stock Vichy. Efektów zero, dziwna pudrowa warstwa na skórze i brak
      wchłanialności.

      A z kolei tu skrytykowany przez kogos vinylowy błysczyk Rimmela mam, fioletowy,
      błyszczacy cudnie i go uwielbiam!

      Lash Architekt poraaaazka.

      Wiecej kaszan nie pamietam ale wszystkich szczerze zalije;)
      • lady Re: Kosmetyki wkurzające 21.08.03, 16:59
        czarna_mandarynka napisała:
        > Wiecej kaszan nie pamietam ale wszystkich szczerze zalije;)

        :-) dobre!
        Milk Comfort Avon na noc - moja skóra kompletnie go ignorowała, nie nawilżał,
        nie natłuszczał, wysuszał i znikał - cud prawdziwy!
        Szampon St.Ives malinowy - mayśłałam, że nie rozczesze włosów do końca życia...
        Maseczka chłodząca Avon - co za nieporozumienie...
        Out of bed pasta do stylizacji włosów L'Oreal - dobra, bez dwoch zdań, ale
        polecam próby zmycia jej z rąk - wrr...
        Mleczko do ciała Fenjal - polacam, jak kto lubi efekt tarki na łydkach.
        • Gość: isa Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.artcom.pl / 192.168.33.* 22.08.03, 21:59
          Kiedyś tusz Rimmel pogrubiający był świetny, ale producent zdecydował sie go
          udoskonalić i zaczął sklejać rzęsy...
          Podkład MF PanStick - zostawia grubą warstwę, jak w jakiejś masce
          Błyszczyki Inglota - bleee... kolor i trwałość - fatalne

        • Gość: cinka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 19:01
          o tak, maseczka chlodzaca z avonu...
          malo mi twarzy nie zezarlo i mialam czerwony ryjek z pol godziny!

          piling enzymatyczny z serii naczynkowej eris - nie podraznia ale taki sam efekt
          pilingujacy oplukanie twarzy woda - z tym ze woda plukam sobie za darmo
          krem z witamina k na naczynka - doskonale przyspiesza tylko znikanie siniakow,
          naczynka tkwia dumnie nienaruszone.
          • kattarinia Re: Kosmetyki wkurzające 23.08.03, 19:13
            Gość portalu: cinka napisał(a):

            > o tak, maseczka chlodzaca z avonu...
            > malo mi twarzy nie zezarlo i mialam czerwony ryjek z pol godziny!
            >
            > piling enzymatyczny z serii naczynkowej eris - nie podraznia ale taki sam
            efekt
            >
            > pilingujacy oplukanie twarzy woda - z tym ze woda plukam sobie za darmo
            > krem z witamina k na naczynka - doskonale przyspiesza tylko znikanie
            siniakow,
            > naczynka tkwia dumnie nienaruszone.

            naprawde ten krem erisu z wit k nie działa?a ja właśnie wybieram się po niego
            do apteki...
            • Gość: cinka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 08:41
              coz, dzialanie kosmetyku zalezy tez od twojej skory... w moim przypadku nie
              zadzialal. moze o tyle ze nie zrobily mi sie nowe naczynka - trudno stwierdzic
              czy mialy sie zrobic czy nie :) przydal sie jedynie na siniaki, rzeczywiscie
              szybciej znikaly [czesto mi sie robia wylewy podskorne np pod kolanami jak
              dlugo siedze ze zgietymi nogami].
        • Gość: gola Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.icpnet.pl 05.01.04, 18:45
          a to dziwne!!! jednak kazda skoera czego innego potrzebuje!!
          jas milk comfort uwielbiam!!!!
      • byhanya Re: Kosmetyki wkurzające 21.08.03, 17:31
        czarna_mandarynka napisała:

        > Pomadka Loreala, ta co sie tak długo trzyma, z błyszczykiem w komplecie.
        Trzyma
        >
        > sie dlugo, fakt. Z tym ze w reklamie nie uprzedzil ze po pol godzinie peka na
        > ustach jak farba olejna a poza tym niczym tego scierwa nie mozna zmyc!
        Skutkuje
        >
        > mocne tarcie wacikiem z mleczkiem i drapanie!
        >
        ja uzywam dosyc czesto i nie peka, ale pani w sklepie uprzedzila mi ze trzeba
        ja smarowac bardzo cienko

        wymywac najlepiej spacjalnym zmywaczem do tej szminki albo oliwka dla dzieci -
        w kazdym razie czwms bardzo tlustym. ja smaruje usta wazelina i czekam chwile
        zlazi elegancko.
    • katija1 Re: Kosmetyki wkurzające 21.08.03, 16:48
      - seria sopot Ziai. żółto-pomarańczowy koszmarek!
      - balsamy Bieledna-ble
      - Vichy-krem do ust. wręcz wysuszał
      - Avon-tusz stylista. Szczoteczke ma tak małą ze chyba małej lalce mozna nim
      pomalować rzęsy.
      - WSZYTSKIE hipermarketowe szampony/odżywki do włosów.
      - L'oreal Elasto Curl-profesjonalne..taaaa....
      - lakiery do paznokci Guerlain i Estee Lauder - trwałość 1 dzień (niecały
      nawet...)
      - lipfinity Max Factor
      - i całe mnóstwo innych kaszan

      ps- lip viny rimmel'a za to ubóstwiam!
      • Gość: kreolka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 12:24
        1. podklad Color Trend Avonu, taki w rozowej tubce - walkuje sie na twarzy,
        pozostawia brzydkie smugi, ok. 10 zlotych wyzucone do kosza, czyli nalozylam,
        zmylam i ... wyzucilam!!!

        2. Tusz Geat Lash - polecam! - wysoka jakosc za mala cene (12 pln), duze
        opakowanie ok. 13 ml starcza mi na 3 miechy. Jest trwaly, nie grukuje sie, kolor
        czarny z najczarniejszych.

        3. blyszczyk do ust Crystal Glaze Oriflame, beznadzieja. Usta mieniace sie
        krysztalkami odbijajacymi swiatlo? Super, ale jakze wnerwiajace jest uczucie
        piasku (!!!) na ustach!
    • Gość: megima Re: Troche ich jest... IP: *.w / 192.168.10.* 21.08.03, 17:54
      Sporo bubli w zyciu przezylam, pisze o tych najwiekszych:
      -Dove Body silk-w pudelku i balsam z jedwabiem. Wcale nie nawilza, lezy na
      skorze, a jak nalozylam wiecej, to sie walkowal. Body silk to woda istna!
      -mleczko do demakijazu Pollena Malwa-z braku forsy nabylam, rano nie moglam
      otworzyc oczu, tak mi po nim spuchly
      -Oligo 25 Vichy-idealna wysypka po nim,wcale nie nawilza
      -Thermal S Mat-dobrze matuje, ale mowic az trudno, nie mowiac o usmiechu,
      wysusza strasznie i peka po nim twarz
      -Nivea Aquabeauty i Creme d'energie-leza na twarzy lepka warstwa, nijak tego
      wklepac nie mozna
      -mleczko Garniera do ciala, z kolendra i czyms tam-maz o strasznym zapachu
      -farby do wlosow Wellaton C-jestem szatynka, kupilam jasny braz(na moich
      wlosach zawsze wychodza ciemne kolory) tym razem zrobil sie czarny filc!
      -cienie w kremie L'Oreal, w okraglym pudelku-strasznie nietrwale, zbieraja sie
      po 5 minutach pomomo nalozenia specjalnej bazy pod nie!
      -szminka Lipfinity-musialam zeskrobac!
      -podklad Le Nu vu Bien Si va Bourjois, niby matujacy, ale ja sie po nim
      fatalnie swiece!
      -szampon Pantene Pro-v, bardzo przetluszcza wlosy
      -Visibly Refined-krem-szczypie po nim, nie wchlania sie wcale, ble
      To na razie tyle...



      • Gość: nela Re: Troche ich jest... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 19:51
        Hej, a ja uwielbiam Creme d'energie!
    • Gość: Nina Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 21.08.03, 22:18
      Najgorsze jest to, ze kosmetyk, ktory sie zna i lubi nagle producent
      postanawia udoskonalic...
      Malo kupuje, bo prawie od wszystkiego dostaje uczulenia, wiec jak sie okazalo,
      ze Loreala mleczko i tonic Hydra -confort (rozowe) nic zlego mi nie robia- to
      bylam szczesliwa i wierna, jak pies.Ale nie, za pieknie bylo. Zniknelo
      mleczko, za to pojawilo sie niby to samo, ale z proteinami jedwabnymi
      (chyba).Kupilam, a jak, wieczorem umylam tym oblicze i juz mi cos nie
      pasowalo.Dopiero po dwoch dniach wyszlo, ze dziadostwo nie jest tym samym,
      czym bylo.Tonic nadal jest OK.
      Kolejne mleczko, ktore bylo dobre a sie zeszmacilo to Nivea Visage
      (zielone).Smierdzi bo na pewno nie pachnie,niedobrze mi od samego
      wachania.Nawet myslalam, ze to tylko moje tak ma i obwachalam w sklepie chyba
      5 butelek-wszystkie tak maja.
      D-stock Vichy-dostalam w prezencie i moze nie uwierzycie, ale po uzyciu
      potrzebuje profesjonalnej pomocy-nie mialam cellulitu (a w kazdym razie
      minimalny byl) a teraz -cos okropnego, co mam na nogach.
      Puder ze zlotymi drobinkami Clinique-strasznie sciaga skore i po prostu
      przeszkadza; nie da sie zapomniec, ze jest sie umalowanym.
      Tusz Loreal Intensifique-strasznie sie osypuje.
      Krem AA (pomaranczowy) taki jest dobry dla alergikow, ze uzycie zmusza do
      udania sie do alergologa (mnie przynajmniej).
      Lakier do paznokci Avon-tak nietrwaly, ze po pomalowaniu paznokci u nog trzeba
      ze dwa dni chodzic na boso, bo przedwczesne zalozenie obuwia (nawet kapci)
      powoduje starcie tegoz i malowac trzeba od poczatku.
      Pozdrawiam.
      • ashanti5 Re: Kosmetyki wkurzające 22.08.03, 10:10
        Mnie też kosmetyki AA uczulają. Co prawda nie wszystkie.
        Krem Ziaji na pekające naczynka - zostawia tłustą ohydną warstwę.
        Kosmetyki brązujące Ziaji (krem i balsam) - do koloru nie mam zastrzeżeń, ale
        śmierdzą samoopalaczem i są zbyt tłuste (zwłaszcza krem).
        Oliwka w żelu Johnsona - zupełnie się nie wchłania.
        Krem do depilacji - nie pamiętam firmy (może Tanita) - w pomarańczowym
        opakowaniu, spowalniający odrost włosów. Niedokładnie depiluje i włosy szybciej
        odrastają niż po innych depilatorach w kremie.
      • carrie.p Re: Kosmetyki wkurzające 02.12.03, 11:48
        Też się nacięłam na "ulepszone" kosmetyki. Kiedyś balsamy St.Ives były w takich
        dużych żółtych butlach z pompką. Zmienili opakowania na mniejsze i bez pompki i
        jakość znacznie sie pogorszyła. Podaję też inne typy;1) bardzo wierzyłam w
        Diacneal Avene-miał zmniejszyć pory,spłycić blizny i zwalczac pryszcze-jedyny
        efekt po 2óch miesiącach to zaczerwiniona,łuszcząca się skóra wokół nosa i
        delikatne zmatowienie.2)Krem Nivea Visage pod oczy-wałkuje się,nie mozna
        nałożyć makijażu+spuchnięte oczy.Dałam go mamie i ją też uczulał. 3)Podkład MF
        Facefinity- nietrwały,spływa zero matu i krycia.4)Tusze:Lash Architect-bez
        komentarza,wszystkie Rimmel.5)Wspominane lakiery Avonu.
        PS. Podkładu MF Pan Stick używam jako korektora i w tej roli się sprawdza.
    • Gość: małgo Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.compower.pl 22.08.03, 14:48
      Dla mnie kompletną porażką jest spray samoopalający garniera masakryczny efekt
      straszliwy kolor ,smugi i zapaszek nie mówiąc juz o tym jak beznadziejnie
      złaził ze mnie przez full czasu.Nigdy wiecej.
      Wyjątkowo cienko wypadł rowniez zel do mycia twarzy wash away clinique
      straszliwie wysusza skore.
      • Gość: princessa Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.bum.pl / 192.168.1.* 23.08.03, 01:06
        Dla mnie najgorsze są preparaty antycellulitis, wszystkich juz nie pamietam,
        ale na pewno nie sprawdza sie Avon i Vichy.
        Wkurzają mnie też dezodoranty antyperspiracyjne, które w zasadzie wszystkie
        pozostawija ślady (np. lady speed stick).
    • Gość: Iwona Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 10:16
      dziewczyny pomóżcie!!! za tydzień mam wesele, muszę super wyglądać, jaki
      NAPRAWDĘ DOBRY tusz do rzęs polecacie? Kupiłam Lash Architect - kompletna
      klęska! Podobnie Tusz Stylista Avonu. Na Maybelline już się kiedyś zawiodłam,
      podobnie i na Astor. Proszę o pomoc!
      • byhanya Re: Kosmetyki wkurzające 24.08.03, 14:06
        milalam wiele obecnie mam
        1 MF More lashes (b dobry daje dlugi rzesy ktore sie nie sklejaja i przystepna
        cena
        1. Cliniqe doubling mascara moj ulubiony opis jw tylko troszke lepszy i cenowo
        drozszy
        2 HR troszke sie klei

        3clarins ok
        4 Loreal Grand Curl - w drodze do smietnika


      • Gość: julka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.student.pw.edu.pl / 10.1.47.* 24.08.03, 18:04
        Najlepszy wedlug mnie jest lashfinity Maxa Factora.Trzyma sie caly dzien,tylko
        zmywac go trzeba czyms z dodatkiem tluszczu.Pozdrawiam
        • Gość: Iwona Re: byhanya, julka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 21:28
          Dziękuję za porady. Pozdrawiam serdecznie!!!
      • Gość: eve tusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 23:31
        extra thick lashes revlonu - konczy mi sie wlasnie drgie opakowanie i na pewno
        kupie nastepne
    • Gość: kaśka Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.artcom.pl / 192.168.33.* 24.08.03, 20:42
      Maseczka antybakteryjna TinTin z Ziaji - twarz leczyłam po tym dwa tygodnie;
      miałam zaczerwienienia na całej twarzy, na dodatek pojawiły się wypryski :/
      • Gość: lenya Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.lublin.mm.pl 24.08.03, 22:38
        - Tusz do rzęs Miss Sporty - kupiłam, gdy brakowało mi kasy. Koszmar! Ten tusz po prostu "nie imał sie" moich rzęs!!!

        - Komplet do francuskiego manikiuru Sally Hansen - porazka! Uzywam teraz tylko tego bialego lakieru do koncówek, bo różowy był kompletnie nieschnący! Nawet po kilku godzinach lakier po prostu złaził przy byle dotknięciu!
        Obecnie uzywam lakieru Miss Sporty + bezbarwnego szybkoschnącego Wibo i są o wiele lepsze.

        - wszystkie kosmetyki Eris - kompletnie na mnie nie dzialaly. Kremy nawilzające byly jakies dziwne, skóra taka tłusta po nich zostawala.

        - wszystkie mydła w kostce OPRÓCZ Dove - na mnie rzeczywiscie działa, skóra nie jest wysuszona i sciągnięta
















































        • moniorek1 Re: Kosmetyki wkurzające 04.12.03, 04:15
          1. Cienie Loreala, zle sie je naklada sa za twarde (chyba,ze kupilam jakies
          przestarzale)
          2. Totalna porazka to puder kompaktowy Maxa factora. Kolor pudru jest inny w
          pudelku i inny po nalozeniu. Zle sie go rozprowadza,jest widoczny i wszystkie
          kolory maja rozowy odcien nawet te ,ktore w pudelku wygladaja na kolor brazowy
          sa w rzeczywistosci koloru swinskiej skory.
          3. Odzywki do paznokci Sally hansen. Nie nadaja sie rowniez jako baza pod
          lakier. Schodzi calymi platami juz tego samego dnia wiec jak to gowno moze
          odzywiac paznokiec?
          4. Tusz do rzes loreala (lash architekt). Zarzuty sa przedstawione w postach
          powyzej nic dodac nic ujac.
    • Gość: fi Re: Kosmetyki wkurzające IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 22:20
      Okropnie mnie wkurzył balsam do ciała St Yves ujędrniający. Zawsze lubiłam
      balsamy tej firmy, kupowałam je wiernie, wszystkie ich rodzaje mi odpowiadały,
      wzięłam więc ze sklepowej półki ten w domu się posmarowałam i natychmiast
      walcząc z mdłościami rzuciła się pod prysznic aby zmyć to niesamowicie
      śmierdzące paskudztwo. Bardzo się zniesmaczyłąm, wycofali świetne balsamy w
      dużych butlach i wprowadzili śmierdziele! Nigdy więcej St Yves!!!
      • Gość: ElisaDay oj, śmierdzi.. IP: *.tele2.pl 01.12.03, 16:39
        strasznie mnie wkurzył blyszczyk teczowy blysk - vipery. mam wrazenie ze data
        waznosci dobra byla, a smierdzi jak tyton z fajki.
        zreszta juz sie skarzylam na forum ;)
    • Gość: zo Re: Kosmetyki wkurzające IP: 212.14.48.* 02.12.03, 15:22
      Puder rozświetjacy PUPA, nie dośc ze trzeba zapłacić 80 zł, to wcale nie
      rozświetla, tylko wyusza skóre, a po upudrowaniu całej twarzy wygladałam jak
      stara lampucera
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka