Dodaj do ulubionych

U fryzjera...

24.01.08, 13:03
Zamierzam wybrać się w końcu do fryzjera po długiej przerwie. I tak czytam
często, ze ktoś jest w szoku, ze bardzo dużo zapłacił... i ja nie chcę tego
szoku przeżyć, więc pytam czy wypada się zapytać wtedy kiedy idę się umawiać
na jakiś tam termin, ile będzie kosztowała ta usługa? A i jeszcze no bo tam w
sumie pisze, ze farbowanie np. od 80zł. do 150zł, ale ja chcę rozjaśniać, nie
wiem czy pasemkami czy jakoś inaczej i nie wiem czy rozjaśnianie wchodzi w to
80-150, no bo w sumie rozjaśnianie to nie farbowanie...? Ale namotałam:)
Dzięki za odp.
Obserwuj wątek
    • asica33 Re: U fryzjera... 24.01.08, 13:07
      ty prłacisz, więcmasz prawo wiedziećile przed wykonaniem usługi.
      Zapytaj ile bedą kosztowały pasemka na Twoich włosach. W sklepie też
      przeciez patrzysz na konkretną cenę -a nie od -do. Lepiej nie być
      niemiło zaskoczoną.
      • asica33 przepraszam za literówki, kotmi siedzina kolanach. 24.01.08, 13:08

        • b-b1 Re: przepraszam za literówki, kotmi siedzina kola 24.01.08, 13:16
          Najlepszym sposobem(jesli masz "obciach" pytac bezpośrednio)jest przechodąc obok
          fryzjera, u którego zamierzasz robić włosy-wejsć po wizytówke z nr
          telefonu.(bo chcesz sie umówić na konkretny termin).
          Wtedy dzwonisz i pytasz..
    • adwarp Re: U fryzjera... 24.01.08, 13:21
      nie ma obciachu! trzeba i warto pytać, ja nauczona własnym doświadczeniem jak u
      Jagi i Hupały zapłaciłam majątek teraz nawet jak umawiam się na manicure to wolę
      wiedzieć ile zapłacę:)
    • madziaq Re: U fryzjera... 24.01.08, 13:30
      No jasne że trzeba pytać. Przecież w zależności od salonu obcięcie włosów może
      spokojnie kosztować od 40 do 140 zł, a pewnie znalazły by się takie, gdzie jest
      jeszcze drożej. Żaden obciach, przecież jak idziesz do sklepu to też patrzysz
      ile dana rzecz kosztuje, a nie dowiadujesz się dopiero przy kasie. Inna sprawa,
      że mogą Ci powiedzieć, że np będzie kosztowało ok 60 zł, a potem się okaże, że 65.
    • bye-bye Re: U fryzjera... 24.01.08, 13:57
      Oczywiscie, że mozna spytać! Od dluższego czasu chodzę do tego
      samego frzjera, więc już tego nie robię. Ale jak jestem w nowym
      miejscu (salon kosmetyczny np.) to zawsze pytam. I dodatkowo czy
      mozna płacić kartą, bo zwykle nie noszę duzo gotówki wieć wolę być
      przygotowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka